Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Elie » 25 wrz 2012, 12:44

Asertywność jest obecnie bardzo modna, dużo się na jej temat mówi i pisze. Dzieje się tak nie bez przyczyny. Jest bardzo ważnym elementem umiejętnego współżycia z ludźmi. Asertywność, to umiejętność pełnego wyrażania siebie w kontaktach z innymi. To zachowanie, w którym wyrażamy swoje uczucia, postawy, życzenia, opinie lub prawa w sposób bezpośredni, stanowczy, jasny i uczciwy, jednoczenie respektując uczucia, postawy, życzenia, opinie i prawa innych osób.
Prawa człowieka według
Herberta Fensterheima

Można powiedzieć, że asertywność oznacza:
względem nas, że:
-szanujemy siebie,
-przywiązujemy znaczenie do tego, co myślę i co czuję,
-mamy świadomość własnych możliwości i ograniczeń,
-wyrażamy samych siebie w sposób jasny i bezpośredni.
względem innych, że:
-szanujemy innych,
-szanujemy ich potrzeby,
-szanujemy ich opinie, choć różnią się od naszych.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31263
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2146 razy
Otrzymał podziękowań: 2075 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Imira » 25 wrz 2012, 15:36

Okazuje sie, ze jestem osoba bardzo Asertywna ... yahoo

Wzgledem Samej Siebie :

szanuje siebie,
przywiazuje znaczenie do tego, co mysle i co czuje,
mam swiadomosc wlasnych mozliwosci i ograniczen,
wyrazam sama siebie w sposob jasny i bezposredni.

Wzgledem Innych :

szanuje innych,
szanuje ich potrzeby,
szanuje ich opinie, choć roznia się od naszych.

Obrazek
Imira
 

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Bender » 26 wrz 2012, 08:40

Niestety bardzo łatwo pomylić asertywność z agresywnością. Czasem wydaje nam się, że wyrażając swoje odczucia jesteśmy tacy szczerzy i otwarci, a otoczenie odbiera nas, jako osoby opryskliwe i niemiłe.

Przykładowo: mam sąsiadkę, która notorycznie przychodziła pożyczać papierosy. Ze zbolałą miną częstowałam ją co dwa dni i nie potrafiłam odmówić, bo była '"taka miła" - spięłam się któregoś dnia i powiedziałam moim zdaniem asertywnie "nie pożyczę, bo i tak pani nie oddaje, a nie stać mnie na utrzymywanie pani nałogu". I dupa - babka obraziła się śmiertelnie i nawet na dzień dobry nie odpowiada.
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Imira » 26 wrz 2012, 11:43

Bedner - nie wierze :hihi: :hihi:
Az tak bez serca bylas ???
Biedna sasiadka ... nie wyszla jej na zdrowie Twoja Asertywnosc ...

A moze wyszla na zdrowie ... ? :wink:
Imira
 

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Elie » 26 wrz 2012, 11:57

I dupa - babka obraziła się śmiertelnie i nawet na dzień dobry nie odpowiada.

W sumie na dobre Ci wyszło; to sąsiadce powinno być głupio ale skoro się obraziła, widać ma tupet.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31263
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2146 razy
Otrzymał podziękowań: 2075 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Imira » 26 wrz 2012, 12:53

Obrazek


Asertywnośsc to przede wszystkim zacunek dla siebie i innych...

Obrazek

W ogole, chcac pojac znaczenie slowa Asertywnosc,
nalezaloby najpierw zastanowic sie nad pewnymi aspektami ...

1. Czy rzeczywiscie potrafimy mowic szczerze i otwarcie o tym co czujemy i myslimy, w taki sposob, by nie ranic innych ?
2. Czy jestesmy w stanie wyrazac swe uczucia, przede wszystkim - negatywne - by inni nie poczuli sie dotknieci ?
3. Czy rzeczywiscie potrafisz powiedziec NIE - bliskiemu, znajomemu, przelozonemu, wowczas, gdy czujesz ze naprawde nie masz na cos ochoty, czy nie chcesz czegos zrobic ?
4. Czy potrafimy chronic, bronic swych spraw, przekonan, nie naruszajac godnosci innych z jednoczesnym zachowaniu szacunku dla siebie ?

W punkcie trzecim, widzimy juz, ze Bender spelnia ten warunek 5f221c1d03e23 - "biedna sasiadka" :hihi: ;)
Nad wszystkimi punktami, kazdy z nas powinien sie dobrze zastanowic...
Asertywnosc jest trudna sprawa, sadze, ze bardzo subtelna, czula,
a granica miedzy asertywnoscia i agresywnoscia jest niesamowicie plynna ...

Bender ma slusznosc ...

Niestety bardzo łatwo pomylić asertywność z agresywnością.
Czasem wydaje nam się, że wyrażając swoje odczucia jesteśmy tacy szczerzy i otwarci,
a otoczenie odbiera nas, jako osoby opryskliwe i niemiłe.


Jesli ktorys z punktow wychodzi nam na NIE -
niestety, musimy - powinnismy "popracowac troszke" by glebiej zbadac wlasna ASERTYWNOSC ...

Jako pomoc w Asertywnosci mozna wykorzystac wskazowki, jakie daje nam Neale Donald Walsch ...

Tych siedmiu stopni można użyć w stosunku do każdego,
z kim postanawiasz zawrzeć przyjaźń.

(„Przyjaźń z Bogiem”, Neale Donald Walsch).

Zaprzyjaźnijmy się więc z Bogiem. „(…)Najpierw wytyczmy Siedem Stopni do Boga.(…)

Pierwszy: Znaj Boga.
Drugi: Ufaj Bogu.
Trzeci: Kochaj Boga.
Czwarty: Przygarnij Boga.
Piaty : Korzystaj z Boga.
Szosty: Pomagaj Bogu.
Siodmy: Dziękuj Bogu.


Obrazek
Imira
 

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Bender » 26 wrz 2012, 13:31

Według zaleceń - należy tak przekazać komuś odmowę, żeby go nie urazić. Ale komplikować się to zaczyna, kiedy nie wiemy, gdzie delikwent ma czuły punkt.
Na przykładzie powyższego już:
załóżmy, że sąsiadka przychodziła na sępa, bo chciała kontaktu, a papieros był pretekstem, żeby kilka słów zamienić o pogodzie, zwierzakach itp. W komunikacie "nie pożyczę, bo i tak pani nie oddaje, a nie stać mnie na utrzymywanie pani nałogu" usłyszała, że uważam ją za nałogowca, osobę nieuczciwą i ubogą. Także pewnie mimo najlepszych intencji - pojechałam jej po całości...

Przyznam szczerze, że nie łapię całej tej koncepcji asertywności - chyba nie da się powiedzieć "nie", żeby nie wywołać w kims przykrych odczuć (poniżenia, odrzucenia, zachwiania pewności). Kiedy mnie ktoś odmawia, również czuję się dziwnie (szczególnie, że rzadko o coś proszę). Nie mówię o reakcji zewnętrznej, bo akurat zachowanie kamiennej twarzy lub uśmiechu "oki, oki" to żadna nowość - mam na myśli odczucia, których nie widać.

Jest taka przypowiastka, którą trenerzy warsztatów komunikacji i asertywności opowiadają uczestnikom szkoleń: lisek chciał pożyczyć od królika sekator, szedł sobie drogą przez las i zastanawiał się, co królik może odpowiedzieć, kiedy go poproszę... a jesli powie, że nie pożyczy, bo w zeszłym roku zepsułem jego grabie? Albo powie, że spóźniłem się do niego na urodziny i dlatego nie da sekatora? A może wypomni, że moje dzieci jabłka z jego ogrodu ukradły? Szedł sobie tak i nakręcał się coraz bardziej - skoro królik takie drobiazgi wypomni, to znaczy, że jest podły i wstrętny i nie wart, żebym był jego przyjacielem. Doszedł już lisek zezłoszczony okropnie do domu królika, zadzwonił, królik otworzył drzwi i zanim zdążył powiedzieć cześć, to lisek mu wyparował "wsadź sobie w dupę sekator!"
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Imira » 26 wrz 2012, 13:56

W momentach, gdy zmuszona jestem do tego typu zachowania, gdy powiem NIE, staram sie wyjasnic, dlaczego, zlagodzic w jakis sposob moja decyzje, popieram do tego eventualna alternatywa.
Ale, masz racje, taka sytuacja bedzie z kazdego punktu widzenia inaczej wygladala ...
Leszek Zadlo w tym temacie wiele wyjasnia, pomaga zrozumiec.
Dla mnie takze jest to ciezka sprawa, gdyz jestem impulsywna,
zanim sie zastanowie - juz zrobie - a na zastanawianie sie juz jest za pozno ...
Mysle, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia :wink:
Wydaje mi sie, ze asertywnosc wymaga wiele taktu, ktory jest trudno okazac, bez szkody dla samego siebie ...
Imira
 

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Imira » 26 wrz 2012, 14:07

Dodam jeszcze taka opcje ...

Obrazek

Dla zainteresowanych proponuje ciekawa lekture, nie reklamuje ! :roll:

Asertywność i sztuka celnej riposty - Matthias Nöllke

Jak umiejętnie i skutecznie odpierać krytykę i ataki słowne oraz rozładowywać sytuacje konfliktowe...
Imira
 

Re: Asertywność - JAK SOBIE POMÓC

Postautor: Bender » 26 wrz 2012, 18:53

Imira pisze:nie reklamuje ! :roll:

Reklamuj, reklamuj... im więcej o tym mówimy i czytamy, tym częściej zwracamy uwagę na tzw "poprawność polityczną", czyli asertywność wypowiedzi. Przydaja się w życiu takie umiejętności, dlatego warto ciągle ćwiczyć i ćwiczyć... Ja się staram w każdym razie - z lepszymi i gorszymi skutkami, ale świadomie próbuje ukształtować sposób dawania i odbierania komunikatów.
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Następna

Wróć do Na każdy temat

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości