Bioterapia, bioenergoterapia

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: Bender » 16 lip 2012, 20:32

A ja zrozumiałam to tak, że terapeutka miała nadwagę, a Ty podważyłaś tezę flywojta, iż bioenergoterapeuta nie powinien mieć nadwagi...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: Seji » 16 lip 2012, 20:52

niania.ogg pisze:A ja zrozumiałam to tak, że terapeutka miała nadwagę, a Ty podważyłaś tezę flywojta, iż bioenergoterapeuta nie powinien mieć nadwagi...


Ach, faktycznie, teraz zrozumiałam, bo sens tego zdania wynika z wcześniejszego kontekstu, który kompletnie zapomniałam. Dzięki za przypomnienie! Będę wiedziała na przyszłość, gdzie szukać rozwiązania zagadki w podobnych przypadkach :usmiech:
Awatar użytkownika
Seji
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 258
Rejestracja: 12 lis 2011, 16:22
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Droga życia: 7

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: Marcin496 » 10 kwie 2014, 01:29

I przez głupie nieporozumienie skończył się temat.
A przecież jest w nim o czym mówić.
Tylko ludzie przestali pytać.

Aby przełamać tu ciszę, to pozwolę sobie nie zgodzić się z twierdzeniem, że zdolność do bioenergoterapii jest czymś wyjątkowym, darem dla wybranych, a same zabiegi, czy ich skutki, są cudowne i ponadnaturalne. Od dłuższego czasu uważam, że to jest nadużycie rzeczywistości.
Każdy człowiek jest zdolny do uzdrawiania samego siebie i innych ludzi oraz zwierząt i roślin w sposób energetyczny. Ten potencjał uzdrawiania, a i umiejętności, są na różnych poziomach u różnych ludzi, w różnych okresach ich życia.
Podałbym może trzy główne czynniki, powiększające ten potencjał:
- świadomość własnego potencjału energetycznego i możliwości uzdrawiania energetycznego,
- umiejętności praktycznego działania w tym zakresie, praktyka,
- czystość intencji, wysoki stopień etyczności osoby uzdrawiającej.

Zgadzam się, że ludzie rodzą się z różnymi potencjałami, jednak sam potencjał bez pracy z nim niewiele da, szczególnie na kilkadziesiąt lat całego życia.
Owoce naszego działania są postrachem dla tchórzy, a promykami światła dla mędrców ...
Awatar użytkownika
Marcin496
 
Posty: 10
Rejestracja: 16 lut 2014, 15:27
Lokalizacja: Górny Śląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 1

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: bio_lucyna » 07 lut 2016, 16:30

Już jako dziecko odczuwałam u ludzi różne aury i pola energetyczne ale wtedy myślałam, że każdy człowiek tak potrafi. Będąc dorosłą kobietą zaczęłam interesować się bioenergoterapią, zakupiłam dużo literatury i odbyłam specjalistyczne kursy aby nauczyć się wykorzystywać moją energię.

Uważam, że mając taki dar było by bardzo samolubne z mojej strony gdybym nie chciała używać jej do pomocy innym.
bio_lucyna
 
Posty: 1
Rejestracja: 07 lut 2016, 16:11
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Droga życia: 1

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: kasienka13 » 08 lut 2016, 19:55

bio_lucyna pisze:Już jako dziecko odczuwałam u ludzi różne aury i pola energetyczne ale wtedy myślałam, że każdy człowiek tak potrafi. Będąc dorosłą kobietą zaczęłam interesować się bioenergoterapią, zakupiłam dużo literatury i odbyłam specjalistyczne kursy aby nauczyć się wykorzystywać moją energię.

Uważam, że mając taki dar było by bardzo samolubne z mojej strony gdybym nie chciała używać jej do pomocy innym.


A w jaki sposób chciałabyś jej używać? chcesz to robić na tutaj na forum? byłoby fajnie takiego fachowca tutaj jeszcze nie ma.

Awatar użytkownika
kasienka13
Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 125
Rejestracja: 22 lut 2010, 12:34
Podziękował : 79 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Bioterapia, bioenergoterapia

Postautor: Rea » 09 lut 2016, 04:40

kasienka13 pisze:
bio_lucyna pisze:Już jako dziecko odczuwałam u ludzi różne aury i pola energetyczne ale wtedy myślałam, że każdy człowiek tak potrafi. Będąc dorosłą kobietą zaczęłam interesować się bioenergoterapią, zakupiłam dużo literatury i odbyłam specjalistyczne kursy aby nauczyć się wykorzystywać moją energię.

Uważam, że mając taki dar było by bardzo samolubne z mojej strony gdybym nie chciała używać jej do pomocy innym.


A w jaki sposób chciałabyś jej używać? chcesz to robić na tutaj na forum? byłoby fajnie takiego fachowca tutaj jeszcze nie ma.


Chciałaby się reklamować i namawiać na prywatne, płatne konsultacje. Zdążyłam przeczytać reklamę zanim ją usunięto.

Kasieńko, przeczytaj co napisał Marcin
Marcin496 » czw 10 kwie 2014, 02:29

I przez głupie nieporozumienie skończył się temat.
A przecież jest w nim o czym mówić.
Tylko ludzie przestali pytać.

Aby przełamać tu ciszę, to pozwolę sobie nie zgodzić się z twierdzeniem, że zdolność do bioenergoterapii jest czymś wyjątkowym, darem dla wybranych, a same zabiegi, czy ich skutki, są cudowne i ponadnaturalne. Od dłuższego czasu uważam, że to jest nadużycie rzeczywistości.
Każdy człowiek jest zdolny do uzdrawiania samego siebie i innych ludzi oraz zwierząt i roślin w sposób energetyczny. Ten potencjał uzdrawiania, a i umiejętności, są na różnych poziomach u różnych ludzi, w różnych okresach ich życia.
Podałbym może trzy główne czynniki, powiększające ten potencjał:
- świadomość własnego potencjału energetycznego i możliwości uzdrawiania energetycznego,
- umiejętności praktycznego działania w tym zakresie, praktyka,
- czystość intencji, wysoki stopień etyczności osoby uzdrawiającej.

Zgadzam się, że ludzie rodzą się z różnymi potencjałami, jednak sam potencjał bez pracy z nim niewiele da, szczególnie na kilkadziesiąt lat całego życia.


Nie sądzisz, że możemy stworzyć grupkę kilku osób z forum, poznać techniki a potem wspólnie przesyłać pozytywną energię ludziom potrzebującym :D
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 67 razy

Poprzednia

Wróć do Różne odłamy medycyny naturalnej

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie