Czas w runach.

Czas w runach.

Postautor: Kacper. » 06 lis 2011, 19:22

Jak odczytać czas w runach?
Moje GG: 40020442.
Kacper.
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 224
Rejestracja: 14 sie 2011, 18:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Czas w runach.

Postautor: Elie » 06 lis 2011, 21:08

http://en.wikipedia.org/wiki/Runic_calendar

Runisci,jak okreslacie czas runami?
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 26011
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 621 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czas w runach.

Postautor: Szerszen » 06 lis 2011, 21:23

Wcale.
Szerszen
 
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2011, 19:30
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 9

Re: Czas w runach.

Postautor: Elie » 06 lis 2011, 21:29

Jak jest w przypadku stosowania runy na jakis problem?

można robić to 'na czuja'
albo można samemu ustalić jaka runa o jakim czasie będzie ci mówić.

:?:
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 26011
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 621 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czas w runach.

Postautor: Szerszen » 07 lis 2011, 17:28

Nie rozumiem pytania...
Są inskrypcje ochronne ogólnie - te można nosić/używać latami,
Są inskrypcje na konkretne sytuacje - te najczęściej skutkują natychmiastowo.
Są czasami inskrypcje dugiego typu ale wymagające dłuższego użytkowania - wtedy do chwili "załatwienia sprawy" ot i tyle.
Szerszen
 
Posty: 24
Rejestracja: 29 wrz 2011, 19:30
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 9

Re: Czas w runach.

Postautor: Elie » 07 lis 2011, 17:30

I o to chodzilo
Dzieki
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 26011
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 621 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czas w runach.

Postautor: Elie » 09 lis 2011, 00:37

Poniewaz runy powiazane sa z Wyrd ( nie, nie z wymyslona ezorunka Wyrd ) a z Siecia Losu Wyrd, a ta Siec jest bezwymiarowa i bezczasowa, trudno tu mowic o jakichkolwiek przedzialach czasowych. W niej wszytko dzieje sie JEDNOCZESNIE, wszystko wlasnie sie staje. Nie ma w niej przeszlosci, terazniejszosci i przyszlosci. Nie ma pojecia czasu tak jak my to rozumiemy. Poniewaz sa w niej zapisane i splecione losy ludzi, bogow, swiatow i pewnie jeszcze wielu rzeczy o ktorych nawet nie mamy pojecia, jednoczesnie egzystuje w niej poczatek, stworzenie swiata/swiatow, jak i jego/ich koniec. Jest w niej moment twoich narodzin i twojej smierci, to co dla nas jest terazniejszoscia, dla innych bylo przyszloscia, to co dla nas jest przyszloscia, dla innych jest terazniejszoscia...

post Ulfa z EF.
Mysle ze wart przeczytania
Jest w niej moment twoich narodzin i twojej smierci, to co dla nas jest terazniejszoscia, dla innych bylo przyszloscia, to co dla nas jest przyszloscia, dla innych jest terazniejszoscia...

Nie bardzo rozumiem- w tym samym momencie dla mnie np jest terażniejszość a dla innego np. przyszłość.
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 26011
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 621 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czas w runach.

Postautor: Kacper. » 09 lis 2011, 10:08

Dziękuję. ; ))
Moje GG: 40020442.
Kacper.
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 224
Rejestracja: 14 sie 2011, 18:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Czas w runach.

Postautor: Ulf » 25 sie 2012, 18:50

Ellie pisze:Nie bardzo rozumiem- w tym samym momencie dla mnie np jest terażniejszość a dla innego np. przyszłość.


Dla lepszego zrozumienia posluze sie przykladem chrzescijanskim.
Dla osob znajdujacych sie w piekle czy niebie jest to terazniejszosc, dla Ciebie zas przyszlosc. Zas gdy Ty tam bedziesz, dla wielu bedzie to wtedy dopiero daleka przyszlosc :) Proste, prawda ?

Ale wracajac do czasu w runach, proponuje zahaczyc odrazu o koncepcje Wyrd - Sieci Losu. Byc moze wtedy bedzie mozna na magie runiczna uzyskac nieco szersze spojrzenie, niz tylko laczenie jej z wyciaganiem ezokart ze smiesznymi znaczkami...

Pozwole sobie dlatego zaprezentowac cala wypowiedz, ktora byla cytowana tylko czesciowo w poprzednim poscie.

I uwaga - tego nie znajdziecie w zadnych podrecznikach ezorunicznych, bo ich autorzy nie maja poprostu o tym, co ponizej napisane, najmniejszego pojecia

wlasnie sie staje. Nie ma w niej przeszlosci, terazniejszosci i przyszlosci. Nie ma pojecia czasu tak jak my to rozumiemy. Poniewaz sa w niej zapisane i splecione losy ludzi, bogow, swiatow i pewnie jeszcze wielu rzeczy o ktorych nawet nie mamy pojecia, jednoczesnie egzystuje w niej poczatek, stworzenie swiata/swiatow, jak i jego/ich koni[b]Poniewaz runy powiazane sa z Wyrd ( nie, nie z wymyslona ezorunka Wyrd ) a z Siecia Losu Wyrd, a ta Siec jest bezwymiarowa i bezczasowa, trudno tu mowic o jakichkolwiek przedzialach czasowych. W niej wszystko dzieje sie JEDNOCZESNIE, wszystko ec. Jest w niej moment twoich narodzin i twojej smierci, to co dla nas jest terazniejszoscia, dla innych bylo przyszloscia, to co dla nas jest przyszloscia, dla innych jest terazniejszoscia...

Ale... Jak zawsze jest jakies ale :P Poprostu to nie jest tak, ze cale zycie jest wyznaczone co do minuty. Raczej wyglada to tak, ze na drodze zycia sa pewne punkty, pewne wezly Sieci Losu ktore trzeba przejsc, rzeczy ktore musza sie zdarzyc. Zas to jak do nich sie dotrze jest juz sprawa indywidualnych wyborow i decyzji. A czas w jakim to sie stanie i droga ktora bedzie sie do nich dazyc jest bez znaczenia. Bo w Wyrd czas nie istnieje. Przynajmniej ten w naszym ludzkim pojeciu. A sam/a Wyrd dziala wg. mnie na zasadzie "modelu deterministyczno-chaotycznego" ;)

Wyobrazmy sobie wielka siec - bez granic, bez poczatku i konca. Nie taka jak pajeczyna, a raczej jak siec rybacka - pelno oczek, i pelno wezlow miedzy nimi. I na tej sieci znajduja sie dwa punkty A i np.Z. Jeden jest poczatkiem Twego zycia, drugi koncem. A miedzy nimi jeszcze kilka "punktow wezlowych" B,C, D, itp. To sa rzeczy zdeterminowane przez Los czy tez Norny, jesli ktos woli. One musza sie stac. Bo na nich opiera sie Twoje zycie. Jego cel - ktorego notabene wcale nie musisz znac. Wazne ze kazde zycie czemus sluzy i do czegos prowadzi w ogolnym rozrachunku. ALE... ale jak juz wspominalem, to jaka droge wybierzesz w tej sieci, aby dotrzec do tych punktow, do ktorych dotrzec musisz, zalezy juz od Ciebie :) Czy bedziesz szedl droga najkrotsza, zygzakiem, czy krazac i zawracajac - to jest Twoj wybor. Tak jak nasze zycie jest pelne wyborow, tak kazde nastepne "oczko" Sieci Losu, stawia nas przed wyborem jaka droge obierzemy. Czyli podsumowujac powyzsze krotko i prosto - ja nazywam to teoria kibelka :P Tzn. jesli komus jest pisane ze ma umrzec na kiblu z opuszczonymi portkami - to tak bedzie. Ale czy to bedzie zaszczany kibel na melinie czy zloty kibel z atlasami w palacu, to juz zalezy od zyciowych wyborow przyszlego denata :DDD
No ale gdzie tu runy? I jaki maja one zwiazek z Wyrd? Ano taki, ze sluza one do modyfikowania "drogi" w Sieci losu. Do zamykania pewnych sciezek i otwierania drugich, i do podgladania kierunku.
A tak przy okazji wypada wspomniec, ze Wyrd bardzo ladnie objasnia rowniez "efekt motyla" . Poniewaz jak juz pisalem w Sieci Wyrd splecione sa losy wszystkich i wszystkiego, gdy sobie otwierasz jakas nowa mozliwosc, tym samym mozesz przy okazji zamknac komus innemu jakas inna. Kazde zdarzenie powoduje drgniecie sieci, wiec ona caly czas lekko drzy i wibruje, zas rzucenie run jest jak wrzucenie kamienia do wody, rozchodza sie fale...coraz dalej i dalej, zderzaja z innymi, zmieniaja kierunek, zmieniaja losy - dlatego trzepniecie skrzydelek motyla w Ameryce moze zmienic pogode w Europie...
[/b]

( butterfly effect ->Efekt Motyla, teoria chaosu ->Chaos deterministyczny)
Co z tego wynika? - ano to ze "podgladanie przyszlosci" przy pomocy run, jednoczesnie zamyka nam wiele roznych drog prowadzacych w przyszlosc . Wlasnie tak -zamyka. Dobrze rzucone i zinterpretowane runy sa jak drogowskazy na naszej drodze przez Siec Losu - bez nich wybralibysmy sobie moze inna droge, mieli bysmy inne mozliwosci, byc moze przytrafiloby sie nam cos innego, zas "patrzac w runy" ukazal nam sie jasno wytyczony szlak wsrod plataniny roznych sciezek... wiec kroczymy nim pewnie do przodu nie zauwazajac juz innych furtek do bocznych drozek, ktore zreszta i tak sobie zamknelismy...


A wiec czy tylko runami mozemy w pewnym stopnu modyfikowac nasz los? Oczywiscie nie. Samo nasze zycie, sposob w jaki zyjemy i w jaki postepujemy rowniez wplywa na nasz los. Jest to sposob mniej "inwazyjny" niz modyfikacje runiczne, ale by zrozumiec na czym to polega i co to konkretnie oznacza, trzeba by sie zaglebic tym razem w nordycka koncepcje duszy... A nie jest to sprawa prosta, bo trzeba tu wyjsc poza siedzacy gleboko w podswiadomosci wielu ludzi paradygmat chrzecijanski i zwiazany z nim dualizm ciala i duszy.
Nie bede tutaj tego opisywal, ale zainteresowani dodatkowymi informacjami na ten temat, napewno znajda sami odpowiednie artykuly w internecie.

:)
"Kiedym miał przed sobą ten wielki, łysy łeb, zobaczyłem, że mu wilkiem z oczu patrzy.
Skoro się tylko dorwie, pozabija mi moich najlepszych ludzi"

(Saga o Egilu, 25)
Ulf
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 219
Rejestracja: 22 sie 2012, 14:14
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 11

Re: Czas w runach.

Postautor: Elie » 14 lut 2013, 20:28

Ulf pisze:
Ellie pisze:Nie bardzo rozumiem- w tym samym momencie dla mnie np jest terażniejszość a dla innego np. przyszłość.


Dla lepszego zrozumienia posluze sie przykladem chrzescijanskim.
Dla osob znajdujacych sie w piekle czy niebie jest to terazniejszosc, dla Ciebie zas przyszlosc. Zas gdy Ty tam bedziesz, dla wielu bedzie to wtedy dopiero daleka przyszlosc :) Proste, prawda ?

Ale wracajac do czasu w runach, proponuje zahaczyc odrazu o koncepcje Wyrd - Sieci Losu. Byc moze wtedy bedzie mozna na magie runiczna uzyskac nieco szersze spojrzenie, niz tylko laczenie jej z wyciaganiem ezokart ze smiesznymi znaczkami...

Pozwole sobie dlatego zaprezentowac cala wypowiedz, ktora byla cytowana tylko czesciowo w poprzednim poscie.

I uwaga - tego nie znajdziecie w zadnych podrecznikach ezorunicznych, bo ich autorzy nie maja poprostu o tym, co ponizej napisane, najmniejszego pojecia

wlasnie sie staje. Nie ma w niej przeszlosci, terazniejszosci i przyszlosci. Nie ma pojecia czasu tak jak my to rozumiemy. Poniewaz sa w niej zapisane i splecione losy ludzi, bogow, swiatow i pewnie jeszcze wielu rzeczy o ktorych nawet nie mamy pojecia, jednoczesnie egzystuje w niej poczatek, stworzenie swiata/swiatow, jak i jego/ich koni[b]Poniewaz runy powiazane sa z Wyrd ( nie, nie z wymyslona ezorunka Wyrd ) a z Siecia Losu Wyrd, a ta Siec jest bezwymiarowa i bezczasowa, trudno tu mowic o jakichkolwiek przedzialach czasowych. W niej wszystko dzieje sie JEDNOCZESNIE, wszystko ec. Jest w niej moment twoich narodzin i twojej smierci, to co dla nas jest terazniejszoscia, dla innych bylo przyszloscia, to co dla nas jest przyszloscia, dla innych jest terazniejszoscia...

Ale... Jak zawsze jest jakies ale :P Poprostu to nie jest tak, ze cale zycie jest wyznaczone co do minuty. Raczej wyglada to tak, ze na drodze zycia sa pewne punkty, pewne wezly Sieci Losu ktore trzeba przejsc, rzeczy ktore musza sie zdarzyc. Zas to jak do nich sie dotrze jest juz sprawa indywidualnych wyborow i decyzji. A czas w jakim to sie stanie i droga ktora bedzie sie do nich dazyc jest bez znaczenia. Bo w Wyrd czas nie istnieje. Przynajmniej ten w naszym ludzkim pojeciu. A sam/a Wyrd dziala wg. mnie na zasadzie "modelu deterministyczno-chaotycznego" ;)

Wyobrazmy sobie wielka siec - bez granic, bez poczatku i konca. Nie taka jak pajeczyna, a raczej jak siec rybacka - pelno oczek, i pelno wezlow miedzy nimi. I na tej sieci znajduja sie dwa punkty A i np.Z. Jeden jest poczatkiem Twego zycia, drugi koncem. A miedzy nimi jeszcze kilka "punktow wezlowych" B,C, D, itp. To sa rzeczy zdeterminowane przez Los czy tez Norny, jesli ktos woli. One musza sie stac. Bo na nich opiera sie Twoje zycie. Jego cel - ktorego notabene wcale nie musisz znac. Wazne ze kazde zycie czemus sluzy i do czegos prowadzi w ogolnym rozrachunku. ALE... ale jak juz wspominalem, to jaka droge wybierzesz w tej sieci, aby dotrzec do tych punktow, do ktorych dotrzec musisz, zalezy juz od Ciebie :) Czy bedziesz szedl droga najkrotsza, zygzakiem, czy krazac i zawracajac - to jest Twoj wybor. Tak jak nasze zycie jest pelne wyborow, tak kazde nastepne "oczko" Sieci Losu, stawia nas przed wyborem jaka droge obierzemy. Czyli podsumowujac powyzsze krotko i prosto - ja nazywam to teoria kibelka :P Tzn. jesli komus jest pisane ze ma umrzec na kiblu z opuszczonymi portkami - to tak bedzie. Ale czy to bedzie zaszczany kibel na melinie czy zloty kibel z atlasami w palacu, to juz zalezy od zyciowych wyborow przyszlego denata :DDD
No ale gdzie tu runy? I jaki maja one zwiazek z Wyrd? Ano taki, ze sluza one do modyfikowania "drogi" w Sieci losu. Do zamykania pewnych sciezek i otwierania drugich, i do podgladania kierunku.
A tak przy okazji wypada wspomniec, ze Wyrd bardzo ladnie objasnia rowniez "efekt motyla" . Poniewaz jak juz pisalem w Sieci Wyrd splecione sa losy wszystkich i wszystkiego, gdy sobie otwierasz jakas nowa mozliwosc, tym samym mozesz przy okazji zamknac komus innemu jakas inna. Kazde zdarzenie powoduje drgniecie sieci, wiec ona caly czas lekko drzy i wibruje, zas rzucenie run jest jak wrzucenie kamienia do wody, rozchodza sie fale...coraz dalej i dalej, zderzaja z innymi, zmieniaja kierunek, zmieniaja losy - dlatego trzepniecie skrzydelek motyla w Ameryce moze zmienic pogode w Europie...
[/b]

( butterfly effect ->Efekt Motyla, teoria chaosu ->Chaos deterministyczny)
Co z tego wynika? - ano to ze "podgladanie przyszlosci" przy pomocy run, jednoczesnie zamyka nam wiele roznych drog prowadzacych w przyszlosc . Wlasnie tak -zamyka. Dobrze rzucone i zinterpretowane runy sa jak drogowskazy na naszej drodze przez Siec Losu - bez nich wybralibysmy sobie moze inna droge, mieli bysmy inne mozliwosci, byc moze przytrafiloby sie nam cos innego, zas "patrzac w runy" ukazal nam sie jasno wytyczony szlak wsrod plataniny roznych sciezek... wiec kroczymy nim pewnie do przodu nie zauwazajac juz innych furtek do bocznych drozek, ktore zreszta i tak sobie zamknelismy...


A wiec czy tylko runami mozemy w pewnym stopnu modyfikowac nasz los? Oczywiscie nie. Samo nasze zycie, sposob w jaki zyjemy i w jaki postepujemy rowniez wplywa na nasz los. Jest to sposob mniej "inwazyjny" niz modyfikacje runiczne, ale by zrozumiec na czym to polega i co to konkretnie oznacza, trzeba by sie zaglebic tym razem w nordycka koncepcje duszy... A nie jest to sprawa prosta, bo trzeba tu wyjsc poza siedzacy gleboko w podswiadomosci wielu ludzi paradygmat chrzecijanski i zwiazany z nim dualizm ciala i duszy.
Nie bede tutaj tego opisywal, ale zainteresowani dodatkowymi informacjami na ten temat, napewno znajda sami odpowiednie artykuly w internecie.

:)

Warto przeczytać ze zrozumieniem- z jakiego powodu nie można wróżyć z run. Runy to coś zupełnie innego niż karty.
Fakt że wrożki z TV wróżą z run, o niczym nie świadczy. A raczej świadczy- o tym, że mają w nosie tak naprawdę co się z Wami stanie. Będziecie zadawać następne pytanie, i następne. Bo jedno naprawicie runami a drugie się spieprzy.Maja to w nosie, bo o to chodzi- by dzwonić, o kasę chodzi. UWIERZCIE MI
W życiu wszystko ma swoja cenę. Musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 26011
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 621 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Następna

Wróć do Runy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości