czy można żyć bez węglowodanow?

czy można żyć bez węglowodanow?

Postautor: supersymmetry » 01 mar 2014, 15:13

Własnie gdzies przeczytalam ze dieta bezwęglowodanowa moze pomoc w problemach z jajnikami (np policystyczne jajniki), problemach z trzustka, tarczycą. Jako ze mnie jeden z tych problemow dotknal zastanawiam sie czy jest tu ktos kto żyje na takiej diecie? Dzis zjadlam obiad skladajacy sie z 2 plastrow schabu,surowki z 1 marchwi oraz salatki z pól pomidora i sałaty lodowej i jestem mega glodna. Taka porcja to wydawać by sie moglo duzo przy mojej posturze 169/56. Czy do tego da sie przyzwyczaić? jak zabić uczucie glodnu? jak sobie radzić?
supersymmetry
Grafoman
 
Posty: 1345
Rejestracja: 22 lis 2010, 00:11
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 1

Re: czy można żyć bez węglowodanow?

Postautor: Elie » 01 mar 2014, 15:25

Z tego co wiem, nie wolno głodować, bo potem je się za dwóch.
Gdzieś czytałam, że np. jeżeli tydzień ma 7 dni, to przez 5 dni jemy wszystko, a przez pozostałe 2 dni, ograniczmy posiłki do minimum.
Nie wiem na ile to się sprawdza.
Ja sobie radzę w ten sposób, że kiedy dopadną mnie dni objadania się, potem staram się jeść coraz mniej. Wtedy żołądek się kurczy.
Jeżeli chodzi o słodycze - kiedy jem suplementy magnezu, zmniejsza się apetyt na słodycze - to się u mnie sprawdza, potwierdzone. Można jeść np. orzechy w których składzie jest naturalny magnez.Oby nie za dużo - są tuczące, ale zdrowsze niż suplementy magnezu.Popijanie wody mineralnej, tez zmniejsza łaknienie i ogólnie jest korzystne dla zdrowia, z tym, że trzeba patrzeć na skład mineralny wody.
Prawo przyczyny i skutku: Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa; przypadek nie jest niczym innym, jak inną nazwą Prawa, gdy ono nie jest rozpoznane (przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa); istnieje wiele poziomów, na których rozgrywają się przyczyny, lecz nic nie ucieknie przed Prawem (istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu)
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 25144
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 354 razy
Otrzymał podziękowań: 291 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: czy można żyć bez węglowodanow?

Postautor: supersymmetry » 01 mar 2014, 15:36

Nie wiem czy mnie dobrze zrozumialas, ja nie gloduje, tylko chce wykluczyc z jadlospisu węglowodany tj pieczywo, ziemniaki, mąki, kasze itp. podobno powoduja skok insulinowy. Zawsze jadlam ich duzo i gdy zjem posilek bez weglowadow to czuje sie głodna. Kalorycznosc posilku bez weglowodanow niczym moze sie nie roznic od tego z nimi, ale chodzi mi o samo uczucie glodu powstajace gdy czlowiek do weglowodanow przyzwyczajony powoli je odstawia. Zaznacze, że jem oczywiscie mieso, warzywa, owode, orzechy. To tak jak zjesc schabowego z sama surowka bez ziemniakow.
supersymmetry
Grafoman
 
Posty: 1345
Rejestracja: 22 lis 2010, 00:11
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 1

Re: czy można żyć bez węglowodanow?

Postautor: Elie » 01 mar 2014, 16:34

Faktycznie, nie doczytałam. Tylko ziemniaki są b. zdrowe, maja min potas, potrzebny do prawidłowej pracy serca.
Odnośnie tych rewelacji, nie ufałabym za bardzo, jestem sceptycznie nastawiona..
Kiedyś był podobny problem z pomidorami - jedni twierdzili, że zapobiegają rakowi piersi, inni, że wprost przeciwnie.
Oby to nie była chwilowa moda.
Prawo przyczyny i skutku: Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę; wszystko dzieje się według Prawa; przypadek nie jest niczym innym, jak inną nazwą Prawa, gdy ono nie jest rozpoznane (przypadek to jedynie nazwa dla nierozpoznanego Prawa); istnieje wiele poziomów, na których rozgrywają się przyczyny, lecz nic nie ucieknie przed Prawem (istnieje wiele płaszczyzn przyczynowości, lecz nic nie wymyka się Prawu)
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 25144
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 354 razy
Otrzymał podziękowań: 291 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: czy można żyć bez węglowodanow?

Postautor: Avalo » 02 mar 2014, 17:41

Każda dieta wykluczająca bez zastanowienia jakąś dużą grupę pożywienia jest dla mnie absurdalna. Podobnie jest tutaj. Warunkiem zdrowia (i przy okazji dobrej figury) nie jest ZMNIEJSZENIE ilości spożywania węglowodanów, tylko zmiana ich JAKOŚCI - z prostych na złożone, warto się np. zastanowić nad czasowym wykluczeniem glutenu (głównie w pszenicy, resztę zbóż można jeść).

Stosując takie mixy w stylu 'schabowy + warzywa' są prawdziwym znęcaniem się nad naszym układem pokarmowym. Zbawienna rola WŁAŚCIWYCH produktów zbożowych jest nie do przecenienia!
ཨོཾ་མ་ཎི་པ་དྨེ་ཧཱུྃ་

Awatar użytkownika
Avalo
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 305
Rejestracja: 04 cze 2013, 16:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 6


Wróć do Zdrowie - ciekawostki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości