Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Re: Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Postautor: Ankol18 » 26 lut 2015, 19:22

Tak po za rytuałami, z normalnego punktu widzenia, nie da się tak całkiem zapomnieć o kimś kto kiedyś był dla nas ważny. Zawsze będziemy mieli z tym kimś wspomnienia, ale najważniejsze to sprawić, aby te wspomnienia nie wywoływały już w nas żadnych emocji, ani tych dobrych, ani złych.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Postautor: Nika.A » 26 lut 2015, 19:56

No ale to my sterujemy naszymi myślami. Jesteśmy najbardziej rozumnymi pośród ssaków. To od nas zależy w jaki sposób potraktujemy rozstanie. Poznając kogoś należy liczyć się z faktem, że nic nie trwa wiecznie i brać pod uwagę możliwość rozstania. Jesteśmy wolnymi ludźmi, mamy prawo do zmiany partnera.Partner również nie jest niewolnikiem i na siłę nie zmusimy go do kochania nas. Zakładając, że ktoś kocha naprawdę, to tak szybko nas nie zostawi.Jeżeli nie to trudno, nie ma innego wyjścia jak pogodzić się z tym faktem i nie nakręcać się niepotrzebnie.
Awatar użytkownika
Nika.A
 
Posty: 33
Rejestracja: 23 lis 2014, 21:01
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Droga życia: 0

Re: Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Postautor: Nut » 27 lut 2015, 13:33

akkaria pisze:Najprostszy sposób na "pozbycie się" osoby z przeszłości - spalić wszystkie pamiątki z tą osobą związane, wizualizując sobie, że ogień oczyszcza nas i uwalnia od więzów, które nas z tą osobą łączą. W ten sposób nie grozi nam przypadkowe zranienie tej osoby i umożliwia nam pozbycie się z naszego życia zbędnego balastu niechcianych powiązań i wspomnień. Aby rytuał zadziałam najlepiej wykonać go wraz z Boginią malejącą.


Pytanie czy zainteresowane , cierpiące osoby chcą się pozbyć cierpienia. Z boku to wygląda tak, jakby się pławiły w rozpaczy, jakby nie chciały się pozbyć cierpienia, nie chciały sobie pomóc naiwnie wierząc w powrót ukochanej osoby.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2398
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 345 razy
Droga życia: 0

Re: Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Postautor: Iza74 » 01 mar 2015, 09:27

Nut pisze:
akkaria pisze:Najprostszy sposób na "pozbycie się" osoby z przeszłości - spalić wszystkie pamiątki z tą osobą związane, wizualizując sobie, że ogień oczyszcza nas i uwalnia od więzów, które nas z tą osobą łączą. W ten sposób nie grozi nam przypadkowe zranienie tej osoby i umożliwia nam pozbycie się z naszego życia zbędnego balastu niechcianych powiązań i wspomnień. Aby rytuał zadziałam najlepiej wykonać go wraz z Boginią malejącą.


Pytanie czy zainteresowane , cierpiące osoby chcą się pozbyć cierpienia. Z boku to wygląda tak, jakby się pławiły w rozpaczy, jakby nie chciały się pozbyć cierpienia, nie chciały sobie pomóc naiwnie wierząc w powrót ukochanej osoby.

To nie takie proste. W przypadkach kiedy kochało się naprawdę, nie jest możliwe natychmiastowe odkochanie się, zapomnienie, spalenie pamiątek .... to jest żałoba którą zwykle długo nosimy w sercu, bolącym sercu.Nawet do 5 lat a bywa, ze do końca życia.
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)
Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1828
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 103 razy
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: Gdy trudno o kimś zapomnieć...

Postautor: Ankol18 » 01 mar 2015, 13:36

Nut pisze:Pytanie czy zainteresowane , cierpiące osoby chcą się pozbyć cierpienia. Z boku to wygląda tak, jakby się pławiły w rozpaczy, jakby nie chciały się pozbyć cierpienia, nie chciały sobie pomóc naiwnie wierząc w powrót ukochanej osoby.


Chcą, ale wydaje mi się, że chciałyby się pozbyć tego cierpienia właśnie w ten sposób, że partner do nich powróci. Wtedy znów będą szczęśliwe.


Iza74 pisze:To nie takie proste. W przypadkach kiedy kochało się naprawdę, nie jest możliwe natychmiastowe odkochanie się, zapomnienie, spalenie pamiątek .... to jest żałoba którą zwykle długo nosimy w sercu, bolącym sercu.Nawet do 5 lat a bywa, ze do końca życia.


Zgadzam się z tym. Jeśli kogoś na prawdę kochaliśmy, nie zapomnimy go, nawet jeśli cierpieliśmy przez tę osobę, nasze serce zawsze będzie ją pamiętać. Możemy sobie wmawiać, że to co wydarzyło się kiedyś jest już przeszłością i nie ma na chwilę obecną żadnego znaczenia, zmuszać się żeby nasze serce przestało kochać, ale to nic nie da. Musimy nauczyć się walczyć z tęsknotą. Miłość jest bardzo silna i czasem trwa w człowieku nawet wtedy kiedy ta druga strona przestaje już kochać. Moim zdaniem najlepszym sposobem, żeby o kimś zapomnieć jest spotkać kogoś nowego, kogo pokocha się tak jak tamtą osobę, a nawet bardziej.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Poprzednia

Wróć do Rytuały

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie