Magia Huny

CZYM JEST HUNA

Postautor: Elie » 27 sty 2012, 14:29

Huna nie żąda wyłączności. Nie namawia do porzucenia swych przekonań, wierzeń, czy sposobu życia, po to, aby móc się nią posługiwać. Osoba używająca Huny może być jednocześnie buddystą, katolikiem, protestantem, naukowcem, psychologiem, bądź kimkolwiek innym. Jedynym wymaganiem jest, aby dana osoba uznała system za swój własny i używała go. Można oczywiście używać tylko czystej i prostej Huny.
Huna ma jeszcze jedną wielką zaletę. Uznaje bowiem, że do jednego celu prowadzi wiele ścieżek, niezależnie od tego, czy jest on sprawą duchową, umysłową czy fizyczną. Pomijając działające hipotezy i pewne założenia moralne, Huna jest skoncentrowana tylko na efektywności. Techniki osiągania celu, pochodzące z innych systemów są całkowicie dozwolone, pod jednym warunkiem: że działają.
Jak już wspomniałem wcześniej, Huna nie jest systemem skończonym. Posiada niekończące się pole do ekspansji idei, konceptów, technik, wiedzy i praktyki. W nieskończonym wielowymiarowym wszechświecie, tylko zamknięty system, z silnymi dogmatami może ośmielić się twierdzić, że posiada całą wiedzę. Podstawowe zasady Huny zostały odkryte przez tysiące ludzi, dzięki bezpośrednim doświadczeniom, ale sposoby, w jakie te zasady mogą się zamanifestować są naprawdę nieograniczone.

Zdolności ponadzmysłowe, takie jak telepatia, jasnowidzenie i umysł wpływający na materię, nie są już dłużej zarezerwowane dla małej grupki ludzi z naturalnymi talentami.
Mogą one być rozwijane przez każdego, kto zechce zaakceptować Hunę, przynajmniej jako działającą hipotezę.
Zresztą to jest właśnie sposób, w jaki należy traktować Hunę, przynajmniej na początku kontaktu z nią. W przeciwieństwie do wielu magicznych systemów, które wymagają wiary, nie informując, w jaki sposób działają, Huna zachęca do zadawania pytań. Jest bowiem systemem otwartym, bezdogmatycznym i nie zakładającym, że jest w jakikolwiek sposób kompletnym. Nie ma potrzeby, aby wierzyć w Hunę. Wystarczy jedynie chcieć ją wypróbować. Tak jak naukowiec tworzy hipotezy, czyli możliwe do zaakceptowania i prawdopodobne założenia dotyczące wyników, jeszcze przed rozpoczęciem eksperymentów, tak student Huny musi założyć, że zasady są faktem, zanim będzie mógł ich użyć. Jeśli hipoteza okaże się nieprawdziwa, a rezultaty dalekie od oczekiwanych, można ją po prostu odrzucić. Ale jeśli rezultaty są zgodne z oczekiwaniami to wiara jest zastępowana przez pewność i zrozumienie. I tak jak w jakimkolwiek innym eksperymencie naukowym, jeśli założenia i zasady nie były wypełnione całkowicie dokładnie, to wina za nieudane rezultaty spada na eksperymentatora, a nie na hipotezę.
"Bądź mistrzem ukrytego ja" Serge Kahili King
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Siedem zasad filozofii Huny

Postautor: Elie » 29 lut 2012, 15:50

Bardzo, bardzo dawno temu na wyspach Pacyfiku mieszkalo wielu madrych mezczyzn i kobiet , którzy przygladali sie swiatu. Obserwowali oni strukture przyrody, zachowanie zwierzat, roslin i ludzi. Na podstawie swoich obserwacji okreslili sens zycia i jego przebieg. Wiedzy tej nadali nazwe huna, ka huna, co oznacza tajemnice, wewnetrzna ukryta wiedze. Nauke te zestawili w postaci siedmiu zasad. Wlasnie tych siedem ideii chcialam teraz przyblizyc. Ludzi stosujacych ta wiedze nazywano kupua. Z równym powodzeniem dzisiaj nazwanoby ich szamanami. W bardzo szczególny sposób traktowali oni swiat.

Pierwsza z tych zasad po hawajsku brzmi: IKE, co po polsku oznacza - swiat jest taki jakim go wldzisz (za jakiego go uwazasz). Nasze zycie jest snem, naszym snem. Snem, który dzielimy z innymi ludzmi, z Ziemia, lecz takze z samym soba. Nie oznacza to nic innego anizeli faktu, iz ten sen, nasze doswiadczenia, przezycia, owa rzeczywistosc jak zwyklismy mówic, pochodza z naszego wnetrza; z naszych mysli, ideii, wierzen, obaw i zyczen, z naszej zlosci oraz z naszych przyjemnosci. Oznacza to, ze suma naszych mysli tworzy nasze codzienne przezycia. Z nocy powstaje dzien, z mysli - rzeczywistosc. Jezeli chcielibysmy zmienic ta filozoficzna rzeczywistosc, wtedy musimy zmienic samych siebie. Chec zmieniania jedynie swiata zewnetrznego bylaby strata czasu i energii. Jezeli naprawde chcemy zmienic swiat zewnetrzny, wtedy w pierwszej kolejnosci powinnismy zaglebic sie w sobie i tam szukac tego miejsca, które stwarza zewnetrzny swiat, po czym zmienic je. Musimy zmienic swoje wyobrazenia; strach i zlosc przeobrazic w milosc; wyobrazenia o niedoborze przeksztalcic w obrazy obfitosci. Tak przedstawia sie IKE; pracujemy w naszym wnetrzu aby ksztaltowac swiat zewnetrzny. Ta zasada jest najwazniejsza, natomiast wszystkie pozostale, o których bedziemy teraz mówic odnosza sie do niej.

Nastepna zasada to KALA. KALA powiada, ze nie istnieja zadne granice, oraz iz wszyscy jestesmy ze soba powiazani. Kazdy z kazdym: duch w czlowieku, Ziemi, roslinach i zwierzetach, niebie i oceanie. Wszystko jest ze soba powiazane. Poza tym KALA mówi, ze separacja jest iluzja. Wlasnie dlatego, ze za pomoca mysli ksztaltujemy rzeczywistosc, czasami stwarzamy pewien rodzaj izolacji. Z mysli o separacji powstaje choroba. Jesli swiadomosc oddzieli sie od ciala, jesli te dwa elementy potraktujemy jako dwie oddzielne rzeczy, wtedy powstanie z tego stan chorobowy. Jezeli nasze cialo, a wiec my sami, odciete jest od innych ludzi, i jesli ten stan separacji utrwali sie w nas, wtedy nasze stosunki i uklady beda chore. Jezeli czujemy sie odizolowani od Ziemi, jezeli odbieramy ja jako cos lezacego poza nami, wtedy doprowadzamy do separacji, przez co my i Ziemia bedziemy chorzy. KALA powiada równiez, iz ponizej tego poczucia separacji znajduje sie prawdziwa jednosc. Dopiero gdy uwolnimy sie od wyobrazen i uczuc, uczynków, mysli i sposobów zachowania oznaczajacych izalacje, wtedy jednosc ta dojdzie do glosu i polaczenie zostanie ponownie stworzone. Bedziemy zdrowi i staniemy sie jednoscia z samym soba oraz ukladami i stosunkami wokól nas. Jest to pewien rodzaj ponownego stwarzania kontaktu, pewne uwolnienie. Na Hawajach istnieja okreslone gesty oznaczajace tyle co: badz rozluzniony. Mówi sie: odprez sie; poniewaz jesli bedziesz spiety, skurczony i naprezony, wtedy z tego stanu powstanie izolacja. Natomiast jezeli rozluznisz sie i pozwolisz rzeczom plynac, wtedy bedziesz zdrowszy, bedziesz mial lepszy stosunek do otaczajacego cie swiata. Dzieje sie wtedy cos bardzo interesujacego. Ten, kto jest odprezony i plynie z rzeka otaczajacego go swiata, wlasnie ten moze latwiej go zmieniac. KALA nie oznacza wiec, iz wiecznie musimy brac rzeczy takimi, jakie sa, bez mozliwosci zmieniania ich. O wiele bardziej oznacza to: ten, kto bardziej czuje sie odprezony z elementami otaczajacego nas swiata, ten latwiej moze je zmieniac. Tak powiada KALA.

Trzecia mysl, która odkryli ci madrzy ludzie, nazywa sie MAKIA: czyli energia plynie tam, gdzie koncentrujemy nasza uwage. Zawsze gdy plynie energia i uwaga, wtedy powstaja zdarzenia. Obojetnie gdzie nie kierowalbys swojej uwagi, np. na jakis przedmiot lub mysl, przeplyw energii utrzymuje sie. Innymi slowy: wszystko wraca do ciebie stosownie do twoich mysli. A to znów oznacza: jezeli pozytywnie myslisz o swoim srodowisku, wtedy takze pozytywna energia powraca do ciebie. Jesli jednak wysylasz negatywne mysli odnosnie swojego otoczenia, wtedy powraca do ciebie negatywna energia. Do twojego zycia wplywaja negatywne konsekwencje. Jezeli wysylasz przesadne mysli i konsekwentnie zachowujesz je, zamiast jedynie okazyjnie, chwilowo, przy sposobnosci, wtedy równiez przesada i nadmiar wplywaja do twojego zycia. Jezeli ciagle myslisz o szczesciu i radosci, wtedy w tym samym stopniu szczescie i radosc beda wplywaly do twojego zycia. Skoro tylko skoncentrujesz sie na starchu i zlosci, wtedy w swoim zyciu natkniesz sie na to samo. Jezeli skoncentrowany jestes na przemocy, irytacji i chorobie, wtedy do twojego zycia wplynie przemoc, irytacja i choroba. Huna powiada, iz kazdy z nas posiada zdolnosc oraz cudowny dar samodzielnego rozstrzygania na czym powinny koncentrowac sie nasze mysli, energia i uwaga. W zaleznosci od zmiany, wplywa to z powrotem do twojego zycia. Wszystkie róznorodne metody tej wiedzy pokazuja, wychodzac od pierwszej zasady, jak powinny wygladac zmiany wnetrza, które doprowadzaja do zmian w swiecie zewnetrznym.

Czwarta zasada to MANAWA. MANAWA mówi, iz teraz jest moment sily, teraz jest chwila dzialania. Tutaj i teraz. Sila lezy nie w przeszlosci i nie w przyszlosci. Przeszlosc nie ma zadnej wladzy nad toba. To raczej ty jestes tym, który dokladnie w tej chwili posiada moc zmieniania swojego sposobu myslenia. Dzieki temu przeszlosc oraz nastepstwa przeszlosci nie moga zatrzymywac cie. Musisz isc naprzód. Z balastem przeszlosci nie posuniesz sie w zyciu do przodu. Najlepiej posuniesz sie w zyciu naprzód, jezeli bedziesz myslal etapami o sobie i o przeszlosci. Sa to dokladnie te mysii, które w kazdym momencie stwarzaja twoja rzeczywistosc. Jezeli w twoim zyciu istnieje piekno, wtedy piekno to stwarzasz teraz. Idea ta powiada, ze piekno to stwarzasz dzieki temu, iz w tym momencie doswiadczasz go, podziwiasz i uznajesz je. Jezeli nie uznajesz go, jesli stracisz poczucie piekna, wtedy cala otaczajaca cie ziemia straci swoje piekno. Jak wiemy, dzieje sie tak w niektórych miejscach na Ziemi. Jednak jesli stworzysz wiecej radosci z danej chwili i uznasz ja, wtedy tym bardziej wzmacniasz i wzbogacasz ja. Nie chodzi wiec o to kim byles, lecz kim jestes. Od tego zalezy, co posiadasz w kazdej chwili. Tak samo przyszlosc nie lezy tak po prostu przed toba i nie czeka az natknissz sie na nia. Nie, przyszlosc jest ciagle kreatywna i odpowiada myslom, które teraz zasiewasz. Czasami mamy chwasty z przeszlosci. Lecz teraz mozemy je wyrwac i posadzic nowe nasiona, stworzyc nowa przyszlosc. Tak powiada ta wiedza. Z biegiem czasu zasiane zostana nowe nasiona i jezeli plon tego zasiewu nie bedzie nam sie podobal, wtedy zawsze mozemy wyrwac go i posadzic nowe nasiona. W kazdej chwili mamy te moc w sobie. Sila ta znajduje sie równiez we wszystkim innym. W kazdej chwili.

Jedna z nacudowniejszych ideii skrywa sie za slowem, które juz slyszeliscie: ALOHA. ALOHA ogólnie oznacza: dzien dobry i do widzenia. Ca prawda, slowa tego uzywa sie tez w tym sensie. Ale my mówimy równiez o ALOHA jako o duchowej postawie. Wtedy oznacza i okresla ono przyjazn. Jednakze oznacza jeszcze cos wiecej. Wiecej anizeli przyjazn, dzien dobry i do wiedzenia. ALOHA oznacza w prosty i niepojety sposób milosc. Prawdziwe znaczenie tego przecudownego slowa to milosc. Jednak gleboko w jego korzeniach znajduje sie znaczenie: byc szczesliwym. Byc szczesliwym ... z czyms lub kims. Oto jest owe wlasciwe odkrycie, najprzecudowniejsza tajemnica, która odslonili ci ludzie. Kochac oznacza byc szczesliwym z ... Stopien, w którym zadowolony jestes z samego siebie, z ludzi i srodowiska, w takiej mierze kochasz. Wtedy milosc moze wypromieniowac i plynac. Jednakze stopien, z jakim krytykujesz, w jakim niezadowolony jestes z zycia, w takiej mierze oslabiasz lub uszczuplasz milosc. Milosc nie ma nic wspólnego z bólem. Milosc nie ma nic wspólnego z byciem skrzywdzonym lub krzywdzeniem innych. Milosc jsst szczesciem, radoscia, przyjaznia i przyjemnoscia pod kazdym wzgledem. Poniewaz: kochac oznacza byc szczesliwym z ...

Szósta zasada to MANA. MANA jest czesto mylnie rozumianym slowem i zrównywanym z czysta energia. Jednakzs MANA oznacza sile, boska sile, twórcza sile. Istota (koncept) MANY to fakt, ze istnieje zródlo sily, kóre przeplywa przez nas wszystkich. Nie tylko przez nas, ludzkie istoty, lecz takze przez Ziemie, przez kazdy kamien, drzewo, chmure. MANA jest wewnetrzna sila udzielajaca kreatywnosci wszystkiemu co istnieje. Kreatywnosci odpowiadajacej danej rzeczy lub istocie. MANA jest sila fal i oceanu oblewajacego wybrzeze. MANA jest sila wiatru, który niesie chmury, ptaki i wieje ponad ladem. MANA jest sila pozwalajaca kamieniowi byc twardym, silnym i trwalym. MANA jest sila pozwalajaca kazdemu czlowiekowi byc kreatywnym we wlasciwy sobie sposób. MANA jest sila w kazdym z nas, we wszystkich rzeczach we Wszechswiecie. Najwazniejsza sprawa wystepujaca przy tej ideii jest dalej siegajaca mysl, iz cala moc i sila pochodzi z wnetrza. To jest podstawowe znaczenie. Nie istnieje zadna sila poza nami, która mialaby nad nami moc. Cala sila twojej egzystencji pochodzi z tego wszystko przenikajacego zródla. Zawsze gdy sadzimy, iz cos innego dysponuje sila, wszystko jedno czy jest to przyroda, czy tez inny czlowiek, jakis duch, obojetnie co to nie byloby, o czym myslimy, iz mialoby nad nami moc, wtedy uszczuplamy wlasna sile. Oslabiamy, tlumimy ja i w szczególny sposób postepujemy tak, jakbysmy w rzeczywistosci w ogóle nie mieli tej mocy. MANA jest wiec twórcza sila a nie moca nad czyms. Jest to wewnetrzna sila istniejaca we wszystkich rzeczach, w kazdym czlowieku, czyniaca z niego w najpelniejszym zakresie to kim lub czym jest. W im wiekszym stopniu dopuscimy do nas ta sile, im bardziej bedziemy ja czuc, korzystac z niej i zadac jej, tym szybciej posiadziemy sile wdrapania sie na najwyzszy szczyt mocy i potegi.


Siódma zasada nazywa sie PONO. PONO mówi, iz skutecznosc jest miara prawdziwosci (rzeczywistosci). Istnieje wiele sposobów dokonania pewnych rzeczy. Nigdy naprawde nie jestesmy mocno osadzeni. Nie istnieje tylko jeden sposób zrobienia czegos; nie istnieje tylko jedna prawda, jedna metoda, jedno lekarstwo, jeden sposób leczenia, jedna droga do szczescia, jeden czlowiek, z którym mozemy byc szczesliwi. Istnieje wiele sposobów (dróg) na osiagniecie naszych celów, bycia szczesliwym, korzystania z zycia, wypelnienia go. PONO mówi, ze zawsze istnieje inna droga prowadzaca do celu. PONO powiada, iz zaden plan (kancept, zarys, szkic) nie jest swiety. Zamiar moze byc swiety. Droga, która idziecie aby osiagnac to, co chcecie, jednakze nie jest swieta. Jezeli chcecie osiagnac okreslony cel, wtedy musicie wybrac stosowny (odpowiedni) do niego srodek. Przemoc wytwarza tylko wiecej przemocy, az do chwili, gdy moze pewnego dnia ludzie beda nia zmeczeni i uzyja pokojowych srodków (metod) aby znów zawital pokój. Jesli jednak zaczniecie z pokojem w sercu, z miloscia dla pokoju, wtedy przyblizycie sie w zyciu do pokoju.

Wiedza ta jest praktycznym sposoben zycia ze samym soba oraz innymi ludzmi.

Byly to zasady wiedzy, na podstawie której zyli kupua. Wiedza ta nazywa sie ka huna; wiedza wywodzaca sie z tych oraz podobnych wysp na Pacyfiku; wiedza, która nalezy przekazywac. Jezeli chcialbys ja przekazac innym, jezeli sam chcialbys ja stosowac, wtedy szukaj odpowiedniego gruntu i stosuj ja w swoim zyciu.


Na podstawie materialów SERGE`A KAHILI KINGA opracowal i tlumaczyl: Marius Cecula
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

HUNA w praktyce

Postautor: Elie » 29 lut 2012, 16:16

Mój "wewnętrzny człowiek"..
Przed laty,z zaciekawieniem ogladałem film w reżyserii Akira Kurosawy p.t."Dersu Uzała". Film oparty był na dzienniku rosyjskiego podróznika i badacza Arseniewa,który kierował grupą eksplorerów badających na początku XXw. Syberię.
Arseniew ,w tajdze spotkał i zatrudnił miejscowego myśliwego-łowcę Dersu Uzałę.z plemienia Czukczów czy Ewenków . Po latach,udało się mi przeczytać dzienniki Arseniewa.
Wówczas zwróciłem uwagę na pewne opisy Arseniewa co do zachowań Dersu Uzały.
Otóz,ów "prymitywny","leśny człowiek" , rozmawiał ze swoim " wewnętrznym człowiekiem" i nie tylko .Rozmawiał z "wewnetrznym człowiekiem" tygrysa mandżurskiego , z "wewnętrznym człowiekiem" drzew... Tłumaczył,dlaczego musi je ściąć ,tłumaczył tygrysowi aby zszedł z jego drogi,gdyż inaczej będzie musiał go zastrzelić... i tygrys odszedł ... .rozmawiał z roślinami -ziołami tłumacząc im ,że maja zwalczyć chorobę,że są bardzo potrzebne i mają być odważne .
Po upływie następnych wielu lat ,ja również zacząłem rozmawiać, tak jak Dersu Uzała. Zacząłem drążyć ten temat i poszerzać tą ścieżkę. Okazuje się,że nie tylko Dersu Uzała i nie tylko ja....
Zapraszam do przeczytania tego artykułu :
--------------------------------------------------------------------------- O Podświadomości czyli odrobina auto-treningu (w/g zenforest.wordpres.com)
----------------------------------------------------------------------------
"Podświadomość nie posiada zdolności logicznego myślenia, właściwej analitycznemu rozumowi, ale
zgromadziwszy w sobie przeróżne wrażenia i doświadczenia, dysponuje systemem reakcji, któremu trudno odmówić logiki. Poza tym wszystko, co jej przesyłamy, bierze dosłownie. Dlatego nie ma własnego zdania na temat tego, co się aktualnie dzieje lub tego, co się zdarzyło. Dla podświadomości najważniejsze jest zawsze – wrażenie. Ponieważ polega na zapamiętanych wrażeniach i doświadczeniach bardzo często opiera się argumentom naszej logiki.

Jeśli będziesz próbował przekonać podświadomość za pomocą racjonalnych argumentów, może się zdarzyć, że odmówi współpracy, obstając przy swoim punkcie widzenia. Dlatego ważne jest, abyś nie traktował swej podświadomości jak niewolnika i nie zmuszał do współpracy za pomocą coraz to innych sugestii. Postaraj się przekonać ją o sensie i pożytku płynącym ze współdziałania przy danym przedsięwzięciu.

Przedstaw jej swoje pragnienia w sposób najbardziej przejrzysty i zrozumiały, opisz skutki, jakie dla was „obojga” będzie miało powodzenie sprawy.
Podświadomość szczególnie łatwo ulega magii słowa: mówionego, pisanego czy drukowanego. Jeśli chcesz ją przekonać, że twoje życzenia są szczególnie pilne, napisz jej na kartce afirmację, w której opiszesz jak ma wyglądać pożądana przez ciebie sytuacja.

Popracuj nad tekstem, a kiedy uznasz, że jest dostatecznie dokładny i zrozumiały, odczytaj go głośno i wyraźnie. Na podświadomości zrobi to wrażenie. Tylko wtedy, gdy całkowicie i bez zastrzeżeń zaakceptuje twoje życzenie, będziesz mógł odnieść sukces. Dlatego postaraj się przeciągnąć na swoją stronę, uczyń z niej swego przyjaciela.

Oczywiście jeżeli chcesz, aby cel został spełniony, musisz mieć absolutną pewność, że jest to twoim pragnieniem, musisz wprost „palić się” do jego urzeczywistnienia na płaszczyźnie fizycznej. Jeśli pragniesz tylko „trochę”, jedynie „połową serca”, nic z tego nie będzie, taka motywacja nie wystarczy. Musisz pragnąć z całej duszy i wszystkimi siłami dążyć do celu. Wszelkie wątpliwości z twojej strony, wahania, brak pewności podświadomość natychmiast zarejestruje, a to osłabi jej chęć do współpracy.

Jeśli zyskałeś w swej podświadomości oddanego pomocnika, nie zapomnij obdarzyć ją pochwałą czy wręczyć nagrodę. Nagrodą dla twej podświadomości może być wyjątkowo dobra kolacja, jakiś zakup, pójście do kina. Twój podświadomy umysł zapamięta tę entuzjastyczną reakcją, czy to wyrażoną w duchu, czy na płaszczyźnie rzeczywistej.

Dlatego nie szczędź mu pochwalnych słów, w wyobraźni możesz go nawet odznaczyć medalem „za wybitne zasługi”. Wierz mi, te drobne gesty zwrócą ci się z nawiązką, bo zaowocują jeszcze lepszą współpracą w przyszłości. Jeśli więc masz powód do okazania wdzięczności, okaż ją mówiąc: „Dziękuję ci, zrobiłeś to cudownie! To było wspaniałe!”
Znajdź swój sygnał wyzwalający

Zapewne wiesz z doświadczenia, że te same czynności, często powtarzane, po pewnym czasie stają się nawykiem, działaniem automatycznym. Ta sama zasada dotyczy twojej współpracy z podświadomością.

Jeśli wprowadzając się w stan odprężenia i nawiązując kontakt z podświadomością będziesz zawsze używał tych samych rytualnych zachowań, to z biegiem czasu wytworzysz pewien odruch, który przyspieszy twe wejście na twórczy poziom umysłu oraz znacznie szybciej połączy cię z twym wewnętrznym pomocnikiem. Podświadomość bowiem bardzo lubi wszelkie rytuały i łatwo się do nich przyzwyczaja.

Dlatego kiedy wprowadzasz się w stan odprężenia, najlepiej posługuj się zawsze tą samą metodą, przekonasz się wówczas, że po jakimś czasie wystarczy gest, a osiągniesz poziom całkowitego rozluźnienia.
Nie powinieneś, naturalnie, owego gestu czy „sygnału” używać (przypadkowo czy przez nieuwagę) przy innych codziennych czynnościach, gdyż w trakcie wykonywania swojej pracy mógłbyś nagle odczuć nieprzepartą chęć położenia się i pomedytowania.

Abyś dokładnie zrozumiał, o jakie sygnały czy też gesty chodzi, przedstawiam ci trzy „mechanizmy wyzwalające”:
1. Powtórz trzy razy głośno dwie sylaby ki – ai.
2. Złóż razem kciuk, palec wskazujący i środkowy.
3. Przyłóż palec do miejsca między oczami i koncentruj się, licząc od trzech do jednego.
Im szybciej twoja podświadomość pozna i zapamięta twój sygnał albo mechanizm wyzwalający, tym łatwiej ci będzie osiągać stan pełnego rozluźnienia. Jeśli więc zdecydowałeś się na jakiś określony „wyzwalacz”, trzymaj się go i nie zmieniaj, w przeciwnym przypadku
osłabiłbyś skuteczność jego działania.

Dopóki nie nabrałeś wprawy w kontaktowaniu się ze swoją podświadomością, powinieneś zawsze przed podjęciem kontaktu wprowadzić się w stan głębokiego relaksu, aby inne sprawy nie odwróciły przypadkiem uwagi twego „sekretnego przyjaciela”.
Kiedy jednak podświadomość przyzwyczai się do „waszego” sygnału, będzie reagować od razu i nawiążesz z nią kontakt bez żadnych wstępów, to znaczy bez wchodzenia w stan rozluźnienia.
Ćwiczenie 5: nawiązywanie kontaktu z podświadomością

1. Posługując się preferowaną przez siebie metodą osiągania odprężenia i wejdź na poziom twórczego stanu umysłu
2. Zwróć się w życzliwych słowach do swojej podświadomości, daj jej odczuć, że ma w tobie przyjaciela.
3. Zapytaj, jak masz ją nazywać. Poproś żeby ci pokazała, jak wygląda.
(Wszystko co komunikuje Ci podświadomość jest zwykle bardzo subtelne. Wsłuchaj się w siebie, w poszukiwaniu odpowiedzi. Czasem może się ona pojawić z opóźnieniem, dlatego bądź uważny na to co pojawia się w twoim umyśle)
4. Podziękuj za gotowość współpracy i zapewnij o swej chęci pozostania w stałym kontakcie.
5. Pożegnaj się ze swym cichym pomocnikiem. Licz powoli od jednego do dziesięciu i zakończ sesję."

„Twórcza moc myślenia” Kurt Tepperwein
--------------------------------------
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Zasady Huny w skrócie

Postautor: Elie » 13 mar 2012, 04:46

Nie czyń krzywdy i złego ani bliźnim, ani naturze, ani sobie.
Żyj w zgodzie ze swoim sumieniem.
Zawsze pomagaj.
Nigdy nie proś o coś, co ograniczałoby wolną wolę innych osób.
Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
Bądź miłością dla siebie i swojego otoczenia.
Bądź uczciwy, prawdziwy, cierpliwy i pokorny.
Bądź w jedności i harmonii z prawdziwym sobą, Bogiem i ludzkością.
My sami, nikt inny – tylko MY, jesteśmy odpowiedzialni za nasz los. Za nasze radości, sukcesy, lecz także za smutki i niepowodzenia.
Piękno i siła tradycji Huny polega na tym, iż opiera się ona na tym, co jest, zamiast zatapiania się w mglistych teoriach nad tym, co mogłoby być.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Magia Huny

Postautor: Elie » 13 mar 2012, 04:50

Huna jest magią…
Te trzy słowa zapewne wzbudzą zdumienie, możliwe że i zaskoczenie, wśród czytekników. Jak to? To magia??? Tak, Huna jest magią – i bez znaczenia jest, czy mamy tego świadomość czy też nie. Wierząc w sprawcze działanie Niższego Ja, w potęgę jego mocy – wierzymy w magię. Nie jest to irracjonalne podejście, wręcz przeciwnie – zdroworozsądkowe. Magia nie ma w sobie nawet krzty pierwiastka irracjonalności, wszystko jest logiczne, uporządkowane, oparte na fizyce, psychologii i – właściwej byłoby powiedzieć przede wszystkim – wierze; głębokiej wierze w moc dokonywania zmian. Pierwszym, który przypomniał światu o istnieniu Huny był Max Freedom Long1). Świadomie użyłem sformułowania przypomniał, a nie odkrył. Podczas pobytu na Hawajach Long dowiedział się między innymi o stosowaniu magii do badania przyszłości poszczególnych ludzi i do jej zmiany na lepsze, jeśli okazywało się, że będzie niekorzystna. Ta ostatnia praktyka miała swoją hawajską nazwę, którą można określić jako tworzenie korzystnych okoliczności. Warto w tym momencie zwrócić uwagę na pojęcie magowie. Dla Longa stanowiło ono wyraz czegoś nieznanego, niemożliwego do racjonalnego opisania i sklasyfikowania, zwłaszcza, że przeszedł on trzeźwą i racjonalną szkołę. Jak sam stwierdził, Istnieje jeszcze trzeci element, którego jednak nie można zobaczyć, sprawdzić i przebadać. Istnieje w sposób realny i wolny jest od wszelkich cyrkowych sztuczek. Ten trzeci element nazywam MAGIĄ z braku innego, lepszego słowa.

Czym więc jest magia?

Magia – staroirańskie magh – móc. Jest wiedzą starożytnych magów. Nawet chrześcijaństwo, które zmusiło do milczenia wszystkie wyrocznie i usunęło czary fałszywych bogów, czci tych magów – mędrców – którzy przybyli ze Wchodu, aby pokłonić się Zbawcy Świata, leżącemu w żłobku. Zatem magia to wiedza polegająca na przekraczaniu słabości, dążąca do wzrostu i utrzymania siły, potęgi i mocy. Wyraz ten ma także swoje odniesienia w łacińskim imago, czyli wyobrażenie, obraz. Dlatego magia to sztuka twórczej wyobraźni, wizualizacji. To sztuka polegająca na czynieniu w otaczającym świecie swej własnej woli. To wiedza Abrahama, Orfeusza, Konfucjusza, Zoroastra, Henocha, Hermesa Trismegistosa, służąca do takiego kształtowania świata, by był on zgodny z wolą maga, szamana – najkrócej mówiąc: ezoteryka. To sztuka nawiązywania kontaktu z duchową sferą rzeczywistości.
Gdzie jej szukać? Wszędzie. Magia jest wokół nas w Naturze, w kropli padającego deszczu, płatkach śniegu, szumie wiatru, płomieniach ognia, bujnie rosnącej trawie. Przede wszystkim jednak magia jest w nas, bowiem jest umiejętność czerpania mocy z własnego wnętrza. Posiadamy nieograniczone możliwości dzięki którym możemy uzdrawiać samych siebie, a także innych, kreować nasze życie według własnego uznania. Dzięki własnej wewnętrznej mocy możemy stać się bogatym lub sławnym, skupić się na rozwoju wewnętrznym i wędrować duchową ścieżką. To wszystko jest możliwe, wymaga wszakże wiedzy jak oraz właściwego poziomu rozwoju duchowego, który w naturalny sposób pozwoli urzeczywistnić wszystkie nasze myśli, pragnienia, dążenia, marzenia. Mieć marzenia bądź pragnienia to jednocześnie wyznaczanie sobie celu do osiągnięcia, materializowanie tego, co w danym momencie, danej chwili jest jeszcze nieosiągalne na planie fizycznym, bowiem na poziomie mentalnym zairno naszych pragnień już zostało posiane. Teraz trzeba je umiejętnie podlewać i cierpliwie czekac, aż wzrośnie i wyda swój plon.

M.F. Long, Magia Kahunów.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Tajemnica huny

Postautor: Elie » 13 maja 2012, 16:20

Czy nasze myśli mogą kreować rzeczywistość? Czy spełnianie marzeń może być aż tak proste? Poznaj hawajskie spojrzenie na życie.


Huna to jeden z najstarszych systemów filozoficznych i duchowych. Sięga korzeniami Hawajów. Najprościej mówiąc, jest psychologią, którą każdy z nas może zastosować, aby osiągnąć szczęście i spełnienie. W tym sensie huna to sposób na życie. Rdzenni mieszkańcy Hawajów, kahuni, uważali, że człowiek ma wolną wolę i sam wpływa na swój los. Według nich każdemu z nas dane jest doznawanie szczęścia. Wszyscy chcemy być zdrowi, spełnieni w sferze uczuciowej i zawodowej. Ale jak to wszystko osiągnąć?

Trzy oblicza umysłu
Kahuni o setki lat wyprzedzili współczesną psychologię. Od dawien dawna wiedzieli, że człowiek jest istotą cielesną, umysłową i duchową. Ludzki umysł składa się z części świadomej (nazywają ją średnim „ja”) oraz nieświadomej (niższe „ja”). Ta pierwsza odpowiada za podejmowanie decyzji i planowanie. To nasz racjonalny umysł, określa, na co powinniśmy skierować energię. Jest w stanie zrezygnować z przyjemności dla ważniejszego celu. Natomiast podświadomość to ich zdaniem część najbardziej instynktowna. Tu mieszczą się nasze wspomnienia, wzory zachowania i przekonania o świecie. Podświadomość zawiaduje emocjami i uczuciami. Jest trochę jak małe dziecko: unika bólu i dąży za wszelką cenę do przyjemności. Zawiaduje emocjami i uczuciami. Kontroluje oddech, bicie serca i inne procesy w organizmie. Jej funkcją jest również pobieranie i gromadzenie energii witalnej, zwanej przez Hawajczyków maną (w Chinach chi, w Japonii ki). To jednak nie wszystko. Istnieje również trzeci rodzaj świadomości, którą kahuni nazwali wyższym „ja”. Można ją przyrównać do anioła stróża. To część nas połączona z Bogiem. Opiekuje się nami, podsuwa najlepsze pomysły. To nasza intuicja. Wyższe „ja” spełnia marzenia i prośby, jeśli się do niego zwrócimy.

Zasada bumerangu
Według huny mamy wielki wpływ na to, co nas spotyka. Myśląc i mówiąc, kreujemy rzeczywistość. To jedna z zasad huny – świat jest taki jaki myślisz, że jest. Pozytywne myśli i słowa przyciągają pozytywne rezultaty, a zamartwianie się, snucie czarnych scenariuszy – generują negatywną energię. Mało tego, jeśli myślimy o kimś źle i krytykujemy tę osobę, na energetycznym poziomie ona to odczuje i wzajemne relacje jeszcze bardziej się popsują. Jeśli krytykujemy, wzmacniamy to, co krytykujemy. Energia podąża za uwagą. Dlatego warto myśleć o rzeczach, które są dobre, inspirujące, wywołują radość. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto myśleć pozytywnie. Myśli wpływają na nasze ciało: organy wewnętrzne, mięśnie. Kiedy myślimy i mówimy rzeczy negatywne, np. „to beznadziejne, nic mi nie wychodzi, nienawidzę tej pracy”, nasze mięśnie napinają się. Kiedy zaś mówimy coś pozytywnego, np. „wszystko mi sprzyja, otwieram się na radość i harmonię” – rozluźniają się. Czujemy się dobrze. Możesz zrobić mały eksperyment: powiedz w myślach kilka razy coś negatywnego i odczuj, co się dzieje w Twoim ciele. Teraz powiedz kilka razy coś pozytywnego. Co się zmieniło? Warto prawić komplementy sobie i innym. Korzyści są zawsze podwójne, bo kiedy czujesz się dobrze ze sobą, generujesz wokół siebie pozytywną energię. Będziesz przyciągać osoby życzliwie nastawione. Warto zapamiętać piękną naukę huny, że wraca do nas wszystko to, co wysyłamy.

Uwierz całym sercem
Huna daje nam również narzędzia do tego, jak spełniać swoje marzenia. Uczy nas, że pozytywna myśl połączona z emocjami ma niesamowitą siłę sprawczą. Wiedząc to, możesz nauczyć się przyciągać do swojego życia to, czego naprawdę pragniesz. A więc jak najczęściej wizualizuj swoje marzenie, jakby się już spełniło. W swoim obrazie staraj się zobaczyć jak najwięcej szczegółów. Poczuj, jak to jest, kiedy masz już to, czego pragniesz: zdrowe ciało czy wymarzoną pracę. Aby marzenie spełniło się, najważniejsza jest Twoja wiara. Przypomina to słowa z książki Paula Coelho „Alchemik”, że jeśli całym sercem w coś wierzysz, świat będzie Ci sprzyjał w spełnieniu marzenia. Spotkasz osoby, które Ci pomogą i znajdziesz się w sprzyjających miejscach. Tak działa wyższe „ja”, ale jest jeden warunek: to, o co prosimy, nie może krzywdzić innych ludzi. Dlatego najlepiej mieć intencję: pragnę, aby spełniło się to dla najwyższego dobra mojego i innych istot. Powodzenia!

Dagmara Gmitrzak

--------------------------------------------------------------------------------
Siedem zasad huny opracowanych przez współczesnego szamana hawajskiego Serge’a Kahili Kinga. 1.Świat jest taki, jaki myślisz, że jest. Przyciągamy do siebie to, o czym myślimy. Zmieniając nastawienie, możemy zmienić nasze życie.
2.Nie ma żadnych ograniczeń. Wszystko jest możliwe. Jedyne ograniczenia w realizacji marzeń znajdują się w naszych umysłach. To my je tworzymy.
3.Energia podąża za uwagą.Ta prosta zasada uczy nas, że jeśli skupiamy na czymś uwagę, tym samym zasilamy to energią. I nie ma znaczenia czy jest to coś pozytywnego, czy negatywnego. Dlatego warto myśleć o rzeczach przyjemnych, radosnych i dobrych.
4.Moment mocy jest teraz. Zawsze możesz zmienić coś w swoim życiu. Nie jutro, nie za rok – teraz. Zawsze możesz zacząć od nowa.
5.Aloha – miłość przynosi szczęście. Miłość jest najpotężniejszą siłą we wszechświecie. To dzięki niej żyjemy. Jeśli kochamy, jesteśmy szczęśliwi. Hawajczycy uważają, że kiedy przestajemy oceniać innych ludzi, wówczas możemy ich pokochać. Zwracaj większą uwagę na te cechy Twoich bliskich, które lubisz.
6.Moc pochodzi z wnętrza. Zwykle szukamy szczęścia na zewnątrz: chcemy, by dała nam je rodzina, pieniądze czy konkretna osoba. Tymczasem ono jest w Tobie. Jeśli myślisz, że inni mogą dać Ci szczęście, uzależniasz się od nich.
7.Skuteczność jest miarą prawdy. Hawajczycy uważają, że prawdziwe i dobre jest to, co skuteczne. Jeśli chodzisz na ćwiczenia gimnastyczne i nie czujesz się po nich dobrze – nie są dla Ciebie. Lecz kiedy tańczysz i czujesz jak wzrasta w Tobie radość i chęć życia – to jest to!
Jak zwiększyć poziom energii?
Oto hawajskie ćwiczenie, które podniesie poziom Twojej energii witalnej. Usiądź i wyprostuj kręgosłup. Rozluźnij ramiona. Zrób wdech i skieruj uwagę na czubek głowy; wypowiedz w myślach: pobieram energię. Wraz z wydechem skieruj uwagę do miejsca pod pępkiem i powiedz w myślach: gromadzę energię. Powtórz to przynajmniej kilka razy.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Filozofia Huny- MANA

Postautor: Elie » 22 paź 2012, 22:25

MANA —. Cała moc pochodzi z naszego wnętrza. Większość filozofów
utrzymuje, że w zasadzie jesteśmy raczej istotami pozbawionymi mocy, że prawdziwa
moc istnieje na zewnątrz nas w postaci jakiegoś bożka, oddzielonego od swojego stworzenia,
w postaci bogów i bogiń, działających zgodnie z własnymi kaprysami, że moc
zawarta jest w przeznaczeniu... Właściwie moc istnieje wszędzie, tylko nie w nas.
Filozofia Huny uczy, że cała moc tworząca nasze doświadczenia życiowe, pochodzi z naszego
ciała, umysłu i ducha. Rozpatrując sprawę z logicznego punktu widzenia — jeżeli
nie istnieją żadne ograniczenia, to Wszechświat czy Źródło Życia jest nieskończone,
a skoro tak, to cała jego moc jest dostępna w każdym punkcie, również w tym, który
nazywamy sobą. Na poziomie praktycznym oznacza to, że nic nie dzieje nam się bez naszego
udziału. Wszystko, co nam się przydarza, twórczo przyciągamy do siebie dzięki
swoim przekonaniom, pragnieniom, obawom i oczekiwaniom, a następnie reagujemy
albo zgodnie ze swoimi przyzwyczajeniami, albo też w sposób świadomy. Nikt z zewnątrz
nie czyni nas nieszczęśliwym. My sami unieszczęśliwiamy siebie nie akceptując faktu, że
inni nie robią tego, czego od nich oczekujemy lub tego, co uważamy, iż powinni robić.
Jeżeli ktoś wykorzystuje nas lub krzywdzi, ważne jest, byśmy uświadomili sobie, że jest
coś w nas, co ułatwia ludziom takie postępowanie. Należy uzmysłowić sobie nasz udział
w zdarzeniu, by móc zmienić w samym sobie to, co pomogło zaistnieć danej sytuacji.
Skoro to my ją spowodowaliśmy, również my posiadamy zdolność jej zmiany. Wszystko
obdarzone jest tą samą mocą. Moc pochodzi od władzy. W psychologii istnieje pojęcie
władzy zewnętrznej i władzy wewnętrznej. O władzy zewnętrznej mówi się wtedy, kiedy
przekazujemy prawo podejmowania decyzji komu innemu, natomiast korzystanie z władzy
wewnętrznej, uważanej zwykle za jej zdrowszą odmianę, ma miejsce wtedy, kiedy
decyzje podejmujemy sami. Zagadnienie to staje się interesujące, kiedy dowiadujemy się,
że jednym z podstawowych znaczeń słowa mana (moc) jest władza. Mówienie nacechowane
władzą oznacza mówienie z przekonaniem, że nasze słowa — powiedzmy Niech
się stanie światłość — spowodują stosowne rezultaty. W tym kryje się tajemnica mocy,
zawartej w modlitwie, błogosławieństwie, czarach i afirmacjach.

Dariusz Cecuda
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1


Wróć do Archiwum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość