Odczynianie uroków, zamawiania, magiczne formuły

Re: Odczynianie uroków, zamawiania, magiczne formuły

Postautor: Nut » 19 gru 2017, 19:47

Zależy od mocy magicznej.Zazwyczaj takim praktykom towarzyszyły zaklęcia względnie modlitwy.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2362
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 338 razy
Droga życia: 0

Re: Odczynianie uroków, zamawiania, magiczne formuły

Postautor: Verm » 02 sty 2018, 13:36

Lokey jasne. Nie mogę rozgryźć dlaczego sypano mak a nie coś innego. Coś mi świta że żeby przywołać deszcz machano lejcami.


Machano lejcami, strzelano z rytualnych biczy i takie różne inne ;) Mak przypominał ludziom krople deszczu, stąd jego wykorzystanie w w rytuałach mających na celu przywołanie deszczu. Sypało się go do trzech/dziewięciu studni albo zawijało w szmatę i spuszczało do niej (po pojawieniu się deszczu zawiniątko trzeba było wyciągnąć).

Żartujesz a pytam poważnie. Interesuje mnie czy sypiąc mak wypowiadały jakieś zaklęcia, do kogo je kierowały i dlaczego do dziewięciu studni.


Czasami tak, czasami nie. Zaklęcia były kierowane najczęściej do Eliasza, Makara albo Makarki.
Nie zawsze używa się słów, czasami wystarczą poświęcone narzędzia oraz gesty albo pewna sekwencja czynności, które trzeba wykonać w czasie rytuału.

Skuteczność takich czarów jest... różna. Czasami się udaje, czasami nie ;)
Awatar użytkownika
Verm
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 255 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 0

Re: Odczynianie uroków, zamawiania, magiczne formuły

Postautor: Żarłacz » 03 sty 2018, 13:25

Magus pisze:Lokey jasne. Nie mogę rozgryźć dlaczego sypano mak a nie coś innego. Coś mi świta że żeby przywołać deszcz machano lejcami.

Obrazekźródło WIKIPEDIA

Biczem Magusie, b i c z e m. Lejce prowadzą konie.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
Awatar użytkownika
Żarłacz
 
Posty: 84
Rejestracja: 03 cze 2016, 12:54
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Droga życia: 0

Poprzednia

Wróć do Przesądy, zabobony czy magia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie