Ogień w wierzeniach i zaklęciach ludowych

Ogień w wierzeniach i zaklęciach ludowych

Postautor: Magus » 19 lut 2018, 15:15

Ogień w wierzeniach i zaklęciach ludowych
Leonard J. Pełka, Polska demonologia ludowa, Warszawa 1987, ISBN 83-207-0610-6 :


1 . „Gaszenie pożaru wszczętego przez piorun starzy ludzie uważali za grzech, utrzymując,
że to ogień z woli bożej, którego człowiek nie powinien i zresztą nie jest w stanie ugasić, chyba drugi piorun, gdy w to miejsce uderzy i ugasi, gdy Bóg tego chce”
2. „Palenie święconego chleba bądź też wynoszenie go przed dom podczas burzy.”
3. ,,Palenie wianków święconych w dniu Bożego Ciała, jak również zatykanie ich za belki
na strychu, wieszanie w oknach i u powały izby oraz rozrzucanie wokół domu.”
4. ,,Niezapalanie w czasie burzy lamp w domu.”

5. ,,Na ogień powstały z pioruna sypie się sól św. Agaty, a gdy zapalił się budynek u sąsiada,
to pozostali gospodarze ustawiają wozy w określonym kierunku, w który ma iść ogień”
6. ,,Czarownica może bez zapałek lub krzesiwa wykrzesać sobie ogień palcem (paznokciem),
a masło otrzyma ona nie tylko ze śmietany, ale nawet z jarugi na bagnie.”
7. „…u nas w wilię św. Jana niewiasty ognie paliły, śpiewały, diabłu cześć i modły czyniąc, tego zwyczaju pogańskiego do tych czasów w Polszcze nie chcą opuszczać, ofiarowania z byliny czyniąc, wieszając po drzewach i opasując się nią, czynią sobótki, palą ognie, krzesząc
je deskami, aby była prawie świętość diabelska, śpiewając pieśni, tańcując”.
8. ,,pogląd o nadprzyrodzonej mocy ognia piorunowego (tabu gaszenia pożaru spowodowanego od pioruna).”

Ewa Rogowska-Cybulska Motyw wierzeń pogańskich w etymologiach ludowych polskich topominów, Uniwersytet Gdański:

,,Istnieje jednak grono historyków, które twierdzi, że etymologia nazwy Kurzętnik wywodzi się od kurzu, a to dlatego, że na górze kurzętnickiej za czasów pogańskich płonął wieczny ogień święty, z którego się po prostu kurzyło”
Marta Łępicka, Rola ognia w tradycji i historii Kurpiowszczyzny, Rocznik Mazowiecki 23:

,,Bardzo wystrzegano się plucia na ogień oraz odwracania się od niego, mogło to przynieść chorobę.”
,,Niedobrze też było pożyczać ogień oraz gasić zapalony od pioruna, nawet jeśli groziłoby
to pożarem.”.
,,Powszechne było przekonanie, że drzewo uderzone przez piorun nie nadaje się już
na budulec.”

,,Przesąd kazał wystrzegać się wkładania do ognia ostrych przedmiotów, a w czasie burzy zapalać gromnice i żegnać przy błyskawicach.”
,, Powszechne było też mniemanie, że istnieje ścisły związek bociana z ogniem. Wierzono, że tam, gdzie bocian uwije gniazdo (dach domu, stodoły), piorun nie uderzy. Gdyby bocianowi źle się działo u gospodarza, mógłby wykrzesać ogień dziobem.”
,,Legendy mówią też, że na bagnach, gdzie mieszka „złe” palą się nieraz ognie po nocach, na które należy uważać, bo wtedy diabeł Boruta miesza złoto w ogniu, a przy ogniu podróżnym czy myśliwym pojawiają się czarodzieje leśni.”
„Od ognia strzegły też plecione przez dziewczęta wianki z rozchodnika, macierzanki, grzmotnika.”

Etnografia Lubelszczczyzny – ludowe wierzenia o ogniu (Ze strony: http://teatrnn.pl ):

,,No chyba tak. Nieraz mówili, że tam coś może przez komin wejść, jakieś złe duchy mogą przez komin wejść, ale chyba jak się palił ogień, ten dom był ochroniony, że nie mógł nic wejść wtedy. [Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].”
,,Jak to dawni te strachy róźne były, przepowieście jak straszyło, jak chodziły takie róźne zielarze, to wszystko to. Przez ton ogień jakoś się modliły, żeby to nie przyszło do tego mieszkania. [Eugenia Wójtowicz, Wólka Kątna, 2009].”
,,Inną karą za plucie w ogień było pojawienie się krost na twarzy: Jak nieraz pluły na ogień, to nie dawały. Jak nieraz się zapałkę, to pluliśmy. Nie pluj, bo sparszejesz! Nie dały pluć. Krosty. Teraz to tom wiący, bo to sparszejesz mówiły, krosty bedzie miały, nie dały pluć [Wacława Wiczołek, Bobowiska, 2010].”
,,Nie wolno było także zalewać ognia brudną wodą, pomyjami, nieczystościami, stawać tyłem do ognia, przeklinać przy nim, igrać, bo grozi to moczeniem posłania w nocy.
,,Zakazy pożyczania ognia obowiązywały w związku z określonym czasem, na przykład po zachodzie słońca. Wynoszenie go z domutraktowano jako wynoszenie szczęścia, konsekwencją tego czynu mogła byćśmierć któregoś z domowników, bądź utrata pomyślności w gospodarstwie. Pożyczany ogień, który był traktowany przez mieszkańców wsi jak żywa istota, mógł pogniewać się na gospodarza, że pozwala mu opuścić domostwo.”
,, Ze względu na oczyszczającą moc ognia gromadzono drewno i palono je w miejscu,
w którym ktoś został zamordowany.”
,,[Kupała] Ogień taki rozpalano w pobliżu ważnych miejsc – w pobliżu wód, strumieni,
na wzgórzach. Rozpalano go w rytualny sposób – z czterech stron, co symbolizowało cztery strony świata i ruch słońca. Do rozpalenia używano słomy zdartej ze strzechy bez wiedzy gospodarzy.”
,,Ogień piorunowy wywołany przez uderzenie pioruna był uznawany za narzędzie kary
lub łaski wymierzone przez Boga. Wiążą się z nim wierzenia, że nie należy go gasić, gdyż traktowano to jako sprzeciwianie się woli bożej. Poskromienie go było możliwe przy zastosowaniu pewnych zabiegów: należało gasić go mlekiem kozim, owczym, słodkim, przed przystąpieniem do tej czynności ktoś nagi przebiegł dokoła palącego się budynku.”
„Płomieniem z gromnicy opalano włosy dzieciom co miało chronić od kołtuna.”
Awatar użytkownika
Magus
Niewymowny
 
Posty: 104
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:20
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Wróć do Przesądy, zabobony czy magia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie