Piramidka dla DorotaM74

Piramidki również partnerskie
Krótkie interpretacje numerologiczne

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: Elie » 23 lis 2017, 11:00

DorotaM74 pisze:Ellie kochana wiem że chcesz dobrze <3 Twoje dorosłe dzieci mają pewnie swoje życie i swoje partnerki. Ale dajesz im wolność wyboru. Ja tego wyboru mieć nie mogę. Nie wolno mi mieć nikogo bo nie po to mnie urodziła. Może faktycznie ta relacja jest toksyczna.

Daję, ale bywa, że krytykuję. Tego nie uniknie żadna matka, bo tak już jest w życiu.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
"Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem."

BARDZO PROSZĘ O WERYFIKACJĘ WRÓŻB
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30273
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1925 razy
Otrzymał podziękowań: 1595 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: DorotaM74 » 23 lis 2017, 11:21

Wysłałam na pw. Tak jestem rakiem. Słuch też się zgadza.
Ja chyba jestem teraz w 5 roku osobistym ale może żle obliczyłam. Droga życia do nowego 2018 roku? czyli 3 plus 2 jest 5.

Ellie dziękuję Ci bardzo. Powolutku tracę siły przez te konflikty zupełnie bez powodu i bez sensu. Ale mam wsparcie od faceta.
Awatar użytkownika
DorotaM74
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 380
Rejestracja: 17 mar 2013, 07:26
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 3

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: Teresa » 23 lis 2017, 14:40

Witajcie,
dorzucę coś, co może wnieść nieco ułatwień do obecnej sytuacji.


Dorotko, proponuję zwrócić uwagę na dwa aspekty:

--- 1/ Aspekt psychiki Mamy – psychiki bardzo delikatnej i jednocześnie wyjątkowo bardzo skomplikowanej
(raczej tylko „na minus”).
… W Twojej dacie urodzenia nie występują tendencje do tak dużej złożoności psychiki, więc problemy wewnętrzne Mamy może być przez Ciebie albo nie w pełni zrozumiane, albo nawet w ogóle niezrozumiane.
… Dodatkowo aspekt tejże psychiki Mamy należy rozpatrywać w połączeniu z problemami zdrowia fizycznego, typowego dla wieku i typowego dla diagnozowania/leczenia osób z nadmiarem 11-tek w piramidzie
(m.in. przy negatywnych 5-kach i 9-kach; por. posty nr 7 i nr 8 na blogu).
… Chyba dobrze byłoby, gdyby Mama miała na bieżąco bardzo fachowe wsparcie psychologiczne + farmakologiczne.

--- 2/ Aspekt akceptacji Pana przez Mamę.
… Obecnie, oraz przez bardzo wiele następnych lat, data urodzenia Mamy i data urodzenia Pana wykazują ogromne przyciąganie, z tendencją do „dominacji” Mamy.
[Obecnie między datą urodzenia Mamy i Twoją datą urodzenia nie ma takiego przyciągania → obecnie między Waszymi datami urodzenia może być trudniejszy okres typowy dla „zmiany układy sił” w relacjach dwustronnych.]
… Ale pozytywnego przyciągania między datami urodzenia Mamy i Pana nie było w okresie ok. 2003 - ok. 2015 (niezależnie od tego, czy się znali, czy się nie znali).
Ten niedawny okres „konfliktowości” między Ich datami urodzenia (ok. 2003 – ok. 2015), oraz np. tendencje występujące w dacie urodzenia Mamy do często nierealistycznego postrzegania siebie/ludzi/sytuacji/świata i np. do specyficznego (np. nadmiernie krytycznego) oceniania ludzi, mogą obecnie wpływać na niedobór akceptacji Pana ze strony Mamy.
… Szansą na poprawienie relacji trójstronnych jest to, co obecnie występuje (oraz co może następować przez bardzo wiele następnych lat) między Ich datami urodzenia – czyli wzajemne bardzo duże przyciąganie.
Proponuję w realu „przybliżać” Mamę i Pana: od Pana (ew. Waszych wspólnych) prezentów/gestów świątecznych po przychylne wiadomości o zaletach/sukcesach Pana, o szanowaniu/itd. Ciebie, itd.

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Teresa
Numerolog
 
Posty: 175
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 108 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: DorotaM74 » 23 lis 2017, 16:20

Teresko kochana bardzo bardzo dziękuję za to co napisałaś i pozwolisz że od razu zweryfikuję

Mam wrażenie że mama pozostała gdzieś w środku małą dziewczynką która potrzebuje pomocy wsparcia i ogólnie wszystkiego tego czego potrzebują dzieci. Myślę że nie pogodziła się i nie pogodzi już do końca życia ze śmiercią mojego taty który odszedł nagle. Była na skraju depresji. Ja i leki wyciągnęliśmy ją z tego.

Wspomniałaś Teresko że ma bardzo skomplikowaną naturę "na minus" - mogłabyś mi wytłumaczyć co miałaś na myśli ? czy będzie złośliwa? czy będzie kłótliwa? Czy będzie prowokować do konfliktów?

Niestety ja nie potrafię jej zrozumieć jak słusznie zauważyłaś.

Tak mama ma ogromne problemy zdrowotne - zaczynając od problemów ze słuchem poprzez kłopoty ze wzrokiem ( tak jak u mnie) poprzez wadę serca skończywszy na niepełnosprawności ruchowej. Pozwólcie Panie że nie będę wchodzić w szczegóły tutaj na forum. Nawet nie wiedziałam że te kłopoty to nadmiar 11 w piramidzie.

Mama ma wsparcie farmakologiczne ale psychologicznego nie ma wcale. Nie wiem czy to moja wina czy nie ale z racji że ja kompletnie nie umiem jej zrozumieć to z nią nie rozmawiam bo od prawie roku ( gdy poznałam obecnego faceta) każda nasza rozmowa kończy się kłótnią. Po prostu nie umiem z nią rozmawiać ale to wynika z tego co Teresa napisała- brak zrozumienia. Nigdy nie była u psychologa i ja jej tego nie powiem bo mi powie że chcę z niej zrobić wariatkę. Mogła dostać opiekunkę to się nie zgodziła.

............................................................................................


Co do akceptacji pana przez mamę wiem na pewno że mama go nie zaakceptuje nigdy. Powiedziała mi to.

co do przyciągania między mną i mamą......zmiana układu sił - co to znaczy - co się zmieni? któraś z nas chce dominować? napewno mama chce utrzymać dominującą pozycję. Mi na tym nie zależy choć może podświadomie to robię.

Mama i Pan nie znali się między 2003 a 2015. Ja z nim jestem dopiero od 2017. ale znamy się od zeszłego roku na gruncie zawodowym. I nie było o nim mowy w domu.

No moja mama nie akceptuje Pana totalnie. Cały czas jest konflikt.

Co do prezentów.....często coś od niego dostaję i to są różne dania do jedzenia dla mnie i dla mamy ogólnie do domu żebyśmy miały obiady - których moja mama nie tyka bo są " od niego". Gdy mamy tzw pozytywne chwile z mamą kilka dni bardzo spokojnych to opowiadam jej o nim - on o niej mówi z szacunkiem i to jej mówię - niby rozumie - mija kilka dni i sajgon zaczyna się od nowa łącznie z tym że mam jej opłacić opiekunkę - działa szantażem emocjonalnym - ona nie może być sama a ja ciągle znikam.

Bardzo chętnie załatwiłabym jej i opiekunkę i psychologa ale ona nie chce ani tego ani tego - za opiekunkę mam jej zapłacić ja bo jej nie strać skoro własna córka ma ją gdzieś ( jej słowa) a psychologowi może powiedzieć że wszystko jest w porządku. Lubi mnie tylko poniżać ze przeżywa stres w życiu nie ze swojej winy bo była świadkiem jak powiedziała to przy mnie innemu lekarzowi.


Teresko bardzo dziękuję <3
Awatar użytkownika
DorotaM74
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 380
Rejestracja: 17 mar 2013, 07:26
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 3

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: Teresa » 23 lis 2017, 19:07

DorotaM74 pisze:Teresko kochana bardzo bardzo dziękuję za to co napisałaś i pozwolisz że od razu zweryfikuję

Mam wrażenie że mama pozostała gdzieś w środku małą dziewczynką która potrzebuje pomocy wsparcia i ogólnie wszystkiego tego czego potrzebują dzieci.

Dorotko kochana :) , postaram się trochę wyjaśnić.

W dacie urodzenia Mamy występują wyraźne tendencje do bardzo późnego dojrzewania emocjonalnego. Osoby, które w dacie urodzenia mają tak wyraźne tendencje, w realu do końca życia mogą mieć problemy ze sferą emocjonalną, z równowagą emocjonalną, itp. → tak naprawdę mogą nigdy nie być dojrzali emocjonalnie.
Druga kwestia – niezależna od powyższej: mimo że to w Twojej dacie urodzenia generalnie występują tendencje do większych zdolności manipulacyjnych niż w dacie urodzenia Mamy, to w dacie urodzenia Mamy występują tendencje do manipulowania absorbującego, do wysługiwania się ludźmi, itp.
Dorotko, aby nikogo nie urazić, ani Ciebie ani Mamy, to w całości skopiuję fragmenty moich notatek i dwóch analiz num. (na podstawie moich doświadczeń z przebywania/przyjaźni z Osobami o podobnych wibracjach) nt. tendencji, które MOGĄ występować w dacie urodzenia Mamy [Dorotko, przemyśl te cytaty + ew. dopasuj]:
„Osoba może czuć się wyjątkowa/ważna i tak może chcieć być postrzegana + może chcieć być tylko chwalona, wyróżniana, doceniana itp. Jednocześnie może nie mieć najlepszego zdrowia fiz. i psych.-emocj. Ludzi/świat/życie postrzega iluzorycznie + może mieć nadmiar wątpliwości/rozterek/lęków/obaw/kompleksów + może odczuwać ciągłe subiektywne niespełnienie (może bywać przekonana, że od życia jej się dużo więcej należy) + może w głębi postrzegać siebie jako ofiarę, osobę wyjątkowo nieszczęśliwą, niesłusznie skrzywdzoną przez los i/lub innych ludzi, pechową itp. Może wieszać się na wielu znajomych jednocześnie albo po kolei, często w sposób (bardzo) uroczy i charyzmatyczny. Może podporządkowywać sobie tych znajomych na przeróżne sposoby (w tym emocjonalnie), traktując ich głównie przedmiotowo i „z góry”, często i nadmiernie wysługując się nimi i/lub wykorzystując ich – w sensie dosłownym i/lub decyzyjnym/opiniotwórczym. Może zalewać znajomych (nie)ważnymi dylematami, problemami i prośbami, wymuszać na nich (pełną) dyspozycyjność nawet w przyp. drobnej/nieistotnej prośby, tłamsić ich emocjonalnie itp. itd., i w pewnym momencie znajomości (zwłaszcza jeśli znajomi okazują się już być nieprzydatni) zlekceważyć/zdeprecjonować lub odrzucić. Może być postrzegana albo jako osoba w pewnym stopniu wyjątkowa (i/lub wyjątkowo nieszczęśliwa, skrzywdzona, pechowa, wymagająca otarcia łez, współczucia, bliskości, opieki, pomocy, wyręczania itp.), a nawet jako charyzmatyczna, albo jako męcząca-irytująca. Może rozczulać/użalać się nad sobą.
Tendencje do nieradzenia sobie z analizowanymi/rozpamiętywanymi/itd.,
i głęboko przeżywanymi (w swoim głębokim wnętrzu) rozterkami/dylematami/problemami/itd., oraz tendencje do szeroko rozumianego pogubienia, tendencje do rozczulania się (czasami nawet masochistycznego, czasami do umiłowania w cierpieniu, itp.), do wyolbrzymiania nieszczęść/cierpień/dolegliwości/problemów – prawdziwych/ hipotetycznych, do wyolbrzymiania zranienia/skrzywdzenia przez ludzi/los, do rozdrapywania ran, itp., itd.
Powyższe tendencje do rozczulania się to tendencje do rozczulania się nad sobą + do rozczulania się nad swoim losem („jaka to ja jestem nieszczęśliwa..., jaki to wyjątkowo zły/pechowy los mnie spotkał..., za co mnie Bóg tak pokarał..., itp., itd.”) + do rozczulania się nad losami Bliskich/zwierząt/świata/itp./itd. Czyli → z pewnością do poważnego rozczulania się nad Pani losem i prawdopodobnie do poważnego rozczulania się nad Waszymi relacjami Matka+Córka.
Dodatkowo „przy okazji rozczulania się nad swoim losem”: tendencje ewentualne (← czyli z mniejszym prawdopodobieństwem) do wpędzania innych w poczucie winy,
tendencje ewentualne do wypominania innym „swojego poświęcenia” i braku wdzięczności za „swoje poświęcenie” (np. „JA TAK się poświęciłam, JA TYLE dla niego zrobiłam, JA TYLE pomogłam, a on TAKI niewdzięczny...”), itp., itd.
Tendencje do cierpiętniczości oraz – ogólnie – do nierównowagi emocjonalnej i/lub słabości psychicznej, itp., itd., w praktyce mogły się nasilić i skomplikować od momentu wejścia w menopauzę wraz z wahaniami/zmianami hormonalnymi, wraz z nierównowagą hormonalną, itp., itd.”

I – dodam tu dziś – wraz z bolesnymi utratami charakterystycznymi dla tendencji w dacie urodzenia Mamy.

Myślę że nie pogodziła się i nie pogodzi już do końca życia ze śmiercią mojego taty który odszedł nagle. Była na skraju depresji. Ja i leki wyciągnęliśmy ją z tego.

Wspomniałaś Teresko że ma bardzo skomplikowaną naturę "na minus" - mogłabyś mi wytłumaczyć co miałaś na myśli ? czy będzie złośliwa? czy będzie kłótliwa? Czy będzie prowokować do konfliktów?
Dorotko, to trzecia kwestia – niezależna od powyższych: w dacie urodzenia Mamy występują tendencje do konfliktogenności/konfliktowości/itp., takie „na dzień dobry”, chociażby takie, jak u osób z nadmiarem 9-ek i 9/18-ek (przyjrzyj się np. z osobom publicznym urodzonym 18-go, np. nawet tylko z tą jedną 18-ką z dnia urodzenia), + wzmocnione przez tendencje do potrzeby/chęci walki o prawa swoje/czyjeś i/lub walki o wolność/niezależność swoją/czyjąś, + wzmocnione przez tendencje (wg innej metody) do problemów ze współpracą z ludźmi.
Dorotko, czy te tendencje mogą się nasilić w najbliższych latach, tego nie wiem, ale wraz z wiekiem może nie być łatwiej...
Bardzo skomplikowana natura Mamy to może być wypadkowa wszystkich powyższych kwestii plus:
+ tendencje do subiektywnego poczucie życiowego niespełnienia/niedosytu (niezadowolenia z raz podjętej decyzji, z raz wybranej ścieżki życiowej/rodzinnej/zawodowej/itd.) oraz tendencje do czasami/często poszukiwania czegoś/kogoś innego/nowszego/lepszego/atrakcyjniejszego w celu osiągnięcia subiektywnego poczucia spełnienia (niemożliwego do osiągnięcia w realu),
+ tendencje do samotności w tłumie, do bogatego życia wewnętrznego w izolacji od ludzi, ale – obecnie – w sprzeczności z 3.cyklem 2/20, który chciałby kogoś do pary...


Niestety ja nie potrafię jej zrozumieć jak słusznie zauważyłaś.

Tak mama ma ogromne problemy zdrowotne - zaczynając od problemów ze słuchem poprzez kłopoty ze wzrokiem ( tak jak u mnie) poprzez wadę serca skończywszy na niepełnosprawności ruchowej. Pozwólcie Panie że nie będę wchodzić w szczegóły tutaj na forum. Nawet nie wiedziałam że te kłopoty to nadmiar 11 w piramidzie.

Mama ma wsparcie farmakologiczne ale psychologicznego nie ma wcale. Nie wiem czy to moja wina czy nie ale z racji że ja kompletnie nie umiem jej zrozumieć to z nią nie rozmawiam bo od prawie roku ( gdy poznałam obecnego faceta) każda nasza rozmowa kończy się kłótnią. Po prostu nie umiem z nią rozmawiać ale to wynika z tego co Teresa napisała- brak zrozumienia. Nigdy nie była u psychologa i ja jej tego nie powiem bo mi powie że chcę z niej zrobić wariatkę. Mogła dostać opiekunkę to się nie zgodziła.

............................................................................................


Co do akceptacji pana przez mamę wiem na pewno że mama go nie zaakceptuje nigdy. Powiedziała mi to.
Dorotko, osoby z podobnymi tendencjami w dacie urodzenia mówią bardzo różne rzeczy, ale potrafią też zmieniać zdanie (bo nierównowaga/huśtawka emocjonalna + hormonalna w okresie menopauzy, itp.) i potrafią nawet czasami (np. po dłuższym czasie) przepraszać.

co do przyciągania między mną i mamą......zmiana układu sił - co to znaczy - co się zmieni? któraś z nas chce dominować? napewno mama chce utrzymać dominującą pozycję. Mi na tym nie zależy choć może podświadomie to robię.
Dorotko, wg Numerologii obecnie Mama nie utrzyma dominującej pozycji w Waszych dwustronnych relacjach...

Mama i Pan nie znali się między 2003 a 2015. Ja z nim jestem dopiero od 2017. ale znamy się od zeszłego roku na gruncie zawodowym. I nie było o nim mowy w domu.
Dorotko, napisałam w swoim pierwszym poście: „Ale pozytywnego przyciągania między datami urodzenia Mamy i Pana nie było w okresie ok. 2003 - ok. 2015 (niezależnie od tego, czy się znali, czy się nie znali).


No moja mama nie akceptuje Pana totalnie. Cały czas jest konflikt.

Co do prezentów.....często coś od niego dostaję i to są różne dania do jedzenia dla mnie i dla mamy ogólnie do domu żebyśmy miały obiady - których moja mama nie tyka bo są " od niego". Gdy mamy tzw pozytywne chwile z mamą kilka dni bardzo spokojnych to opowiadam jej o nim - on o niej mówi z szacunkiem i to jej mówię - niby rozumie -
Dorotko, kropla drąży skałę...

mija kilka dni i sajgon zaczyna się od nowa łącznie z tym że mam jej opłacić opiekunkę - działa szantażem emocjonalnym - ona nie może być sama a ja ciągle znikam.

Bardzo chętnie załatwiłabym jej i opiekunkę i psychologa ale ona nie chce ani tego ani tego - za opiekunkę mam jej zapłacić ja bo jej nie strać skoro własna córka ma ją gdzieś ( jej słowa) a psychologowi może powiedzieć że wszystko jest w porządku. Lubi mnie tylko poniżać ze przeżywa stres w życiu nie ze swojej winy bo była świadkiem jak powiedziała to przy mnie innemu lekarzowi.
Dorotko, lekarze nie takich rzeczy wysłuchują...
I nie tylko lekarze wiedzą, o co chodzi, ale np. urzędnicy, sprzedawcy, itd.

Dorotko, mam trochę doświadczenia z przeszłości, ale i trochę doświadczenia aktualnego.
Jestem wolontariuszką w DPS-ie, a w budynku tegoż DPS-u jest Dzienny Dom Pobytu, do którego na kilka (rzadziej kilkanaście) godzin dziennie w dni robocze przychodzą/przyjeżdżają (lub są przywożone) z własnego domu przeważnie starsze osoby. Oferta Kierownictwa dla Nich to mnóstwo zajęć, rozrywek, wyjazdów, imprez (każda okazja jest dobra), wystaw, gimnastyki/terapii grupowej i indywidualnej, ćwiczeń pamięci, śpiewania, spotkań z psychologiem/dietetykiem/itd., itd. (po prostu „cuda na kiju” + posiłki). Można też siedzieć z boku w fotelu z gazetami, krzyżówkami, itd. = nie ma przymusu wyjazdów czy uczestnictwa w grach/zawodach/imprezach, itp.
Dorotko, może tego typu oferta „w tłumie” na początku byłaby dla Mamy zbyt hałaśliwa/irytująca/itd., ale może znalazłabyś dla Mamy jakąś ofertę bardziej kameralną.
Może skontaktuj się ze Związkami Emerytów i Rencistów, Osób Niedosłyszących/Niedowidzących, itp., w Twoim regionie, i podpytaj, jakie mają propozycje. A mają na pewno, bo od tego są, żeby mieć. A może wskażą Tobie inny kierunek działania.
Proponuję nigdy nie poprzestawać na jednym spotkaniu/telefonie/źródle/itp., bo tak jak z diagnozowaniem 11-tek u co najmniej dwóch lekarzy tej samej specjalizacji w co najmniej dwóch klinikach tej samej specjalności i przez co najmniej dwie aparatury tego samego rodzaju, itd., tak wszystko co tylko można, co dla Mamy będziesz chciała załatwiać, to pomnóż co najmniej przez 2.
Obecnie to Ty – wg Numerologii – zaczniesz „dominować” nad Mamą, więc prawdopodobnie Mama coraz częściej powinna słuchać Twoich opinii/rad/itp., i – być może – stopniowo będzie coraz bardziej podatna na Twoje sugestie/opinie odnośnie Twojego życia osobistego.

Dorotko, jeśli miałabyś pytania, to postaram się odpowiedzieć w najbliższych dniach.

Pozdrawiam serdecznie :)



Teresko bardzo dziękuję <3
Awatar użytkownika
Teresa
Numerolog
 
Posty: 175
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 108 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: DorotaM74 » 23 lis 2017, 23:34

Teresko masz rację niemal we wszystkim. Użalanie się nad sobą jaka ja jestem nieszczęśliwa- albo wykorzystanie mnie takie szantażujące " wiesz że ja sama nie dam rady" - albo opowiadanie sąsiadom czy znajomym jaka ona jest nieszczęśliwa bo ma okrutną córkę która ma matkę gdzieś - albo stanowisko " tyle dla Ciebie poświęciłam - ja nie jadłam żeby Tobie dać a Ty teraz ładnie mi się odwdzięczasz" - wolisz faceta od matki. Nie spodziewałam się tego po Tobie" - ma naprawdę fantastyczną zdolność do wzbudzania poczucia winy ale ma pecha bo ja się nie daję- puszczam te jej komentarze mimo uszu i żyję swoim życiem. To jest też świetna manipulantka - jest w stanie udać jaka jest chora i jak ją wszystko boli żebym została w domu.
Ona bardzo chce dominować ale jej to nie wychodzi bo ja się do niej nie odzywam nie reaguję na to co mówi
Ona niby chce być sama mówi do siebie skarży się na mnie osobom które sobie wyobraża i często próbuje wkręcić mnie w konflikty- wypowiada rozkazy myśląc że ja zareaguję. A gdy to zrobię to jest super zadowolona że mnie sprowokowała. Jakby się żywiła moją energią by zaatakować dlatego się nie odzywam.
Co do pomocy psychologicznej nie ma takiej możliwości. Ona nigdzie nie wyjdzie z domu bo chodzi o balkoniku i nie będzie nigdzie jeździła nawet gdyby ktoś ją wziął na barana a gdy psychologa przeprowadzę do domu to będzie mnie atakować że chcę ją ubezwłasnowolnić.
Musi mieć powód do użalania się jaka jest biedna i nieszczęśliwa.
Przytoczę Jeszcze historię. Dostała kilka razy ofertę rehabilitacji później odchudzania później masaży. I zawsze mówiła " no tak muszę rzeczywiście coś zrobić pomyślę nad tym" a gdy ta osoba wychodziła to " co ona sobie wyobraża że to takie proste? Przecież kasa jest potrzebna" - tak jest zawsze. Obojętnie o co chodzi. Zamiast coś zrobić dla siebie pomóc sobie to woli ponarzekać i się poużalać. Co jakiś czas celowo sprowokuje jakiś upadek że się przywróci żeby być w centrum uwagi że wszyscy są na niej skupieni a to że ją coś zaboli to mały skutek uboczny.

Oj ciężka artyleria.
Awatar użytkownika
DorotaM74
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 380
Rejestracja: 17 mar 2013, 07:26
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 3

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: DorotaM74 » 23 lis 2017, 23:48

W tej chwili to nie wierzę żeby mnie w czymkolwiek słuchała a ja w kwestii spraw związku napewno nie ustąpię. Najgorsze jest to jej uciążliwe manipulowanie " bo znikasz na całe dnie a ja nie mogę być sama" albo " załatw mi opiekunkę i płsć za nią bo mnie nie stać". Puszczam to mimo uszu. A gdy przyszły do nimej Panie z MOPRu z pytaniem czy potrzebuje opiekunki to odmówiła mówiąc że dobrze radzi sobie sama.
Awatar użytkownika
DorotaM74
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 380
Rejestracja: 17 mar 2013, 07:26
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 32 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 3

Re: Piramidka dla DorotaM74

Postautor: Nut » 27 lis 2017, 12:01

Teresa » 23 lis 2017, 19:07

Druga kwestia – niezależna od powyższej: mimo że to w Twojej dacie urodzenia generalnie występują tendencje do większych zdolności manipulacyjnych niż w dacie urodzenia Mamy, to w dacie urodzenia Mamy występują tendencje do manipulowania absorbującego, do wysługiwania się ludźmi, itp.


Ni mi za tym ni za tym, jakoś mi tu pachnie próbą szukania usprawiedliwienia dla Twojego postępowania. Mama jest jaka jest, jednak jest Twoją matką, która Cię wychowała - to Ona Cię urodziła, zmieniała pieluchy, karmiła, cierpliwie uczyła wszystkiego. I bez względu na jej trudny charakter i z uwagi na jej wiek i fakt, że jest osobą wiekową i schorowaną, uważam, że nie powinnaś zostawić ją bez opieki. Nie wierzę, że MOPS czy opieka i lekarze nie mogą zapewnić jej odpowiedniego leczenia czy opiekunki. A może znają historię z innej strony, którą przed nami ukrywasz, bo Ty chcesz ułożyć sobie życie, akurat wtedy, kiedy Twoja matka potrzebuje szczególnej opieki. Nie wierzę, że nie ma wyjścia - zawsze jest. Tylko może opieka uznała, że to na Tobie spoczywa ten obowiązek. Jak można zostawić sama tak schorowaną matkę. Słów mi brak.Musiałam to napisać, bo tak to widzę.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2159
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 354 razy
Otrzymał podziękowań: 315 razy
Droga życia: 0

Poprzednia

Wróć do Interpretacje numerologiczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie