Prekognicja – sny prorocze i jasnowidzące

Prekognicja – sny prorocze i jasnowidzące

Postautor: irka » 12 lis 2017, 09:32

Witam wszystkich serdecznie.Często śnie świadomie jak również intuicyjnie-widzę osobę i co ona robi podczas mojego snu w świecie realnym.Czasami też mówiono mi ,że widziano mnie na ulicy,wołano i próbowano mnie dogonić jednak szłam zbyt szybko i znikałam z oczu.Miałam też kilka snów które sprawdzały się jednak zawsze symbole były bardzo osobiste dla mnie-czasami były koszmarem.Kilka razy też po przebudzeniu nie mogłam znaleźć sensu snu-próby dopasowania symboli do mojego stanu emocjonalnego , osobistego,zawodowego nie pokrywały się ze sobą.Nazywam to ,że śnię nie mój sen.O takim właśnie chcę zasięgnąć informacji.Kilka tygodni temu znów mi się to przytrafiło.Po namyśleniach poprosiłam na pewnej grupie o interpretację.Czekałam na odpowiedź - niestety nikt nie odpowiadał.Przeglądając stronę ,czytając poprosiłam o interpretację konkretną osobę.Zwróciłam uwagę już na nią wcześniej - czytając wyjaśnienia odnośnie snów.Doczekałam się- jednak odpowiedź dostałam na priv.Z tego też powodu nie będę wgłębiać się w treść snu jak i inne informacje.Napiszę tylko ogólnikowo.Pierwszą część mojego snu osoba skojarzyła sama ze sobą jednak nie chciała mi nic sugerować jak i fakt ,że sen jest w znacznym stopniu o jej sytuacji.W dalszej części było wyjaśnienie symboliki jak i podsumowanie oraz pytanie- zastanów się czy to jest na pewno sen o Tobie.Ta osoba jest mi zupełnie nieznana.Nigdy się nie spotkaliśmy- w tym wcieleniu-to była również moja myśl przed opisaniem snu jak i później tej osoby w trakcie interpretacji.Postanowiłam poprosić o pomoc ponieważ snu nie rozumiałam.Okazało się ,że tak naprawdę pomogłam samej osobie interpretującej.Wybrałam intuicyjnie.Czy to możliwe?Nie znać kogoś , być 1000 km i śnić o jego sytuacji osobistej , życiowej a później wyśnić dla niego odpowiedź?Czy spotkaliście się już z czymś takim?Myślę też o snach intuicyjnych- zawsze widzę osobę co robi gdy zbliża się by mnie obudzić- ale jakbym wychodziła z niej , leciała nad nią , potem przed nią.Co to może być?Za każdą odpowiedź i podpowiedź serdecznie dziękuję .pozdrawiam .
irka
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2017, 08:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 8

Re: Prekognicja – sny prorocze i jasnowidzące

Postautor: Elie » 13 lis 2017, 13:51

To o czym piszesz jest zjawiskiem dosyć znanym i badanym już w starożytności, za Arystotelesa (384 – 322 p.n.e.), nazywanym teorią wieszczych snów.Taka zdolność podobno świadczy o chorobie toczącej się w naszym organizmie jeśli zbyt często występują. Naukowcy nastawieni są do nich sceptycznie. Moim zdaniem, nauka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w tym temacie. W naszych umysłach tkwi jeszcze zbyt wiele niewiadomych.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
"Każdy swoje dziesięć minut ma by na jawie przeżyć wielki sen"

BARDZO PROSZĘ O WERYFIKACJĘ WRÓŻB
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30252
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1924 razy
Otrzymał podziękowań: 1588 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Prekognicja – sny prorocze i jasnowidzące

Postautor: Nut » 14 lis 2017, 20:19

Zdarzają się ludzie obdarzeni unikalnym talentem, rodzajem "daru od Boga", który polega na tym, że akurat ich sny są wyjątkowo trafne jeśli chodzi o wizje przyszłości.Jednak jest to wyjątkowy dar i przytrafia się niezwykle rzadko.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2130
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 348 razy
Otrzymał podziękowań: 305 razy
Droga życia: 0

Re: Prekognicja – sny prorocze i jasnowidzące

Postautor: irka » 17 lis 2017, 01:36

Dziękuję bardzo za odpowiedź.Nie jestem chora a sny pojawiają się co jakiś czas,nie powtarzają się, ,,nie meczą,,mnie.Nie budzą we mnie zawsze negatywnych uczuć po prostu zmuszają czasami do refleksji.Tylko 9 lat temu śniłam o śmierci córeczki.Śniłam,że teściowa odbiera ją z przedszkola ale córka nie chce z nią iść,więc ja ją prowadzę i nagle zapada ciemność.Teściowa znika a ja nagle w półmroku próbuje ją wciągnąć do góry-była na drabinkach-takich jak na placu zabaw ale były jakby w wykopanym dole.Już prawie była na górze ale wyśliznęła mi się z rąk...Patrzyłam jak spada w dół i się o obija o te rurki.Gdy zeszłam na dól powiedziałam - to sen a ona żyje i spojrzałam w górę.Mężczyzna patrzył na mnie i kręcił głową w zaprzeczeniu.Później dostaliśmy telegram,że brat męża nie żyje.Pracował na budowie-spadł z rusztowania...Tego mężczyznę przez prawie rok widziałam czasem w śnie i w dwóch miastach oddalonych od siebie 200 km .Myślałam ,że mam omamy...Byłam z mamą w sklepie,zaczęłyśmy rozmowę o mojej babci podchodząc do regałów z pościelą dla dzieci-babcia była w szpitalu-dała na święta pieniążki dla prawnuków więc chciałyśmy ją kupić dla nich w prezencie.Poczułam czyjś wzrok na sobie ,ścisk w splocie słonecznym a przez moje ciało przeszło mrowienie.Odwróciłam się ...Poznałam twarz, znowu patrzył na mnie,nie wiedziałam kim jest ale wiedziałam co oznacza jego wzrok.Powiedziałam-mamo idziemy z stąd szybko,słabo mi-Po wyjściu ze sklepu powiedziałam mamie ,że chyba widziałam faceta który mi się śnił przy śmierci Darka i wujka.Mama powiedziała- wiem o kogo Ci chodzi.Widziałam jak się patrzy na Ciebie w sklepie...To był piątek...z niedzieli na poniedziałek zmarła moja babcia-miała być w tym dniu wypisana ze szpitala.Później doszła śmierć moich dwóch cioć.Tuż przed śmiercią siostry mojej mamy widziałam go w mieście rodzinnym gdzie mieszka mama i mieszkała babcia(200 km od miejscowości w której ja mieszkam).Nie mówiłam nic już nic mamie bo jechała wówczas do cioci.Była bardzo chora.Tuż przed wyjazdem powiedziała-udziela mi się ,teraz ja widziałam tego faceta.Nie mówiłam ,że ja też... Gdy go zobaczyłam pomyślałam -więc teraz ciocia Teresa.Ale już chyba starczy śmierci w mojej rodzinie-Później widziałam go raz -chyba to był on bo nie widziałam twarzy-miał kaptur.Nie zauważyłabym go gdyby nie pies.Ciągła mnie w jego kierunku. Myślę ,że zabrał mi wtedy moją sunię-(byłam z nią również wtedy gdy myślałam ,że wystarczy śmierci w rodzinie).Wpadła w wir samochodu ciężarowego,nie widziałam tego momentu, słyszałam tylko jej pisk.Od tamtej pory już go nie widuję.To właśnie ten okres był dla mnie koszmarem...Od tamtej pory nie śnił mi się.Gdy byłam dzieckiem to coś w głowie mówiło mi ,że coś się stanie- intuicja , przeczucie.Miałam też sny ale ich nie pamiętam.Zawsze budziłam rodziców ,że ktoś jest w moim pokoju.Pamiętam ,że mama raz powiedziała mi ,że to sen(nie wiem co to było) a tam nie ma bólu , a to chyba tata powiedział ,że w snach nie ma kolorów-to sprawiło ,że śnię bez , tylko czasami je widzę ale jest to jeden kolor -intensywny.Reszta jest zamglona i szara-dlatego wiem ,że śnie :lol: .Od dziecka widziałam jak ,,faluje powietrze,, nad głową (nie zawsze , zależy od tła i chyba od samej osoby no i czy,,coś,, zmusi mnie do ,,nastawienia ostrości widzenia,,.W trzeciej klasie podstawówki zobaczyłam ,,coś,, wokół moich palców i smugę między dłońmi którą mogłam się bawić.Przestałam na to zwracać uwagę gdy każdy patrzył na mnie jak na wariatkę gdy o tym mówiłam.Później ,,skoki w czasie,, uczucia czy ja to ja , czy to sen czy jawa.W pewnym momencie było tak silne(12-15 lat) ,że bałam się ,że jak pójdę spać to wyjdę na ulice w piżamie.Doznawałam czegoś tak realistycznego podczas snów-czułam ,że wędruję po ulicach.Każdy mówił ,że to mi minie ,że mam wybujałą wyobraźnię więc czekałam...ale nie minęło.Jakieś 3 lata temu pierwszy raz doznałam właśnie snów które wydają mi się nie moje.Dlatego napisałam post z pytaniem czy możliwe jest śnić komuś sen,śnić jego emocje i z jego pomocą, pomóc komuś w zrozumieniu czegoś co go męczy.To wszystko dzieje się jakby poza mną.To sen świadomy ale nie mogę nic zmienić , jakbym nie miała na to wpływu.To nie są takie same sny.Mają różne wątki.Myślę też ,że trafiłam tu również nie bez powodu.No cuż zobaczymy.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedzi .
irka
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2017, 08:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 8


Wróć do NASZ UMYSŁ I SNY

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie