Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Postautor: mat33 » 02 gru 2015, 23:28

Witam,
pierwszy raz piszę na tym forum.
Mam pewien problem, który po krótce przedstawie.
Chodzi o moją relacje z dziewczyną, która uległa rozpadowi, a zaczęło to się dziać po tym jak dziewczyna pojechała w tym roku na konwent ezoteryczny do Gdańska i poznała tam pewną starszą parę ezoteryków. Do tego czasu związek nasz był udany i tryskał miłością, a na wspólnym naszym zdjęciu widoczny był nawet róż. Codzienne sms i wogóle super kontakt. Po konwencie dziewczyna zaczęła się dziwnie zachowywać, unikać kontaktu. Tydzień później spotkaliśmy się w pewnym mieście gdzie mieliśmy się udać do jej "nowo" poznanych znajomych. Umówiliśmy się na rynku, ale "coś" blokowało nasze spotkanie przez 2 godz! Zaraz po naszym spotkaniu pojawiła się ta kobieta i widząc nas z zachwytem oznajmiła "och jaka piękna prawdziwa miłość". Od razu miałem co do niej dziwne odczucie. Pojechaliśmy do niej. Dziewczyna jak by w nią zapatrzona. Na miejscu poznałem jej partnera, taki "blado wampiryczny" typ, a w domu wielgachny ołtarzyk różnych bóstw i w ogóle ezoteryczny klimat. Różę, którą podarowałem mojej dziewczynie on wziął i sobie zostawił (nie wiem czemu ale jak bym był w jakimś amoku, że nie umiałem zareagować), a wogóle to strasznie adorował moją dziewczynę mnie ignorując jakby. Przespaliśmy się u nich i następnego dnia pojechaliśmy z nimi na 3 dniową wycieczkę. Wspomniałem dziewczynie na osobności, że nie podobają mi się i ich "nie czuje", a dziewczyna na ogół łagodna i spokojna, z wielką złością i agresją strasznie ich broniła, ludzi których ledwo co poznała! Potem miała miejsce dziwna sytuacja, pojechaliśmy na wodospad i ku mojemu zaskoczeniu dziewczyna się rozebrała, wskoczyła pod wodospad, a ten typ jej robił zdjęcia wbrew moim upomnieniom, a potem dziewczyna podeszła do niej i jak by przed nią klękła na boku i coś tam gadały. Mieliśmy wyjechać po 3 dniach, bo mieliśmy inne plany, ale dziewczyna nagle chciała zostać z nimi i w ogóle zmieniać plany. Ruszyliśmy jednak 2 dni później. Lecz z każdym dniem nasza relacja zaczęła się pogarszać, a dziewczyna dziwnie się zachowywać. Pojechaliśmy na rainbow na Słowację i w całym tym tłumie ludzi znalazła nas parka młodych ludzi, którzy tylko spytali się (lecz jak by utwierdzili się tylko), że jesteśmy znajomymi od tych ludzi i znikli (strasznie dziwne to!). Z planów dłuższego pobytu (a czułem się tam dziwnie strasznie) po 4 dniach wyjechaliśmy do kraju i Krakowie pomimo wcześniejszych naszych wspólnych planów dziewczyna mnie opuściła i odjechała. Oczywiście początkowo starałem się działać i walczyć o związek. Po miesiącu spotkaliśmy się lecz skończyło się na irracjonalnych zachowaniach z mojej jak i jej strony (jak by ktoś mną sterował!). Nazajutrz wyjechała, znów moje próby nawiązania kontaktu, lecz w niewielkim stopniu działały. Pytając się dziewczyny jaki jest powód rozstania nie udzieliła mi do dziś jednoznacznej odpowiedzi. Nawet napisała, że nie chce utrzymywać ze mną kontaktu. Kilka dni temu "przypadkiem" spotkaliśmy się na ulicy lecz była całkiem zablokowana na mnie i po chwili rozmowy odeszła.
Mam przypuszczenie, że ta para ezoteryków rzuciła jakiś urok czy coś na nas i przejęła jak by kontrole nad moją dziewczyną. Dziewczyna jest młoda i była to jakby pierwsza jej styczność ze światem ezoteryki i obawiam się, że ktoś mógł to zauważyć czy też odczuć i wykorzystał to. I w ogóle na tym konwencie poznała jakąś dziewczynę która jej powiedziała, że jest pierwszy raz narodzona w tym świecie, że jesteśmy rodzeństwem i w ogóle.
Proszę o pomoc wszelkie osoby jasnowidzące, mające wgląd czy potrafiące zweryfikować tę sytuację.
Psychicznie podupadłem strasznie, nie potrafię przestać myśleć o dziewczynie, a bardzo mi zależy, zresztą przed tą całą sytuacją, dziewczyna była również zapatrzona we mnie, zresztą pierwszy raz czułem, że komuś na mnie zależy.
Mam oczywiście nasze wspólne zdjęcie jak i zdjęcie tej kobiety, którą podejrzewam o dokonanie złego czyny.
Proszę pomóżcie bo sobie już nie radzę z tym wszystkim. Dziękuje
mat33
 
Posty: 3
Rejestracja: 02 gru 2015, 23:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0

Re: Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Postautor: Elie » 03 gru 2015, 00:05

W zasadzie to należałoby się cieszyć. Niewątpliwie dziewczyna została zmanipulowana. Ale gdyby nie była łatwowierna i podatna na manipulację, to by do tak drastycznej zmiany nie doszło.
Gdybyś podał Wasze daty urodzenia i imiona, można sprawdzić charaktery i rodzaj karmy jaka Was łączy. Co do poprzednich wcieleń, jestem sceptycznie nastawiona. Nie tak łatwo da się sprawdzić kim byliśmy w poprzednim wcieleniu.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1999 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Postautor: mat33 » 29 sty 2016, 21:19

Witam,
zamykam temat.
Dziękuje wszystkim za porady i pomoc.
W związku z powyższym - Prawem wszewchświata i Wolnej Woli - nie zgadzam się na żadną ingerencję, wgląd czy działanie energetyczne w moją osobę ani dziewczyny.
Jeśli mogę prosić admina o usunięcie wątku będę wdzięczny.
mat33
 
Posty: 3
Rejestracja: 02 gru 2015, 23:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0

Re: Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Postautor: Nut » 29 sty 2016, 21:35

mat33 pisze:Witam,
zamykam temat.
Dziękuje wszystkim za porady i pomoc.
W związku z powyższym - Prawem wszewchświata i Wolnej Woli - nie zgadzam się na żadną ingerencję, wgląd czy działanie energetyczne w moją osobę ani dziewczyny.
Jeśli mogę prosić admina o usunięcie wątku będę wdzięczny.



Czy ktoś Cię zmuszał. Sam prosiłeś o pomoc
.
mat33 pisze:
Mam oczywiście nasze wspólne zdjęcie jak i zdjęcie tej kobiety, którą podejrzewam o dokonanie złego czyny.
Proszę pomóżcie bo sobie już nie radzę z tym wszystkim. Dziękuje
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2361
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 338 razy
Droga życia: 0

Re: Prośba o pomoc. Przypuszczalny atak/urok energetyczny

Postautor: mat33 » 29 sty 2016, 22:45

Owszem prosiłem, a teraz dziękuje już za wszelką pomoc. Temat nieaktualny.
mat33
 
Posty: 3
Rejestracja: 02 gru 2015, 23:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0


Wróć do Archiwum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie