Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Nut » 30 wrz 2015, 12:33

Strasznie interesujące. Wklejam od końca, nie mogę się doszukać pierwszej audycji.

http://www.paranormalium.pl/sluchaj-audycje.php?id=513
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2495
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 364 razy
Droga życia: 0

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Nut » 30 wrz 2015, 12:42

Mały przerywnik wart wysłuchania;

Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2495
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 364 razy
Droga życia: 0

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 17 kwie 2016, 01:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)
Ale pewnie takie przeżycia ma jeden na 100 milionów ale ma :) I tu jest problem, bo gość z takim doświadczeniem nie rozumie o czym ci goście mówią?! (mówią żeby mówić, wszystko próbują dopasować do siebie, "ubrać" naukowo) ale są w głębokiej d...:)
Równocześnie rozumiem że to o czym ja piszę odbiega od tych ich "masowych" przeżyć diametralnie a skoro grupa ludzi popada w zbiorową histerię to zawsze bardziej jest postrzegana wiarygodniej niż np. ewenement. I tu ja jestem w głębokiej d...
Cóż może za 50 lat na tej planecie będzie więcej takich jak ja (podobno Ziemia się rozczepia :)
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Elie » 17 kwie 2016, 09:28

autor: Fanar » 17 kwie 2016 02:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)


Młody... jak będziesz starał się wciskać nam tu pierdoły, fantazjował, to lepiej już teraz nie wchodź na forum bo będę przenosiła Twoje posty do tego tematu ---->>> magia-fantasty-f1361.html.
Oczywiście do czasu aż nie wyczerpie się moja cierpliwość, a z tym u mnie cieniutko.

Te wszystkie techniki OOB, LD, i co tam jeszcze ludzie wymyślają ( nie znaju) dzieją się li tylko w obrębie naszej głowy - mózgu.Zrozumiano... mam nadzieję.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30987
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 18 kwie 2016, 00:54

Elie pisze:
autor: Fanar » 17 kwie 2016 02:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)


Młody... jak będziesz starał się wciskać nam tu pierdoły, fantazjował, to lepiej już teraz nie wchodź na forum bo będę przenosiła Twoje posty do tego tematu ---->>> magia-fantasty-f1361.html.
Oczywiście do czasu aż nie wyczerpie się moja cierpliwość, a z tym u mnie cieniutko.

Te wszystkie techniki OOB, LD, i co tam jeszcze ludzie wymyślają ( nie znaju) dzieją się li tylko w obrębie naszej głowy - mózgu.Zrozumiano... mam nadzieję.


Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Elie » 18 kwie 2016, 14:05

Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)


I nadal będziesz się upierał przy swoim i obrażał ludzi określając ich jako mało inteligentnych, jeżeli nie wierzą w wychodzenie z ciała w czasie snu i ratowanie ludzi...szok, jak można w takie bzdury wierzyć.

Przeżyłam wszystkie te stany we śnie i wiem, że to tylko nasza wyobraźnia i nic poza tym.
Tzw. wychodzenie z ciała przeżywałam jako nastolatka mając wysoką gorączkę. Jak dla mnie, było to przeżycie straszne.Łączyło się z bólem prawie fizycznym, bardzo się bałam takich snów.I nie ma mowy o fizycznym wychodzeniu z ciała. To się działo tylko w mojej głowie, umyśle "podkręcanym" wysoką temperaturą ciała.
Sterowanie snem też zaliczyłam i znam sposób w jaki do niego się dochodzi.Po prostu po całotygodniowym kieracie - praca, synowie, dom i niedospane noce, przychodziła niedziela, mąż był w domu a ja wtedy mogłam dłużej pospać. Wykorzystywałam ten fakt - zamiast po przebudzeniu wstać, przewracałam się na drugi bok i nadal spałam. Kiedy trwało to zbyt długo, pojawiały się sny świadome - mogłam sterować snem. Nic nadzwyczajnego i nic co by dało mi jakieś wymierne korzyści czy nawet przyjemność, o ile, to wątpliwą. Wolę realne życie a nie senne koszmarki, nawet jeśli mogłam nimi sterować.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30987
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 19 kwie 2016, 23:20

Elie pisze:
Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)


I nadal będziesz się upierał przy swoim i obrażał ludzi określając ich jako mało inteligentnych, jeżeli nie wierzą w wychodzenie z ciała w czasie snu i ratowanie ludzi...szok, jak można w takie bzdury wierzyć.

Przeżyłam wszystkie te stany we śnie i wiem, że to tylko nasza wyobraźnia i nic poza tym.
Tzw. wychodzenie z ciała przeżywałam jako nastolatka mając wysoką gorączkę. Jak dla mnie, było to przeżycie straszne.Łączyło się z bólem prawie fizycznym, bardzo się bałam takich snów.I nie ma mowy o fizycznym wychodzeniu z ciała. To się działo tylko w mojej głowie, umyśle "podkręcanym" wysoką temperaturą ciała.
Sterowanie snem też zaliczyłam i znam sposób w jaki do niego się dochodzi.Po prostu po całotygodniowym kieracie - praca, synowie, dom i niedospane noce, przychodziła niedziela, mąż był w domu a ja wtedy mogłam dłużej pospać. Wykorzystywałam ten fakt - zamiast po przebudzeniu wstać, przewracałam się na drugi bok i nadal spałam. Kiedy trwało to zbyt długo, pojawiały się sny świadome - mogłam sterować snem. Nic nadzwyczajnego i nic co by dało mi jakieś wymierne korzyści czy nawet przyjemność, o ile, to wątpliwą. Wolę realne życie a nie senne koszmarki, nawet jeśli mogłam nimi sterować.


No dobrze - wygrałaś.
ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię. Powiedzmy że mam opiekuna wyższego niż ty :) Skąd możesz wiedzieć jaką ja miałem drogę życiową (w sumie mogłabyś to sprawdzić na tarocie - ja nie mam zastrzeżeń :)
Ale masz rację nie będę już się upierał przy swoim. Możesz sobie wierzyć w co chcesz, ale że ludzie są jacy są wcale nie znaczy że wszyscy są przyblokowani.
A w tych kontrolowanych snach widziałaś świetlistych? Rozmawiałaś z nimi? wzięli Cię na wycieczkę po astralu, coś pokazali? Bo powinnaś te "sny" może opisać - porównalibyśmy przeżycia, a być może obrazy na "autostradzie dusz" powiedzmy. Te sny się nazywa kontrolowane tylko że śni się o rzeczach o których śniący nie ma pojęcia bo na planecie Ziemia to co tam widzisz nie istnieje :) I moje sny nie były wymuszone tylko spontaniczne - czyli nie ja zdecydowałem że chce tak śnić - moje sny były dla mnie szokiem.
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Iza74 » 20 kwie 2016, 07:14

ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię.


To opisz bo jak do tej pory trolujesz.
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)
Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1877
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 115 razy
Otrzymał podziękowań: 139 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 22 kwie 2016, 09:22

Iza74 pisze:
ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię.


To opisz bo jak do tej pory trolujesz.


Nie, nie troluję :) ale czemu zamieszczany jest temat bez komentarza autora? Przydałaby się również jakaś wypowiedź w stylu: (ja miałem/miałam tak a tak). Popieram / nie popieram :)
Ja OOBE nie znam (ale znam podstawy do jego wywołania), ale wszystko co dzieje się w sferze niematerialnej nie jest w racjonalny sposób do udowodnienia. Ponadto OOBE wywołuje się sztucznie - a "sztucznie" znaczy że w sferę ducha wcielonego wchodzi albo duch kpiarz który ma ubaw po pachy że robi durnia z wcielonego albo duch upadły czyli w mym mniemaniu tzw. "demon" który nie tylko robi z nas durnia ale jeszcze odbywa tzw. "kolację" na wcielonym (pożywia się jego energią życiową) - i z stąd wyczerpanie sił życiowych po takim "kontakcie".
Co do tego drugiego Pana, to ten gość mówi tak zawile (niezrozumiale) że trudno pojąć o czym on w ogóle mówi :) Innymi słowy gość mówi bo sprawia mu przyjemność same się wysławianie - no chyba że przetłumaczysz jego tekst - proszę (przełóż ten "bełkot" na ludzki:) !!!
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Rea » 29 kwie 2016, 13:48

Gdzie się podział nasz trolololo :czeka:
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy


Wróć do Stany naszego umysłu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość