Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Nut » 30 wrz 2015, 12:33

Strasznie interesujące. Wklejam od końca, nie mogę się doszukać pierwszej audycji.

http://www.paranormalium.pl/sluchaj-audycje.php?id=513
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2174
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 364 razy
Otrzymał podziękowań: 318 razy
Droga życia: 0

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Nut » 30 wrz 2015, 12:42

Mały przerywnik wart wysłuchania;

Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2174
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 364 razy
Otrzymał podziękowań: 318 razy
Droga życia: 0

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 17 kwie 2016, 01:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)
Ale pewnie takie przeżycia ma jeden na 100 milionów ale ma :) I tu jest problem, bo gość z takim doświadczeniem nie rozumie o czym ci goście mówią?! (mówią żeby mówić, wszystko próbują dopasować do siebie, "ubrać" naukowo) ale są w głębokiej d...:)
Równocześnie rozumiem że to o czym ja piszę odbiega od tych ich "masowych" przeżyć diametralnie a skoro grupa ludzi popada w zbiorową histerię to zawsze bardziej jest postrzegana wiarygodniej niż np. ewenement. I tu ja jestem w głębokiej d...
Cóż może za 50 lat na tej planecie będzie więcej takich jak ja (podobno Ziemia się rozczepia :)
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Elie » 17 kwie 2016, 09:28

autor: Fanar » 17 kwie 2016 02:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)


Młody... jak będziesz starał się wciskać nam tu pierdoły, fantazjował, to lepiej już teraz nie wchodź na forum bo będę przenosiła Twoje posty do tego tematu ---->>> magia-fantasty-f1361.html.
Oczywiście do czasu aż nie wyczerpie się moja cierpliwość, a z tym u mnie cieniutko.

Te wszystkie techniki OOB, LD, i co tam jeszcze ludzie wymyślają ( nie znaju) dzieją się li tylko w obrębie naszej głowy - mózgu.Zrozumiano... mam nadzieję.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
"Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem."

BARDZO PROSZĘ O WERYFIKACJĘ WRÓŻB
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30345
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1935 razy
Otrzymał podziękowań: 1617 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 18 kwie 2016, 00:54

Elie pisze:
autor: Fanar » 17 kwie 2016 02:51

Pierwszy gość mówi o medytacji a drugi o OOBE a można przecież wyleźć z własnego ciała w dzień na środku ulicy, załatwić coś np. "przedłużenie życia komuś kto ma umrzeć" i wrócić w ciało pamiętając wszystko co było poza :)


Młody... jak będziesz starał się wciskać nam tu pierdoły, fantazjował, to lepiej już teraz nie wchodź na forum bo będę przenosiła Twoje posty do tego tematu ---->>> magia-fantasty-f1361.html.
Oczywiście do czasu aż nie wyczerpie się moja cierpliwość, a z tym u mnie cieniutko.

Te wszystkie techniki OOB, LD, i co tam jeszcze ludzie wymyślają ( nie znaju) dzieją się li tylko w obrębie naszej głowy - mózgu.Zrozumiano... mam nadzieję.


Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Elie » 18 kwie 2016, 14:05

Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)


I nadal będziesz się upierał przy swoim i obrażał ludzi określając ich jako mało inteligentnych, jeżeli nie wierzą w wychodzenie z ciała w czasie snu i ratowanie ludzi...szok, jak można w takie bzdury wierzyć.

Przeżyłam wszystkie te stany we śnie i wiem, że to tylko nasza wyobraźnia i nic poza tym.
Tzw. wychodzenie z ciała przeżywałam jako nastolatka mając wysoką gorączkę. Jak dla mnie, było to przeżycie straszne.Łączyło się z bólem prawie fizycznym, bardzo się bałam takich snów.I nie ma mowy o fizycznym wychodzeniu z ciała. To się działo tylko w mojej głowie, umyśle "podkręcanym" wysoką temperaturą ciała.
Sterowanie snem też zaliczyłam i znam sposób w jaki do niego się dochodzi.Po prostu po całotygodniowym kieracie - praca, synowie, dom i niedospane noce, przychodziła niedziela, mąż był w domu a ja wtedy mogłam dłużej pospać. Wykorzystywałam ten fakt - zamiast po przebudzeniu wstać, przewracałam się na drugi bok i nadal spałam. Kiedy trwało to zbyt długo, pojawiały się sny świadome - mogłam sterować snem. Nic nadzwyczajnego i nic co by dało mi jakieś wymierne korzyści czy nawet przyjemność, o ile, to wątpliwą. Wolę realne życie a nie senne koszmarki, nawet jeśli mogłam nimi sterować.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
"Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem."

BARDZO PROSZĘ O WERYFIKACJĘ WRÓŻB

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30345
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1935 razy
Otrzymał podziękowań: 1617 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 19 kwie 2016, 23:20

Elie pisze:
Rozumie że to co przerasta 99 procent populacji jest fantastyką i jako dziedzina całkowicie niepojętna dla ogółu będzie przenoszona do śmietnika. Coś takiego jak twierdzenie do średniowiecznego troglodyty który był w większości wtedy że Ziemia nie jest płaska jak przysłowiowy krowi placek? Kapuję już :)


I nadal będziesz się upierał przy swoim i obrażał ludzi określając ich jako mało inteligentnych, jeżeli nie wierzą w wychodzenie z ciała w czasie snu i ratowanie ludzi...szok, jak można w takie bzdury wierzyć.

Przeżyłam wszystkie te stany we śnie i wiem, że to tylko nasza wyobraźnia i nic poza tym.
Tzw. wychodzenie z ciała przeżywałam jako nastolatka mając wysoką gorączkę. Jak dla mnie, było to przeżycie straszne.Łączyło się z bólem prawie fizycznym, bardzo się bałam takich snów.I nie ma mowy o fizycznym wychodzeniu z ciała. To się działo tylko w mojej głowie, umyśle "podkręcanym" wysoką temperaturą ciała.
Sterowanie snem też zaliczyłam i znam sposób w jaki do niego się dochodzi.Po prostu po całotygodniowym kieracie - praca, synowie, dom i niedospane noce, przychodziła niedziela, mąż był w domu a ja wtedy mogłam dłużej pospać. Wykorzystywałam ten fakt - zamiast po przebudzeniu wstać, przewracałam się na drugi bok i nadal spałam. Kiedy trwało to zbyt długo, pojawiały się sny świadome - mogłam sterować snem. Nic nadzwyczajnego i nic co by dało mi jakieś wymierne korzyści czy nawet przyjemność, o ile, to wątpliwą. Wolę realne życie a nie senne koszmarki, nawet jeśli mogłam nimi sterować.


No dobrze - wygrałaś.
ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię. Powiedzmy że mam opiekuna wyższego niż ty :) Skąd możesz wiedzieć jaką ja miałem drogę życiową (w sumie mogłabyś to sprawdzić na tarocie - ja nie mam zastrzeżeń :)
Ale masz rację nie będę już się upierał przy swoim. Możesz sobie wierzyć w co chcesz, ale że ludzie są jacy są wcale nie znaczy że wszyscy są przyblokowani.
A w tych kontrolowanych snach widziałaś świetlistych? Rozmawiałaś z nimi? wzięli Cię na wycieczkę po astralu, coś pokazali? Bo powinnaś te "sny" może opisać - porównalibyśmy przeżycia, a być może obrazy na "autostradzie dusz" powiedzmy. Te sny się nazywa kontrolowane tylko że śni się o rzeczach o których śniący nie ma pojęcia bo na planecie Ziemia to co tam widzisz nie istnieje :) I moje sny nie były wymuszone tylko spontaniczne - czyli nie ja zdecydowałem że chce tak śnić - moje sny były dla mnie szokiem.
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Iza74 » 20 kwie 2016, 07:14

ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię.


To opisz bo jak do tej pory trolujesz.
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)
Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1708
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 99 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Fanar » 22 kwie 2016, 09:22

Iza74 pisze:
ale...z skąd możesz wiedzieć jak ja to robię.


To opisz bo jak do tej pory trolujesz.


Nie, nie troluję :) ale czemu zamieszczany jest temat bez komentarza autora? Przydałaby się również jakaś wypowiedź w stylu: (ja miałem/miałam tak a tak). Popieram / nie popieram :)
Ja OOBE nie znam (ale znam podstawy do jego wywołania), ale wszystko co dzieje się w sferze niematerialnej nie jest w racjonalny sposób do udowodnienia. Ponadto OOBE wywołuje się sztucznie - a "sztucznie" znaczy że w sferę ducha wcielonego wchodzi albo duch kpiarz który ma ubaw po pachy że robi durnia z wcielonego albo duch upadły czyli w mym mniemaniu tzw. "demon" który nie tylko robi z nas durnia ale jeszcze odbywa tzw. "kolację" na wcielonym (pożywia się jego energią życiową) - i z stąd wyczerpanie sił życiowych po takim "kontakcie".
Co do tego drugiego Pana, to ten gość mówi tak zawile (niezrozumiale) że trudno pojąć o czym on w ogóle mówi :) Innymi słowy gość mówi bo sprawia mu przyjemność same się wysławianie - no chyba że przetłumaczysz jego tekst - proszę (przełóż ten "bełkot" na ludzki:) !!!
Awatar użytkownika
Fanar
 
Posty: 48
Rejestracja: 13 kwie 2016, 22:52
Lokalizacja: Astral
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 28

Re: Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska

Postautor: Rea » 29 kwie 2016, 13:48

Gdzie się podział nasz trolololo :czeka:
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 429
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 63 razy


Wróć do Kompendium wiedzy o snach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie