Samodzielna nauka Numerologii

Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Teresa » 20 lip 2018, 16:25

Jak uczyć się Numerologii? Moim zdaniem - wielokierunkowo.
Oprócz korzystania z wiadomości/dyskusji na forum/forach (+ oprócz warsztatów, publikacji, itp.):

… A) Warto rozpocząć systematyczną dyskusję e-mailową i rzetelną wymianę informacji/notatek/przykładów/pomysłów/doświadczeń, itp., z Osobą o podobnym stopniu zaawansowania w nauce Numerologii.

… B) Warto poznawać podstawy różnych metod numerologicznych, nawet nietypowych i/lub nawet słabo znanych i/lub nawet niszowych i/lub nawet takich, które przy pierwszych próbach weryfikacji wydają się być mało wiarygodne, itp.
A następnie warto cierpliwie, stosunkowo długo, itp., różne metody weryfikować, by później spośród nich wybrać metody najbardziej dla siebie odpowiednie i jednocześnie – wg własnej oceny – najbardziej wiarygodne.
A następnie wybrane metody cierpliwie i systematycznie rozwijać po swojemu.
Późniejsze stosowanie ŁĄCZNIE kilku metod numerologicznych – bardziej/mniej wiarygodnych, automatycznie zwiększy wiarygodność każdej analizy numerologicznej (w porównaniu ze stosowaniem którejkolwiek jednej metody numerologicznej).
Każda(!) metoda numerologiczna stosowana w pojedynkę ma bowiem swoje ograniczenia, niedoskonałości, niedopowiedzenia, braki, słabe strony, itp., itd.

… C) Warto uczyć się Numerologii na przykładach różnych dat – analizowanych na różne sposoby, pod różnymi kątami, itp. itd.
----- 1) Warto uczyć się Numerologii na przykładach dat urodzenia osób nam (bardzo) dobrze znanych.
Ale warto zachować ostrożność z nauką Numerologii na przykładach dat dot. Osób, z którymi jesteśmy/będziemy związani emocjonalnie.
Odczytane bowiem przez nas tendencje numerologiczne występujące w tychże datach mogą nas przez wiele(!) lat emocjonalnie obciążać lub bardzo(!) obciążać, mogą wymagać utrzymania tajemnicy (bo chociażby np. nie ma 100%-owej pewności, że tendencje te sprawdzą się w realu w dalszej/dalekiej przyszłości), mogą utrudniać/„usztywniać” bezpośrednie/osobiste relacje, mogą przy każdym spotkaniu hamować spontaniczne zachowania/reakcje itp. (by np. słowem/milczeniem czy zachowaniem/miną/spojrzeniem niczego nie zdradzić), itp., itd.
------ 2) Można analizować daty urodzenia osób pobieżnie/mało znanych, ale – naszym zdaniem – wyrazistych, np. pod kątem: charyzmy, ugodowości, kłótliwości, pyskowania, ciętego języka, krytykanctwa, walki w sądach/urzędach, walki o swoje/czyjeś prawa, słomianego zapału, pracoholizmu, uzależnień, ekstrawaganckich zachowań/ubiorów, (fanatycznego) uporu, konserwatywnych poglądów, nadmiernej pamiętliwości, przesadnej gościnności, społecznikostwa, niezdecydowania, nieśmiałości, kompleksów, problemów szkolnych, nietypowego stosunku do pieniędzy, itd.
------ 3) Warto korzystać z biografii/wywiadów/reportaży, publikacji historycznych, wiadomości medialnych, itp., itd., oraz – z dostępnych w nich – poważnych informacji opatrzonych datami → np. datami urodzenia/poznania/zaręczyn/ślubów/rozstań/separacji/rozwodów, datami sukcesów/porażek artystycznych/zawodowych/politycznych/sądowych/finansowych, itd., datami ważnych i/lub traumatycznych wydarzeń, itp., itd.
Czyli np.:
--------- Można analizować daty ur. konkretnych osób znanych z mediów + próbować przyporządkować poszczególne informacje poszczególnym wpływom kilku/przewagi/nadmiaru/braku/niedoboru wibracji i wpływom kombinacji tychże wibracji.
-------- Można „zgadywać” na podstawie wizerunku i/lub wypowiedzi i/lub fragmentów życiorysu, itp., osoby publicznej lub z bliskiego/dalszego otoczenia (z której datą urodzenia będzie można dopiero później się zapoznać) – jakie wibracje w dacie urodzenia tej osoby mogą występować, jakie wibracje w dacie urodzenia mogą być dominujące, jakich (grup) wibracji może brakować, które z (grup) wibracji mogą być „negatywne”, które wibracje i grupy wibracji można przypisać do różnych etapów życia, itp., itd.
A później można dotrzeć do faktycznej daty urodzenia osoby i ważnych dat z życiorysu.
Ten sposób, zmuszający do weryfikowania naszych ew. nieścisłości/pomyłek, sprawdza postępy w nauce i – dzięki szybko wyciągniętym wnioskom do dalszej nauki – bardzo przyspiesza naukę.
------ 4) Można analizować daty „urodzenia” jakiegoś ważnego wydarzenia,
np. datę początku znajomości, datę ślubu, datę zaręczyn, datę wspólnego zamieszkania, datę rozpoczęcia pracy zawodowej, itd.,
w powiązaniu z datami urodzenia osób, których powyższe daty „urodzenia”/początku dotyczą.

--- D) Warto rozpocząć samodzielną pracę, czyli systematyczną i cierpliwą analizę wielu wielu różnych dat.
Dużo zależy bowiem od wkładu pracy, a także od stworzenia własnego sprawnego systemu porządkowania notatek oraz od wyciągania WŁASNYCH wniosków i od cyklicznego porządkowania/modyfikowania WSZYSTKICH (WŁASNYCH + CUDZYCH) wniosków.

Pozdrawiam :)
Teresa

Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 196
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 118 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Nut » 24 lip 2018, 15:31

A) Warto rozpocząć systematyczną dyskusję e-mailową i rzetelną wymianę informacji/notatek/przykładów/pomysłów/doświadczeń, itp., z Osobą o podobnym stopniu zaawansowania w nauce Numerologii.


Można e-mailową z tym, że dotyczyć może znajomości prywatnych lub na fejsie. Post jest na forum i na forum powinna odbywać się dyskusja, od tego jest.
Zainteresowanie nauką jest praktycznie zerowe. Każdy chce gotowych opisów, po co się wysilać :zalamany:
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2398
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 345 razy
Droga życia: 0

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Teresa » 24 lip 2018, 21:00

Nut, dziękuję za „Podziękowanie” :) i za Twoją opinię.

Zainteresowanie nauką Numerologii jest rzeczywiście niewielkie...
Już na początku nauki bowiem można zorientować się, że to żmudna praca, wymagająca czasu/lat, z nikłymi/niesatysfakcjonującymi efektami w pierwszej fazie, itp. ...
Ale nawet tym nielicznym Uczniom warto coś podpowiedzieć...



Dyskusja, oczywiście, może odbywać się na Forum,
o czym skrótowo napisałam wyżej: Oprócz korzystania z wiadomości/dyskusji na forum/forach (...)

Ale zupełnie niezależnie od dyskusji na Forum/forach warto rozpocząć systematyczną dyskusję e-mailową i rzetelną wymianę informacji/notatek/przykładów/pomysłów/doświadczeń, itp., z Osobą o podobnym stopniu zaawansowania w nauce Numerologii.
Z co najmniej dwóch powodów:
--- 1/ Na Forum/forach, zwłaszcza od niedawna, nie można swobodnie przywoływać dat urodzenia innych niż data urodzenia osoby piszącej post.
A wszelkie forowe dyskusje nt. Numerologii bez podawania dat mijają się z celem – są albo małowartościowe albo nawet dezinformujące, itp.
(+ dodatkowo: te małowartościowe od tych dezinformujących trudno odróżnić...).
--- 2/ Samodzielna nauka Numerologii, jeśli zależy nam na przyspieszeniu, i jeśli ma obejmować zagadnienia zbyt drażliwe/osobiste do omawiania na Forum/forach
(np. dotyczące różnych zagrożeń, wypadkowości, tożsamości seksualnej, spraw intymnych/kobiecych/męskich, despotyzmu, przemocy, cierpiętnictwa, chorób – np. psychicznych, itd.),
powinna – moim zdaniem – opierać na wzajemnej/partnerskiej współpracy z Osobą bardzo zaufaną/dyskretną,
o podobnym (do naszego) poziomie:
…..... wiedzy i doświadczenia z zakresu Numerologii,
…..... doświadczenia życiowego,
…..... empatii,
…..... tolerancji dla swoich i czyichkolwiek ograniczeń/potknięć/wad/słabostek/śmiesznostek/dziwactw/itd.,
…..... postrzegania siebie/ludzi/świata...
Na podstawie własnego doświadczenia → dyskutowanie tylko na Forum/forach + samodzielna praca w pojedynkę + brak dopływu czyichś/inspirujących(!) informacji/notatek/przykładów/pomysłów/doświadczeń, itp.= nauka spowolniona + samoograniczająca + bez nowych/świeżych impulsów + bez kolorytu, itp., itd.

A spróbować warto :wink:

Pozdrawiam serdecznie,
Teresa

Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 196
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 118 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Magus » 25 lip 2018, 16:43

Mam takie pytanie związane z liczbami karmicznymi. Czym są dla Pani, na co wskazują, czy są karą poprzednich wcieleń :usmiech:
Awatar użytkownika
Magus
Niewymowny
 
Posty: 112
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:20
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Teresa » 25 lip 2018, 18:56

To moje poglądy bardzo subiektywne :wink:

- A. O żadnej karze nie ma mowy.
Im dłużej żyję :wink: , i im więcej mam doświadczeń z zakresu Duchowości i Numerologii, tym bardziej jestem o tym przekonana.

- B. Karma w Numerologii to kwestia wyłącznie poglądów ze sfery duchowości, religii, itd.
A poglądy nt. karmy:
… są nieweryfikowalne – jak wiara w Boga i/lub jak „wyższość” mojego/Twojego wyznania/Kościoła nad wyznaniem/Kościołem Twoim/moim, itd.,
... bywają różne u różnych ludzi, 
w tym → bywają różne u ludzi ze sfery Duchowości/Ezoteryki, religii, itd.,  
a w tym → bywają różne na różnych etatach ich rozwoju duchowego,
bowiem wraz z rozwojem duchowym (+ wraz z wiekiem, doświadczeniami życiowymi, itd.)
podlegają u tego samego człowieka zmianom całościowym lub – częstszym/częstym – zmianom cząstkowym, itp., itd.

- C. Temat „poprzednie wcielenia” to temat kontrowersyjny, niejednoznaczny, itp., itd.,
i – przede wszystkim – niemożliwy do zweryfikowania ze 100%-owym prawdopodobieństwem
(podobnie jak temat „wiara w Boga" i/lub jak temat „wyższość mojego/Twojego wyznania/Kościoła nad wyznaniem/Kościołem Twoim/moim", itd.).

- D. W związku z pow. punktami → proponuję dużą ostrożność, poważny dystans, itp.,
w całościowym i bezkrytycznym przenoszeniu na własny grunt czyichkolwiek poglądów nt. karmy, poprzednich wcieleń, itd.
(w tym również poglądów moich, chociaż stałych od kilku lat :) ).

- E. Na temat liczb karmicznych, „długów” karmicznych, itp., w Numerologii:
--- E-1. Nie należy brać zbyt dosłownie i całkiem na poważnie tego,
co nt. poszczególnych tzw. „długów”, i co nt. tzw. „długów” ogólnie, 
można przeczytać w publikacjach i na forach.
--- E-2. Liczby/„długi” karmiczne w Numerologii to kwestia „przereklamowana”, którą w miarę zdobywania doświadczeń w nauce Numerologii należy coraz bardziej/częściej traktować wyłącznie jako ciekawostkę z początków nauki Numerologii...
Naukę Numerologii, oczywiście, od czegoś trzeba zacząć, i zaczynanie od tzw. „długów” i tzw. „liczb mistrzowskich” jest jak najbardziej prawidłowe, ale na bazie tego typu podstawowych „ciekawostkowych” informacji nie można wyciągać poważnych wniosków, i to takich, które by kogokolwiek dołowały...
A tym bardziej nie można podejmować jakichkolwiek decyzji, w tym zwłaszcza decyzji życiowych – poważnych, dalekosiężnych, itp.
--- E-3. Żadnego tzw. „długu karmicznego” (+ żadnej tzw. „liczby mistrzowskiej” 
+ żadnej innej jakiejkolwiek wibracji) nie należy analizować w pojedynkę.
Aby analiza numerologiczna daty urodzenia (lub innej daty), była w miarę możliwości jak najbardziej rzetelna i precyzyjna, należy rozpatrywać tylko i wyłącznie CAŁĄ datę, a datę urodzenia – dodatkowo w powiązaniu z płcią osoby.
W przeciwnym razie – analiza tylko tzw. „długów karmicznych” (i/lub innych poszczególnych wibracji), i na dodatek tylko wg jednej metody numerologicznej (wg tzw. „piramidki” – czyli wg jednej z wielu metod), prowadzi do wniosków cząstkowych, wyrywkowych, oderwanych od złożoności wniosków kompleksowych, itp., czyli – automatycznie – do wniosków wątpliwych lub po prostu najczęściej nieprawdziwych.
--- E-4. „Długi karmiczne” a ich spłacanie, przepracowywanie, przerabianie, odrabianie, itp.
~~~~ Przepracowywać można nie poszczególne „długi karmiczne”, 
ale wnioski „do pracy nad sobą” („lekcje”, „zadania”, itp.) 
wynikające z CAŁOŚCIOWEJ analizy konkretnej daty urodzenia konkretnej osoby konkretnej płci. 
A jeszcze lepiej → przepracowywać można wnioski „do pracy nad sobą” („lekcje”, „zadania”, itp.), wynikające z CAŁOŚCIOWEJ analizy konkretnej daty urodzenia konkretnej osoby konkretnej płci, 
w powiązaniu z datami urodzenia osób bliskich emocjonalnie (również z kręgów towarzyskich/zawodowych/sąsiedzkich, itd.), 
i z datami bardzo ważnymi emocjonalnie dla tej konkretnej osoby konkretnej płci
(tj. z datami „urodzenia się” relacji partnerskiej/towarzyskiej/zawodowej/itd. na konkretnych etapach życiowych).

- F. Na temat „karmiczności relacji” →
np. „czy nasz związek partnerski jest karmiczny?”,
np. „czy nasza relacja małżeńska/rodzinna/towarzyska/zawodowa/sąsiedzka/itd., jest karmiczna?”, itp.
~~~~ Moim zdaniem (obecnym :) , ale stałym od wielu lat...) → 
każda relacja dwojga osób jest „po coś”, nie jest „przypadkowa”, itp. 
Wszystkie relacje, nawet z osobami spotkanymi/mijanymi na ulicy, 
nawet relacje krótkotrwałe w realu/necie, itd., są „po coś”, nie są „przypadkowe”, itp. 
Tym bardziej „po coś” są relacje, w których do głosu dochodzą jakiekolwiek większe emocje (np. większe niż na ulicy czy w necie), zobowiązania, ślubowania, itp., itd.

Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 196
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 118 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Brigit » 26 lip 2018, 08:27

Kto zatem jest Pani pierwowzorem. Według czyjej szkoły opiera się Pani numerologia, sposób obliczania piramidki.Większość numerologów jednak wierzy w reinkarnację, liczby karmiczne traktuje jako określenie błędów wcześniejszych wcieleń.
Prawdziwą miarą człowieczeństwa nie jest ani inteligencja, ani to, jak wysoką pozycję potrafi człowiek osiągnąć na tym szalonym świecie. Nie, prawdziwą miarą człowieczeństwa jest to, jak szybko potrafi on reagować na potrzeby innych i jak wiele daje z siebie.
Anthony Peake
Awatar użytkownika
Brigit
 
Posty: 62
Rejestracja: 09 paź 2017, 09:43
Podziękował : 36 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Teresa » 26 lip 2018, 10:48

Od dawna jestem samodzielna, niezależna, itd., dlatego na nikogo nie mogę się powoływać.

Na początku pow. tematu napisałam m.in.:
… B) Warto poznawać podstawy różnych metod numerologicznych, nawet nietypowych i/lub nawet słabo znanych i/lub nawet niszowych i/lub nawet takich, które przy pierwszych próbach weryfikacji wydają się być mało wiarygodne, itp. 
A następnie warto cierpliwie, stosunkowo długo, itp., różne metody weryfikować, by później spośród nich wybrać metody najbardziej dla siebie odpowiednie i jednocześnie – wg własnej oceny – najbardziej wiarygodne. 
A następnie wybrane metody cierpliwie i systematycznie rozwijać po swojemu.
Późniejsze stosowanie ŁĄCZNIE kilku metod numerologicznych – bardziej/mniej wiarygodnych, automatycznie zwiększy wiarygodność każdej analizy numerologicznej (w porównaniu ze stosowaniem którejkolwiek jednej metody numerologicznej).
Każda(!) metoda numerologiczna stosowana w pojedynkę ma bowiem swoje ograniczenia, niedoskonałości, niedopowiedzenia, braki, słabe strony, itp., itd.




Od 2009 r. posługuję się jednocześnie kilkoma metodami numerologicznymi, głównie czterema metodami, sukcesywnie przez siebie udoskonalanymi.
W wyniku tychże udoskonaleń m.in. dwie z czterech metod numerologicznych zmieniłam+rozszerzyłam w sposób zasadniczy (dla potrzeb moich kompleksowych interpretacji numerologicznych).

„Piramidka” jest jedną z tych dwóch metod, które w sposób zasadniczy zmieniłam.
O części wprowadzonych przeze mnie zmian w obliczaniu „piramidki” i w interpretacji „piramidki” napisałam na blogu, głównie w postach:
1) https://numerter.blogspot.com/2016/10/p ... iczac.html
2) https://numerter.blogspot.com/2016/11/p ... tacja.html
3) https://numerter.blogspot.com/2016/11/d ... -jest.html



Brigit, napisała Pani m.in.: Większość numerologów jednak wierzy w reinkarnację, liczby karmiczne traktuje jako określenie błędów wcześniejszych wcieleń.

--- Moim zdaniem → w reinkarnację, oczywiście, można wierzyć albo nie wierzyć, tak jak można wierzyć w Boga A” albo w Boga „B” albo w Boga „C”, itd., albo tak jak można nie wierzyć w żadnego Boga, a wierząc w Któregoś Boga można praktykować wiarę na różne sposoby, z różnym nasileniem, itd.
A wiara to temat bardzo osobisty + bardzo subiektywny, itp. ...

--- Jak napisałam nieco wyżej w punkcie E-2: Liczby/„długi” karmiczne w Numerologii to kwestia „przereklamowana”, którą w miarę zdobywania doświadczeń w nauce Numerologii należy coraz bardziej/częściej traktować wyłącznie jako ciekawostkę z początków nauki Numerologii..."
Bowiem – moim zdaniem – m.in.:
…....... „Liczby karmiczne” to wyłuskane z całości dat/„piramidek” pojedyncze podwibracje – wyłuskane w sposób bardzo umowny.
A niby dlaczego „liczbami karmicznymi” nie mogłyby być np. 3/12, 3/21, 6/15, 6/24, 8/17, 9/18, 9/27, 9/36, 9/45, 1/10, 2/20, 3/30, 4/40, 5/50, 6/60, 7/70, 8/80, 9/90, 3/39, 4/49, 5/59, 6/69, 7/79, 8/89, i wszystkie inne podwibracje? A niby dlaczego tylko kilka podwibracji „zasługuje” na to, by je „traktować jako określenie błędów wcześniejszych wcieleń”? Przecież wszystkie podwibracje mają swoją głębię, oczywiście i „na plus” i „na minus”, a przecież głębia „na minus” jak najbardziej „pasuje” do „liczb karmicznych”...
…....... Im interpretacja dat staje się bardziej KOMPLEKSOWA, tym znaczenie/udział „liczb karmicznych” we wnioskach z interpretacji kompleksowej znacząco marginalizuje się... Na czoło wniosków z interpretacji bowiem wysuwają się wnioski wynikające z wielopiętrowych kombinacji WSZYSTKICH wibracji i podwibracji z całej „piramidki”. A pojedyncza „liczba karmiczna” ma wtedy takie znaczenie, jak jeden z klocuszków dużej skomplikowanej układanki.


Oczywiście, też zaczynałam od fascynacji „liczbami karmicznymi” i „liczbami mistrzowskimi” :wink:

Pozdrawiam serdecznie,
Teresa
Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 196
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 118 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Elie » 27 lip 2018, 01:32

Jestem pełna podziwu w jaki sposób interpretuje Pani numerologiczne portrety. :)
Jednak te robione programem też nie są złe. Kiedy pojawiłam się daaaaaaaaawno temu na tym forum, byłam sceptycznie nastawiona do numerologii.Kiedy jednak zrobiono mi piramidkę, byłam w szoku jak się wszystko zgadało - droga życia, etapy, liczby karmiczne - kompletnie wszystko pasowało. Potem sama analizowałam piramidki moich synów, męża, znajomych i powoli przekonywałam się do numerologii.Nawet wspólne drogi życia pasowały idealnie.
Nie starałam się zagłębiać zbyt wnikliwie numerologicznych niuansów, detali, upatrzyłam sobie karty tarota, oraz inne tematy równie mi nieznane.Powoli, po kroczku, czytając tu i tam, jestem już nie tą samą osobą co na początku.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30800
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2008 razy
Otrzymał podziękowań: 1775 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Nikolka » 01 sie 2018, 14:25

Pani Tereso czy uwzględnia Pani w portretach numerologicznych liczby wskazujące na bliźniacze dusze. Jeżeli tak to jakie one mogą być.
Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami :2pistolety:
Patrick Suskind
Awatar użytkownika
Nikolka
 
Posty: 80
Rejestracja: 06 lip 2014, 13:24
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Droga życia: 0

Re: Samodzielna nauka Numerologii

Postautor: Teresa » 05 sie 2018, 18:15

Nikolko, w praktyce raczej nie analizuję dat pod kątem „bliźniaczych dusz”, bowiem – moim zdaniem – nie ma żadnej idealnej znajomości/relacji... Na logikę bowiem: skoro nie ma ŻADNEJ daty idealnej (a nie ma na pewno), to nie ma żadnej idealnej daty urodzenia i nie ma żadnej idealnej daty „urodzenia” znajomości/relacji (tj. daty poznania/b.osobistej/oświadczyn/zaręczyn/zamieszkania/ślubu/itd.), czyli – w konsekwencji – nie ma też dwóch/kilku dat (z założenia nieidealnych) idealnie współgrających ze sobą w znajomości/relacji dwojga osób... :cry:

W praktyce częściej/często analizuję daty pod kątem pytania: „Czy dany układ dwojga osób (ew. przyjacielski, ew. partnerski, ew. towarzyski, ew. zawodowy, itd.) warto zainicjować/kontynuować/zakończyć (ew. zacieśnić/stonować/przerwać), itp.?”
Ale akurat pod kątem tego pytania analizuję daty raczej nie metodą „naszej piramidki”, tylko innymi sposobami (precyzyjniejszymi), a metodę „naszej piramidki” traktuję tutaj tylko marginesowo, tylko w celach dodatkowej weryfikacji...
[Dla wyjaśnienia: Metoda „naszej piramidki”, podobnie jak każda inna metoda numerologiczna, ma bowiem swoje ograniczenia, słabsze strony, itp., itd. … Z tego m.in. powodu warto stosować jednocześnie kilka metod numerologicznych (m.in. wzajemnie się weryfikujących), by z każdej wyłuskać to, co najlepsze, i by zminimalizować ograniczenia, słabsze strony, itd., każdej z metod, + by zmaksymalizować rzetelność/wiarygodność analizy i by zmaksymalizować trafność/wiarygodność wniosków.
+ Ew. warto wspierać się innymi metodami potwierdzającymi nasze numerologiczne tezy, numerologiczne wnioski wstępne i – przede wszystkim – numerologiczne wnioski końcowe (Astrologią i/lub Wahadłem i/lub Kartami, itd.).]



Wracając jednak do Twojego pytania...
Jeśli mimo tego, co napisałam wyżej, skupiłybyśmy się wyłącznie na metodzie „naszej piramidki” (bo np. nie znamy „lepszej” metody do analizy Twojego tematu), to:

--- A. Stosuję „piramidkę” obliczaną generalnie jak w poniższym poście, a nie wg Nataszy Czarmińskiej
[„generalnie”, bo dla swoich potrzeb obliczam jeszcze inne wyzwania]:
~~~~ https://numerter.blogspot.com/2016/10/p ... iczac.html ,
i interpretuję „piramidkę” (w podstawowym zarysie) jak w postach:
~~~~ https://numerter.blogspot.com/2016/11/p ... tacja.html
~~~~ https://numerter.blogspot.com/2016/11/k ... wny-i.html
~~~~ https://numerter.blogspot.com/2016/11/d ... -jest.html .


--- B. Dobrze byłoby, gdyby w „piramidkach” sporządzonych dla dat urodzenia dwojga osób oraz w „piramidkach” sporządzonych dla dat bardzo ważnych emocjonalnie dla co najmniej jednej z tych dwojga osób (czyli dla dat „urodzenia” znajomości/relacji tych dwojga osób na konkretnych etapach inicjowania/rozwoju/modyfikacji tejże znajomości/relacji), m.in. JEDNOCZEŚNIE:

----- B-1. Wiedzieć, że w metodzie „naszej piramidki” nie ma pojedynczych liczb/podliczb, które mogłyby wskazywać na „bliźniacze dusze”.
A nawet gdyby były, to i tak należałoby rozpatrywać CAŁĄ datę (z wszystkimi liczbami i podliczbami, zwłaszcza z uwzględnieniem przewagi/nadmiaru jednych liczb/podliczb i braku/niedoboru innych liczb/podliczb, z uwzględnieniem powiązań/zależności/sprzeczności między liczbami/podliczbami, z uwzględnieniem „zastępowalności” liczb/podliczb przy analizowaniu konkretnego tematu/problemu, itp., itd.).
Interpretacja pojedynczych liczb/podliczb lub tylko dwóch/kilku liczb/podliczb to – moim zdaniem – interpretacja zawężona, która z reguły prowadzi do wniosków zawężonych (bo – na logikę – nie może być inaczej :wink: ), czyli niepełnych, czyli nieprecyzyjnych, czyli wątpliwych, a najczęściej – mylących i nieprzydatnych przy podejmowaniu decyzji bieżących/życiowych, itp., itd.

----- B-2. Spoglądać co jakiś czas na wszystkie „piramidki” dotyczące analizowanej znajomości/relacji pod kątem „czy wszystko tu ogólnie pasuje?” + np. „coś tu chyba nie pasuje, ale co nie pasuje?” + np. „co by tu jeszcze mogło nie pasować do siebie i dlaczego?”, itp., itd. → np. nieco podobnie do tego, jak staramy się kompleksowo oceniać (na podstawie „pierwszego wrażenia”) osobę nieznaną nam dotąd, widzianą po raz pierwszy (a przecież ubraną w sposób X + uczesaną w sposób Y + chodzącą/siedzącą się w sposób W + z mimiką Z, itd.), itd. :wink:

----- B-3. Wystąpiły w wyzwaniach liczby/podliczby te same lub podobne (np. w części powtarzające się), ale niekoniecznie te same lub podobne „w ogóle” (rozpatrywane pojedynczo), tylko te same lub podobne (np. w części powtarzające się) w okresach życia zapoczątkowujących znajomość/relację
(i ew. w okresach następnych → jeśli zależy nam na długotrwałej znajomości/relacji, a nie np. tylko na maksymalnie kilkuletniej znajomości/przyjaźni/współpracy_zawodowej/itd.).
~~~~ Np. w znajomości/relacji osoby młodej i osoby starszej porównujemy wibracje/podwibracje 1.wyzwania młodszej osoby oraz liczby/podliczby 2.wyzwania lub 3.wyzwania starszej osoby (lub 4.wyzwania dużo starszej osoby).

------ B-4. Zwracać uwagę na priorytety/preferencje dwojga osób, by co najmniej nie zachodziły sprzeczności między priorytetami/preferencjami w „piramidkach” dotyczących dwojga osób.
--------- B-4a. W poście: https://numerter.blogspot.com/2017/02/1 ... to-ja.html napisałam m.in.:
~~~ To, czy jakikolwiek układ dwojga osób warto zainicjować/kontynuować/zakończyć (ew. zacieśnić/stonować/przerwać) itp., zależy od zgodności/harmonii/rozbieżności priorytetów dwojga osób (priorytetów nazwanych i uszeregowanych wg ważności głównie w oparciu o analizę dat urodzenia) z wnioskami z łącznej interpretacji dat urodzenia i dat bardzo ważnych emocjonalnie.
~~~ W trakcie kompleksowej analizy dat urodzenia i dat bardzo ważnych emocjonalnie należy na bieżąco konfrontować wnioski z analizy (od wniosków pierwszych po końcowe) z priorytetami dwojga osób – priorytetami faktycznymi/uświadomionymi/nieuświadomionymi i/lub „numerologicznymi”, itp.
Większość priorytetów („numerologicznych”) każdej z dwojga osób możemy wyodrębnić/nazwać, i uszeregować wg ważności, w oparciu o interpretację dat urodzenia. I – dodatkowo – część priorytetów osoby proszącej o analizę możemy wyodrębnić/nazwać i skonfrontować z „numerologicznymi”, oraz uszeregować wg ważności, w oparciu o dociekliwe odczytanie prośby o analizę (odczytanie dosłowne i „między wierszami” – na bazie naszego doświadczenia życiowego i numerologicznego).

--------- B-4b. W poście https://numerter.blogspot.com/2016/10/c ... slubu.html napisałam m.in.:
Dobrze byłoby przy doborze daty ślubu znać/określić preferencje partnerów co do ról w ew. małżeństwie (co do roli swojej i roli ew. małżonka) – zgodnie z tendencjami występującymi w datach urodzenia partnerów oraz zgodnie z faktyczną pozycją zawodową/społeczną partnerów, ich sytuacją materialną, różnicą wieku itd., np.:
~~~ kto - na podstawie dat urodzenia - miałby w małżeństwie kierować, a kto drugi negocjować czy manipulować (bo przypisanie w dacie ślubu obojgu małżonkom cech/ról zdecydowanie przywódczych może wnieść tendencje do częstych wojenek/kryzysów rujnujących małżeństwo),
~~~ czy przyszły mąż oczekuje, by ew. żona przyjęła rolę kurki domowej, a jeśli tak, to czy - na podstawie daty urodzenia kobiety - kobieta chciałaby (i dałaby radę) taką rolę wypełnić w sposób satysfakcjonujący dla obu małżonków.

------ B-5. Zwracać uwagę na tendencje numerologiczne mało sprzyjające i niesprzyjające pomyślnej codzienności w relacjach dwustronnych.
--------- B-5a. W poście: https://numerter.blogspot.com/2017/02/1 ... to-ja.html napisałam m.in.:
Niezależnie od osobistych/„numerologicznych” priorytetów dwojga osób – w przypadku związków partnerskich, małżeńskich, rodzinnych, itp. (por. post „Data ślubu”), można nieco sceptycznie traktować daty (daty urodzenia dwojga osób oraz daty bardzo ważne emocjonalnie dla obojga osób lub tylko dla jednej z dwojga osób) z wyrazistymi tendencjami np. do:
-– nadmiaru wolności i/lub buntu przeciw zobowiązaniom i/lub buntu przeciw ograniczeniom życia codziennego i/lub walki o wolność/niezależność/majątek (która mogłaby świadczyć o problemach rozwodowych/rozstaniowych, zwłaszcza przy tendencjach do walki na styku z prawem),
--- braku stabilizacji i/lub częstych zmian i/lub luźnych związków partnerskich i/lub klasycznych „trójkątów” (tj. do funkcjonowania w roli osoby zdradzanej lub zdradzającej),
--- trudności w spokojnym/nieimpulsywnym i cierpliwym/dyplomatycznym dogadywaniu się, waleczności/wojenek/kłótliwości/despotyzmu, itp., itd.,
--- nadmiaru problemów rodzinnych (niekoniecznie o charakterze damsko-męskim).

--------- B-5b. Zwracać uwagę na ew. nadmiar kombinacji liczb/podliczb sugerujących działania/zachowania/decyzje/opinie/słowa b.egoistyczne+niekulturalne+„antyspołeczne”+ konfliktogenne+zaborcze+despotyczne+ekstrawaganckie+„ściemniające”+b.manipulacyjne+b.emocjonalne, itp., itd., zwłaszcza jeśli u drugiej osoby występują tendencje numerologiczne do zbyt nierealistycznego/idealistycznego/naiwnego/itp. postrzegania ludzi/sytuacji/siebie/świata.
--------- B-5c. Zwracać uwagę na występowanie/niewystępowanie 11-tek.
Osoby z 11-tką/11-tkami w CAŁEJ „piramidce” często z trudem mogą znajdować (zwłaszcza na dłuższą metę) pełne/głębokie zrozumienie i pełną akceptację u osób bez 11-tki w CAŁEJ „piramidce”, głównie u osób młodych i/lub niedoświadczonych życiowo/wewnętrznie.
--------- B-5d. Zwracać uwagę na występowanie/niewystępowanie 19-tki.
Osoby bez 19-tki w CAŁEJ piramidce mogą na dłuższą metę nie w pełni akceptować/tolerować działań/zachowań/decyzji/opinii/słów osób z 19-tką/19-tkami w CAŁEJ piramidce.


Nikolko, chwilowo nie mam więcej pomysłów, by odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo – jak napisałam wyżej – metodę „naszej piramidki” traktuję w praktyce przy Twoim pytaniu tylko marginesowo, tylko w celach dodatkowej weryfikacji...

Pozdrawiam :)
Teresa
Awatar użytkownika
Teresa
Ekspert - Numerolog
 
Posty: 196
Rejestracja: 04 mar 2009, 09:48
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 118 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 5


Wróć do Ogólne informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie