Śnienie Progresywne

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Maltarosa » 08 paź 2015, 18:25

Super ...pozytywna istotko..

Maltarosa
Niewymowny
 
Posty: 169
Rejestracja: 07 lip 2015, 06:16
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Droga życia: 0

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: King » 08 paź 2015, 18:53

Poniżej wklejam tekst ,za zgodą Jarka Bzomy -który jest jego autorem.

Kto chce może skorzystać z poniższych sposóbów.


"Z okazji obchodów dwudziestolecia obecności bon w Polsce

oraz wizyty Rimpocze Tenzina Wangiala podaję kilka wskazówek,

zaczerpniętych z dzogczen, dla osób które pragną pogłębić swoją praktykę snu progresywnego.

Dla tych osób przygotowałem fragment książki Tenzina Wangyala Rinpocze pod tytułem

„Tybetańska joga snu i śnienia”.

W tej tradycji określenie joga snu odpowiada z grubsza śnieniu progresywnemu

a joga śnienia odpowiada doświadczaniu OBE i LD.

Ta praktyka powstała w łonie tybetańskiej tradycji bon , dzogczen.

To linia przekazu sięgająca nauk Buddy Szienraba Miłocze (a nie Buddy Śakjamuniego!)

gromadząca swoje doświadczenia w pracy ze snem przez siedemnaście(?!?) tysięcy lat .

ZARYS PRAKTYKI JOGI ŚNIENIA CZTERY PRAKTYKI PODSTAWOWE.

„Przemiana śladów karmicznych W ciągu dnia nieprzerwanie bądź świadomy,

ze wszystkie doświadczenia są snem.

Traktuj wszystkie rzeczy jako obiekty ze snu, wszystkie wydarzenia jako wydarzenia ze snu,

a wszystkich ludzi jako ludzi ze snu.

Wyobrażaj sobie również, ze twoje własne ciało jest półprzezroczyste i iluzoryczne.

Przez cały dzień wyobrażaj sobie, ze znajdujesz się w świadomym śnie.

Niech nie zamieni się to jednak w mechaniczne powtarzanie formułki.

Za każdym razem, kiedy mówisz sobie “To jest sen", stawaj się bardziej przytomny.

Włącz w to doświadczenie ciało i zmysły. Usuwanie przyciągania i niechęci.

Traktuj wszystkie rzeczy, które wywołują pożądanie i przywiązanie,

jako iluzoryczne, puste zjawiska ze snu.

Własne reakcje na nie również rozpoznaj jako sen:

wszystkie emocje, ocenianie, “lubię" i “nie lubię", wszystko to śnisz.

Jeżeli natychmiast po przypomnieniu sobie, ze twoja reakcja jest snem,

pożądanie i przywiązanie się zmniejsza, możesz być pewien, że wykonujesz tę praktykę prawidłowo.

Wzmacnianie postanowienia -

Przed pójściem spać dokonaj przeglądu dnia i sprawdź, jak wykonywałeś praktyki.

Niech pojawia się wspomnienia dnia-rozpoznaj je jako wspomnienia ze snu.

Wzbudź silne postanowienie, żeby pozostać świadomym również we śnie.

Włóż w nie cale swoje serce i módl się mocno o powodzenie.

Rozwijanie pamięci i radosnego wysiłku.

Dzień rozpocznij od silnego postanowienia utrzymywania praktyki.

Zanalizuj ubiegła noc i bądź szczęśliwy, jeżeli pamiętasz sny albo byłeś świadomy w czasie śnienia.

Ponownie postanów, że będziesz praktykował - że będziesz przytomny, jeżeli we śnie nie byłeś,

albo że nadal będziesz rozwijać świadomość umysłu, której doświadczyłeś we śnie.

O każdej porze dnia módl się o powodzenie w praktyce.

Wzbudź jak najmocniejsze postanowienie,jest to bowiem klucz do praktyki.

PRAKTYKI PRZYGOTOWAWCZE PRZED SNEM

Dziewięć oczyszczających oddechów

Przed położeniem się spać usiądź w pozycji medytacyjnej

i wykonaj dziewięć oczyszczających oddechów.

Guru joga Wykonaj guru jogę .

(Nie polecam wam medytacji na mnie albo inną osobę żywą lub historyczną

ponieważ to zawsze kończy się uzależnieniem energetycznym i to na wiele wcieleń -JB)
.


Wzbudź silne oddanie, a następnie stop swój umysł z czysta świadomością mistrza -

absolutnego mistrza, którym jest pierwotna Świadomość, twoja prawdziwa natura.

Ochrona Przyjmij odpowiednia pozycję leżącą: mężczyźni na prawym boku, kobiety na lewym.


(Dlaczego tak jest ?

Ponieważ według dzogczen mężczyźni po prawej stronie ciała

mają kanał energetyczny wzmacniający niewiedzę,

ucisk powoduje jego zablokowanie, po lewej stronie ciała mężczyźni posiadają kanał poznania

i dlatego jego odciążenie ułatwia śnienie.

Kobiety odwrotnie -JB)


Wyobraź sobie, ze wokół ciebie gromadzą się dakinie, aby ciebie chronić.

(Dakinie to podniebne podróżniczki, czyli podróżniczki pustki pełnego urzeczywistnienia,

są manifestacjami oświeconych umysłów , naszymi przewodniczkami na poziomie atmanicznym (7).

W Aweście nazywano je Frawaszi w Kabale 'ibbur'

a w Chrześcijaństwie Aniołami Stróżami.

Moja najważniejsza przewodniczka jak zapewne wiecie z Krajobrazów ma staroperskie imię Szirin -JB).


Wykorzystaj wyobraźnie, aby przemienić sypialnie w bezpieczne, święte miejsce.

Spowolnij oddech i uspokój umysł, obserwując go, aż się rozluźnisz i doświadczysz przytomności umysłu.

Nie pochwycą cie już jego fantazje.

Postanów jeszcze, ze będziesz miał przejrzyste sny, ze zapamiętasz i rozpoznasz w czasie śnienia,

ze sen jest snem.

PRAKTYKI GLÓWNE

Wprowadzanie świadomości do kanału centralnego.

Jest to praktyka pierwszej części nocy.

Skoncentruj się na czystej, półprzezroczystej literze A w ośrodku gardła,

która zabarwiona jest na czerwono od czterech płatków lotosu, na których spoczywa.

Stop się z czerwonym światłem.

Zwiększanie przejrzystości.

Mniej więcej dwie godziny później obudź się.

Przyjmując ponownie pozycje lwa, wykonaj siedem oddechów.

Zasypiając, skup się na białym tigle w czakrze czoła.


(Tigle w kontekście jogi snu i śnienia oznacza „punkty nasienne”

reprezentację kolorystyczną określonego poziomu Świadomości ,

w tym przypadku kolory pokrywają się z kolorami poziomów Świadomości snu progresywnego;

ciemnożółty-energetyczny(2),

zielony -wyobrażeniowo emocjonalny czyli astralny (3) ,

niebieski- mentalny (4) ,

czerwony I(jest jeszcze II Czerwony czyli poziom prawie dziesiąty) to kauzalny/przyczynowo skutkowy (5),

biały/perłowy ,pomarańczowy oraz

cytrynowożółty odpowiadają trzem warstwom kolorystycznym poziomu buddycznego (6)

poziomy wyższe mają jeszcze inną paletę kolorów je reprezentujących we śnie

ale o nich napisałem dopiero w Codex Gigas :) - JB)


Niech białe światło rozpuści wszystko, aż ty i ono staniecie się jednym.

Wzmacnianie przytomności Po następnych dwóch godzinach zbudź się ponownie.

Połóż się na wysokiej poduszce i luźno skrzyżuj nogi tak, aby było ci wygodnie.

Skoncentruj się na czarnej sylabie HUNG w czakrze serca.

Wykonaj dwadzieścia jeden wolnych, spokojnych oddechów.

Stop się z czarnym HUNG i zaśnij.

Rozwijanie nieustraszoności .

Po kolejnych dwóch godzinach zbudź się jeszcze raz.

Nie musisz przyjmować żadnej określonej pozycji ciała i w żaden specjalny sposób oddychać.

Skup się na czarnym, świetlistym tigle w czakrze tajemnej, znajdującej się za genitaliami.

Stop się z czarnym światłem i zaśnij. Po każdym przebudzeniu staraj się być przytomny

i w pełni zaangażowany w praktykę. Rano, po ostatecznym obudzeniu się, od razu bądź świadomy.

Zanalizuj przebieg nocy, wzbudź postanowienia i nadal wykonuj praktykę.

Dodatkowo dobrze jest przeznaczyć trochę czasu w ciągu dnia, aby wykonać praktykę uspokajania umysłu (szine).

Pomoże to wyciszyć i skoncentrować umysł i korzystnie wpłynie na inne praktyki.

Najważniejsza rzeczą zarówno w przygotowaniu, jak i w praktykach głównych

jest utrzymywanie przytomności umysłu

jak najdłużej w ciągu dnia i nocy. Jest to esencja zarówno jogi śnienia, jak i jogi snu.”


Jak wspomniałem od czasów założyciela tej linii przekazu minęło mitycznych

siedemnaście tysięcy lat i czasy się nieco zmieniły w związku z tym

teraz opiszę moją technikę śnienia progresywnego.

Oczywiście tak naprawdę wszystkie ta zabiegi o których wspomina dzogczen,

mają na celu skupienie umysłu na czekającym go zadaniu ,

czyli stosując wszystkie te techniki o jakich przeczytaliście powyżej wyprowadzacie swój umysł w krzaki

jego ulubionego sposobu percepcji czyli odwracacie jego uwagę

od blokowania pozostałych poziomów Świadomości.

Całą podróż i to na każdy poziom świadomości nawet ten najgłębszy

można również wykonać tak jak ja to robię zazwyczaj.

Kładę się około pierwszej po północy pod kołdrą ,na materacu leżącym obok włączonego telewizora

który moja żona ogląda zazwyczaj do drugiej , trzeciej w nocy.

Materac układam tak aby żona kiedy będzie przechodziła po ciemku mnie nie nadepnęła :)

Kładę się na prawym boku wymyślając cel podróży i osiągając stan bezmyślności,

co nie przychodzi mi trudno ponieważ rzadko kiedy myślę o pierwszej nad ranem,

zasypiam w dwie minuty .

Budzę się od czasu do czasu , zapisuję sen a rano analizuję to co zapisałem.

King
 
Posty: 83
Rejestracja: 06 lip 2015, 14:33
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 1

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: King » 10 paź 2015, 19:34

Tenzin Wangyal Rinpoche, tybetański lama bon, urodził się w Amritsar, w Indiach, gdzie uciekli jego rodzice przed inwazją Chin na Tybet. Otrzymywał nauki od mistrzów zarówno buddyjskich, jak i bon i uzyskał tytuł gesze - najwyższy tybetański stopień naukowy.
Od 1991 roku Rinpoche przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie udzielał licznych nauk, [Rinpoche] nauczał również w Europie i Meksyku. Jest założycielem i prezesem Instytutu Ligmincha w Charlottesville, który powstał dla zachowania nauk, przekazów i tradycji bon.
Rinpoche jest jedynym lamą bon, który mieszka w Stanach Zjednoczonych, jest również autorem książki: "Cuda naturalnego umysłu". Rinpoche opowiedział o swojej nowej książce: "Tybetańska joga snu i śnienia" swojej uczennicy - Cindy Loew 24 czerwca 1998 r.


Obrazek

Cindy (C): Czemu Rinpoche napisał tę książkę?
Tenzin Wangyal Rinpoche (R): Od kiedy byłem mały interesowałem się snami, a gdy dorastałem, często słyszałem, jak moja matka i nauczyciele rozmawiali o swoich snach, o tym, w jaki sposób śnili i jaki miały one związek z nimi samymi. Byłem tym zafascynowany. Kiedy przyjechałem na Zachód, zrozumiałem, że i tu sny są uważane za bardzo istotne, a szczególnie ich analizowanie. Wiedziałem, że tybetańskie spojrzenie na kwestę marzeń sennych, ich rozumienia i praktykowania jest odmienne [od zachodniego]. Pomyślałem zatem, że ważne jest, aby moi zachodni przyjaciele: psychologowie, terapeuci i uczniowie dowiedzieli się tych różnicach. To jest powód, dla którego napisałem tę książkę.

C: Czy ten temat był już wcześniej opisywany?
R: Powstało kilka książek, ale sądzę, że prawdopodobnie ta najszczegółowiej omawia tybetańską jogę snu i śnienia.

C: Kto nauczył Rinpoche jogi śnienia i od jak dawna Rinpoche ją praktykuje?
R: Uczyłem się [jej] od moich nauczycieli: Lopona Sandzie Tenzina i Lopona Tenzina Namdaka. Praktykuje ją tak sumienniej od 10 lat.

C: Dlaczego powinno się praktykować jogę śnienia? Dlaczego jest ona istotna?
R: Każdy praktykujący stara się bardziej rozwijać duchowo, aby ostatecznie osiągnąć stan Buddy. Jednym z głównych utrudnień dla ludzi Zachodu jest brak czasu na praktykę. Ale nigdy nie powiedzą oni: "Jestem zbyt zajęty, mam ważne spotkanie, więc nie pójdę dziś spać". Każdy człowiek potrzebuje snu. Ma się wtedy "wolny czas", a jest to bardzo dobry czas na praktykę. Ponadto przesypiamy jedną trzecią swojego życia, jeśli ktoś żyje 60 lat, 20 lat przesypia. To jest szalenie istotne dla praktykującego, aby rozumiał, co się z nim dzieje w ciągu tych dwudziestu lat. Marzenia senne są ważne również dlatego, że są jednym z najlepszych sposobów na dotarcie do najgłębszych zakamarków nas samych. To także jedna z ważniejszych metod uzdrawiania.

C: W jaki sposób sen jest istotny w kwestii uzdrawiania?
R: Każdy sen jest uzdrawiający sam w sobie, jeśli nie zostanie zakłócony przez pojawienie się marzeń sennych i ich obrazów i "fabuły". Jeżeli ktoś ma przejrzysty sen, to znaczy sen, podczas którego jest on świadomy faktu, ze śni, [sam] naturalnie się uzdrawia.

C: Które z aspektów jogi śnienia są najważniejsze dla kogoś, kto dopiero zaczyna tę praktykę?
R: Myślę, że najważniejsze jest, aby nie zaczynać jogi śnienia, dopiero gdy idzie się spać, ale by zacząć ją na jawie. Staraj się być świadomym; zdać sprawę z tego jak czasem jesteś bezradny, gdy ogarniają cię emocje. Gdy zdasz sobie z tego sprawę, ważne jest abyś na jawie próbował wykształcić pewną stabilność umysłu. Stabilność ta może być wspierana doświadczaniem radości, no wiesz, dostrzeganiem piękna życia, czy pozytywnych wydarzeń wokół ciebie. Zwykle wszystkie doświadczenia naszego umysłu i duszy, które zbieramy w ciągu dnia gdzieś się rozpraszają. W jakiś sposób zanim pójdziemy spać stajemy się "pokawałkowani". Jeśli tacy "pokawałkowani" udamy się na spoczynek, nie będziemy mieć dobrych doświadczeń podczas snu. Należy zatem próbować utrzymywać pewną uważność [umysłu], postarać się zebrać te wszystkie kawałki i stać się jednością.

C: Ale jak tego dokonać?
R: Postaraj się poczuć te wszystkie zebrane w ciągu dnia doświadczenia i rozpuścić je, a potem stać się jednym w tej właśnie chwili. Spróbuj poczuć to zanim zaśniesz.

C: Należy zatem starać się rozpuścić [wszystko] i stać się uspokojonym?
R: Tak, uspokojonym, a potem skupić się na tym spokoju. Żeby skupić się na spokoju, można modlić się. W każdej duchowej tradycji, w jakiej ktoś praktykuje. Można prosić o pomoc strażników, czy anioły. W cokolwiek się wierzy.

C: Czyli ludzie, którzy nie są buddystami, mogą modlić się do własnych bóstw?
R: Tak, oczywiście. Nie ważne jakiego kto jest wyznania, wszyscy jesteśmy czującymi istotami. Czująca istota, to taka, która ma umysł, a jeśli ktoś ma umysł, zawsze, dopóki będzie w samsarze, będzie miał kłopoty z kontrolą nad nim. Powinno się używać takiego wsparcia, które rzeczywiście pomaga skupić umysł. Wszyscy mogą spróbować wykształcić umiejętność nie poddawania się swoim emocjom. Postaraj się codziennie kontrolować swoje emocje. To jest ważne w rozwijaniu praktyk snu i śnienia.

C: Czyli praktykowanie jogi śnienia pozytywnie wpływa na nasze zdrowie oraz pomaga rozwijać poczucie wewnętrznego spokoju, równowagi i przejrzystości?

R: Tak.

C: Co dokładnie można robić na jawie, aby wspomóc praktykę podczas śnienia?
R: To, co robimy na jawie jest bardzo ważne. W praktyce podczas śnienia nie chodzi o to, by coś robić, gdy się śpi, czy śni, ale oto jak używać umysłu na jawie. Jeżeli [nasz] dzień został spędzony w rozproszeniu i w pułapce wytworów konceptualnego umysłu, bardzo prawdopodobne jest, że tak samo będzie podczas snu. Jeżeli natomiast jesteśmy bardziej obecni w [tym, co robimy] w naszym życiu, również podczas snu odnajdziemy tę obecność.
W jodze śnienia wyróżniamy cztery podstawowe praktyki, które wykonuje się na jawie. Pierwsza dotyczy naszego postrzegania zmysłowego: wszystko, co widzicie słyszycie, czujecie, dotykacie, wąchacie, doświadczajcie jako sen. Powtarzajcie sobie: "To tylko sen" W ten sposób uczymy umysł nowego nawyku: postrzegania zjawisk, jako niesubstancjalnych, przelotnych i ostatecznie wypływających jedynie z projekcji naszego umysłu. Kiedy zjawiska są postrzegane jako ulotne i pozbawione esencji, nie chwyta się ich tak bardzo. To pomaga robić to samo, gdy śnimy i prowadzi do rozpoznania snu jako snu, oraz rozwijania jego przejrzystości. Nie ma skuteczniejszej metody wprowadzanie spójnej przejrzystości do snu, niż nieustanne pozostawanie przejrzyście obecnym w ciągu dnia. To jest pierwszy krok: postrzegać całość naszego życia jako sen.
Druga podstawowa praktyka ma na celu jeszcze bardziej zmniejszyć chwytanie i niechęć, gdy nie śpimy. Podczas, gdy pierwszą praktykę stosujemy w momencie zetknięcia się z jakimś zjawiskiem, zanim jeszcze pojawi się reakcja, to drugą praktykę wykorzystujemy już po pojawieniu się reakcji. Idealnie, praktyka ta powinna być zastosowana, kiedy tylko wobec jakiegoś przedmiotu, czy sytuacji pojawia się w nas chwytanie, lub niechęć. Chwytający umysł może zamanifestować swoją reakcję jako pożądanie, gniew, zazdrość, duma, żal, rozpacz, radość, niepokój, depresja, strach, nuda itd. Kiedy pojawia się reakcja, przypomnij sobie, że ty, przedmiot tej reakcji i ona sama jest snem.
Trzecia podstawowa praktyka wymaga, abyśmy przed zaśnięciem przyjrzeli się jeszcze raz minionemu dniu, oraz abyśmy wzmocnili intencję praktykowania w nocy. Kiedy przygotowujesz się do snu, pozwól, by pojawiły się wspomnienia z całego dnia. Cokolwiek nie przyjdzie ci na myśl, rozpoznaj to jako sen. Potem złóż silne postanowienie, że tak jak dostrzegasz, iż dzień jest w swej naturze niczym sen, rozpoznasz również nocne marzenia senne, jako to, czym są. Niech będzie to najsilniejsza intencja, że śniąc, będziesz wiedział dokładnie, że śnisz, Taka intencja jest niczym strzała, za którą może podążyć świadomość, jest strzałą prowadzoną przez przejrzystość we śnie. Pomódl się przed zaśnięciem o przejrzysty sen.
Czwartą podstawową praktyką jest radowanie się i wdzięczność za przejrzysty sen, gdy ci się powiedzie. Powiedz: " To jest wspaniałe". Jeśli zaś praktyka się nie uda, dostrzeż to i nie zniechęcaj się. Zamiast tego [spróbuj], by twoja intencja była jeszcze silniejsza. Na koniec, postanów sobie rankiem, że wytrwasz w praktyce przez cały dzień. I nie zapomnij modlić się z całego serca o powodzenie. Modlitwa jest jak magiczna moc, którą wszyscy dysponujemy, ale zapominamy jej używać.


C: Czy przed samym zaśnięciem musimy jeszcze coś zrobić, by przygotować się do praktyki podczas snu?
R: Nawet dla kogoś, kto nie praktykuje jogi snu, czy śnienia, dobrze jest przygotować się do snu i traktować to poważnie. Oczyszczenie umysłu przed snem, tak bardzo jak to tylko jest możliwe, tak, jak czynimy to przez medytacją, sprawia, że jesteśmy bardziej obecni i wytwarza pozytywne właściwości. Lepiej, zamiast nieść negatywne emocje w noc, użyć wszystkich możliwych sposobów, aby się od nich wyzwolić. Jeśli umiesz samemu się od nich uwolnić, zrób to. Spróbuj połączyć się z lamą, jidamem, czy dakinią, albo wzbudzić w sobie współczucie. Zrób, co tylko możliwe, aby pozbyć się napięcia w twoim ciele i negatywnych postaw twojego umysłu, jeśli nawet nie jesteś w stanie wykonać pozostałej części praktyki. W książce szczegółowiej opisuję poszczególne sposoby medytacji, które można wykonywać tuż przed zaśnięciem.

C: Na jakich praktykach powinno się głównie skupić podczas snu?
R: Cztery podstawowe praktyki jogi śnienia, zawierają również praktykę do wykonywania, gdy zasypiamy. Podobne praktyki powinny być wykonywane podczas trzech pobudek w ciągu nocy. Są one opisane w książce. Sen jest podzielony na dwugodzinne etapy, podczas których należy przyjąć odpowiednią pozycję, oraz oddychać w określony sposób, a umysł należy skupić się na konkretnych wizualizacjach w konkretnych czakrach.
Mamy cztery zadania do wykonania, żeby w pełni rozwinąć praktykę podczas snu: Sprowadzenie umysłu do kanału centralnego, wypracować przejrzystą wizję i doświadczenie, wykształcić w sobie moc i siłę, aby nie zagubić się [we śnie], oraz rozwinąć swój gniewny aspekt, żeby móc pokonać strach.


C: Co należy zrobić, gdy ma się przejrzysty sen?
R: Podczas przejrzystego snu ćwiczymy przekształcanie czegokolwiek, z czym się zetkniemy. W śnie nie ma żadnej granicy, której nie dałoby się przekroczyć; możemy robić co tylko przyjdzie nam do głowy. Kiedy łamiemy zwyczajowe ograniczenia, nasz umysł staje się coraz bardziej gibki i elastyczny. Nauki dostarczają nam nowe pomysły, nowe możliwości, a także narzędzia do ich zrealizowania, a wtedy to już zależy tylko od nas, czy zamanifestują się one również na jawie.
Na przykład, nauki mówią o pomnażaniu przedmiotów we śnie. Być może śnią się nam trzy kwiaty. Ponieważ jesteśmy świadomi tego, że śnimy, oraz elastyczności snu, możemy nagle stworzyć sto, tysiąc, niezliczone ilości kwiatów. Tantra Matki wymienia jedenaście kategorii doświadczeń, w których umysł jest zwykle przez nie ograniczony. Każda z nich stanowi dla nas wyzwanie i może zostać odmieniona. Znajdują się wśród nich: wielkość, ilość, jakość, prędkość, osiąganie, transformacja, emanacja, podróż, dostrzeganie lub rozumienie, stykanie się i doświadczanie. Wszystkie są pełniej objaśnione w książce.


C: W książce wspomina Rinpoche, że, aby praktyka była efektywniejsza, należy budzić się w nocy dwa, trzy razy i zaczynać praktykę od nowa. To może być trudne dla ludzi z Zachodu, którzy często mają trudności z zasypianiem.
R: To zależy, jak poważnie praktykujący to traktuje. Ludzie, którzy mają dzieci wstają w nocy po dwa, trzy razy, a ludzie, którzy często muszą chodzić do łazienki, wstają jeszcze częściej. A zatem wystarczy tylko inaczej spojrzeć na budzenie się na praktykę. To nie znaczy, że jeśli nie budzisz się w nocy, nie możesz wykonywać praktyki, ale jest to bardzo pomocne. Ważnym elementem jest, aby być bardziej świadomym w czasie snu i na jawie. To może zrobić każdy, nie zleżenie od tego, czy jest w stanie wykonać pełen cykl jogi.

C: Skąd wiemy, że robimy postępy w praktyce jogi śnienia?

R: Wiesz, ponieważ masz wyraźniejsze sny, pełniejsze, pamiętasz je, masz sny przejrzyste. Możesz kierować swoimi snami, a nie tylko biernie śnić!

C: Czym jest joga snu i czym różni się od jogi śnienia?
R: O jodze śnienia mówimy wtedy, gdy występują marzenia senne, joga snu natomiast jest przed pojawieniem się marzeń sennych lub już po ich rozpuszczeniu. Czy w jakiś sposób umiesz zrozumieć samego siebie, swoją obecność , bycie świadomym, gdy śpisz, ale nie śnisz? Wszystkie te pytania dotyczą jogi snu.

C: Czy zanim przystąpi się do jogi snu, należy być biegłym w jodze śnienia?
R: Tradycja mówi, że łatwiej najpierw praktykować jogę śnienia. Jest tak dlatego, że z jogą śnienia są związane obrazy, a my czujemy większe wsparcie, gdy mamy się czego chwycić. Kiedy nie ma się czego chwycić, przeciętny człowiek czuje się zagubiony.

C: Skąd wiemy, że praktykujemy właśnie jogę snu?

R: To tak samo, jak bycie świadomym przerwy między dwoma myślami, gdy się medytuje. Jesteś świadomy, że nie ma ani jednej myśli. Tak samo jest w jodze snu: nie ma obrazów, ani marzeń sennych, a jednak jest się świadomym, że tak właśnie się dzieje.

C: Czyli ludzie, którzy z powodzeniem wykonują jogę snu, będą o tym po prostu wiedzieli?
R: Właśnie tak. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek poczucie bycia świadomym, kiedy śpi, to właśnie ją praktykuje; może doświadczać przejrzystego światła, ale bardzo trudno to osiągnąć. W książce opisałem, jak rozpoznać przejrzyste światło.

C: Czy potrzeba specjalnych inicjacji, czy przekazów, żeby wykonywać w pełni skutecznie jogę śnienia, czy snu?
R: Jeśli ktoś chce uzyskać pewną świadomość, czy wykształcić jakieś umiejętności, nie są one potrzebne. Jeśli jednak chce zagłębić się w nauki i praktyki, jak to jest przedstawione w książce, myślę, że powinien mieć przekaz od osoby, która miała doświadczenia [z tym związane], lub posiada przekaz.

C: Czy musi być to koniecznie nauczyciel Bön, czy może być to mistrz Buddyjski?

R: Jeżeli ma to związek z praktykami, o których tu mówię, to jest z Tantrą Matki, to może być każdy nauczyciel posiadający odpowiednie kwalifikacje i przekazy Tantry Matki.

C: Jakie błędy najczęściej popełniają praktykujący jogę śnienia i snu?
R: Zbyt wiele oczekiwań! Ludzie zazwyczaj oczekują natychmiastowych rezultatów. Można zrobić sobie kawę z ekspresu, ale w jodze snu i śnienia nie ma ekspresowych rezultatów. Ludzie chcą powodzeń w jodze snu i śnienia z ekspresu. Ponadto, jeżeli próbujesz wykonywać jogę śnienia przed pójściem spać, musisz odczuwać radość z jej wykonywania. Jeśli traktujesz ją w kategoriach pracy, to popełniasz olbrzymi błąd. Czasem ludzie myślą sobie: "Oj, jestem zbyt zmęczony" to też jest błąd. Należy postrzegać to jako radosną, odprężającą praktykę, jak branie ciepłego prysznica, czy leżenie w wygodnym łóżku i szukanie odpowiedniej pozycji do zaśnięcia. Tego nie postrzegamy jako pracę.

C: Czy jest jakaś różnica między praktykami snu i śnienia opisanymi przez Rinpoche w książce, a innymi Buddyjskimi praktykami jogi śnienia i snu?
R: Zasada i esencja jest taka sama, ale mogą być różnice w metodzie, z którymi warto się zapoznać, zanim określi się, która metoda jest dla nas najlepsza.

C: Jeśli mamy problemy z praktyką podczas snu, albo/ i śnienia, lub potrzebujemy wskazówek, do kogo powinniśmy się zwrócić?
R: Można się kontaktować z naszymi lokalnymi grupami praktykujących, gdzie można odnaleźć starszych praktykujących, posiadających odpowiednie umiejętności w tych praktykach. Posiadamy Centra Grudy w San Francisco, Los Angeles, Houston, Nowym Meksyku, a także w Warszawie, w Polsce. Główny ośrodek znajduje się w Charlottesville. Mamy stronę internetową, na której znajdują się terminy nadchodzących wykładów i warsztatów. Posiadamy także, składający się z sześciu części program audio, nagrany podczas prowadzonego przez mnie na Uniwersytecie Rice w Houston, w Teksasie sześciotygodniowego kursu dotyczącego jogi snu i śnienia. Może okazać się to pomocne tym, którzy szukają więcej informacji na ten temat.

C: Czy na koniec Rinpoche chciałby podzielić się z nami jakimiś przemyśleniami?
R: Ważnym jest, aby pamiętać, że dharma jest elastyczna, i my również musimy tacy pozostać. Nie pozwólcie, abyście wpadli w pułapkę praktyki. Eksperymentujcie. To oczywiście nie znaczy, że macie porzucić tradycję i założyć własną. Te praktyki są potężne i skuteczne i stały się pojazdem do wyzwolenia niezliczonej ilości osób. W momencie śmierci docieracie do granicy między samsarą, a nirwaną, czyli do stanu pośredniego - słynnego bardo. Pojedyncza esencja jest waszym paszportem do nirwany. Bez tego paszportu nie można opuścić samsary. Jeśli ktoś nigdy nie doświadczył wizji przejrzystego światła podczas snu, będzie mu bardzo trudno przedostać się z samsary do bardo. Jeżeli ktoś potrafi połączyć się z przejrzystym światłem snu, będzie umiał połączyć się z przejrzystym światłem śmierci. Wszystkie istoty, które osiągnęły oświecenie i stały się Buddami, przekroczyły t ę granicę i połączyły się z przejrzystym światłem. My także dzięki ogromnej determinacji i radosnej pracy mamy tę możliwość.

tłum. Ewa Paśnik
King
 
Posty: 83
Rejestracja: 06 lip 2015, 14:33
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 1

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Nut » 13 paź 2015, 14:48

Ciekawe tylko strasznie dużo czytania.

C: Czyli ludzie, którzy nie są buddystami, mogą modlić się do własnych bóstw?
R: Tak, oczywiście. Nie ważne jakiego kto jest wyznania, wszyscy jesteśmy czującymi istotami. Czująca istota, to taka, która ma umysł, a jeśli ktoś ma umysł, zawsze, dopóki będzie w samsarze, będzie miał kłopoty z kontrolą nad nim. Powinno się używać takiego wsparcia, które rzeczywiście pomaga skupić umysł. Wszyscy mogą spróbować wykształcić umiejętność nie poddawania się swoim emocjom. Postaraj się codziennie kontrolować swoje emocje. To jest ważne w rozwijaniu praktyk snu i śnienia.



No tak, najtrudniejsza sztuka w życiu - nie poddawać się emocjom, kiedy aż kipi w nas po ciężkim dniu. Niech mnie ktoś tego nauczy.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2249
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 391 razy
Otrzymał podziękowań: 324 razy
Droga życia: 0

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: King » 13 paź 2015, 17:52

Nut pisze:Ciekawe tylko strasznie dużo czytania.

C: Czyli ludzie, którzy nie są buddystami, mogą modlić się do własnych bóstw?
R: Tak, oczywiście. Nie ważne jakiego kto jest wyznania, wszyscy jesteśmy czującymi istotami. Czująca istota, to taka, która ma umysł, a jeśli ktoś ma umysł, zawsze, dopóki będzie w samsarze, będzie miał kłopoty z kontrolą nad nim. Powinno się używać takiego wsparcia, które rzeczywiście pomaga skupić umysł. Wszyscy mogą spróbować wykształcić umiejętność nie poddawania się swoim emocjom. Postaraj się codziennie kontrolować swoje emocje. To jest ważne w rozwijaniu praktyk snu i śnienia.



No tak, najtrudniejsza sztuka w życiu - nie poddawać się emocjom, kiedy aż kipi w nas po ciężkim dniu. Niech mnie ktoś tego nauczy.[/quote

Żyjemy w systemie opartym na relacjach
Pan-niewolnik,
w ciągłym stresie.
Mnie to przypomina obóz pracy,
gdy garstka władców obozu,
wykorzystuje miliony zagonionych robocików.
Przykuci do kredytów,jak chłop pańszczyźniany do pola,
możemy jedynie szukać ROZRYWKI,oglądając reklamy w tiwi.
Na więcej nas nie stać -PO CIĘŻKIM DNIU
035
Jesteśmy orłami,które zostały "przemienione" w kurczaki :hipnoza:
:diabel:
Pierwsza rzecz to zrozumienie tego przykrego faktu.
Druga -odszukać w sobie orła .
Jak ?
Zapytaj swoją duszę we śnie,
może Ci odpowie ...? :roll:
Każda rada z zewnątrz,może być chybiona,
bo każdy potrzebuje innej recepty

:tomato:
King
 
Posty: 83
Rejestracja: 06 lip 2015, 14:33
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 1

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Maltarosa » 13 paź 2015, 18:07

Ja mam w kolko te same sny te same symbole...az dziwne.
Maltarosa
Niewymowny
 
Posty: 169
Rejestracja: 07 lip 2015, 06:16
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Droga życia: 0

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Elie » 14 paź 2015, 08:42

Powtarzające się sny świadczą o tym, że wciąż dręczy Cię ten sam nierozwiązany problem. Naucz się śnić sny na życzenie. Przed snem zadaj pytanie swojej podświadomości i zapomnij o całym świecie, skupiając się na tym pytaniu uśnij. Sen powinien przynieść odpowiedź w jaki sposób go rozwiązać. Nie zniechęcaj się, jeżeli za pierwszym razem Ci się nie uda. To trzeba wyćwiczyć.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
"Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem."

BARDZO PROSZĘ O WERYFIKACJĘ WRÓŻB

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30483
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1964 razy
Otrzymał podziękowań: 1665 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Maltarosa » 14 paź 2015, 08:49

W ogóle ostatnio czuje jakas blokade i ogolna ociezalosc. .pocwicze bo lubie swiat snow ..
Maltarosa
Niewymowny
 
Posty: 169
Rejestracja: 07 lip 2015, 06:16
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Droga życia: 0

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: M.Psyche » 14 paź 2015, 12:28

Maltarosa pisze:W ogóle ostatnio czuje jakas blokade i ogolna ociezalosc. .pocwicze bo lubie swiat snow ..


A powinno być odwrotnie, powinnaś kochać życie. Sen jest dla nas odpoczynkiem po zwykle pracowitym, pełnym przeżyć dniu. W czasie snu, regenerujemy nasze siły, regeneruje się nasz cały organizm a mózg nie śpi. Przetwarza nasze przemyślenia, ciężko pracuje. Nie jestem pewna czy zbyt częste zaprzęganie naszego umysłu do śnienia świadomego wyjdzie nam na zdrowie. Można czasem w trudniejszych sytuacjach uciec w świadomy sen w celu otrzymania porady, ale niezbyt często.Tak uważam.
Uciekanie w marzenia, czasem w używki czy sen, nie rozwiąże naszych problemów, nie zastąpi nam życia.Gdyż to właśnie życie powinno być dla nas priorytetem.
Jeżeli mamy kłopoty, to należy je na bieżąco rozwiązywać, w przeciwnym wypadku nawarstwią się i potem autentycznie ciężko jest nam żyć.
Nie uciekaj w sen. Weź życie za bary, zacznij od najprostszego problemu i rozwiąż go. Potem następny i następny. Przekonasz się, że nic nie przynosi większej radości, kiedy wieczorem przed snem możemy stwierdzić, że daliśmy radę. Wtedy przychodzi ochota i pomysł na następne rozsupłanie trudnych spraw. Krok po kroku, aż stwierdzisz, że szkoda życia na sen, bo życie jest piękne. Sen to iluzja.
Wybaczanie odnosi się do przeszłości, której się nie da już zmienić, a nie do teraźniejszości, na którą nadal mamy wpływ...

Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie

Gandhi
M.Psyche
Niewymowny
 
Posty: 143
Rejestracja: 31 gru 2014, 20:30
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy
Droga życia: 0

Re: Śnienie Progresywne

Postautor: Maltarosa » 14 paź 2015, 12:49

Nie spie w nadmiarze ...nie pije nie pale ..i od dluzszego czasu spogladam w twarz problemom..;-) nie wszystkie problemy da sie tak latwo rozwiazac...
Maltarosa
Niewymowny
 
Posty: 169
Rejestracja: 07 lip 2015, 06:16
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy
Droga życia: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kompendium wiedzy o snach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie