Starodawne sposoby leczenia

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Perła » 18 maja 2015, 23:14

Mam też super mieszankę ziół na pozbycie się zaparć, ale muszę poszukać w domowych zapiskach, więc dopiero jutro wrzucę. Dodam, że jeżeli ktoś ma skłonność do żylaków i miażdżycy powinien zainwestować w miód gryczany, odpowiednio wcześnie stosowany, pięknie cofa zmiany :) Właściwie nie ma przeciwwskazań poza nowotworami, przy których cukry należy ograniczyć do minimum

Awatar użytkownika
Perła
 
Posty: 40
Rejestracja: 04 wrz 2014, 23:48
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 4

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Rea » 16 sie 2015, 19:44

Najbardziej rozpowszechnionymi lekarstwami były mieszanki ziołowe, które chorzy sami mogli sobie komponować i aplikować. Kwiaty i korzenie roślin wykorzystywano jako składniki nalewek, maści, naparów, kąpieli. Wartości
leczniczej doszukiwano się nie tylko u roślin, ale także w produktach pochodzenia zwierzęcego.
Nie będzie mitem powołanie się na stosowanie do mikstur leczniczych pająków, żuków, motyli, i innych owadów. Szczególnie chętnie wykorzystywano, zwłaszcza w terapii reumatyzmu, skóry zwierzęce, m.in. psie i kocie. Kocie mięso i tłuszcz uważano również za doskonałe lekarstwo na podagrę, hemoroidy, bóle twarzy, nerek i pleców. Mieszaniny tkanek różnych zwierząt, np. kota, żurawia, gęsi i osła uważano za lekarstwo na bezpłodność.
(Bobis 2008).

Niezbędnikiem w dawnych gospodarstwach domowych był czosnek i ziele lipy. W czasie zimy specyfikami z nich leczono wszelkie przeziębienia.Nie było papryki, owoców cytrusowych. U dawnych Słowian nawet ziemniaków i kapusty nie było.Leczono się tym, co rosło najbliżej. Nie licząc wszelkiej maści zabobonów.
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Avena » 08 wrz 2015, 11:21

Rea pisze:W moim przypadku czosnek nie pomógł dopiero plastry kupione w Czechach, nasze są nieskuteczne.
Kto zna geranium, inna nazwa to anginka, ten wie jak pomocne są np. w reumatyzmie – trzeba sporządzać z nich okłady na bolące miejsca,
pomagają na ból uszu – podobno skutecznie działa wkładanie do nich świeżych liści lub olejku z nich. Niektórzy uważają, że wdychanie zapachu liści lub olejku z geranium obniża ciśnienie krwi.
Geranium jest ulubioną roślinką naszych babć, nie każdy z nas zna i wie, że odstrasza mole i komary.

Obrazek



Wkładanie świeżych liści geranium do uszu również w przypadku kataru sprawia, że przebiega on łagodniej, przetyka się nos, oraz nie spływa na oskrzela. Stosuje na około 15 - 20 minut.

Geranium też ma właściwości wspomagające odnowę komórek skóry, np. przy trądziku, lekkie właściwości odkażające oraz ściągające (liście zmiażdży i przecierać nimi skórę w obszarach podrażnionych). Warto pamiętać, że zioła to nie skondensowane farmaceutyki z apteki, więc ich działanie jest subtelniejsze i wymaga czasu.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung


Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Elie » 10 wrz 2015, 00:13

Bardzo lubię zapach geranium, chociaż uchodzi za niezbyt przyjemny.Zwykle pomagał mi w pozbyciu się bólu głowy. Prawdopodobnie miałam już początki nadciśnienia, z czego nie zdawałam sobie sprawy.Przypadek sprawił, że się o tym dowiedziałam.

Szczególnie chętnie wykorzystywano, zwłaszcza w terapii reumatyzmu, skóry zwierzęce, m.in. psie i kocie. Kocie mięso i tłuszcz uważano również za doskonałe lekarstwo na podagrę, hemoroidy, bóle twarzy, nerek i pleców.


Jeszcze w czasach mojej młodości leczono się psim smalcem i kocimi skórami. Skóry przykładano na nerki a smalcem się smarowano.Ja bym nie mogła. Jednak z drugiej strony, człowiek chory łapie się każdego sposobu.
Moja babcia przez wiele lat smarowała plecy terpentyną w której były rozpuszczone skorupki jaj.
Przy okazji chciałam zwrócić uwagę na bóle pleców. Zwykle obwiniamy wtedy kręgosłup, co nie w każdym przypadku jest prawdą. Bóle pleców mogą sygnalizować choroby narządów wewnętrznych, w tym kobiecych.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Avena » 10 wrz 2015, 08:48

... a sadło z niedźwiedzia i sadło z bobra, o czym Sienkiewicz wspominał w trylogii, a co faktycznie, jeszcze 20 lat temu było do zdobycia. Myślę, że gdyby, bardzo, bardzo i teraz się uparł i nie dociekał jaką drogą, i teraz dostałby, czy jedno, czy drugie... choć należałoby poczekać chwilę :)

Królicze skórki, podobno niewiele ustępują tym kocim, ale kotów po prostu w pewnych okolicach było więcej niż królików, gdyż hodowały się niejako same, a królik... jednak hodowlane stworzenie, ale jeszcze i na rosół lub do pieczenia się przydaje :) więc i niedzielny obiad zaliczyć może. Poważnie za to, myślę, że choroba ludzi zachęca do szukania różnych rozwiązań, a z drugiej strony, czasem też lepiej jest nie dociekać, co jest czym...

...i oczywiście bardziej prozaiczne - smalec gęsi lub sadło królicze. Notabene, sama stosuję maść żywokostową z babką na gęsim smalcu... nie dalej jak 1,5 tygodnia temu, po dożynkowych nocnych hulankach jak nic na skręconą kostkę się przydała :)

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Nut » 10 wrz 2015, 15:40

Teraz ludzie kupują gotowe specyfiki. Czasami słyszę o maści końskiej. Mało kto wie, że przepłaca za maść nie mającą nic wspólnego z końmi.
Nie wiem czy wspominano o niezastąpionej i uniwersalnej szałwi i orzechach na pamięć. Indianie wierzyli, że to duchy przekazują im wiedzę o roślinach i sposobach ich zastosowania. Wiedza ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie.Ktoś napisał o tym książkę. Chyba chiński lekarz Dian Dincin Buchman.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2495
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 460 razy
Otrzymał podziękowań: 364 razy
Droga życia: 0

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Avena » 10 wrz 2015, 16:07

Nut pisze:Teraz ludzie kupują gotowe specyfiki. Czasami słyszę o maści końskiej. Mało kto wie, że przepłaca za maść nie mającą nic wspólnego z końmi.
Nie wiem czy wspominano o niezastąpionej i uniwersalnej szałwi i orzechach na pamięć. Indianie wierzyli, że to duchy przekazują im wiedzę o roślinach i sposobach ich zastosowania. Wiedza ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie.Ktoś napisał o tym książkę. Chyba chiński lekarz Dian Dincin Buchman.


Jesli chodzi o masc o ktorej wspomnialam, te zywokostowa, to akurat jest domowego wyrobu. Niestety, nie mojego wlasnego, z racji braku najwazniejszego skladnika, tj zywokost. Co ja sie za nim ochodzilam, to moje, niestety mieszkanie w wielkiej plycie ma negatywne plusy ;). Kozystam wiec z tego, ze te ludzie co maja ogrodek i pojecie o ziolach, ponasadzali sobie to i owo.

Apteczna maść zywokostowa jest nieporownywalna do domowej i w jakosci i w skutecznosci dzialania. Co do masci konskiej, to... masci naturalne to te domowej roboty, to co w aptece to przemyslowa robota wiec z natura ma co najwyzej tyle wspolnego, co sugestia w nazwie.

Jednak, masc konska jest tutaj innym tabu. Ona nie ma w skladzie nic wspolnego z koniem, bo mic nie ma. Jej nazwa pochodzi z tego gdzie pierwotnie byla stosowana. Pierwszymi odbiorcami, prawdziwej masci konskiej, byly konie, a nie ludzie. Wez pod uwage, ze kiedys posiadanie konia swiatczylo o statusie rodziny oraz o jej byc lub nie byc, gdyz kon obrabial pole czesto wlasne i sasiedzki, wiec o konia nalezalo dbac, czesto kosztem siebie, zwlaszcza, ze konie to wrazliwe zwierzeta sa. Tak ze masc konska wpierw stosowana byla na bole konskich miesnia, a dopiero pozniej u ludzi.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Elie » 12 wrz 2015, 03:53

Mój sąsiad chwalił sobie maść końską. Ja w jej cudowne właściwości nigdy nie dowierzałam.Uważałam za podróbę i specyfik naciągający ludzi. Z ciekawości poszukałam receptury maści końskiej i wcale mnie nie zdziwił fakt, że skład maści jest zależny od producenta. Czyli można w zasadzie zrobić ją z czegokolwiek i nazwać maścią końską. Nazwa specyfiku zrobi swoje.

Oto kilka przykładów;


Maścią końską zwyczajowo przyjęło się nazywać preparaty bardzo często stosowane i przydatne w łagodzeniu dolegliwości układu kostno – szkieletowego. Skład i sposób wytwarzania maści końskiej ma swoje korzenie w ludowych mądrościach dotyczących ziołolecznictwa. W wyniku prób i błędów wielu pokoleń żyjących przed nami powstała unikalna i niosąca ulgę kombinacja ekstraktów roślinnych i olejów potocznie nazywana maścią końską.
Maści końskie zawierają specjalną kombinację ekstraktów roślinnych oraz olejów (nadających maści specyficzny zapach). Znane są ze swoich leczniczych właściwości na takie dolegliwości jak:
bóle i zapalenia torebek stawowych,
obrzęki miejscowe,
bóle kręgosłupa,
bóle mięśni,
bóle nerwu kulszowego,
zapalenia stawów,
stany reumatyczne,
zapalenia przyczepów ścięgien,
bóle mięśni i stawów spowodowane grypą,
bóle mięśni i ścięgien po intensywnych ćwiczeniach fizycznych (naciągnięcia, kontuzje i zakwasy),
bóle karku i kręgosłupa spowodowane nieprawidłową postawą ciała lub tzw. "przewianiem",
katar (w formie inhalacji),
przeziębienie (nasmarowanie pleców i piersi działa rozgrzewająco),
"łamanie w kościach" wywołane zmianami pogody,
bóle głowy (smaruje się skronie),
artretyzm,
"ciężkie nogi",
zmęczone nogi,
stres i przemęczenie (dodaje się kilka łyżeczek maści końskiej do gorącej kąpieli).

Maści końskie można spotkać w dwóch odmianach –
rozgrzewające maści końskie

chłodzące maści końskie.

Rozgrzewająca maść końska.
Jej działanie polega głównie na rozszerzaniu naczyń krwionośnych – dzięki czemu następuje lepsze ukrwienie organizmu. Dodatkowo zauważyć można działanie rozluźniające i przeciwbólowe.
Preparat stosowany głównie przeciwbólowo w przypadku bólu stawów, kości, mięśni kręgosłupa, dolegliwości wynikających z choroby reumatycznej. W formie inhalacji udrażnia drogi oddechowe. Po dodaniu do kąpieli, uspokaja.
Chłodząca maść końska polecana przede wszystkim na żylaki, „ciężkie nogi”. Składy, w zależności od producenta mogą się nieco różnić. Balsam zawiera pełnowartościowe wyciągi z roślin o działaniu leczniczym takich jak:

W składzie rozgrzewającego balsamu końskiego możemy spotkać takie rośliny lecznicze jak:

• Rumianek pospolity
stosowany do wcierania ma właściwości przeciwdziałające stanom zapalnym skóry. Chroni naczynia krwionośne i limfatyczne poprzez zmniejszanie ich przepuszczalności, a zwiększanie napięcia. Dzięki temu przyczynia się do poprawy przepływu krwi

• Krwawnik pospolity
stosowany zewnętrznie w dolegliwościach związanych z otarciami naskórka, drobnych skaleczeniach, pękaniu skóry, oparzeniach, trądziku, wyprysku, a także odmrozinach. Charakteryzuje się właściwościami przeciwbólowymi i łagodzącymi obrzęki w schorzeniach stawów. Najpopularniejszy środek stosowany w zapaleniu stawów.

• Arnika górska
posiada właściwości przeciwzapalne i kojące. Poprawia krążenie oraz rozluźnia mięśnie, skutkiem czego jest chętnie wykorzystywany do masażu, w pielęgnacji potłuczeń, na krwiaki, obrzęki pourazowe, oparzenia.

• Chmiel
stosowany zewnętrznie działa przeciwbólowo. Wyciągi z szyszek chmielu działają kojąco i przeciwzapalnie, łagodzą podrażnienia, napinają skórę i działają na nią odżywczo.

• Kozłek lekarski
skuteczny środek rozluźniający mięśnie. Jest pomocny m.in. w przypadku napięć ramion oraz szyi. Łagodzi skurcze mięśni.

• Eukaliptus
w stosowaniu zewnętrznym łagodzi bóle reumatyczne, ból zastałych mięśni, neuralgii. Olejek z eukaliptusa pomocny jest w leczeniu niektórych infekcji bakteryjnych skóry.

• Aloes
jest skuteczny w uszkodzeniach skóry i owrzodzeniach kończyn, przyspiesza gojenie się otwartych ran i oparzeń. Zmniejsza infekcje skóry, grzybice, drożdżyce, egzemy, czyraki, trudno gojące się rany, oparzenia, odmrożenia - niszczy bakterie i chorobotwórcze grzyby, pobudza przyrost komórkowy, zmniejsza ból i obrzęki, hamuje krwawienie i znacznie przyspiesza proces gojenia.

• Rozmaryn
stosowany na skórę łagodzi bóle mięśni, poprawia krążenie, odkaża i pobudza


Chłodząca maść końska

Polecana przede wszystkim na żylaki, „ciężkie nogi”. Składy, w zależności od producenta mogą się nieco różnić. Balsam zawiera pełnowartościowe wyciągi z roślin o działaniu leczniczym takich jak:

• Kasztanowiec zwyczajny
znany ze swoich właściwości w pobudzaniu krążenia krwi oraz wzmacnianiu ścian naczyń krwionośnych. Działa także przeciwzapalnie i przeciwskurczowo. Wyciągi z nasion i kwiatów kasztanowca znacząco zmniejszają obrzęki powstałe na skutek stłuczeń, zwichnięć czy stanów zapalnych. Znajdują także zastosowanie w leczeniu oparzeń i odmroźeń, zapaleniach żył i owrzodzeniach spowodowanych żylakami. Mimo częstego stosowania chłodzących maści końskich w walce z żylakami – pamiętać należy, że w tym przypadku nie należy maści głęboko wcierać, a jedynie delikatnie przecierać.

• Mięta
daje charakterystyczne poczucie chłodu. Posiada właściwości kojące bóle, pobudzające i antyseptyczne. Działa również odprężająco.

• Kamfora
zewnętrznie jest stosowana do nacierania skóry przy nerwo-, stawo- i mięśniobólach. Kamfora bardzo dobrze przenika przez skórę, powodując uczucie zimna, podobne do wywoływanego przez mentol, działa znieczulająco

• Miłorząb japoński
wyciągi z miłorzębu usprawniają przepływ krwi w naczyniach żylnych i tętniczych, poprzez hamowanie agregacji płytek i zmniejszenie lepkości krwi

• Arnika
jej właściwości zostały omówione wyżej

• Aloes
poza wymienionymi wyżej właściwościami stosowany jest także na opuchnięte nogi - łagodzi opuchliznę
:

źródło - jeden ze sklepów internetowych; naturica

Maść końska to tradycyjny specyfik, stosowany od lat przy bólach mięśni i stawów. Zawiera wyciągi z ziół i olejki eteryczne. Ma bardzo szerokie zastosowanie: od wspomnianych bólów mięśni i stawów, przez przeziębienie, aż do stresu.

SPIS TREŚCI
Właściwości maści końskiej
Zastosowanie maści końskiej
Skład maści końskiej
1. Właściwości maści końskiej
Maść końska pomaga przede wszystkim w rozluźnieniu napiętych mięśni, łagodzeniu bólu mięśni i stawów przy przeziębieniu i przy bólach reumatycznych. Po nasmarowaniu rozgrzewa. W formie inhalacji udrażnia drogi oddechowe. Po dodaniu do kąpieli uspokaja.

2. Zastosowanie maści końskiej
Maść końską stosuje się przy dolegliwościach takich jak:

bóle mięśni i stawów spowodowane grypą,
bóle mięśni i ścięgien po intensywnych ćwiczeniach fizycznych (naciągnięcia, kontuzje i zakwasy),
bóle karku i kręgosłupa spowodowane nieprawidłową postawą ciała lub tzw. "przewianiem",
bóle reumatyczne,
katar (w formie inhalacji),
przeziębienie (nasmarowanie pleców i piersi działa rozgrzewająco),
"łamanie w kościach" wywołane zmianami pogody,
bóle głowy (smaruje się skronie),
artretyzm,
"ciężkie nogi",
zmęczone nogi,
stres i przemęczenie (dodaje się kilka łyżeczek maści końskiej do gorącej kąpieli).
Maść końską nakłada się bezpośrednio na skórę w bolącym miejscu. Nie należy stosować jej na podrażnioną skórę i rany. Nie należy także nakładać w okolicach oczu, ust, nosa i błon śluzowych.

3. Skład maści końskiej
Maść końska zawiera wyciągi z:

kasztanowca zwyczajnego - uszczelnia naczynia krwionośne, ma działanie przeciwzapalne i ściągające,
mięty - działa chłodząco,
rozmarynu - poprawia krążenie,
kamfory - wzmacnia ukrwienie,
mentolu - udrażnia nos, ochładza,
eukaliptusa - działa przeciwbólowo i wykrztuśnie,
arniki - działa łagodząco na urazy.
Szerokie zastosowanie maści końskiej sprawia, że specyfik ten warto mieć zawsze w domu.

źródło - zdrowie.pl

I jeszcze jeden a jest tego więcej i każdy inny. Ten podobno oryginalny

Produkty Benedyktyńskie
JEDYNA ORYGINALNA SZWAJCARSKA KOŃSKA MAŚĆ FORTE chłodząca jest wyprodukowana z 25 rodzajów ziół. Ekstrakty ziołowe zawarte w preparacie mogą przynieść ulgę w przypadku bólu stawów, mięśni, kręgosłupa oraz pomóc w dolegliwościach związanych z zapaleniami stawów, bólami reumatycznymi, zapaleniami ścięgien, obrzękami stawów i przy dolegliwościach nerwu kulszowego. Kompozycja ziół działa orzeźwiająco i dlatego preparat jest szczególnie polecany do zastosowania po obciążeniach aparatu ruchowego. W celu osiągnięcia maksymalnego pożądanego efektu zastosowano duże dawki i koncentracje wyciągów z następujących roślin:

KASZTANOWIEC ZWYCZAJNY (KOŃSKI) Do podstawowych substancji bioaktywnych należą aescyna, garbniki oraz glikozydy flawonowe. Mają one udział w podwyższeniu elastyczności ścian naczyń krwionośnych, zwiększeniu szybkości krążenia i przepływu krwi żylnej oraz pomagają zapobiegać tworzeniu się obrzęków. Są sprawdzonymi środkami na żylaki, mają też wyraźne działanie przeciwzapalne i gojące w przypadku urazów mięśni, stawów i ścięgien.

ŻYWOKOST LEKARSKI Podstawową substancją jest alantoina. Wspomaga regenerację kości, stawów, chrząstek. Skutecznie tłumi zapalenia, przyśpiesza odnowę komórek i eliminuje zmęczenie mięśni. Wyraźnie pomaga podczas leczenia złamań, zwichnięć i potłuczeń.

JAŁOWIEC POSPOLITY Uaktywnia system limfatyczny, usuwa substancje toksyczne z mięśni. Skutecznie działa przeciw skurczom i przyśpiesza regenerację mięśni. Wykazuje pozytywne działanie w przypadku reumatyzmu i suchych bólów (dna).

SKŁAD 25 ZIÓŁ: Kasztanowiec zwyczajny, Żywokost lekarski, Jałowiec pospolity, Arnika góska, Rozmaryn lekarski, Kamfora, Eukaliptus gałkowy, Mięta pieprzowa, Sosna, Miłorząb japoński, Tarczyca bajkalska, Jężóka purpurowa, Rzepik pospolity, Nagietek lekarski, Tymianek, Jodła pospolita, Ekstrakt cytryny, Ekstrakt grejpfrutu, Sosna górska - kosówka właściwa, Lawenda lekarska, Wrzos zwyczajny, Porzeczka czarna, Rumianek pospolity, Borówka czernica, Rdest wężownik.

SPOSÓB UŻYCIA: Nanieść żel na chore miejsce w takiej ilości, aby skóra była zdolna go wchłonąć. Wmasować. W celu podwyższenia skuteczności działania zaleca się zastosować grubszą warstwę preparatu i suchy opatrunek.

OSTRZEŻENIE: Preparat przeznaczony do użytku zewnętrznego. Unikać kontaktu z oczami. W przypadku występowania żylaków nie masować, a jedynie delikatnie wetrzeć balsam! Przechowywać w temperaturze pokojowej. Chronić przed dziećmi. Wyjątkowo może wystąpić reakcja alergiczna na którąś z substancji bioaktywnych preparatu.

Produkty Benedyktyńskie
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Avena » 12 wrz 2015, 11:21

W sumie, to chyba tym produktom benedyktynskim jest najblizej do oryginalu. :)

Zwlaszcza zywokost do mnie przemawia w skladzie, gdyz sama stosuje, zbieram (jak trafie) i przetwarzam. Aloes, niekoniecznie. Akurat moj czlowiek z Aloesem jest niekompatybilny, ale juz z żyworódka nieco lepiej sie dogaduje.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Starodawne sposoby leczenia

Postautor: Elie » 12 wrz 2015, 19:36

Ciekawe jaki był skład pierwszej maści końskiej. Nigdzie nie ma albo ja szukam nie tam gdzie trzeba.Odpowiedni przepis na maść końską, zapewne znajdzie się w materiałach etnograficznych.Często wymienia się w nich żywokost, jako panaceum na wiele chorób i oczywiście różne zioła.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30988
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2076 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dawna medycyna ludowa

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości