Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Avena » 03 wrz 2015, 13:49

Ok - koniec z wklejaniem linków i tu i wszędzie indziej - przepraszam - umknęło mi to. Dzięki Nut, za spokojną uwagę.

Owszem - w formie o jakiej tutaj się wspomina, faktycznie jest to naciągactwo, jednak sam temat zmiany numerologicznej, zwłaszcza w odniesieniu do kobiet, cóż - wart jest rozważenia.

Czy analizowałeś kiedyś jak wpływa na kobiety (mężczyźni rzadziej to robią, ale się zdarza) formalna zmiana nazwiska? Zazwyczaj zmianę tę tłumaczy się poprzez zmianę środowiska (a przecież nie zawsze tak jest, zwłaszcza gdy wcześniej para pozostawała przez wiele lat w związku nieformalnym), ale środowisko nie zmienia się tak często. Również tłumaczone bywa to zmianą obowiązków, co też jest nie do końca precyzyjne jak dla mnie.

Inną zmianą to np. w chwili bierzmowania i dodanie w sakramencie nowego imienia - jednak tutaj, wartym obserwacji zdaje się być tylko taki człowiek, który przyjmował ten sakrament jako osoba świadoma, czyli często dorosła.

Do tego - są osoby, które w dokumentach mają wpisane jedno imię, natomiast na co dzień posługują się zupełnie innym imieniem. Czasem jest to drugie imię, a czasem takie "od czapy" - czyli takie, które zdaje się z niczego nie wynikać.

Kolejna kwestią jest przydomek/ksywka/nick - czy faktycznie pozostają tak całkiem bez znaczenia, jeśli poprzez takie miano jesteśmy identyfikowani jako określone, konkretne osoby? Czy to faktycznie nie wpływa na nasz portret numerologiczny, a może jednak wywiera pewien wpływ.

A co z osobami wielu imion?

Oczywiście, nie wydaje mi się aby takie sobie powiedzenie, że od dziś to ty się będziesz nazywać: Anna Maria Karolina Prudencja Kowalska Nowak (imię zmyślone rzecz jasna - jeśli tak nazywająca się osoba istnieje - to przepraszam ją, za wskazanie jako przykładu), odnosiło skutek, gdyż nie wydaje mi się aby niosło ze sobą energię... choć z drugiej strony, jeśli się w to uwierzy, to będzie miało intencję, a więc jakiś cykl nośny się rozpocznie... jednak faktycznie nadal w takim przypadku będzie tutaj do psychologi manipulacji, niż to ezoteryki.

Więc będę uważać, że w dodatkowych imionach/ przydomkach itp., które maja status społecznie usankcjonowany lub zostały przyjęte w ramach określonego, ogólnie zaakceptowanego i uświęconego tradycją rytuału, że mają one jednak wartość. Inną kwestią będzie tu jak dużą siłę oddziaływania mogą mieć - na to niestety nie umiem odpowiedzieć.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Elie » 03 wrz 2015, 13:53

Niby logicznie to brzmi,wygodnie i ładnie, jednak zaprzecza pierwotnemu prawu, na którym opiera się numerologia, a jest nim PRAWO KARMANA.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1998 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Avena » 03 wrz 2015, 14:10

Elie pisze:Niby logicznie to brzmi,wygodnie i ładnie, jednak zaprzecza pierwotnemu prawu, na którym opiera się numerologia, a jest nim PRAWO KARMANA.



Też się zastanawiam, czy zaprzecza, czy nie. Kwestią jest to, że w naszej kulturze imiona dziecku nadają rodzice, często bo dane imię jest/ ma być np. wyróżnikiem. Później, zdarza się, że właśnie taka osoba, uzyskując samodzielność prawną, zmienia swoje imię. Jak to postrzegać? Albo urzędowa zmiana nazwiska kiedy np. Pani Kowalska, z domu Nowak, po rozwodzie nie pozostawia sobie nazwiska męża, nie wraca do panieńskiego, a przybiera formalnie nowe nazwisko Kwiatkowska, z którym się identyfikuje, które jej odpowiada i spełnia jej życie.

Czy nie jest możliwym, że po odpracowaniu określonej karmy, możemy jednak wchodzić na nową drogę poprzez nowe miano? Owszem, nie na zasadach, że każdy i jak popadnie, ale niektóre osoby, w określonych przypadkach i zazwyczaj - życie samo to reguluje. W jakiś sposób do tego doprowadza określoną drogą, a nie koniecznie odpłatna fanaberią bez zrozumienia sensu podejmowanych działań.

A co z podpisem własnym - przez wiele lat pracy i codziennym podpisywaniu różnych bzdetów, nigdy nie udało mi się wypracować tzw. parafki. Zawsze podpisuję się nazwiskiem i imieniem. Mało tego - wyciągnęłam ostatnio różne domowe dokumenty (gdy zaczęłam czytać o numerologi - kwestia ostatnich kilku tygodni - miesięcy) i przyjrzałam się swojemu własnemu podpisowi... później rozpisałam jego zmiany z przedziałami czasowymi, a następnie porównywałam z tym, co wówczas działo się w moim życiu. Zmieniała się wartość mojego podpisu, bo ta, czy inna literka się w nim zacierała - czasem samogłoska, czasem spółgłoska - co wpływało na obraz całości. Uważam jednak, że może być to obserwacja mocno subiektywna, ale jednak, daje mi do myślenia, właśnie w związku z brakiem znajomości zasad numerologi w okresach kiedy tamte dokumenty podpisywałam (to stare faktury, jakieś umowy na telefony itp. - nic znaczącego - grunt, że podpisane odręcznie).

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Elie » 04 wrz 2015, 10:26

Ano to proste. Zmieniamy imiona, nazwiska, podpisy etc bo z wiekiem zmienia się nasz charakter i jest to uwzględnione w piramidce. Sztuczna zmiana w niczym nie pomoże i nie zmieni. Trza pracować nad charakterem a nie szukać wygodnych rozwiązań. Nic się nie zmieni wraz z dodaniem literek. Bo to nie literki zmieniają, one nas tylko określają. Musiałaby to być magiczna zmiana, a to już wyższa szkoła jazdy i inny temat.
Poza tym, odbiegamy od tematu. :03777:
W zasadzie dziedziczenie grzechów czy klątwy rodzinnej biorę pod uwagę z tym, że nie w każdym przypadku, bo to przesada.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1998 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Avena » 04 wrz 2015, 10:33

Elie pisze:Ano to proste. Zmieniamy imiona, nazwiska, podpisy etc bo z wiekiem zmienia się nasz charakter i jest to uwzględnione w piramidce. Sztuczna zmiana w niczym nie pomoże i nie zmieni. Trza pracować nad charakterem a nie szukać wygodnych rozwiązań. Nic się nie zmieni wraz z dodaniem literek. Bo to nie literki zmieniają, one nas tylko określają. Musiałaby to być magiczna zmiana, a to już wyższa szkoła jazdy i inny temat.
Poza tym, odbiegamy od tematu. :03777:
W zasadzie dziedziczenie grzechów czy klątwy rodzinnej biorę pod uwagę z tym, że nie w każdym przypadku, bo to przesada.



Dokładnie - po prostu zaczyna to być bardzo modny temat ostatnio, którym można wytłumaczyć wszystko i rozgrzeszyć wszystko, każdy swój postępek, każde nieprzemyślane działanie itp. itd.

Z tym dziedziczeniem - to gdyby tak popatrzeć przez pryzmat tego, że np. przychodzimy na świat w tym samym ciągu rodzinnym, po raz kolejny - to być może nie dziedziczymy grzechów po przodkach, a grzechy własne... zaś po przodkach tylko ciągnie się za nami sztampa wychowawcza i powielanie błędów wychowawczych.

Samą klątwę rozpatrywałabym osobno - i szczerze - mam za małą wiedze w tym temacie, aby o klątwach się wypowiadać. Myślę, że jednak też bywa to nadużywany temat, nie że nie istnieje, ale czasem i to słowo bywa łatwym i poręcznym wytłumaczeniem.

Ogólnie - temat można rozpatrywać pod przeróżnymi kątami i niestety w 90% przypadków, długi rodzinne, wydają się mi być medialnym sposobem na naciąganie naiwnych ludzi. Pozostałe 10% to karma powracająca oraz klątwy, czy inne obciążenia faktyczne. :)

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Elie » 04 wrz 2015, 10:45

Pominęłaś -
Musiałaby to być magiczna zmiana, a to już wyższa szkoła jazdy i inny temat
.

To bardzo ciekawy temat, ale trudna sztuka jak dla początkujących. Tak jak runy , niby tylko literki alfabetu a magiczne, tak pozostały alfabety można wykorzystać.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1998 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Syndrom pokoleniowy - karma przodków

Postautor: Avena » 04 wrz 2015, 10:57

Elie pisze:Pominęłaś -
Musiałaby to być magiczna zmiana, a to już wyższa szkoła jazdy i inny temat
.

To bardzo ciekawy temat, ale trudna sztuka jak dla początkujących. Tak jak runy , niby tylko literki alfabetu a magiczne, tak pozostały alfabety można wykorzystać.



Zgadza się - ale przyznaj, że jest wyzwanie :) i gdyby tak, nawet jako początkujący, ustawić sobie to za cel do zbadania - można po drodze wiele ciekawych rzeczy zbadać, nauczyć się, poznać i myślę, że dojście do takiej wiedzy pewnie jest satysfakcjonujące :)

Sama magiczność zmiany - to jest wyzwanie - takie badanie fajnoby było przeprowadzić (i uczyć się tego) zespołowo. Karty, numerologia, astrologia - może coś jeszcze. Chyba najbardziej dostępnym źródłem są kobiety wychodzące za mąż :) które przybierają nowe nazwisko :) ... i tu byłoby pytanie ciekawe, czy wraz z nazwiskiem też mogą brać na siebie długi rodziny do której wchodzą... ??? A wcześniej, czy zmiana nazwiska (bo przecież nie wszystkie zmieniają) to kwestia autonomicznego wyboru, wynikającego z wolnej woli, czy też jest to może decyzja w ramach karmy, czy też może coś jeszcze innego... :ilm:

Ok - jak tak mogę długo - więc jak się rozpędzam trzeba mi ściągnąć cugle. :) Gdyż ten typ tak ma (i niestety to lubi, więc samodzielnie się ciężko jest mi pohamować o dywagacji) :devil:

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 353
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Poprzednia

Wróć do Klątwy i uroki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie