Witaj Anonymous na Forum Ezoterycznym. | Zapraszamy do rejestracji oraz logowania
Login:   Hasło:   Nowe konto |  Przypomnij hasło Zarejestruj się Zaloguj się FAQ 
Strona główna Runy Futhark

Obecny czas: 11 Wrz 2010 02:44
Wszystkie czasy w strefie UTC




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 
  Druk

RUNY MEDYTACYJNE
Autor Wiadomość
PostWysłany: 14 Cze 2009 17:05 
Fantazja i osobiste upodobania są podstawa do tworzenia i ulepszania medytacji.
Uważnemu obserwatorowi koło runiczne może objawić drogę rozwoju, co ułatwi wyciąganie wniosków, by odpowiednio pokierować swoim życiem.
Byłoby dobrze, gdyby tekst czytała bliska Ci osoba, abyś Ty rozluźniony, mógł słuchać, koncentrując się na treści. Możesz tez nagrać tekst na kasetę.
Do ćwiczeń medytacyjnych znajomość run nie jest konieczna.

Jesteśmy tu jak wielkie drzewa; jednostki we wspólnocie, jak gęsty las. Wiatr pieści nasze liście, kołysze nas delikatnie na wszystkie strony. Kiedy skostniejemy, Ojciec Wiatr złamie pień drzewa, nasz rdzeń, kiedy będziemy potulni, zakołysze nami jak matka kołysze dziecko. Nasze nogi są korzeniami, nasze ciało pniem, nasze ręce gałęziami. Korzenie wyrastają z naszych nóg, rozprzestrzeniają się w glebie Matki Ziemi i piją wodę z niezmierzonych głębin. Nasze gałęzie stykają się, muskając gałęzie pobliskich drzew. Jesteśmy dużym, potężnym lasem, lecz każde drzewo jest osobną jednostką.

Pewnego dnia moce run odwiedziły las.

ImageNajpierw pojawiła się FEHU, moc ognia, która każdej wiosny budzi nas do życia i przepełnia do ostatniego liścia.
ImagePotem przyszła URUZ, siła ziemi, i silnie nas zakorzeniła w glebie, chroniąc przed burzami życia.
ImagePo niej przyszła DURISAZ, siła olbrzyma, która omal nas nie wykorzeniła, ale dzięki temu poznaliśmy własną ogromną moc i staliśmy się olbrzymami.
ImageANSUZ nadciągnęła, powiewając połami płaszcza, głaskała nasze gałęzie, uginała je, a niejedną spróchniałą złamała; ANSUZ jest mocą wiatru, ducha, który może nas niejednego nauczyć, o czym nie wiedzieliśmy wcześniej.
ImageAbyśmy nie zgubili się w filozoficznych rozważaniach, odwiedziła nas RAIDO, siła ruchu i rytmu, która przywróciła nam równowagę wewnętrzną i harmonię ze wszystkim: z ziemią, wodą, ogniem wewnętrznym i otaczającym nas powietrzem - ze wszystkim, co było, co jest i co będzie.
ImageNadeszła KAUNAN i pokazała nam odbicie wewnętrznego ognia poznania, abyśmy mogli się odnaleźć wśród wszystkich stojących razem z nami w lesie. Poznanie, jak ogień, rozpaliło nasze dusze i serca i pozwoliło nam wrócić, wrócić do naszego prawdziwego Ja.
ImagePo niej pojawiła się GEBO i otrzymaliśmy w prezencie wielki dar - dar dawania. "Każdy dar będzie nagrodzony darem", powiedziała nam GEBO na pożegnanie i od tego czasu nasze pożycie układało się przyjaźniej.
ImagePrzyszła WUNJO i przyłączyła się do nas, przepełniła nas potężna radość życia, kołysaliśmy się łagodnie na wietrze.
ImageCicho hucząc, do naszego kręgu przybyła HAGAL, moc szczęścia i niszczenia, moc bogini Hel - nauczyła nas patrzeć w siebie, w najgłębsze warstwy naszego jestestwa, naszego pnia, byśmy mogli poznać przeszłe urazy, wydobyć je z głębin i odrzucić, pamiętając, że nie są niczym innym jak minionymi wydarzeniami.


Góra
  
 

Re: RUNY MEDYTACYJNE
PostWysłany: 14 Cze 2009 17:29 
ImageWkrótce po niej zjawiła się NAUDIZ, moc niedoli i przemiany, która przełamała w nas skostniałą konstrukcję myśli i wyobrażeń, by umożliwić nam nowy, świeży wgląd we własne Ja.
ImageNagle świat nasz się zmienił: oto EISAZ, moc "Jam jest", zniknęła równie szybko, jak się pojawiła, ale pozostawiła każdemu z nas dar, który pozwolił nam zrozumieć, że możemy istnieć tylko w jedności z innymi, jak jedno drzewo, jeden las, jedna wspólnota, i że NAUDIZ wróci, kiedy będziemy pewni, kim jesteśmy, i że nic poza nami nie istnieje.
ImageJERAN powitała nas wciągającym wirem zmian; koło czasu obróciło się i postąpiliśmy krok naprzód na drodze życia.
ImageNadeszła IWAZ, moc cisu, świętego drzewa życia, naszego praprzodka z pradawnych czasoprzestrzeni, która obejmuje świat, a życie - które także jest drzewem - znajduje się w jej bezpiecznym środku. IWAZ nauczyła nas odnajdywać połączenia między górą a dołem i tego, że wszystko, co na górze, to na dole.
ImageImageImageNadejście PERDO zrodziło w nas nowe istoty; zaczął się nowy cykl i odnaleźliśmy w sobie moc ALGIZ, która pobiera ją, kierując swe gałęzie ku niebu, a korzenie w głąb ziemi. Przez warstwę chmur przedarła się do nas SOWELO, która nas ogrzewa i towarzyszy nam wszędzie, która promienieje z nas nawet wtedy, gdy nasze niebo zasnute jest gęstymi chmurami.
ImagePrzyleciała TEIWAZ, ukierunkowana moc, oszczep Odyna, strzała duchowa naszego przeznaczenia; jej moc wybuchła w nas i omal nas nie wykorzeniła i nie usunęła z drogi do naszego celu.
ImagePrzyłączyła się do nas BERKANAN, Wielka Matka Brzóz, zaproponowała oparcie i przypomniała o potrzebie bezpieczeństwa i mocy na naszej drodze życia.
ImageOdkryliśmy w sobie połączenie się dwóch mocy i przepełniło nas nowe uczucie: silne, rozluźniające i regularne - pojawił się olbrzymi koń, EHWAZ, moc wspólnoty; rżąc i hałasując siła końska pojawiła się w naszym lesie; ujęliśmy się na gałęzie, wiedząc, że nadszedł czas, by wspólnie iść przez życie, wspólnie działać i korzystać z życia.
ImageCichuteńko nadeszła MANNAZ. Zobaczyliśmy ją wyraźnie, gdy znalazła się wśród nas, i wtedy odkryliśmy w sobie przeciwieństwa, poznaliśmy je, zrozumieliśmy i zaakceptowaliśmy. Jasnym się stało dla nas to, co dawno temu powiedział wędrowiec, który chodził po naszym lesie i obejmował wielu z nas: Człowiek pojawił się po koniach i trudno nam zrozumieć, że życie człowieka i konia to jedno.
ImageOwo poznanie wycisnęło nam łzy z oczu, łzy smutku i radości; a oczyszczająca nas woda wypłynęła z duszy i ujawniła się. Wtedy odwiedziła nas LAUKAZ - moc wody, uczucia, oczyszczenia i wiecznej przemiany.
ImagePotem nastała w naszym lesie na długi czas cisza. Był to czas INGWAZ, czas dojrzewania i pokoju, namysłu i poznania. Nasze dusze trawiły to, co nowe, zmieniały się, stały się bogatsze i bardziej promienne.
ImageOgień niesiony przez DAGAZ pozwolił nam wrócić do życia, a przed nami o zmroku zobaczyliśmy drogę, która znajdowała się wśród ekstremalnych przeciwieństw - między wiecznym dobrem i złem, białym i czarnym; zaczęliśmy rozumieć szare wilki, które czasami kłusowały po naszym lesie, i odtąd prowadziliśmy życie bardzo zrównoważone.
ImagePokój wewnętrzny doprowadził nas do ODALI - do siebie, do domu naszej duszy - naszej wspólnoty, z którą odtąd kroczyć będziemy przez życie po wsze czasy. Przepełniło nas nieziemskie samopoczucie - od najgłębszych korzeni, poprzez całe drzewo, do wysokich gałęzi.

źródło: Igor Warneck "Świat Run".


Góra
  
 

Re: RUNY MEDYTACYJNE
PostWysłany: 17 Cze 2009 08:24 
Wpadłem na chwilę
Offline

Dołączenie:03 Mar 2009 16:53
Posty:284
margo,
jestes wielka ;)
przez chwile bylam w innym swiecie - dziekuje ci za ta podroż


Góra
 Profil  
 

Re: RUNY MEDYTACYJNE
PostWysłany: 17 Cze 2009 08:45 
ciesze się bardzo Jasminko, że podobał Ci się inny świat :lol: :D :oops:


Góra
  
 

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 

Strona główna Runy Futhark

Obecny czas: 11 Wrz 2010 02:44
Wszystkie czasy w strefie UTC


  Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Wszelkie prawa zastrzeżone! | Support forum phpbb by phpBB Assistant
Projekt i wykonanie: mikkail-design.pl