Wpływ stref geopatycznych na człowieka

Wpływ stref geopatycznych na człowieka

Postautor: Elie » 29 sie 2013, 05:12

Strefy geopatyczne

Strefy geopatyczne, to lokalne anomalie geofizyczne (pochodzenia naturalnego) w postaci słabych pól elektromagnetycznych Ziemi. Długie przebywanie w miejscu tych anomalii prowadzi do rozchwiania zdrowia i rozwoju chorób. Strefy geopatyczne powstają w efekcie przecięcia podziemnych cieków wodnych znajdujących się na różnej głębokości i rozpadlin geologicznych w górnych warstwach skorupy ziemskiej (pęknięcia, jaskinie).
Nazwa pochodzi od greckich słów „ge” - Ziemia, „pathos” - cierpienie + „genesis” - pochodzenie.
Strefy geopatyczne znane były już w starożytności. Od dawna u narodów w wielu krajach istniały wyobrażenia „wymarłych” złych miejsc, w których nie rosną drzewa ani kwiaty, ciężko chorują ludzie i zwierzęta, rozpadają się budynki. Na przestrzeni wielu wieków ludzie szczególnie starannie wybierali miejsca na budowę budynków mieszkalnych. Od zamierzchłych czasów w Chinach istnieje system fengshui, zgodnie z którym nie przystępowano do budowy domu, dopóki geomanta (różdżkarz) nie upewnił się, że dane miejsce nie znajdowało się pod władzą „demonów głębin”.



O faktach istnienia takich stref donoszą również rękopisy egipskie i chińskie. Jako pierwszy wspomina o tym Imperator Qingyangshi (około 2300 lat p.n.e.). Wydał on nawet dekret zabraniający prowadzenia jakichkolwiek budów na miejscu niesprawdzonym przez kapłana lub lekarza, którego obowiązkiem było, poza podstawową działalnościa medyczną, wykrywanie niebezpiecznych obszarów ziemskich. Dekret ów nadal jest w mocy.
O prawidłowym wyborze miejsca pisał w swym traktacie starożytny rzymski budowniczy i architekt Witruwiusz. O tym samym wspominają w swych dziełach Hipokrates i Awicenna. W Rosji w XVIII i XIX wieku wybór miejsca pod zabudowę powierzano ekspertowi – różdżkarzowi, a decyzję o budowie podejmowano na poziomie carskiego dekretu. Z czasem te niezwykle ważne zasady uległy zapomnieniu, domy zaczęto budować w każdym pozornie nadającym się pod zabudowę miejscu, nawet jeśli z dawien dawna przodkowie uważali je za nienadające się do zamieszkiwania.

Dopiero w ciągu ostatnich 70-ciu lat, kiedy niemieccy lekarze odkryli związek stref geopatycznych z chorobami onkologicznymi, badacze zwrócili swą uwagę na strefy w których przejawia się „promieniowanie ziemskie”. Wówczas okazało się, że owo promieniowanie jest czynnikiem uruchamiającym choroby onkologiczne oraz wiele innych ciężkich schorzeń. Na przykład w pewnych domach ludzie bez jakichkolwiek widocznych przyczyn od pokoleń umierali na raka. Takie domy nazywano domami „rakowymi”, „przeklętymi”, opowiadano o nich straszne historie. W rzeczywistości, jak obecnie wiadomo, domy te mieściły się w strefach geopatycznych i śmierć następowała w rezultacie długotrwałego wpływu niebezpiecznego promieniowania.
Efekty zakrojonych na szeroką skalę badań problemu stref geopatycznych w Szwajcarii, Belgii, Francji, Austrii i Niemczech wykazują, że od 50 do 80% chorób onkologicznych związanych jest z tym, że chorzy długi czas spędzali w miejscach oddziaływania promieniowania geopatycznego.
Pierwsze przypuszczenia współczesnych uczonych na temat istnienia stref geopatycznych i ich roli w pojawianiu się szeregu ciężkich schorzeń człowieka powstały już w 1933 roku.
W 1950 roku doktor medycyny Manfred Curry stojący na czele Instytutu Medyczno-Biologicznego w Bawarii, również doszedł do wniosku, iż strefy geopatyczne odgrywają ważną rolę w powstawaniu chorób onkologicznych u ludzi. Jego zdaniem, czynnikiem prowokującym raka jest promieniowanie „telluryczne” związane nie tylko z ciekami podziemnymi, lecz również ze szczególną ziemską siatką energetyczną, którą następnie nazwano „ukośną siatką Currego”.

Siatka Hartmana (nazwa pochodzi od nazwiska lekarza Hartmana – kierownika Instytutu Badań Geobiologicznych w dawnym RFN). Siatkę tę nazywa się jeszcze ogólną, ponieważ mniej więcej równomiernie obejmuje ona całą powierzchnię Ziemi i posiada regularną formę.
Medyczno-geologiczne badania uczonych z Petersburga (Mielnikowa, Musyjczuka i innych) wykazały, że strefy geopatyczne nie są mitem, lecz rzeczywistością, z którą należy się liczyć. Rezultaty pracy ujawniły znaczący związek statystyczny pomiędzy zachorowaniami onkologicznymi, stwardnieniem rozsianym, chorobą niedokrwienną serca, ze strefami geopatycznymi. W strefach tych zmniejszają się plony upraw, kiełkowanie nasion, więdną krzewy owocowe oraz giną zwierzęta domowe.
Profesor geologii z Uniwersytetu Friedricha Schillera w Jenie, I. Walter, w 1986 roku zaproponował termin „geopatia”, który oznaczał przenoszone przez cieki podziemne oddziaływania patogenne tak zwanego promieniowania gruntu i stref jego wpływu. Następnie znaczenie tego pojęcia rozszerzyło się i obecnie określamy nim szkodliwe oddziaływanie czynników geofizycznych na zdrowie człowieka.

Strefy geopatyczne mogą być zjawiskiem lokalnym o wielkości od kilku do kilkudziesięciu centymetrów, lecz również mogą być to strefy rozległe w postaci pasów lub siatek.
Obecnie strefy geopatyczne w miejscach zamieszkania lub pracy ludzi uważa się za bezsporny czynnik zwiększonego ryzyka. Praktycznie w każdym domu, mieszkaniu, biurze lub działce na każde kilka metrów kwadratowych przypada jedna lub kilka stref geopatycznych utworzonych przez żyły wodne lub rozpadliny. Ściany budynków, stropy i dachy nie stanowią dla nich przeszkody: promieniowanie swobodnie przez nie przenika.
W ten sposób promieniowanie geopatyczne stanowi jednakowe niebezpieczeństwo dla zdrowych ludzi mieszkających na najwyższym piętrze wieżowca, jak i dla tych mieszkających na parterze. Rozmieszczenie stref geopatycznych w mieszkaniu musi być koniecznie uwzględniane podczas procesu meblowania, a szczególnie podczas decyzji, w którym miejscu ustawić łóżko. Należy podejmować wszelkie kroki w celu wykrycia i neutralizacji stref geopatycznych. Jednak ważne, by pamiętać przy tym, że jedynym sposobem neutralizacji stref geopatycznych jest ich omijanie. Na obecnym etapie nie istnieje żadne urządzenie będące w stanie w wystarczającym stopniu uchronić ludzki organizm przed negatywnym wpływem promieniowania ziemskiego. Najlepszym sposobem obrony przed strefami geopatycznymi jest ucieczka przed nimi.

Jak chronić się przed oddziaływaniem stref geopatycznych
Najprostszym wyjściem jest ucieczka ze strefy niebezpieczeństwa, aby uniknąć długotrwałego kontaktu z nią. W tym celu często wystarczy przesunąć łóżko, fotel lub miejsce pracy o pół metra. Krótkotrwałe oddziaływanie jest absolutnie bezpieczne. Lecz aby uciec przed niebezpieczeństwem, trzeba dokładnie wiedzieć gdzie znajduje się strefa i dokąd najlepiej przemieścić się z niej. Najpewniejszą metodą wykrywania stref geopatycznych jest biolokacja. Biolokacji można nauczyć się samemu.
Praktyka ochrony w ten sposób znana jest od dawna. Około 11 000 osób z 14 krajów pozbyło się chorób przewlekłych przez samo tylko przestawienie swego posłania. Austriaccy chirurdzy onkologiczni Hothnagel i Hohenegg, oraz doktor Zuberbuch podkreślając wagę tego prostego i pewnego sposobu ochrony przed strefami geopatycznymi zalecają swym pacjentom, którzy poddali się operacjom, zmianę miejsca do spania i stanowczo zakazują powrót na dawne miejsce w celu uniknięcia ponownego poddania się wpływowi zgubnego promieniowania.
Wiele badań stref geopatycznych pozwoliło wyciągnąć jednoznaczny i optymistyczny wniosek – szkodliwe działanie stref geopatycznych przejawia się jedynie przy długotrwałym kontakcie z nimi. Krótkie przebywanie w takich strefach nie jest niebezpieczne. Lecz jeśli człowiek przez długi czas znajduje się w strefie geopatycznej, zaczynają się pojawiać u niego objawy stresu geopatycznego. Zaczyna odczuwać niedomagania, ogólne osłabienie, poczucie dyskomfortu, senność lub bezsenność, bóle głowy, nerwowość itd., a po jakimś czasie mogą rozwinąć się poważniejsze symptomy.

Stres geopatyczny
Stres geopatyczny to odpowiedź organizmu na długotrwałe przebywanie człowieka nad negatywnymi strefami energetycznymi (geopatycznymi) Ziemi. Długotrwały wpływ stresu geopatycznego prowadzi do osłabienia, a następnie do wyniszczenia organizmu. Na tle silnego pobudzenia układu nerwowego mogą pojawić się migreny, nadciśnienie, bóle pleców, cukrzyca i impotencja.

Co się dzieje w organizmie w czasie stresu geopatycznego?
Każdy organizm żywy znajduje się w stanie równowagi lub samoregulacji – homeostazy. W stanie tym wszystkie układy fizyczne i fizjologiczne działają prawidłowo. Stres geopatyczny narusza homeostazę, organizm zaczyna dostosowywać się usiłując przywrócić równowagę. Jeśli wpływ stresu geopatycznego nie trwa długo lub nie jest intensywny, to organizmowi udaje się przez jakiś czas utrzymać równowagę. Jeśli na tym etapie wykryje się i usunie stres geopatyczny, to organizm stopniowo zregeneruje się i nie będą miały miejsca żadne poważne zmiany. Adaptacja do wpływów geopatycznych u każdego człowieka przebiega inaczej. Zależy to od wieku, stanu fizycznego i stanu układu immunologicznego. Reakcja adaptacyjna zależy również od siły i intensywności oddziaływania geopatycznego. Można powiedzieć, że stres geopatyczny, to zbiór reakcji fizjologicznych służących adaptacji do negatywnego oddziaływania. Reakcje te mobilizują zasoby obronne organizmu służące ochronie przed oddziaływaniem zewnętrznym i odbudowie normalnych funkcji.
Poziom oddziaływania geopatycznego na ludzki organizm, na przestrzeni długiego czasu pozostaje niezmienny i stopniowo pokonując naturalną odporność organizmu zmniejsza jego zdolności obronne, co prowadzi do zaburzenia równowagi, a w konsekwencji do chorób psychosomatycznych.
Stres geopatyczny wpływa praktycznie na wszystkie aspekty ludzkiego życia, pogarsza jego jakość pozbawiając zadowolenia i satysfakcji, odbierając spokój emocjonalny, często zagrażając stosunkom interpersonalnym i rodzinnym.
Człowiek reaguje na stres geopatyczny emocjonalnie, kognitywnie, fizjologicznie i behawiorystycznie.
Pod względem emocjonalnym człowiek może odczuwać strach, nerwowość, złość, zagubienie i depresję. Negatywne emocje zwiększają ryzyko zachorowań, ponieważ długotrwałe tłumienie myśli i emocji wymaga napięcia fizycznego oraz negatywnie wpływa na organizm.
Pod względem kognitywnym stres geopatyczny zaburza zdolność koncentracji, zapamiętywania informacji, zmniejsza zdolność przyswajania nowego materiału.
Pod względem fizjologicznym przyspiesza rytm serca i oddechu, zwiększa napięcie mięśniowe, rozszerza źrenice i nasila wydzielanie hormonów stresu.
W przypadku przedłużającej się sytuacji stresowej wysoki poziom hormonów może naruszyć homeostazę i narządy wewnętrzne, czyniąc organizm bardziej podatnym na choroby. Wytwarza się adrenalina i kortyzol, puls i ciśnienie zwiększają się. Może to zaburzyć praktycznie wszystkie procesy w organizmie zwiększając ryzyko otyłości, bezsenności, przewlekłego zmęczenia, chorób układu pokarmowego, migreny, a nawet chorób serca. Długotrwały stres geopatyczny wyczerpuje możliwości nadnerczy.
Decydujące znaczenie w uruchamianiu reakcji stresowej odgrywa adrenalina, którą niekiedy nazywa się „hormonem stresu”. Długotrwały stres geopatyczny utrzymuje wysoki poziom adrenaliny we krwi, i w organizmie zachodzi cały szereg istotnych zmian. Przede wszystkim zwiększa się liczba skurczów serca, podnosi się ciśnienie i wzrasta zawartość glukozy we krwi.
Rezultatem nadmiernego poziomu adrenaliny może być osłabienie, problemy skórne, zaburzenia hormonalne, choroby autoimmunologiczne. Stale podwyższony poziom kortyzolu niszczy tkankę mięśniową i kostną, spowalnia gojenie ran i regeneracje komórek, narusza układ endokrynny, osłabia odporność. Przy osłabionej odporności symptomy stają się odporne na leczenie, zarówno metodami tradycyjnymi jak i alternatywnymi.
Stres geopatyczny nie wywołuje chorób w sposób bezpośredni. Osłabia odporność organizmu zmniejszając jego zdolność do przeciwstawiania się oddziaływaniu z zewnątrz. Stres geopatyczny czyni organizm bardziej podatnym na rozmaite infekcje i choroby. Odporność na stres geopatyczny może spadać stopniowo lub nagle. W większości przypadków oznacza to, że układ immunologiczny słabnie i wyczerpują się zasoby energetyczne organizmu.
Istnieją poważne dowody świadczące o powiązaniu negatywnego promieniowania ziemskiego z takimi chorobami jak zapalenie stawów, astma, migrena, cukrzyca, rozstroje psychiczne. Innymi potencjalnymi problemami są schorzenia sercowo-naczyniowe, zespół upośledzenia odporności i rak. Stres geopatyczny jest również częstym czynnikiem powodującym niepłodność, poronienia i depresję.
Badacze zauważają, że istnieje próg oddziaływania promieniowania ziemskiego, czyli określony czas, po którym w organizmie człowieka następuje rozchwianie i zaburzenia czynnościowe stopniowo przeradzające się w stan patologiczny, przy czym ognisko patologiczne wyraźnie odpowiada strefie geopatycznej. Dlatego niezwykle ważne jest, by upewnić się czy Twe posłanie, a tym bardziej Twa poduszka nie znajduje się nad strefą geopatyczną. Szczególnie ważne jest wykrycie stref geopatycznych w miejscach, w których śpią dzieci.

Strefy geopatyczne i dzieci
Największą troską rodziców jest dobry sen ich dzieci. Jeśli dzieci śpią dobrze, to i rodzice mogą się wyspać. Dzieci poświęcają na sen wiele czasu. Niemowlę potrzebuje 13-16 godzin snu na dobę, a w młodszym wieku szkolnym potrzeba ta zmniejsza się do 9-12 godzin na dobę. Funkcje snu są różnorodne i ważne: sen pozwala zachować rześkość i jasność myślenia w ciągu dnia, sprzyja stabilizacji nastroju i jest nieodzowny dla wzrostu i właściwej pracy wszystkich układów organizmu. Właśnie dlatego dzieci cierpiące na przewlekłe zaburzenia snu różnią się od swych rówieśników niższym wzrostem, nadmierną wrażliwością na choroby zakaźne, problemami z zachowaniem i słabym przyswajaniem wiedzy.
Im poważniejszy problem z niedosypianiem, tym bardziej zaburzenie snu wpływa na takie wskaźniki jak rozwój umysłowy i emocjonalny, rozwój motoryki, percepcji i zdolności manualnych.
Dzieci, a szczególnie małe dzieci, są najbardziej wrażliwe na negatywne (geopatyczne) oddziaływanie Ziemi, i jeśli ich łózko znajduje się na strefie geopatycznej, to można przypuścić, że u dziecka może powstać przewlekłe zaburzenie snu. U najmniejszych dzieci występuje instynkt określania, na ile miejsca, w którym się znajdują są zdrowe. Jeśli małe dziecko śpi na strefie geopatycznej i nie ma możliwości opuszczenia jej, to może długo płakać i wpadać w histerię. Nieco starsze dzieci mogą instynktownie usiłować odsunąć się od niepokojących je stref. Mogą próbować zasnąć na podłodze, w fotelu lub na kanapie, byle tylko nie we własnym łóżku. Jeśli zaś nie mogą opuścić posłania, to starają się spać na brzegu lub w poprzek łóżka, lub też zwijają się w kłębek gdzieś w kąciku.
Starsze dzieci umiejące już mówić, relacjonują nocne napady strachu, poczucie, że ktoś znajduje się w pokoju, albo że ktoś chodzi lub je budzi.
Profilaktyka zaburzeń snu u dzieci ma decydujące znaczenie dla ich rozwoju fizycznego i umysłowego.

Statystyka zebrana w efekcie badań wyraźnie świadczy o globalnym oddziaływaniu stref geopatycznych na całej planecie. Specjaliści wyliczyli, że zamieszkiwanie stref geopatycznych obniża efektywność pracy o 15-25%.
Polscy uczeni przebadali 1300 obywateli. Okazało się, że tylko 837 z nich śpi w „czystej” strefie, między liniami energetycznymi i wszyscy oni są zdrowi. Spośród pozostałych – 335 ciężko choruje, a 108 zmarło. Uczeni przypuszczają, że każdy, kto choruje na raka, lub zmarł na tę chorobę, przez długi czas znajdował się w strefie geopatycznej.
Przeprowadzone na Łotwie badania wykazały, że 75% rogacizny chorującej na białaczkę i zapalenie sutka znajdowało się w oborach w strefach geopatycznych. Zmiana warunków hodowli pozwoliła zwiększyć udój mleka o 45%.
Energetyczne anomalie dają o sobie znać również przy pomocy pośrednich oznak: mogą to być nieuzasadnione deformacje i zniszczenia ścian, dziwne osiadanie konstrukcji, lokalne zniszczenia dróg, trakcji, systematyczne zaburzenia procesów fizycznych i reakcji chemicznych, niewyjaśnione awarie urządzeń elektronicznych, trwałe ogniska patologiczne u zwierząt.

Wpływ stref geopatycznych na zdrowie człowieka
Rezultaty badań nad problemem stref geopatycznych w Szwajcarii, Belgii, Francji, Austrii, Czechach i Słowacji wykazały, że od 50 do 80% zachorowań onkologicznych wiąże się z tym, że chorzy dużo czasu spędzali w miejscach oddziaływania promieniowania geopatycznego.
Jako jeden z pierwszych zagadnieniem powiązań stref geopatycznych z powstaniem szeregu ciężkich schorzeń zainteresował się Gustav von Paul. W 1929 roku po zbadaniu ponad 10 000 ludzi doszedł do wniosku, że 58 osób, które umarły na raka miały wspólną cechę – ich posłania znajdowały się dokładnie w strefach geopatycznych. Uzyskane rezultaty uczony dokładnie opisał w swej książce „Promieniowanie ziemskie jako czynnik patogenny”.
W 1950 roku doktor medycyny Manfred Curry również doszedł do wniosku, że ważną rolę w rozwoju chorób nowotworowych odgrywa szczególna siatka energetyczna Ziemi, którą nazwano na jego cześć siatką Currego.
W 1960 roku w Niemczech opublikowano fundamentalną książkę doktora Ernsta Hartmana „Choroba jako problem miejsca przebywania”, podsumowującą efekty wieloletniej pracy autora nad badaniem wpływu stref geopatycznych na zdrowie człowieka. W książce po raz pierwszy omówiono zasady projektowania i budowy domów z uwzględnieniem wpływu stref geopatycznych.
Austriacka badaczka tego zagadnienia Katy Bachler przytacza szereg wiarygodnych oznak tego, że jeśli posłanie człowieka znajduje się w strefie geopatycznej, to pojawiają się następujące symptomy stresu geopatycznego: antypatia wobec posłania, trudności z zasypianiem, zły sen, stan pobudzenia, zmęczenie i poranne wyczerpanie, zły humor, nerwowość, depresja, przyspieszony rytm serca i skurcze mięśni nóg. W przypadku dzieci dodatkowo występuje strach, krzyki nocne, zgrzytanie zębami, marznięcie w łóżku, chęć ucieczki, utrata apetytu. Katy Bachler przez 14 lat badała i obserwowała 11 000 ludzi, z których 6 500 to dorośli, 3000 – nastolatki, i 1500 niemowląt i dzieci. Uzyskane efekty wykazały, że rak, choroby neurologiczne, psychiczne i inne schorzenia przewlekłe u dzieci i dorosłych wywoływane były tym, że ich posłania znajdowały się w strefach geopatycznych.
Od początku lat 80-tych problemem stref geopatycznych zajmują się uczeni z Austrii, Niemiec, USA, Szwajcarii, Anglii, Kanady i Francji. Wieloletnie zakrojone na szeroką skalę obserwacje i badania wykazały, że zależnie od długości, charakteru i miejsca przebywania człowieka w strefach geopatycznych pojawia się schorzenie różnych narządów i zaburzenia czynności układów organizmu. Najczęściej spotykane są onkologiczne, sercowo-naczyniowe, psychoneurologiczne schorzenia i zaburzenia pracy aparatu oporowo-ruchowego. Dla wszystkich ludzi znajdujących się w strefach geopatycznych cechą wspólną jest odporność na wszelkie metody leczenia. Wyleczenie chorego znajdującego się w strefie wpływu geopatycznego jest praktycznie niemożliwe. Leczenie nawet przez najuważniejszego i najbardziej doświadczonego lekarza pozostaje bezowocne jedynie dlatego, że chory nawet dokładnie wypełniający zalecenia lekarskie zmuszony będzie z dnia na dzień przebywać w strefie geopatycznej pozbawiającej go sił obronnych i zmniejszającej odporność organizmu.
Jakakolwiek terapia w takiej sytuacji przyniesie niezwykle krótkotrwały efekt lub wcale nie zadziała. Uczeni ustalili, że posłania chorych, którzy nie reagowali na leczenie, znajdowały się w punktach przecięcia stref patogennych i wystarczyło przesunięcie łóżka w inne miejsce, aby poprawić stan lub doprowadzić do pełnego wyzdrowienia.
Obserwacje wykazują, że u ludzi, którzy przez długi czas przebywają w strefach geopatycznych obserwuje się następujące wspólne symptomy: dyskomfort, ogólne osłabienie, senność lub ciągłe bóle głowy, nieuzasadnioną nerwowość, strach, pieczenie i ukłucia w różnych miejscach ciała, skurcze mięśni nóg, ochłodzenie kończyn. Jeśli człowiek odpowiednio szybko opuści strefę geopatyczną, to wymienione symptomy znikną w ciągu miesiąca.
Podczas obiektywnej analizy stanu człowieka znajdującego się w strefie geopatycznej odnotowuje się zmiany wskaźników stanu czynnościowego – zmianę pH i składu krwi, zwiększony opad erytrocytów, obniżony opór elektryczny skóry, zaburzenia pracy centralnego układu nerwowego, częstoskurcz i inne zmiany. Zachodzące w człowieku zaburzenia można nazwać „zespołem ogólnego napięcia czynnościowego”, stanem przedchorobowym, ponieważ zmiany te stanowią niespecyficzną bazę dla rozwoju procesów patologicznych. Charakter rozwoju tych procesów zależy od wielu przyczyn – długości przebywania człowieka w strefie geopatycznej, siły negatywnego oddziaływania w danym miejscu, stanu układu immunologicznego i rezerw organizmu, obciążeń dziedzicznych itd.
Z doświadczenia wiadomo, że nie działają żadne urządzenia mające na celu neutralizację promieniowania stref geopatycznych.

Wpływ stref geopatycznych na zwierzęta
Większość zwierząt domowych, w tym również psy, konie, krowy, unika stref geopatycznych, choć warto zauważyć, że dla niektórych zwierząt i roślin strefy geopatyczne stanowią strefy biologicznego komfortu. Koty na przykład lubią spać w strefach geopatycznych o najwyraźniejszym negatywnym wpływie na człowieka. Zresztą kot może być świetnym czujnikiem takich stref. Z reguły w takich strefach powstają mrowiska i masowe skupiska gniazd wron. Czerwone mrówki budują swe mrowiska wyłącznie na przecięciu stref. Evelyn Penrose z Wielkiej Brytanii i szereg badaczy z Łotwy twierdzą, że pszczoły z uli znajdujących się nad strefami geopatycznymi produkują 3 razy więcej miodu niż inne. W strefach promieniowania geopatycznego najchętniej zimują i składają jaja gady.
W.G. Landa po badaniach przeprowadzonych na Wschodniej Syberii odnotował dwu-trzykrotne zmniejszenie udoju u krów znajdujących się w oborach zbudowanych w strefach geopatycznych, a nawet rozwój bezpłodności. Kury z kurników znajdujących się w strefach geopatycznych znoszą mało jaj i tracą pióra. D. Koop twierdzi, że myszy umieszczone w klatkach nad strefą geopatyczną są stale pobudzone, gryzą klatki, zjadają własne ogony oraz własne potomstwo.
Jeśli hodujesz w domu zwierzęta, to daj im możliwość samodzielnego wyboru miejsca przebywania i legowiska. W przeciwnym razie będą chorować.

Wpływ stref geopatycznych na rośliny
Mimo negatywnego wpływu stref geopatycznych na świat zwierząt i roślin, właśnie w nich obserwuje się największą różnorodność występujących roślin drzewiastych. Dawno zauważono, że nad strefami geopatycznymi szczególnie dobrze rosną takie drzewa jak wierzba, olcha, osika, dąb, jesion, wiąz. Jednocześnie brzoza, lipa i większość drzew iglastych choruje, pojawiają się na nich narośle, gwałtownie zwiększa się ilość zwyrodnień, a przede wszystkim egzeplarzy o rozdwojonym pniu. U rosnących nad strefami geopatycznymi jabłoni przedwcześnie żółkną i opadają liście, a na pniach pojawiają się narośle nowotworowe. Śliwy i grusze w takich strefach szybko więdną i usychają. Zaciekawia fakt, że rosnące w strefach geopatycznych drzewa częściej niż inne ściągają na siebie uderzenia pioruna.
Na strefy geopatyczne ostro reagują krzewy owocowe. Porzeczka wygląda na osłabioną i nierozwiniętą w porównaniu ze swymi rówieśnicami rosnącymi poza strefą geopatyczną. Negatywny wpływ stref geopatycznych na stan wielu gatunków roślin odbija się na urodzaju. Na przykład urodzaj ziemniaków w granicach stref geopatycznych spada 2-3 krotnie, a kukurydzy 3-4 krotnie.
Zmiany stanu roślin i zwierząt w strefach geopatycznych

Spowolnione kiełkowanie nasion ogórków, fasoli, grochu, rzodkiewki i zbóż.
Zmiana maksimum i minimum „oddychania” drożdży.
Podczas hodowli myszy w strefach geopatycznych zauważa się odchylenia od normy pod względem masy ciała, płodności i zachowania (pożeranie potomstwa).
Eksperymenty z udziałem szczurów wykazały przyspieszony rozrost guzów nowotworowych.

Biolokacja
Określenie „biolokacja”, to współczesny termin na znane od dawnych czasów różdżkarstwo. Jest to stara technologia poszukiwania podziemnych cieków, złóż, jaskiń itp. przy pomocy wahadełka, różdżki lub trzymanej w rękach rozwidlonej gałązki drzewa.
Zjawisko różdżkarstwa (efektu biolokacji) znane jest od ponad 4 000 lat. Różdżkarstwem powszechnie trudniono się w Europie i Azji do poszukiwania wody i cennych kopalin. Starożytni Egipcjanie umieli posługiwać się różdżką. Począwszy od XV wieku, oprócz różdżki stosowano w charakterze indykatora wygięte w różne kształty pręty metalowe. Pierwsza wzmianka w literaturze na temat różdżkarstwa pojawia się w rękopisie opatrzonym ryciną przedstawiającą różdżkarza z 2100 roku p.n.e.
Paraselsus, Nostradamus, Goethe, Mesmer, Łomonosow, Katarzyna II – cechą wspólną wszystkich tych ludzi było badanie fenomenu wahadełka i stosowanie tego środka ezoterycznego do uzyskiwania informacji.
Biolokacja to zjawisko, które szeroko i z powodzeniem stosowano w Średniowieczu do poszukiwania złóż rozmaitych ród w Czechach, Niemczech i Francji. Według powszechnej opinii rozkwit krajów Europy Zachodniej miał miejsce dzięki wykorzystaniu bogactw naturalnych wykrytych właśnie z zastosowaniem różdżki i wahadełka (XV – XVII wiek). Do poszukiwania wody stosowano w starożytności różdżkę, co zresztą nadal się robi w ubogich w wodę rejonach Indii i niektórych innych krajach.
Najintensywniejsze zastosowanie metody biolokacji zaczęło się w XX wieku. W 1911 roku odbył się pierwszy zjazd różdżkarzy w Hanowerze, a następnie powstał Międzynarodowy Związek Różdżkarzy. Obecnie istnieje kilka narodowych związków radiestetów w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Nowej Zelandii i innych krajach. Na posiedzeniu komisji zajmującej się tym zagadnieniem w ZSRR w 1979 roku zatwierdzono pojęcie „biolokacji”, a efekt poruszania się metalowej różdżki nazwano „efektem biolokacyjnym”. W rosyjskiej literaturze pierwsza wzmianka o różdżkarstwie pojawiła się w pracach Łomonosowa.
Biolokacja na usługach wojska
W czasie wojny afgańskiej (1979-1989) obligatoryjnie wszystkim amerykańskim żołnierzom wręczano jedną lub dwie różdżki biolokacyjne służące do poszukiwania min i składów broni. W czasie II wojny światowej w Berlinie działała specjalna instytucja, która sprawdzała doniesienia żołnierzy o rezultatach bitw morskich. Dane o zatopieniu okrętów przeciwnika weryfikowano przy pomocy wahadełka nad fotografią okrętu umieszczoną na mapie morskiej.
Możliwości różdżki
Wysoka wrażliwość, silna bioenergetyka, a także zdolność do samoregulacji psychicznej pozwala człowiekowi opanować tę metodę. Różdżka – indykator występuje w dwóch postaciach. Można ją wykonać z drutu metalowego o przekroju 2-4mm. Część różdżki ściska się w ręku (w rękach) operatora. W czasie poszukiwania cennych złóż część (ramię różdżki) zwraca się swobodnie w lewo lub w prawo. W zależności od kąta skrętu określa się rodzaj cennego złoża. Jeśli różdżka znajduje się w pozycji wyjściowej, to znaczy, że brak wszelkich złóż.
Współcześni specjaliści wykorzystują instrumenty o różnym kształcie wykonane z drutu. Najprostsze są wygięte pod kątem prostym, a bardziej skomplikowane, to wahadełka. Drut może być miedziany, stalowy lub mosiężny.
Przy pomocy techniki bilokacyjnej można prowadzić poszukiwania wszelkich obiektów bezpośrednio w określonej miejscowości, a także prowadzić biodiagnostykę człowieka. Różdżka pomaga badać pomieszczenia mieszkalne i biurowe wykrywając strefy geopatyczne. Budowniczym różdżka podpowie, gdzie należy zbudować dom, fabrykę czy ośrodek wypoczynkowy. Określi ona miejsce możliwej usterki na trasie przesyłu ropy i gazu, pomoże odnaleźć w ziemi jaskinie, resztki starożytnych cmentarzysk oraz cenne złoża. Różdżka może okazać się pomocą dla ekip ratunkowych na morzu, określić miejsca zatopionych okrętów, odszukać ludzi w zawalonych sztolniach, podczas trzęsień ziemi i lawin śnieżnych.
Zdolnością do biolokacji w różnym stopniu dysponuje praktycznie każdy człowiek.


Żródło - Sekrety zdrowia
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1999 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Strefy geopatyczne na Ziemi

Postautor: Elie » 29 sie 2013, 07:05

Energo-siłowy szkielet Ziemi


Znana jest nauce hipoteza dwudziestościennego i dwunastościennego układu budowy Ziemi wysunięta przez Moskwian: N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa. Zdaniem autorów, nasza planeta stanowi niejako gigantyczny kwazikryształ (ciało stałe, w którym atomy układają się w pozornie regularną, jednak niepowtarzającą się strukturę) zbudowany z wpisanych w siebie nawzajem wielościanów: dwudziestościanu i dwunastościanu. Taki układ krawędzi i wierzchołków nazwano siłowym szkieletem Ziemi. Niewykluczone, że właśnie siatki geobiologiczne są pochodnymi takiego szkieletu siłowego. Badacze rozwijający ten swoisty kierunek geomorfologii sądzą, że Ziemia jest swego rodzaju tworem krystalicznym posiadającym krawędzie, wierzchołki i łączące je linie geoenergetyczne powstające pod wpływem procesów kosmicznych i geofizycznych.

Obrazek


Krystaliczna budowa Ziemi znana była od dawna, na co wskazują starożytne źródła pisane oraz wykopaliska archeologiczne. Odnaleziono przedmioty przedstawiające strukturalno-krystaliczny model Ziemi w postaci dwudziestościanu – dwunastościanu, czyli figury złożonej z dwunastu pięciokątów foremnych i dwudziestu trójkątów. Badacze wykazali, że w wierzchołkach tego gigantycznego szkieletu znajdują się centra światowej religii i kultury, miejsca o unikalnej faunie i florze oraz największe złoża surowców kopalnych. Punkty przecięcia podstawowych figur szkieletu pokrywają się z grzbietami oceanicznymi, szczelinami planetarnymi, strefami aktywnych wzniesień i zapadlin skorupy ziemskiej. Ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Formy te mogą z kolei dzielić się tworząc mniejsze struktury, których energosiłowe przejawy obserwuje się w postaci siatki Hartmana, siatki Currego i innych.




Czym jest siatka geomagnetyczna? Według opinii Ernsta Hartmana, kierownika znajdującego się w Niemczech szanowanego Instytutu Badań Geobiologii, nie jest właściwie siatką Ziemi, lecz siatką kosmiczną naniesioną na Ziemię. Odciska się ona na powierzchni kuli ziemskiej dokładnie tak samo jak siatka do piłki siatkowej odciska się na kuli śnieżnej. Rozmiar oczek siatki Hartmana wynosi 2m x 2,5m, ukierunkowana jest ona dokładnie zgodnie ze stronami świata (z północy na południe i ze wschodu na zachód). Linie siatki w zasadzie są bezpieczne, lecz w punktach ich przecięcia szkodliwość promieniowań gwałtownie wzrasta, szczególnie jeśli przecięcie siatki Hartmana połączone jest z innym źródłem szkodliwego promieniowania – przecięciem siatki Currego. Siatka o tej samej nazwie zorientowana jest z północnego-wschodu na południowy-zachód. Poza globalną siatką odkryto mniejsze, z oczkami o różnym kształcie i różnych rozmiarach: prostokątna siatka Hartmana (2m x 2,5m ), siatka szwajcarska (4m x 4m), siatka Wittmana (16m x 16m), ukośna siatka Currego (5m x 6m) i szereg innych. Na powierzchni naszej planety odciska się około 20 różnych siatek. Przecięcia siatki Hartmana mogą dodatkowo zlewać się w jedną wielką plamę lub strefę w miejscowościach z podziemnymi rzekami, wyrobiskami, pęknięciami skorupy ziemskiej. Oznacza to, że nie istnieje ani jeden centymetr kwadratowy powierzchni Ziemi, który byłby zamknięty na promieniowanie kosmiczne. Możliwe jednak, że nie są to promieniowania kosmiczne tylko ziemskie, tak zwane telluryczne. Wiadomo, że rozprzestrzeniają się one dokładnie pionowo i nie są przez nic pochłaniane, lecz skąd biorą swe źródło, jaka jest ich natura i po co istnieją – nie wiadomo. Zresztą nie wiadomo tego również w odniesieniu do promieniowań kosmicznych.

Powierzchnia Ziemi jest podzielona przez różne siatki na komórki o różnych wielkościach, z których można złożyć wszelkie tabele – matryce – od najmniejszej, złożonej z czterech komórek, do ogromnej, milion na milion, miliard na miliard komórek, i do nieskończenie wielkich. Nieskończenie wielka matryca zawiera nieskończenie wielką objętość informacji, zapisana jest w niej cała informacja o rzeczywistości. Czy oznacza to, że informacje o całym istnieniu zawarte są w nieskończonej matrycy siatki geomagnetycznej Ziemi?

Prawdopodobnie tak powinno być. Ponieważ cała ta sieć nie jest niczym innym jak energetycznym ciałem planety – czterowymiarowym ciałem elektromagnetycznym przybierającym ciało fizyczne podobne do energetycznego ciała człowieka i każdej innej żywej istoty. Każde ciało fizyczne – w tym również Ziemi oczywiście pulsuje. W jakim rytmie? Autor znanego dzieła „Czynnik Majów” i koncepcji „drogi poza-technologicznej” Jose Arguelles, dowodzi że w tym samym rytmie, w którym pulsuje słońce lub jądro galaktyki.
Należy zauważyć, że geomorfolodzy, planetolodzy i geofizycy sceptycznie odnoszą się do idei krystalicznej budowy Ziemi, globalnej siatki i szkieletu energetycznego. Rzecz w tym, że duże komórki siatki określa się według mapy geograficznej przy pomocy prostych połączeń najbardziej znaczących miejsc na kuli ziemskiej – Rzym, Stambuł, Kijów, Jeruzalem, Mekka i inne. Drobne siatki Hartmana i Currego odnajduje się przy pomocy metody biolokacyjnej, której uczeni nie są skłonni ufać, ponieważ nie posiada ona należytego uzasadnienia naukowego i jest zbyt subiektywna.

Obrazek


Jednocześnie zwolennicy globalnej siatki uważają, że istnieje wystarczająco wiele przekonujących faktów świadczących o tym, że kula ziemska jest ciałem krystalicznym mocno zdeformowanym w czasie ewolucji. Jeśli na mapie geograficznej połączy się liniami punkty przecięć podstawowych figur szkieletu (trójkąty i pięciokąty), to okaże się, że pokrywają się one z grzbietami oceanicznymi, pęknięciami skorupy ziemskiej, strefami aktywnego wznoszenia i zapadania się skorupy ziemskiej. Wykryto, że ośrodki wszystkich światowych anomalii geomagnetycznych, minimalnego i maksymalnego ciśnienia atmosferycznego przypadają na wierzchołki wielościanów. Okazało się również, że starożytne cywilizacje powstawały w miejscach będących przecięciami globalnej sieci – Mohendżo-Daro w Indiach, stolica Inków w Peru, Kijów, Rzym, Wyspa Wielkanocna i inne. Podobne wielokrotne zbieżności zmuszają do tego by poważnie odnieść się do zagadnienia globalnej sieci.
Zdaniem amerykańskich uczonych, nasza planeta na początku ewolucji była kulą energii, na którą oddziaływały konstelacje gwiazd. Przestrzeń Wszechświata jest strukturalna, spolaryzowana, i odbija się to na wszystkich planetach Układu Słonecznego, w tym również na Ziemi w postaci szkieletu energetycznego o kształcie dwudziestościanu – dwunastościanu. Na taki związek pomiędzy rozmieszczeniem gwiazd na nieboskłonie i przecięciami sieci wskazuje zbieżność wielkości kątowych punktów oparcia na kuli ziemskiej i sferach niebieskich. Na przykład ziemskie współrzędne wielkiej piramidy w Gizie wynoszą 29*58'51'' N i 31*9'0'' E. Współrzędnym tym odpowiada gwiazda o deklinacji 29*58'51''.
Należy podkreślić, że globalna sieć różnych rozmiarów nie jest tworem strukturalnym, lecz posiada naturę energetyczno-polową wyrażającą się w postaci linii siłowych płaszczyzn i węzłów energetycznych, których promieniowanie jest spolaryzowane. Jest to możliwe, ponieważ Ziemia poddana jest działaniu grawitacyjnych, magnetycznych, elektrycznych i mechanicznych sił pochodzenia kosmicznego. Wystarczy powiedzieć, że jonosfera zawiera silne potoki prądu o wartości dziesiątków tysięcy amper, które dzięki sile Coriolisa wirują w postaci ogromnych wirów polaryzujących przestrzeń powierzchni Ziemi. Szczególny wpływ na Ziemię wywiera sektorowa struktura międzyplanetarnego pola magnetycznego związana ze strumieniem naładowanych cząstek pochodzących od słońca.
Oprócz wpływu sił kosmicznych, możliwe, że globalna siatka oraz siatki o mniejszym rozmiarze powstają dzięki skomplikowanemu oddziaływaniu wzajemnemu czynników pochodzenia ziemskiego – strumieni tellurycznych, zjawisk magnetyczno-hydrodynamicznych, procesów piezoelektrycznych, powstawaniu szczelin geologicznych itd. Ziemia jest skomplikowaną dynamiczną strukturą, której właściwości dopiero teraz zaczynają być w pełni poznawane.

Siatkowe struktury Ziemi


Siatki Ziemi o różnym uporządkowaniu są tworami polowymi o określonej strukturze w postaci linii siłowych, pasów, płaszczyzn i węzłów energetycznych. Pod wpływem obrotu Ziemi na dużych głębokościach przemieszczają się bloki tektoniczne. Rozrywają się przy tym wiązania chemiczne w skałach zbudowanych z minerałów. Wytwarza się „deformacyjna” plazma o wysokim napięciu elektrycznym. Jej drobne cząstki unoszą się ku powierzchni Ziemi tworząc strefę geoaktywną. W procesach tych uczestniczy promieniowanie kosmiczne tworzące niezwykle złożoną dynamiczną strukturę polową.
Swój wkład w powstawanie stref geopatycznych wnosi tak zwany szkielet siłowy Ziemi – układ globalnego rozmieszczenia napięcia tektonicznego w litosferze planety. Okazuje się, że na kulę ziemską jest niejako naniesiona subtelna sieć energetyczna. Przypomina to umowne linie południków i równoleżników, z tą jednak różnicą, że istnieje ona rzeczywiście i w różnej formie odczuwana jest przez wszystko, co żyje. Fragmenty takiego układu, lecz na mniejszą skalę, można odkryć w każdym pomieszczeniu w postaci pasów bioenergetycznych noszących nazwę Hartmana, Currego i innych w zależności od ludzi, którzy je odkryli.
Pasy te różnią się pod względem intensywności, struktury, parametrów liniowych i orientacji. Rejestruje się w nich nagromadzenie elektronów, jonów i aktywnych rodników cząstek gazowych. Na skrzyżowaniach podobnych pasów tworzą się miejscowe strefy w postaci plam, i wysoki poziom koncentracji promieniowania szczególnie szkodliwego dla człowieka. W efekcie powstaje siatka stanowiąca cały szereg poszczególnych przecinających się wzajemnie pionowych ścian o szerokości około 20-60cm (w przypadku siatki Hartmana) i słupów – w miejscach przecięcia (na węzłach). Wysokość ich jest nieograniczona. Ściany budynków, stropy i dachy nie stanowią dla nich przeszkody, promieniowanie swobodnie przez nie przenika. Dla ścisłości należy odnotować, że podstawowy potencjał szkodliwy leży nie tyle w miejscach przecięcia siatek, co związany jest z wszelkimi naturalnymi przyczynami nasilonymi przez owe węzły.
Najlepiej zbadana jest globalna prostokątna siatka Hartmana (siatka G) i ukośna siatka Currego (siatka D), których geopatyczne oddziaływanie jest naukowo dowiedzionym faktem.
W 1950 roku doktor nauk medycznych Manfred Curry kierujący wówczas Instytutem Medyczno-Biologicznym w Bawarii doszedł do wniosku, że powstawaniu chorób nowotworowych winne są nie tylko strefy geopatyczne (jako obszary wydostawania się „promieni ziemskich”). Czynnikiem prowokującym może być również szczególnego rodzaju siatka energetyczna niejako nałożona na powierzchnię Ziemi. Wiele lat poświęcił badaniu siatek i od tamtej pory jedna z nich nosi nazwę „ukośnej siatki Currego” o rozmiarze komórek 3,75x3,75 (druga wersja – 7,5x7,5) m.
W Niemczech doktor Ernst Hartman, kierownik Instytutu Badań Geobiologicznych odkrył i opisał inną siatkę - „ortogonalną siatkę Hartmana”, o rozmiarze komórki 2,5x2,0m i z naprzemienną polaryzacją w jej węzłach. Szerokość pasów siatki Hartmana na naszej szerokości geograficznej wynosi 20-60cm.
Następnie wykryto: zorientowaną według południka magnetycznego rombową siatkę Pierra Manfreda (4x4m), siatkę Wittmana Schweitzera (16x16m) – ukośną, składającą się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego, o kształcie rombów i zorientowaną według wielkiej osi z północy na południe. Wiązki promieniowania siatki Wittmana pokrywają całą Ziemię wraz z wiązkami siatki Hartmana i Currego. Odkryto również siatki Zygmunta Stalczyńskiego, litewskiego różdżkarza Alberta Taliwaldisa (25x25m), zodiakalną siatkę inżyniera Szulgi.

Prostokątna siatka Hartmana


Prostokątna siatka Hartmana nazywana jest ogólną, globalną, ponieważ obejmuje całą powierzchnię Ziemi i posiada regularny kształt oraz strukturę kratownicy. Jest to siatka geobiologiczna pierwszego rzędu. Zgodnie z hipotezą stworzoną przez niemieckiego uczonego Hartmana siatka ta oplata praktycznie całą powierzchnię Ziemi, rozmiar jej komórek wynosi 2,0x2,5m i zmniejsza się w miarę oddalania od równika i przybliżania do biegunów. Siatkę tę niektórzy nazywają siatką współrzędnych w związku z jej dokładnym zorientowaniem według południka geomagnetycznego i geomagnetycznego równoleżnika.
Siatka stanowi naprzemienny szereg równoległych pasów (ścian), o szerokości około 20cm (od 19 do 27cm). Promieniowanie pasów jest niejednorodne, składa się z części pierwotnej o szerokości 2-3cm o wyraźnych właściwościach elektromagnetycznych, i wtórnej wytworzonej przez promieniowania różnych pól, aktywne rodniki cząstek gazowych pokrywających część pierwotną w postaci swoistego „kożucha”. Istnieje przypuszczenie, że ta warstwa „kożucha” formuje się dzięki interakcji procesów kosmicznych, atmosferycznych i geofizycznych. Siatka Hartmana zorientowana jest zgodnie ze stronami świata. Każda jej komórka złożona jest z dwóch pasów – krótszych (od 2,1 do 1,8m, średnio 2 m), skierowanych z północy na południe i dłuższych (od 2,25 do 2,6m, średnio 2,5m), skierowanych ze wschodu na zachód.
Pasy siatki Hartmana podzielone są umownie jako „dodatnie” i „ujemne” (lub odpowiednio „magnetyczne” i „elektryczne”). Przy tym kierunek ich strumienia energetycznego może być wstępujący i zstępujący. W miejscach przecięcia tworzą tak zwane węzły Hartmana o wielkości około 25cm: prawo-biegunowe, lewo-biegunowe i neutralne. Co każde 10m w siatce znajdują się pasy o wielkiej intensywności i szerokości.

Obrazek


Ukośna siatka Currego


Drugą, najważniejszą z punktu widzenia oddziaływania geopatycznego strukturą siatkową jest ukośna siatka Currego – geobiologiczna siatka drugiego rzędu składająca się z niewidocznych wiązek promieniowania geomagnetycznego. Składa się z równoległych pasów (ścian), skierowanych z południowego-zachodu na północny-wschód i prostopadle do tego kierunku z północnego-zachodu na południowy-wschód, przecinając ukośnie prostokątna siatkę Hartmana.
Istnieje kilka szeregów pasów siatki ukośnej. Co każde 14 równoległych cienkich pasów pierwszego rzędu o szerokości kilku cm, biegnie 15. pas drugiego rzędu o szerokości około 30cm. Następnie taka naprzemienność jest kontynuowana w ten sposób, że po 14. pasach drugiego rzędu następuje 15. pas trzeciego rzędu o szerokości około 1m, po 14. pasach trzeciego rzędu biegnie pas czwartego rzędu o szerokości około 3m itd. W ten sposób tworzą się komórki pasów pierwszego rzędu o rozmiarach 4-6x4-6m, drugiego rzędu 90x90m, trzeciego – 1250x1250m, czwartego 17500x17500m itd. Na przecięciu pasów tworzą się węzły Currego lub strefy D, dysponujące wyraźnym działaniem geopatycznym.
Należy również uwzględnić, że przy ocenie efektu geopatycznego bierze się pod uwagę tylko pasy, począwszy od drugiego rzędu, czyli o szerokości 30cm i więcej. Przy nachodzeniu na siebie węzłów Currego i Hartmana powstaje niebezpieczeństwo zachorowania, ponieważ sumaryczny efekt takiego promieniowania znacznie wzrasta. Przypuszcza się, że siatka Currego powstaje w efekcie złożonej interakcji procesów geofizycznych i kosmicznych.
Siatki współrzędnych nie są samodzielnymi tworami, lecz u swych podstaw mają pola promieniowań pochodzących z podziemnych cieków wodnych i rozpadlin geologicznych, i dlatego dzieli się je na siatki rozpadlin i siatki cieków. W strefach reakcyjnych wszystkich siatek współrzędnych promieniowanie skierowane jest z góry w dół pod kątem 45'' w stosunku do pionu (P Schweitzer, 1986). Spośród czterech siatek utworzonych przez płaszczyzny uskokowe, dwie pary, a konkretnie – sieć ogólna i czwarta kratka, oraz sieć ukośna i trzecia kratka – posiadają jednakową strukturę i analogiczne właściwości. Różnią się pomiędzy sobą jedynie długością fal. Strefy reakcyjne siatek globalnych i czwartej kratki przebiegają zgodnie z kierunkami stron świata. Wielkość obrysu wielkich rozpadlin geologicznych jest stała i wynosi przykładowo 2m w kierunku z północy na południe na 2,5m w kierunku ze wschodu na zachód. Pole promieniowania wytwarzane przez rozpadliny o mniejszej szerokości nie większej niż 26,9cm, charakteryzuje się obrysem kwadratowym o boku od 0,8 do 1,4m. W miarę zwiększania się szerokości rozpadliny stopniowo zwiększają się rozmiary obrysu siatki dochodząc w końcu do regularnego kwadratowego kształtu.
Efekty wielu obserwacji wykazują, że sam „szkielet siłowy” struktur siatkowych jest dość odporny na wpływ zewnętrznych pól energetycznych. Jednak na szkielet siłowy, jak na podstawową konstrukcję mogą nakładać się dodatkowe energopolowe struktury stanowiące niejako modulatory takich pasów. Modulacja ta może być zarejestrowana przez niektórych operatorów biolokacji w postaci „oddychania Ziemi”.

Geoaktywne struktury Ziemi


Obecnie konieczność badania i rejestracji stref geoaktywnych i geopatycznych nie ulega wątpliwości. Istotną trudnością, z którą stykają się badacze podczas analizy stref geopatycznych jest problem braku dokładnych urządzeń i instrumentów do ich indykacji i oceny charakterystyk jakościowych. W światowej praktyce do tych celów wykorzystuje się szeroko biolokację. Stosowanie metod inżynieryjnej biolokacji – bioskanowanie, bionamierzanie, bioindykacja i biodiagnostyka odległościowa – pozwalają wykrywać i badać rozmaite anomalie w środowisku zewnętrznym bez wykorzystania skomplikowanych i drogich środków technicznych. Stałe (słabo zmieniające się w czasie) struktury geoaktywne posiadają różne kształty i wymiary. Profesor G.I. Szwebs (Ukraina) w 1998 roku wyróżnił trzy typy struktur bioaktywnych: typ globalny, regionalny i lokalny. Globalna struktura geoaktywna stanowi układ siatek różnych poziomów: wielkokomórkowa, średniokomórkowa, małokomórkowa.

Wielkokomórkowa globalna struktura geoaktywna utworzona jest przez globalną siatkę szkieletowych linii siłowych Ziemi. U podstaw jej powstawania leży hipoteza o dwudziestościennej – dwunastościennej strukturze powłoki ziemskiej i krystalicznej strukturze jądra Ziemi w kształcie dwunastościanu (dwunastu pięciokątów), której projekcja na powierzchnię Ziemi tworzy globalną strukturę geoaktywną. W węzłach i krawędziach tej siatki często obserwuje się różne fenomeny i anomalie, a także koncentrację cennych kopalin, ośrodki aktywności sejsmicznej i wulkanicznej. Model ten został opracowany przez radzieckich uczonych N. Gonczarowa, W. Makarowa i W. Morozowa, i nosi nazwę „siatki rosyjskiej”.

Średniokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest najprawdopodobniej skutkiem aktywnych rozpadlin w skorupie ziemskiej, przejawiających się w postaci utrwalonych na powierzchni Ziemi w takich miejscach różnych efektów elektrycznych, na przykład zwiększających natężenie pola elektromagnetycznego niskiej częstotliwości, w tym również w spektrum częstotliwości bioaktywnych pokrywających się z rytmami narządów człowieka i zwierząt. Wystarczy wejść w taką strefę o wspomnianych odchyleniach tła polowego, by u człowieka całkiem zauważalnie zmieniły się parametry fizjologiczne i biochemiczne prowadząc niekiedy do gwałtownego pogorszenia zdrowia i rozstroju psychiki. Podobny obraz powstaje, kiedy znajdujemy się nad korytami podziemnych cieków, różnych jaskiń i nagromadzeń złóż kopalnych. Właśnie w takich miejscach, jak ustalili geofizycy, koncentrują się sile pola elektryczne o intensywności składowej stałej 1-2V. Składowa zmienna stwarza zaś anomalie o amplitudzie wahań do 0,1-0,2V. To właśnie jest jedna z oznak występowania strefy geopatycznej.

Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna powstaje z prostokątnych, rombowych i kwadratowych siatek nałożonych na siebie i nazwana jest od imienia odkrywców odpowiednio siatką Hartmana, Currego i Wittmana. Małokomórkowa globalna struktura geoaktywna jest siecią tak zwanych linii geoenergetycznych, która całkowicie pokrywa całą nasza planetę w postaci swego rodzaju szkieletu i dlatego niekiedy nazywana jest szkieletową siatką energetyczną Ziemi.

Regionalne struktury geopatyczne, to połączenie stref geopatycznych powstałych w wyniku emanacji promieniowania tellurycznego (ziemnego) i geomagnetycznych stref pochodzenia kosmicznego (promieniowanie planet, galaktyk). Struktury te są słabo zbadane.
Lokalne struktury geoaktywne – są to przede wszystkim kombinacje globalnych stref geoaktywnych i regionalnych stref geoaktywnych. Właśnie przecięcie tych ostatnich, ich wzajemne nakładanie się stwarza struktury kształtujące strefy biopatogenne szkodliwe dla zdrowia każdego żywego organizmu na Ziemi, z niewielkimi wyjątkami. Odległość między liniami siatek wszystkich struktur małokomórkowych waha się w granicach od 0,95m do 15m, a wielkokomórkowych i średniokomórkowych od setek metrów do setek kilometrów i może zmieniać się w zależności od szerokości geograficznej miejsca, aktywności Słońca i innych czynników.

W miejscach przecięcia linii tych siatek pojawiają się niebezpieczne dla zdrowia ogniska patogenne o średnicy od 20cm do kilkuset metrów w zależności od szerokości linii tworzących siatkę. Są to ogniska patogenne nazywane węzłami siatki, które umownie dzielimy na węzły dodatnie i ujemne w zależności od tego czy potoki energetyczne wznoszą się, czy opadają. Ogniska są ściśle prostopadłe do powierzchni Ziemi i całkowicie ją przenikają, nie zmieniając swej intensywności zależnie od wysokości. Ostateczna natura tych ognisk nie jest do dziś poznana, jednak wiadomo, że ich długotrwałe oddziaływanie na organizm człowieka prowadzi do pojawienia się nieodwracalnych procesów patologicznych kończących się poważnymi schorzeniami (onkologia, choroby naczyniowe, rozstroje nerwowe i psychiczne). Intensywność potoku energetycznego w tych węzłach zmienia się w ciągu dnia i roku. Obserwacje tych potoków wykazały obecność cyklicznych zmian mających również stany stacjonarne. Można to zaobserwować 8 razy w okresie pomiędzy wschodem i zachodem Słońca. Długość każdego stanu stacjonarnego to 1,5 godziny.
Ciekawe jest to, że w pewnych rejonach Indii stany te zaznaczone są w kalendarzach na każdy dzień tygodnia. Promieniowania mogą być raz pozytywne, raz negatywne. Istota tych promieniowań po dziś dzień jest niejasna i dlatego te potoki energetyczne pozostają obiektem badań naukowych również pod względem ich oddziaływania na żywe organizmy.

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).
Jeśli uwzględni się jedną z hipotez, zgodnie z którą wzdłuż linii globalnych stref geopatycznych Ziemi przekazywana jest silna energia pokonująca wiele kilometrów i posiadająca zakończenia w postaci okręgów lub kwadratów na powierzchni Ziemi - miejsca siły, i inną hipotezę głoszącą, że wzdłuż tych linii przekazywana jest pewna informacja ze świata niewidzialnego, która przez powłokę biopolową człowieka może przeniknąć do jego mózgu i doprowadzić do stanów halucynogennych i pojawiania się niezrozumiałych obrazów, które mogą napełnić naszą świadomość zgrozą, niewyjaśnionym strachem, sparaliżować mózg i doprowadzić do samobójstwa lub innych nieodwracalnych konsekwencji, to jasna się stanie konieczność zbadania tych struktur w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludności Ziemi.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1999 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Strefy geopatyczne na Ziemi

Postautor: Elie » 29 sie 2013, 07:13

W granicach stref geopatycznych oraz węzłów szczególnie odbija się wpływ burz magnetycznych związanych z aktywnością słoneczną. Wpływ ten jest chorobotwórczy dla szczególnie wrażliwych ludzi, których cechuje wrażliwość nawet na słabe zmiany pola. Jeśli szerokość linii globalnej struktury geoaktywnej odnotowuje się w granicach 4-8m (niekiedy nawet więcej), to na takich obszarach można zauważyć zwiększoną zachorowalność na schorzenia onkologiczne i układowe, uszkodzenia budynków mieszkalnych, konstrukcji i komunikacji podziemnej (osiadanie budynków, deformacja konstrukcji metalowych, wysoka zachorowalność zwierząt domowych i hodowlanych, rozmaite niecodzienne zjawiska, zwiększona wypadkowość na drogach).

żródło - Sekrety Zdrowia
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30717
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 1999 razy
Otrzymał podziękowań: 1755 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Strefy geopatyczne na Ziemi

Postautor: piotrek434 » 23 mar 2014, 09:34

Dziękuję za artykuł. Bardzo ciekawy. Ja niebawem wybieram się na górę Ślęża i do Białowieży. Polecam!
piotrek434
 
Posty: 4
Rejestracja: 08 lut 2014, 15:15
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0

Re: Wpływ stref geopatycznych na człowieka

Postautor: piotrek434 » 23 mar 2014, 09:35

Czy ktoś tutaj zajmuje się może badaniem siatek Hartmana (zwanej też szwajcarską?) Dziękuję za odpowiedź
piotrek434
 
Posty: 4
Rejestracja: 08 lut 2014, 15:15
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0


Wróć do Radiestezja i różdżkarstwo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie