„Współczesne czarownictwo”

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 06 sie 2018, 17:13

Nut pisze:Każdy kowen ma swoją księgę czy wszyscy bazują na tej pierwszej Gardnera.Bo jeżeli są nowe, aktualizowane, to nikt z poza danego kowenu nie zna ich.


To też prawda. Witulski w książce rozwija fakt, że ksiąg cieni u samego Gardnera było kilka. Jedna z wersji trafiła z czasem do Aleksa Sandersa, który dołożył swojego materiału. Potem kontynuatorzy dodawali swoje dodatki, a pewne usuwali. Tak więc, choć różnią się one od siebie to rdzeń mają zbliżony. Niektóre koweny mają dodatkowe księgi tzw. "Ye booki" gdzie zapisują przekaz ze swojej linii, inne wszystko zapisują tylko w jednej głównej wersji kc. Są jeszcze tzw. księgi cieni III stopnia, które posiadają kapłani inicjowani na rzeczony stopień.

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 16
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Iza74 » 11 sie 2018, 21:19

Mamy na forum temat o inicjacji oraz stożku mocy w wicca
inicjacja-w-wicca-i-stozek-mocy-t41671.html#p988292

Czy autor w swojej książce porusza podobne tematy, czy podziela nasze wątpliwości związane z zakłamaniem związanym z seksem w wicca. Czytałam, że inicjacja związana jest z prawdziwym seksem, a nie tylko jej symboliczną formą.
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)
Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1828
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 103 razy
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Elie » 12 sie 2018, 11:59

Mało tego. Dawno temu ktoś z "tego"towarzystwa,( tzn teraz jest w wicca osobą inicjowaną), opowiadał jak to przed rytuałem wiccanie smarują swoje ciało specjalną maścią wzmagającą doznania ekstazy w trakcie rytuałów.

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Jak to jest - w wicca podkreśla się ogromne znaczenie przyrody, podchodzi się do niej ze szczególnym szacunkiem. Jednocześnie wiccanki biorą udział w manifestacjach przeciwko życiu dzieci poczętych = są za aborcją na żądanie.
Jak dla mnie, jest to niepojęta hipokryzja. Czy one są aż tak ciemne, nie potrafią zrozumieć jak bardzo szkodzą tym głównie sobie. Taką postawą zwalniają z odpowiedzialności mężczyzn, którzy z pokolenia na pokolenie tracą swoje przynależne im naturalne cechy - honor, odpowiedzialność, odwagę, etc. Krótko mówiąc - niewieścieją.
"Myślę, że to głupie ze strony kobiet by udawać, że są równe mężczyznom. One są znacznie lepsze, i zawsze były. Cokolwiek dasz kobiecie ona uczyni to jeszcze lepszym. Jeśli dasz jej spermę, da Ci dziecko. Dasz jej zakupy, ona da Ci posiłek. Dasz jej uśmiech, ona da Ci swoje serce. Mnoży i powiększa wszystko co jej się da. Więc jeśli gówno jej dasz, spodziewaj się wielkiego gówna."

William Golding

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30800
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2008 razy
Otrzymał podziękowań: 1775 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 12 sie 2018, 13:09

Iza74 pisze:Mamy na forum temat o inicjacji oraz stożku mocy w wicca
inicjacja-w-wicca-i-stozek-mocy-t41671.html#p988292

Czy autor w swojej książce porusza podobne tematy, czy podziela nasze wątpliwości związane z zakłamaniem związanym z seksem w wicca. Czytałam, że inicjacja związana jest z prawdziwym seksem, a nie tylko jej symboliczną formą.


Jest tam o tym ale mało. Inicjacja 3-go stopnia wiąże się z seksualnym połączeniem pomiędzy kapłanem i kapłanką, ale wcale nie musi to być fizyczne - można to zrobić symbolicznie z pomocą kielicha i noża. Na faktyczne połączenie obie strony muszą wyrazić chęć, choć zdarzył się coven, który przymuszał do takiej praktyki. Na forum jasno skrytykowała tę praktykę współzałożycielka tradycji - Maxine dając do zrozumienia, że nie wolno nikogo wbrew woli do seksu zmuszać. Są też rytuały kończące się praktycznie zwykłą orgią, ale podobnie jak w przypadku poprzednim - nie jest obligatoryjne uczestnictwo w nich. Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 16
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 12 sie 2018, 13:25

Elie pisze:Mało tego. Dawno temu ktoś z "tego"towarzystwa,( tzn teraz jest w wicca osobą inicjowaną), opowiadał jak to przed rytuałem wiccanie smarują swoje ciało specjalną maścią wzmagającą doznania ekstazy w trakcie rytuałów.

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Jak to jest - w wicca podkreśla się ogromne znaczenie przyrody, podchodzi się do niej ze szczególnym szacunkiem. Jednocześnie wiccanki biorą udział w manifestacjach przeciwko życiu dzieci poczętych = są za aborcją na żądanie.
Jak dla mnie, jest to niepojęta hipokryzja. Czy one są aż tak ciemne, nie potrafią zrozumieć jak bardzo szkodzą tym głównie sobie. Taką postawą zwalniają z odpowiedzialności mężczyzn, którzy z pokolenia na pokolenie tracą swoje przynależne im naturalne cechy - honor, odpowiedzialność, odwagę, etc. Krótko mówiąc - niewieścieją.

O maści mi wiadomo, a raczej o olejku, ale żeby to było coś niezwykłego? To raczej wzmacniać ma więzi pomiędzy uczestnikami stąd niektóre coveny to stosują. :)

Co zaś do przyrody, to wicca tradycyjna nie kładzie tak silnego aspektu na kult natury jak robią to niektórzy eklektycy, zwłaszcza Starhawk i jej ekofeministyczni zwolennicy. Wicca tradycyjna kładzie nacisk na misteria i obrzędy.

Oczywiście każda inicjowana wiccanka może zajmować się sprawami proekologicznymi w codziennym życiu - jest to jednak jej prywatna sprawa.

Co zaś do aborcji, to tutaj raczej widać silne wpływy eklektyzmu i amerykańskiej kultury na wiccanki tradycyjne. W USA zrodziły się te popularne wzorce osobowe czarownicy-feministki, lansowane głównie przez Zsuzsannę Budapest i jej zwolenniczki. Gerald Gardner i pierwsi wiccanie jak np. Dorothy Clutterbuck-Fordham byli przeważnie konserwatystami (podobnie jak grono okultystów z którym się dobrze znali - Dion Fortune czy Aleister Crowley, który otwarcie np. aborcję potępiał). To dopiero potem amerykańskie czarownictwo wywarło wpływ na te czysto lewicowe osobowości. Stąd niektóre wiccanki poszły w tym radykalnym kierunku - pro-aborcyjnym.

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 16
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 14 sie 2018, 14:21

Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)


Nie wyobrażam sobie swojego partnera uczestniczącego w tego typu zabawach. Nie mam w sobie aż takiej wyrozumiałości.Siebie tym bardziej.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2398
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 345 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Siliniez » 14 sie 2018, 14:22

Nut pisze:
Ponadto w kręgu jest dużo sprośnych zabaw. O tym też w książce mowa. :)


Nie wyobrażam sobie swojego partnera uczestniczącego w tego typu zabawach. Nie mam w sobie aż takiej wyrozumiałości.Siebie tym bardziej.


Tyle, że dla wiccan to część tradycji. :)

Awatar użytkownika
Siliniez
Krytyk literacki
 
Posty: 16
Rejestracja: 22 lip 2018, 21:04
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 5

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 14 sie 2018, 14:57

Tyle, że dla wiccan to część tradycji. :)


O której się głośno nie mówi, nie uprzedza, wręcz zaprzecza. Między innymi z tego powodu wicca zaliczam do sekt. Werbując młodych ludzi wiedzę dawkuje się im stopniowo, urabiając ich, sprawdzając na co i na ile pozwolą sobie w przyszłości.
Rozumiem, że są ludzie którzy wiedzą o tym wcześniej, lubią seks grupowy i z tego powodu lgną do wicca. Ich sprawa, nic mi do tego.
Dlatego uważam, że powinno się o tych sprawach mówić wcześniej i głośno.

A co my tu mamy; zarzekanie się, zakłamanie w żywe oczy;
inicjacja-w-wicca-i-stozek-mocy-t41671.html#p988292
Sheila » 19 sie 2015, 09:32

Bardzo ładnie, ale kult Dionizosa to nie Wicca.
Podobnie - misteria eleuzyjskie to nie Wicca.
Tylko Wicca to Wicca ;)

Bardzo trudno jest wielu osobom zrozumieć wiccańskie podejście do seksu, zwłaszcza, że, jak pisałam, należy odróżnić seks od seksu i ilość seksu w seksie ;)

Tak zupełnie poważnie... seks i śmierć są głównymi motorami napędzającymi naszą egzystencję. Seks (płodność, prokreacja) jest z natury bardzo ważny dla nas i każdego innego zwierzęcia. Pozwala na maksymalne zbliżenie nie tylko fizyczne ale i emocjonalne z partnerem, jak również wspomaga przywiązywanie się do niego (związane z uwalnianiem oksytocyny), osiągnięcie ekstazy, przekazanie dalej naszych genów - jest generalnie ważny dla przetrwania naszego gatunku.

Wiccanie jednak z reguły patrzą na seks czy raczej na energię seksualną zgoła inaczej. Szerzej. Energia seksualna bynajmniej nie jest tylko energią seksu = stosunku seksualnego. To energia, która stale płynie w naszych ciałach, w całym świecie, niosąc ze sobą magiczny potencjał.

Wracając na chwilę do lekcji fizyki ;) by powstała energia musi najpierw powstać ruch, różnica potencjałów, która ten ruch wymusi. Energia seksualna jest energią, która pracuje między dwoma biegunami, potencjałem męskim i żeńskim, pozytywnym i negatywnym, yin i yang etc. (ALE NIE między dobrym a złym i NIE KONIECZNIE między kobietą a mężczyzną!) Jest to energia, którą można ukierunkować i wykorzystać z wykorzystaniem różnych technik (również seksu, ale też wizualizacji, rytuału, mantry etc.) do różnych celów. Bynajmniej nie musi się wiązać z podnieceniem seksualnym, prawdę mówiąc to rzadkość. To trochę tak jak z kultem czy magią płodności. Nie zawsze chodzi o płodność ludzi w tym bezpośrednim sensie, czyli o rodzenie dzieci. Można równie dobrze położyć nacisk na płodność pól, na zieleń lasów, ale i odnieść się do ludzkiej twórczości - np. płodności artystycznej. W końcu związane z magią płodności może być i współczesne zaklęcie na podwyżkę - zasiałem ziarno, pracowałem ciężko, więc chcę, żeby ten wysiłek dał obfite plony.

Energię seksualną pobudza się na różne sposoby. W wiccańskim rytuale jest ich również trochę i wybaczcie, ale nie będę się nad tym rozwodzić ;) W każdym razie rytuał wiccański energią seksualną wręcz kipi, skoro przyzywamy Boga i Boginię, w rytuale biorą udział mężczyźni i kobiety, czyli kapłani i kapłanki, a i każdy z nas pracuje ze swoją własną energią, którą ma w sobie, a która również nosi znamiona energii seksualnej, bowiem w każdym człowieku znajduje się zarówno pierwiastek żeński jak i męski. Jak pisałam wyżej - między tymi pierwiastkami powstaje przyciąganie i odpychanie, energia.

Wiele osób energię seksualną porównuje, czy wyobraża sobie w sposób podobny, jak energię kundalini (która również jest często nazywana energią seksualną). Dodatkowo osoby, które zwracają uwagę na czakry podczas pracy magicznej twierdzą, że ma ona tendencję do zbierania się w okolicy Czakry Sakralnej lub Końca Mostka. Co ciekawe kundalini często wizualizuje się na kształt węża wijącego się w górę ciała. Z podobnym wężem mamy do czynienia w... Kabale. Wąż wspina się od Malkut to Keter przez kolejne sefiry, co można odnieść zarówno do przebudzenia naszego ducha jak i umysłu. Co prawda trudno tu szukać wspólnego pochodzenia obu węży, ale jest to ciekawa analogia. Zwłaszcza, że Wąż z Drzewa Życia wije się od męskiego do żeńskiego filaru, łącząc ze sobą pierwiastki.

Obrazek

Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks. Jak już pisałam, z biologiczneg punktu widzenia seks jest ważny, jest łatwy, przyjemny... i męczący, więc pewnie byłby to dobry sposób, żeby się uziemić. Tak się jednak nie dzieje - używamy tej energii do pracy magicznej, zakreślania kręgu, przeprowadzenia rytuału. Po prostu ukierunkowujemy ją w odpowiedni sposób. Jak człowiek, którego aż rozpiera energia może zacząć napadać na staruszki, ale zamiast tego wali w worek treningowy i jeszcze dzieciom zajęcia sportowe prowadzi - tak samo energię seksualną można wykorzystać w korzystny sposób. Jak mawiał mój znajomy "wiccański rytuał to najlepsza orgia, której nigdy nie będzie".

Jeśli zaś chodzi o element seksu = zbliżenia płciowego czy też energii seksu w magii, to mogę również o tym napisać, ale to nieco inna para kaloszy. Jeśli jesteście ciekawi - dajcie znać.

To wszystko wywołuje podniecenie seksualne i to jest ten tajemniczy Taniec Stożka

Nope... Taniec Stożka to (na płaszczyźnie fizycznej) taniec w kółko z trzymaniem się za ręce. Tylko tyle, obawiam się. Taniec Stożka nazywa się też Stożkiem Mocy, bo, oczywiście, w rytuale nie pracujemy tylko fizycznie, ale też energetycznie. Taniec Stożka następuje w końcowej fazie kreślenia kręgu. Kiedy krąg jest już gotowy, tańczymy w kółko napełniając go energią, którą na początku wizualizujemy w kształcie stożka właśnie, by potem "rozprowadzić" ją i rozszerzyć na cały krąg. Żadna to filozofia.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2398
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 345 razy
Droga życia: 0

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Iza74 » 14 sie 2018, 22:31

Sheila
Oczywiście wywołanie takiej energii wiąże się z tym, że ludzie są pobudzeni. Pewnie gdyby byli zostawieni sami sobie i nie umieli jej ukierunkować, nie wiedzieli co z tym zrobić - no to pewnie uprawialiby seks


Kółko graniaste, w środku Sheila kieruje pobudzeniem uczestników ; na ziemię panowie, na ziemię :rotfl: ei24slina
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)

Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1828
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 103 razy
Otrzymał podziękowań: 105 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: „Współczesne czarownictwo”

Postautor: Nut » 15 sie 2018, 00:24

:037: Aż mi się zrobiło żal tych rozpalonych lasek :placze:
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2398
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 345 razy
Droga życia: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Blog Silinieza - recenzje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

serwis laptopów serwis komputerowy informatyk Acer Apple Asus Dell Fujitsu HP, Compaq Lenovo MSI Packard Bell Prestigio Samsung Sony Toshiba LG eMachines naprawa tabletów Augustów Bielsk Podlaski Siemiatycze Hajnówka Suwałki Łapy Łomża Wasilków Wysokie Mazowieckie