Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Nikolka » 25 lip 2015, 12:38

Obrazek


Fragment pochodzi z książki "Oczyszczanie woskiem i jajem" Kamili Ryszkowskiej.Wydawnictwo Studio Astropsychologii

Obrazek

Czasami jest wręcz obrzydliwe – po obejrzeniu i interpretacji wylewamy je, a szklankę myjemy dokładnie wodą z solą. Jeśli przez trzy noce jajko wygląda normalnie i nie ma żadnych macek ani powróseł wychodzących z jego żółtka, to zaprzestajemy czyszczenia, bo nie mamy nic złego ani w sobie, ani koło siebie. Jeśli natomiast widzimy wijącą się girlandę z białka i różne nitki wychodzące z jajka, powtarzamy zabieg siedem razy.

Zdejmowanie klątw jajkiem powinno być wykonywane przez osobę, której można zaufać, niemniej jednak można taką czynność wykonać samemu. Potrzebne jest do tego świeże jajko, szklanka wody oraz trochę cierpliwości. Oczywiście zachowana musi być powaga i skupienie, ponieważ zdejmowanie klątw jajkiem trwa dosyć długo (30 minut).

Zdejmowanie uroków, czarów i chorób jajkiem

Do tego rytuału potrzebna jest: 1. szklanka wody wypełniona do 3/4 wodą 2. jajko 3. miseczka 4. świeca, którą zapalamy w intencji oczyszczenia lub zdjęcia choroby z danego człowieka.

Jest to sposób od dawna praktykowany we wszystkich kulturach. Do dziś stosują go zamawiaczki i szeptuchy na wschodzie naszego kraju. Prowadzący oczyszczanie prosi o zdjęcie wszystkich metalowych ozdób i zegarka. Potem czyni znak krzyża świętego na piersiach, szepcze słowa modlitwy lub zaklęcia i dopiero wtedy bierze jajko do prawej ręki. Trzyma tak, aby palce otaczały je przy szerszym końcu. Szpiczasty koniec jajka powinien być skierowany na czubek głowy osoby oczyszczanej. Wówczas trzeba wypowiedzieć słowa: „W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, opuść, siło nieczysta (tu wymienia się imię i nazwisko oczyszczanej) i nigdy więcej tu nie wracaj” (tekst Agaty Bednarskiej). Siła nieczysta to moim zdaniem wszystkie energie niebędące miłością, które źle wpływają na człowieka.

Ja w czasie rytuału oczyszczania jajkiem używam takich przedmiotów, jak opisano wyżej, czyli miseczki, szklanki z wodą, jajka oraz świecy. Wszystkie te narzędzia mojej pracy mają swoje miejsce w pomieszczeniu, w którym pracuję. W czasie odprawiania rytuału można powiedzieć takie słowa:

Panie, spraw, aby już nigdy nie gościło we mnie nic prócz czystości, prawdy i siły.

Kiedy oczyszczam, rozbijam delikatnie skorupkę jajka, mówiąc:

W mojej ręce trzymam nie skorupkę, lecz kłopoty (wymienić znów imię i nazwisko).

Według osoby prowadzącej kurs, na którym nauczyłam się tej metody, należy wymawiać choćby imię osoby oczyszczanej, i ja właśnie robię to zawsze. Skorupkę rozgniatam i wrzucam ręką od siebie do miedniczki z wodą, którą potem wylewam do sedesu. Mówię przy tym głośno: „Precz, siło nieczysta!”.

I czynię znak krzyża w powietrzu, potem długo myję ręce w zimnej wodzie (ja używam do tego wody z solą). To zabezpieczenie przed przyjmowaniem cudzej energii i zanieczyszczeń, które zeszły z drugiego człowieka. Zawsze o tym pamiętam. Następnie siadam i oglądam znajdujące się w szklance jajko. Uzyskuję lepszą widoczność, stawiając szklankę z wodą na czymś wyższym i obracając ją pod światło, takie ustawienie powoduje, że można lepiej zinterpretować to, co widzimy.

Żółtko zawsze symbolizuje życie człowieka i jego wnętrze, białko zaś – zewnętrzne okoliczności i wpływy. Z kształtu białka można odczytać różne figury, np. trumnę, krzyż. Jeśli są bardzo wyraźne, oznaczają, że ktoś przez czary próbował spowodować śmierć oczyszczanej osoby. Gdy białko jest bardzo mętne i przypomina mgłę lub chmurę, oznacza, że prawdopodobnie ktoś za pomocą czarnej magii chciał doprowadzić daną osobę do rozstroju nerwowego lub choroby psychicznej. Wyraźne nitki ciągnące się od żółtka aż na powierzchnię wody lub pęcherzyki wskazują miejsca zaatakowania chorobą konkretnych organów. Doświadczona osoba, która długo zajmuje się zdejmowaniem czarów i uroków, przyglądając się uważnie szklance, może nawet dostrzec postać, która to sprawiła.

Proste oczyszczanie jajkiem

Mam także inny sposób oczyszczania jajkiem zasłyszany od innej osoby – niestety, nie pamiętam nazwiska – i stosowany przeze mnie od lat 80. Sposób jest prosty i można wykonywać go samemu w domu. Koło łóżka, gdzie śpimy, stawiamy na szafce nocnej, przy głowie oczywiście, szklankę z wodą (pół szklanki), do której wbijamy jajko. Jeśli nie mamy szafki nocnej, stawiamy krzesło lub jakikolwiek fotel, tak jednak stabilny, żeby w czasie naszego snu szklanka się nie przewróciła, a jajko nie wylało. Oczywiście jajko wbijamy całe, uważając, żeby go nie roztrzepać, musi być zwarte, i rano obserwujemy, co się z nim dzieje. Jeśli mamy na sobie jakiś urok, moc złego słowa, chorobę, jajko będzie rosło.

To zaskakujące, co czasami widzimy rano, patrząc na jajko, które z nas w nocy ściągało złe energie. Czasami wychodzą macki ze szklanki, czasami jest wręcz obrzydliwe – po obejrzeniu i interpretacji wylewamy je, a szklankę myjemy dokładnie wodą z solą. Jeśli przez trzy noce jajko wygląda normalnie i nie ma żadnych macek ani powróseł wychodzących z jego żółtka, to zaprzestajemy czyszczenia, bo nie mamy nic złego ani w sobie, ani koło siebie. Jeśli natomiast widzimy wijącą się girlandę z białka i różne nitki wychodzące z jajka, powtarzamy zabieg siedem razy.

Musisz wiedzieć, że czasami żółtko jest nienaruszone, natomiast białko otacza cały brzeg szklanki i nawet z niej wychodzi. Oznacza to, że nasze wnętrze jest „czyste”, a licho przychodzi z zewnątrz, czyli jesteśmy narażeni na różne przykrości od otaczających nas ludzi. Działa tutaj nasze zewnętrze. Jeśli natomiast białko jest czyste, a ze środka żółtka wychodzą różne nici i pną się w kierunku brzegu szklanki albo rozchodzą dookoła, to znaczy, że w naszym wnętrzu nie wszystko jest w porządku. Mogą nas dręczyć złe myśli, nawiedzające lęki bądź jesteśmy chorzy – to właśnie widać na żółtku jajka, bo jak zaznaczyłam, żółtko to nasze wnętrze.

W oczyszczaniach (siedmiu zabiegach) robimy przerwę, musimy odczekać jakiś czas. Ja osobiście oczyszczałam się kilka razy w ten właśnie sposób i wiem, że osoby, którym poleciłam taki sposób ze względu na wygodę i łatwość wykonania, także robią przerwy. Czasami bardzo długie, pół roku i więcej. Jeśli jednak dalej czujemy potrzebę oczyszczania, robimy to do momentu, aż zużyjemy cały mendel jaj (15 sztuk), wtedy można zakończyć oczyszczanie.

Fragment pochodzi z książki "Oczyszczanie woskiem i jajem" Kamili Ryszkowskiej.Wydawnictwo Studio Astropsychologii
Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami :2pistolety:
Patrick Suskind

Awatar użytkownika
Nikolka
 
Posty: 80
Rejestracja: 06 lip 2014, 13:24
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy
Droga życia: 0

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Verm » 25 lip 2015, 16:14

To akurat nie metoda szeptuchy tylko taka z kursu/z internetu.

Awatar użytkownika
Verm
Kapłan w wicca
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 253 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Elie » 25 lip 2015, 16:53

Verm pisze:To akurat nie metoda szeptuchy tylko taka z kursu/z internetu.


Czyli ludzie płacą za kursy grubą kasę a w zamian dostają nauki funta kłaków warte.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30987
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2075 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Verm » 25 lip 2015, 18:27

Ludzie są wygodni - płacą więc wymagają. Po co się tłuc po wiejskich wertepach, tracić cały dzień i liczyć na to, że czegoś się człowiek nauczy albo ślęczeć w książkach i szukać różnych rzeczy skoro można jechać na kurs, gdzie prowadzący powie wszystko od A do Z.

Jeśli ktoś opracuje jakąś metodę, chce się nią podzielić i przy okazji zarobić to czemu nie - niech zorganizuje kurs dla chętnych. Problem w tym, że takie kursy często są reklamowane jako "starosłowiańska magia", "wiedza ludowa" etc, etc, a tymczasem poza nazwą nie mają z tematem nic wspólnego. Ezoteryczna terapia jajem wygląda inaczej niż ta ludowa, na innej zasadzie działa i wypadałoby to jednak jasno zaznaczyć w opisie oferowanego towaru.

Inna sprawa - ludzie często nie idą na kurs dla wiedzy. Idą na niego dla papierka (dyplom można powiesić w gabinecie i chwalić się klientom), z rozpędu (zrobią jeden, więc potem robią kolejne kursy), chcą spotkać znajomych poznanych na innym kursie, którzy też się wybierają. Są też tacy, którzy zapisują się i płacą zachęceni tym, że kurs prowadzi jakiś ezoteryczny autorytet.

Są kursy i kursy - nie wiem jaki jest sens płacenia za wiedzę, którą można przeczytać w ksiązce (kupionej albo ściągniętej z chomika). Mam porównanie z kursami dla lekarzy, które też tanie nie są, ale na ogół są do bólu praktyczne i nikt nie powtarza do znudzenia tego co można przeczytać w podręczniku.

Awatar użytkownika
Verm
Kapłan w wicca
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 253 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Roksanaa » 25 lip 2015, 19:51

Mam znajomą która szczyci się ilością ukończonych kursów. Czy ja wiem czy dzięki nim lepiej wróży.. wątpię. Jeszcze nie spotkałam nikogo, kto by się w tak krótkim czasie nauczył wróżyć. Prawdopodobnie dotyczy to również kursów w innych dziedzinach. Ludowa magia, magia szeptuch, jest szczególna ze względu na niuanse kulturowe i religijne.
"Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą.
Niektórzy zostają przez chwilę i zostawiają ślad w naszych sercach, a
my już nigdy, przenigdy nie jesteśmy tacy sami"

A niektórym należy dać porządnego kopa w ... żeby szybciej zniknęli z pola widzenia.

Awatar użytkownika
Roksanaa
Wróżka
 
Posty: 231
Rejestracja: 07 maja 2015, 11:22
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 87 razy
Droga życia: 0

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: szamka » 26 lip 2015, 15:42

Jest tak, jak ktoś napisał na blogu niżej - "panna zrobila kurs ezoteryczny i postanowila napisac ksiazke"

Verm, nie bij f542b21fe6a35

Tym razem na tapetę trafiła książka: "Oczyszczanie woskiem i jajem. Ludowe terapie na współczesne dolegliwości".

Wydawca reklamuje książkę jako "niezwykłe kompendium na temat uzdrawiania oraz oczyszczania woskiem i jajem". Książka ma niecałe 150 stron, z tego głównemu tematowi autorka poświęciła zaledwie 50 stron. Książka kosztuje 29,20 (taka cena znajduje się na okładce) - osobiście kupiłem ją w Empiku płacąc 27zł. Na dobrą sprawę na rosyjskojęzycznych stronach internetowych można znaleźć artykuły, które zawierają o wiele więcej informacji - są nawet całe terapie oczyszczania jajem/woskiem rozpisane na cały miesiąc księżycowy - zupełnie za darmo (nie licząc kosztów dostępu do internetu). Wystarczy trochę cierpliwości i Google Translator. Dla znających rosyjski możliwości są jeszcze większe, bo za 30 polskich złotych (biorąc pod uwagę kurs rubla) można kupić co najmniej kilka, kilkuset stronicowych, książek. Ostatnio upolowałem fajną pozycję - 880 stron za jedyne 99 rubli (6,50zł).

Do zakupu zachęciło mnie to co znalazłem na okładce:

"Podane przez Autorkę metody były skutecznie wykorzystywane od wieków i sprawdzają się po dziś dzień"

"Specjalistka z zakresu ludowych terapii naturalnych, w niezwykle praktyczny sposób przedstawia jak samodzielnie korzystać z wiedzy przodków i stosować ją w uzdrawianiu"

Czytając to wywnioskowałem, że w książce znajdę ludowe metody oczyszczania przy pomocy wosku i jajka i dlatego ją kupiłem - celem porównania metod Autorki z tymi, które sam znam. Po pobieżnym przejrzeniu książki srogo się rozczarowałem, bo ludowego podejścia do oczyszczania woskiem i jajkiem w książce znaleźć się nie da.

chcecie wiedzieć co dalej ---->> http://ziedzm.blogspot.com/2015/03/oczy ... udowe.html

Awatar użytkownika
szamka
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 350
Rejestracja: 03 wrz 2014, 08:16
Podziękował : 76 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 8

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Verm » 27 lip 2015, 02:26

Jest tak, jak ktoś napisał na blogu niżej - "panna zrobila kurs ezoteryczny i postanowila napisac ksiazke"


Tak de facto to już nie panna :cool: , ale pomijając ten drobny szczegół reszta się zgadza ;]

Swoją drogą to ciekawe, że wszystkie te artykuły, książki i insze rzeczy skupiają się głównie na tym jak to jajko trzymać, jak nim machać i tak dalej, czyli aspekcie zewnętrznym, a nie na tym co jest naprawdę istotne. To trochę tak jakby ktoś poszedł na mszę i potem próbował dokonać przeistoczenia podnosząc hostię i kielich z winem do góry, bo widział, że tak robi ksiądz.

Różne już pomysły widziałem - wzywanie Opiekunów, Aniołów, Wyższego Ja i parę innych. Ja po ponad 10 latach praktyki dokładnie wiem z czym się kontaktuję i jakie może to mieć skutki; czy osoby "robiące jajko" też to wiedzą - nie sądzę. Rytuał jest niby prosty, ale można nim zrobić krzywdę - znam przypadki, gdzie ktoś zemdlał w trakcie albo przez kilka dni po czuł się źle i osoba, która przeprowadzała rytuał nie wiedziała co ma zrobić plus jeszcze kilka innych (urok zamieszczenia adresu mailowego na blogu).

W weekend nie da się po prostu tego nauczyć - można pokazac technikę, ale z tekstami to już nie przejdzie. Wypada wiedzieć co się recytuje i co dany tekst znaczy. Niektóre mają jedynie kilka linijek, ale wytłumaczenie o co dokładnie w nim chodzi może zająć i pół dnia.

Awatar użytkownika
Verm
Kapłan w wicca
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 253 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Elie » 03 kwie 2016, 05:34

Próbowałam zdjąć ból z kolan... potem zaczęła boleć mnie wątroba... chyba :03777:
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Najważniejsze w życiu nie jest to co zdobędziesz – ale to w jaki sposób zdobywanie tego – zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 30987
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2075 razy
Otrzymał podziękowań: 1862 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Verm » 09 kwie 2016, 13:16

Bardzo dobra metoda, ale wymaga cierpliwości i sporej ilości ćwiczeń, żeby mieć efekty.

Awatar użytkownika
Verm
Kapłan w wicca
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 253 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Zdejmowanie chorób i uroków jajem

Postautor: Rea » 09 kwie 2016, 22:41

Można się podszkolić :cool:


http://ziedzm.blogspot.com/2015/03/oczy ... udowe.html
"Oczyszczanie woskiem i jajem. Ludowe terapie na współczesne dolegliwości" - recenzja
01:21 | Autor: Verm
Tym razem na tapetę trafiła książka: "Oczyszczanie woskiem i jajem. Ludowe terapie na współczesne dolegliwości".
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Rytuały

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości