Buddyjska kwestia

Buddyjska kwestia

Postautor: Elie » 08 lip 2018, 23:20

.
Piko » 07 lip 2018 08:07

Piko pisze:
Elie pisze:
kiedy się wewnętrznie dorasta do bycia wolnym, wtedy otaczający świat wydaje się zrazu jednym wielkim wiezieniem...


Buddyjska kwestia.


Pytanie do Piko - co miał na myśli - bardzo proszę o rozwinięcie tematu.
Przyznam szczerze, że filozofia buddyjska jest mi w zasadzie niewiele znana.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31032
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2086 razy
Otrzymał podziękowań: 1883 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Buddyjska kwestia

Postautor: Piko » 09 lip 2018, 09:05

"Filozofia buddyjska jest" - słusznie napisałaś - filozofia buddyjska.

Buddyzm a pojęcie "więzienia".

W buddyzmie chodzi o osiągnięcie tzw. nirwany, czyli m.in. o wyrwanie się z kołowrotu wcieleń. Kiedy się dorasta i staje się świadomym buddystą który zaczyna sobie zdawać sprawę z pokus, pożądań i pasji jakie niesie ten świat starający się zatrzymać nas przy sobie. Może to być np: pożądanie seksu, bogactwa, władzy, uznania, posiadania oraz chęć poznania przyszłych wcieleń czyli też tarot . Ale jak powiedział Jezus : „Skarbcie sobie skarby w Niebie, a nie na Ziemi gdzie...” , co odpowiada buddyjskiemu stylowi życia który powoduje że dlatego tak wiele mnichów buddyjskich zamyka się w klasztorach, aby odseparować się od pokus tego świata i poznawać święte teksty, kontemplować i medytować.
(Zdarza się że niektórzy z wyższych dostojników, nauczycieli buddyjskich mają żony)

Świat pełen pokus, chęci posiadania czegoś zostaje nazywany więzieniem, a w łagodniejszej wersji jest przedstawiany alegorycznie jako słoik w którym jesteśmy zamknięci jak pszczółki, a naszym zadaniem jest uwolnić się dzięki rozwijaniu cnót i doskonaleniu umysłu.
---------
nie wróże

Awatar użytkownika
Piko
Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 443
Rejestracja: 20 mar 2018, 23:01
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 133 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 2

Re: Buddyjska kwestia

Postautor: Piko » 09 lip 2018, 15:26

Dobrze to ilustruje film SAMSARA z 2001 roku.

"Wielokrotnie nagradzany film Pana Nalina przenosi nas w Himalaje. Tashi jest młodym mnichem buddyjskim, który właśnie zakończył swą trzyletnią medytację w odosobnieniu. Z brodą i długimi paznokciami wraca do klasztoru, kontynuować swą praktykę. Ale kiedy błogosławi plony, spotyka piękną córkę gospodarza, Pemę i niespodziewanie budzi się jego seksualna świadomość. Tashi decyduje się opuścić klasztor, ożenić z Pemą i zamieszkać w wiosce. Co jest ważniejsze: zaspokoić tysiące pragnień, czy przezwyciężyć jedno?"


"Młody lama Tashi spędził trzy lata w buddyjskim klasztorze położonym wysoko w Himalajach. Zanim poświeci się medytacji na zawsze, chciałby poznać życie. Opuszcza klasztor i wyrusza do wioski. Poznaje tam piękną dziewczynę Pemę, zakochuje się w niej i poślubia. Rodzi mu się syn, więc aby zapewnić byt rodzinie, Tashi ciężko pracuje na roli. Codzienność sprawia, że zaczyna odkrywać dobre i złe emocje, a także zależność od spraw materialnych. Gdy doświadczenie Tashiego wydaje się kompletne, decyduje się na powrót do klasztoru. Jednak Pema nie może się z tym pogodzić i wyrusza za mężem, by go odzyskać. Samsara oznacza wędrówkę - cykl przemian, których doświadcza każda istota. W buddyzmie jest ona dopełnieniem nirwany - drogą i doświadczeniem człowieka w materialnym świecie. "Samsara" to opowieść o miłości i zderzeniu głębokiej duchowości z codziennością."

źródło: https://www.filmweb.pl/film/Samsara-2001-94455
---------
nie wróże

Awatar użytkownika
Piko
Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 443
Rejestracja: 20 mar 2018, 23:01
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 133 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 2


Wróć do Buddyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości