Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Elie » 26 lis 2013, 14:12

Szanowny Czytelniku,

nieważne, czy palisz 30 dni czy 30 lat – Twój organizm MOŻE pozbyć się wszystkich wchłoniętych toksyn, które skumulowały się w narządach wewnętrznych.

Rzuć palenie już teraz. Nie musisz czekać na chwilę, kiedy będziesz na to „gotowy”. Teraz jest dobry moment. Dzięki tej decyzji:

za 20 minut Twoje ciśnienie krwi znów będzie prawidłowe,
za 8 godzin poziom tlenku węgla (niebezpiecznej trucizny) we krwi zmniejszy się o połowę, a stężenie tlenu osiągnie normalny poziom,
za 48 godzin zmniejszy się ryzyko ataku serca. Jakikolwiek ślad nikotyny zniknie z Twojego ciała. Znów w pełni będziesz mógł się cieszyć zapachami i zdolnością wyrazistego odczuwania smaków,
za 72 godziny mięśnie gładkie oskrzeli rozkurczą się i wzrośnie Twój poziom energii,
za 2 tygodnie Twoje krążenie krwi będzie przyspieszone i w ciągu kolejnych dziesięciu tygodni będzie stale się poprawiało,
za 3 do 9 miesięcy kaszel, katar i problemy z oddychaniem znikną, a pojemność Twoich płuc wzrośnie o 10%,
za rok ryzyko wystąpienia u Ciebie zawału serca zmniejszy się o połowę,
za 5 lat ryzyko wystąpienia u Ciebie udaru mózgu będzie takie samo jak u osoby niepalącej,
za 10 lat ryzyko zachorowania na raka płuc będzie u Ciebie identyczne jak u osoby niepalącej,
za 15 lat ryzyko wystąpienia u Ciebie zawału serca będzie takie samo jak u osoby niepalącej.
Zwiększ zasobność swojego portfela!

Rzucając palenie, staniesz się bogatszy, zaoszczędzając pieniądze wydawane na tytoń albo raczej na narzuconą przez rządzących akcyzę na produkty tytoniowe, która w niektórych krajach sięga aż 80%!

Należy tu przypomnieć, że to właśnie rząd zachęcał ludność do palenia tytoniu. Na przykład we Francji konsumpcja produktów tytoniowych stała się powszechna po tym, jak podczas pierwszej wojny światowej wpadł on na „genialny” pomysł rozdawania tytoniu za darmo żołnierzom1. Gdy wojna się skończyła, utworzono we Francji service d’exploitation industrielle des tabacs et allumettes (SEITA), któremu w 1926 roku przyznano lukratywny monopol tytoniowy w celu finansowania państwowych pożyczek2. W ten właśnie sposób wielu ludzi uzależniło się od papierosów.

Francuska SEITA wnosiła do kasy państwa zyski, o których Ali-Baba mógłby tylko marzyć: produkcja papierosów wzrosła z 10 miliardów sztuk w 1923 r. do 19 miliardów w 1940 r., aby w 1980 roku osiągnąć 86 miliardów!

Na większości ziem polskich państwowy monopol tytoniowy obowiązywał już w XVIII w., a w II Rzeczpospolitej w latach 1936–39 dochody z niego stanowiły aż ok. 14% całości wpływów skarbowych.

Do rozpowszechniania tytoniu przyłączył się też rząd amerykański. Podczas drugiej wojny światowej oraz kolejnych działań zbrojnych (w Korei, Wietnamie, Afganistanie...) rozsyłał swoich żołnierzy po całym świecie zawsze z ładunkiem amerykańskich papierosów, które stały się symbolem… wolności (tak!).

Konsumpcja produktów tytoniowych dołączyła do zjawisk ogólnoświatowych.

W 1980 roku władze zdały sobie sprawę ze swojej głupoty, gdyż spostrzegły, że zawrotne kwoty pozyskiwane z podatków od papierosów są znacząco uszczuplane wydatkami związanymi z opieką nad chorymi na raka płuc czy po zawale serca oraz z przedwczesnymi zgonami spowodowanych paleniem papierosów. (Proszę, zauważ, że celowo użyłem pojęcia „opieka”, a nie „leczenie”, gdyż rak płuc to choroba o bardzo wysokiej śmiertelności, sięgającej 85% zdiagnozowanych w ciągu 5 lat od zachorowania). Warto podkreślić, że już w połowie lat sześćdziesiątych minionego wieku został dowiedziony związek przyczynowy między paleniem tytoniu a rakiem płuc3.

Rachunek okazał się być bardzo wysoki, znacznie przewyższający zyski SEITA! Należało więc podjąć niezwykle szybko decyzję o obraniu nowego kursu: rządy przestały być producentami i dystrybutorami tytoniu i zaczęły występować w roli obrońcy społeczeństwa „zagrożonego przez przemysł tytoniowy”, który uznano za winnego z powodu reklamowania swoich produktów.

SEITA, który stał się celem ostrych ataków i którego upadek był nieunikniony, został pośpiesznie sprywatyzowany.

Aby przesłonić swoją odpowiedzialność w sprawie, rządy zaczęły prowadzić politykę nakładania dodatkowych podatków na wyroby tytoniowe w celu powstrzymania ludności od ich konsumpcji!

Dalszy ciąg opowieści był łatwy do przewidzenia. Sięgał aż po próby całkowitego zakazu palenia niemalże wszędzie. Stworzono ogromny arsenał represyjny, który miał na celu:

zahamowanie wzrostu wydatków związanych z zachorowalnością na nowotwory płuc i inne choroby wywoływane paleniem tytoniu,
ściąganie dodatkowych podatków od palaczy, ponieważ rządy potrzebują, bardziej niż kiedykolwiek, pieniędzy pochodzących z przemysłu tytoniowego.
Drogi Czytelniku, jeśli jesteś palaczem i nie chcesz dłużej być ofiarą tej ponurej gry, w której od samego początku stoisz na przegranej pozycji, uczyń jeden krok – natychmiast rzuć palenie.

Życzę zdrowia, odwagi i wytrwałości!
Jean-Marc Dupuis

PS: Ryzyko, że umrzesz na chorobę związaną z Twoim stylem życia, wynikającą z palenia tytoniu, sposobu odżywiania się lub braku aktywności fizycznej, wynosi aż 3 do 5. Tak wynika z badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Ale masz aż 80% szans, aby uniknąć tych chorób, podejmując proste środki zaradcze, prawdopodobnie nieznane Twojemu lekarzowi.

Teraz możesz je poznać, oglądając to wideo. Włącz dźwięk na swoim komputerze, siądź wygodnie i wejdź na tę stronę: http://pocztazdrowia.pl/landing/dossier/?c=DN01IKPZ00.
PPS: Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

****************

NOWOŚĆ! Zbiór najlepszych artykułów z newslettera Poczta Zdrowia jest już dostępny w formie e-booka Kroniki Poczty Zdrowia. Kliknij po więcej informacji.

***************
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Daniella » 06 wrz 2015, 20:14

najprościej nałog palenia zamienić innym nałogiem , wtedy emocjonalnie jesteśmy stabilni
jak ktoś szczupły może jeść do woli, kto ma pieniądze może robić zakupy do woli, kto ma z kim może nałogowo uprawiać sex..każdemu co innego sprawi większą przyjemność :)
Daniella
Ban - MULTIKONTO
 
Posty: 10
Rejestracja: 06 wrz 2015, 09:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: szamka » 06 wrz 2015, 21:59

Daniella pisze:najprościej nałog palenia zamienić innym nałogiem , wtedy emocjonalnie jesteśmy stabilni
jak ktoś szczupły może jeść do woli, kto ma pieniądze może robić zakupy do woli, kto ma z kim może nałogowo uprawiać sex..każdemu co innego sprawi większą przyjemność :)

Co jak ktoś stary, gruby i bez kasy. Jaka alternatywa pozostaje 035
Awatar użytkownika
szamka
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 350
Rejestracja: 03 wrz 2014, 08:16
Podziękował : 76 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 8

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Avena » 07 wrz 2015, 11:33

Najgłupszą z możliwych rzeczą jest zastępowanie jednego nałogu drugim.

Nałogi to paskudna sprawa i czasem warto się przyjrzeć swojemu życiu, gdyż, często bywa, że są wyrazem, braku poczucia bezpieczeństwa w jakimś fragmencie własnego życia, lub też są efektem ukrytych (często przed sobą) i/lub zignorowanych problemów z przed dużego czasu.

Swoje palenie zastąpiłam nałogowym czytaniem książek, bo zdawało się to być bezpieczne, ale nie było. Książki stały się ważniejsze od znajomych i od rodziny. Tak więc, nie ma zdrowego nałogu, wszystko, w czym zatracony jest umiar jest niekorzystne dla naszego zdrowia.

Warto więc zatrzymać się i zastanowić się, dlaczego taką trudność mamy z robieniem "trochę" rzeczy destrukcyjnych dla nas, i dlaczego robimy je tak "całkiem" i "do końca".

Z tych maniakalnie czytanych książek, wynikało (między innymi/ i również), że predyspozycje do nałogów owszem, w pewnym zakresie są dziedziczne, jednak, samo wystąpienie nałogu jest determinowane przez brak zaspokojenia potrzeb podstawowych danej osoby, zanegowanie tej osoby przez kogoś kto jest dla niej autorytetem, czyli umniejszanie siebie, braku poczucia stabilizacji i braku poczucia bezpieczeństwa, wraz z poczuciem niepewności oraz nadmiernego obłożenia emocjonalnego (np. przez wygórowane oczekiwania otoczenia, konieczność udowadniania swojego statusu i poziomu itp. itd.)

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Elie » 07 wrz 2015, 14:01

Pytanie brzmi - Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?
W pierwszym poście są wymienione praktycznie zalety takiej decyzji. Z minusów z którymi się trzeba liczyć, to zwiększona nerwowość u osób z długim stażem palenia. Ciężko również będzie osobom skłonnym do uzależnień.Mogą jeden nałóg zamienić na inny, kto wie czy nie gorszy. Wzmożony kaszel, który de facto będzie oczyszczaniem organizmu, może zaniepokoić hipochondryków.Człowiek rzucający palenie, staje się udręką dla tych, którzy tego nie potrafią zrobić. Znam te teksty aż za dobrze. Można wyjść z siebie i stanąć obok. Taka osoba w towarzystwie, to koszmar - nikt nie będzie mógł zapalić ponieważ spotka się z terrorem osoby która rzuciła. W domu generalne porządki, bo dopiero teraz odczuje zapach dymu na wszystkich sprzętach w domu.I ten wyraz wyższości na twarzy na widok palącego.Tak można wymieniać. :P
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Avena » 08 wrz 2015, 09:15

Elie pisze:Pytanie brzmi - Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?


Za pierwszym podejściem, kosztowało mnie to 15 kg do przodu, łącznie ze wstawaniem w nocy do lodówki, smażeniem naleśników itp. - wówczas wytrzymałam 2 lata bez palenia

Tym razem (czyli już ponad 3 lata temu) poszłam po rozum do głowy, wzięłam swoje chęci i zamiary na dywanik i poważną rozmowę, poszłam do apteki, nabyłam środki farmakologiczne wspomagające i udało mi się przytyć tylko 2 kg ... bez aptecznego wspomagania prawdopodobnie znowu zamieszkałabym w lodowce, tyle, że tym razem 15 kg na plusie? Cóż, te 2 to już nadmiar... a o reszcie lepiej nie myśleć co by było, skoro udało się tego uniknąć

Przy rzucaniu palenia ważna jest wola rozstania się z tym nałogiem i wewnętrzne przekonanie do decyzji o rzuceniu palenia oraz świadomość, że robi się to dla siebie. Zwiększa się prawdopodobieństwo powodzenia i wytrwania z daleka od fajek.

Podobno dobrze jest też w trakcie rozstawania się z nałogiem, dostarczyć do organizmu witaminę C w zwiększonej dawce, i np. w sokach z cytrusów (niekoniecznie taką łykaną), podobno przyśpiesza oczyszczanie organizmu i wpływa na zmniejszenie chęci sięgnięcia po papierosa.

Dla mnie (i nie tylko, gdyż potwierdziło to kilkoro znajomych, którzy rozstali się z nałogiem), najtrudniejsze w wytrwaniu jest pierwsze 10 - 14 dni. Kolejny kryzys przychodzi po około 1 miesiącu, a następny po mniej więcej 3 - to taki schemat, choć indywidualnie może się różnić. Nie powiem, że nie miałam w ciągu tych 3 minionych lat kryzysów i chętki zapalenia papierosa. Nawet przyznam, że raz zgrzeszyłam i połówkę mentolowego od znajomego wypaliłam.

Co do śmierdzenia to - akurat, zaraz po tym jak rzuciłam, to papieros świeżo przez inna osobę palony, mnie osobiście pachniał i kusił, i nęcił, zaś pety śmierdziały mi niemożebnie aż do wzbudzania mdłości.

Obecnie, nadal, choć coraz bardziej sporadycznie, miewam chętkę na fajeczkę, ale to bardziej impuls. Przychodzi znienacka i szybko odchodzi. Faktycznie, teraz po prostu mi śmierdzą i... o ile, przez lata palenia nigdy nie miałam problemów z kaszlem, teraz, kiedy obok ktoś pali, ja dostaję zaraz napadu kaszlowego.

Etap rzucania przeze ,mnie palenia, wszyscy domownicy przeżyli. Jakiś czas temu z paleniem również rozstała się moja siostra, w związku z czym... na rodzinnych domowych weekendzikach, ostatnią ostoja nałogu jest nasza Mama. Jakoś nie możemy jej przekonać do tego aby chociaż podjęła próbę rozstania się z papierochami, ba nawet nie mobilizuje jej to, że jej rodzona siostra wraz z mężem się z tym nałogiem (po 40 latach) rozstali...

Także ten - najistotniejsza jest wola i przekonanie, sama chęć to niestety zbyt mało, ale to dobry początek do podjęcia woli rzucenia nałogu.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: X-Lena » 08 wrz 2015, 19:02

Ostatni raz jak próbowałam rzucić palenie to pierwsze 10 dni myślałam, że osiwieje z nerwów.
Później przeszło i było całkiem ok.
A po miesiącu poszłam sobie kupić paczkę papierosów :diabel:
I tak zostało do dziś :lol: Co ja za to mogę, że lubię palić. Kawa, papieros to są moje przyjemności. Zdrowe nie zdrowe. Ale lubię. I koniec. Może kiedyś wezmę się w garść i przestanę, na dziś nie mam ochoty nawet się za to zabierać. :03777:
Awatar użytkownika
X-Lena
Niewymowny
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 wrz 2015, 20:09
Podziękował : 72 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 11

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Nut » 09 wrz 2015, 12:07

W obecnych czasach żywność nam bardziej szkodzi niż papierosy.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2631
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 526 razy
Otrzymał podziękowań: 412 razy
Droga życia: 0

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Daniella » 09 wrz 2015, 13:44

szamka pisze:
Daniella pisze:najprościej nałog palenia zamienić innym nałogiem , wtedy emocjonalnie jesteśmy stabilni
jak ktoś szczupły może jeść do woli, kto ma pieniądze może robić zakupy do woli, kto ma z kim może nałogowo uprawiać sex..każdemu co innego sprawi większą przyjemność :)

Co jak ktoś stary, gruby i bez kasy. Jaka alternatywa pozostaje 035



stary ,gruby i bez kasy też może wymyślić sobie jakiś nałóg co go ucieszy .Może np :usmiech: chodzić po sklepach z odzieżą używaną. Wyszukiwać,gromadzić,przerabiać .Szmateksy to nałóg bardzo silny i bardzo wszędobylski.
Albo grzebAć w działce :) Wszystko może być nałogiem ....
Daniella
Ban - MULTIKONTO
 
Posty: 10
Rejestracja: 06 wrz 2015, 09:43
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Droga życia: 0

Re: Co dzieje się w Twoim organizmie, gdy rzucasz palenie?

Postautor: Avena » 09 wrz 2015, 13:50

Daniella pisze:stary ,gruby i bez kasy też może wymyślić sobie jakiś nałóg co go ucieszy .Może np :usmiech: chodzić po sklepach z odzieżą używaną. Wyszukiwać,gromadzić,przerabiać .Szmateksy to nałóg bardzo silny i bardzo wszędobylski.
Albo grzebAć w działce :) Wszystko może być nałogiem ....


... jak już to są jednak mniej kosztowne, zdrowsze (podobno) i dobre w każdym wieku nałogi, które nie generują wydatkowania pieniędzy... no dobra, zależy od upodobań... ale to zabawa tylko dla dorosłych... a przynajmniej dla tych, którzy umieją się bawić, zamiast marudzić, że boli to, tamto, czy owamto...

... a ze szmat to sobie można grzybice i inne skórne dolegliwości przytargać, a leczenie dermatologiczne to... długa, mało przyjemna i zazwyczaj kosztowna zabawa.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Następna

Wróć do Dieta & zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości