Czy kamienie mogą leczyć

Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: akszara » 20 paź 2019, 22:34

Jak czytam, że kamienie mogą leczyć... to nie wierzę, że się w to wierzy ;) no ale dobra, bez jaj - kamienie, dzięki swoim delikatnym wibracjom, rezonującycm z noszącym je mają wspomagać proces uzdrawiania i ta teoria jak dla mnie jest zrozumiała. Ale tak jak we wszystkich procesach leczenia sztuką jest tak dobrać kamień, by współgrał, pomagał. Nie ma bowiem tak, że dany kamień pomoże wszystkim, mają one zresztą różne zadanie, na co pomoże jednemu to nie działa u drugiego.
Co do samego malachitu - mam go, ale jeśli chodzi o "leczenie" to ani dudu, natomiast uspokaja mnie, wycisza emocje.
Malachit można płukać pod wodą, tzn. nie chodzi o to, że jak się go płucze to coś się źle mu robi ezoterycznie - chodzi o związki miedzi w nim zawarte, one po prostu "nie lubią" wody i kamień się niszczy, może pojawić się śniedź, a już szczególnie kamienie zawierające miedź (turkus też) nie znoszą ługów i detergentów zawartych w mydle, środkach do zmywania i prania. Dlatego tą biżuterię się zdejmuje, to czysta chemia :)
akszara
 
Posty: 56
Rejestracja: 09 paź 2018, 19:05
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: Elzbieta » 21 paź 2019, 00:52

autor: akszara » 20 paź 2019 23:34

Jak czytam, że kamienie mogą leczyć... to nie wierzę, że się w to wierzy ;) no ale dobra, bez jaj - kamienie, dzięki swoim delikatnym wibracjom, rezonującycm z noszącym je mają wspomagać proces uzdrawiania i ta teoria jak dla mnie jest zrozumiała


Też byłam sceptykiem, wyjątkiem dla mnie był bursztyn. Przez długi czas na szyi nosiłam koraliki bursztynu nanizane na żyłkę, które wspomagały moje gardło - niewielkie guzki tarczycy zniknęły. Myślę, że nie chodzi o jakieś tam drgania, ale o skład danego kamienia, który jednak wpływa na nasz organizm. Podobnie jest z metalami czy chociażby z promieniowaniem. Przykładem może być srebro. Kiedy w organizmie mamy zapalenie srebro ciemnieje, czyli zachodzi reakcja chemiczna. Tak też może być z kamieniami - ich składem.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31489
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: akszara » 21 paź 2019, 15:49

Elie pisze:
autor: akszara » 20 paź 2019 23:34

Jak czytam, że kamienie mogą leczyć... to nie wierzę, że się w to wierzy ;) no ale dobra, bez jaj - kamienie, dzięki swoim delikatnym wibracjom, rezonującycm z noszącym je mają wspomagać proces uzdrawiania i ta teoria jak dla mnie jest zrozumiała


Też byłam sceptykiem, wyjątkiem dla mnie był bursztyn. Przez długi czas na szyi nosiłam koraliki bursztynu nanizane na żyłkę, które wspomagały moje gardło - niewielkie guzki tarczycy zniknęły. Myślę, że nie chodzi o jakieś tam drgania, ale o skład danego kamienia, który jednak wpływa na nasz organizm. Podobnie jest z metalami czy chociażby z promieniowaniem. Przykładem może być srebro. Kiedy w organizmie mamy zapalenie srebro ciemnieje, czyli zachodzi reakcja chemiczna. Tak też może być z kamieniami - ich składem.


Ja sceptykiem nie jestem, bo wiem, że kamienie oddziaływają na organizm ludzki, lecz chodziło mi o sposób tego oddziaływania. Dlatego śmieszy mnie to, jak ktoś z przekonaniem mówi, że kamienie leczą. Nie leczą, bo nie są lekarzami i nie stawiają diagnozy. Natomiast co do sposobu wpływania na organizm, to uważam, że wpływają nań za pomocą energii subtelnych a nie za pomocą fizykalnych reakcji chemicznych. Tzn. reakcje chemiczne zachodzą w organizmie, bo tak jest zbudowany ten świat (to jedna wielka pracownia alchemiczna) lecz bezpośrednim bodźcem nie jest widoczna reakcja na pot (jak w przykładzie ze srebrem - bo to jest reakcja zwrotna mająca podłoże widocznie fizyczne) a wysyłanie sygnału informacyjnego odpowiedniego do pola drgań danego kamienia i trafienie tym sygnałem w daną dolegliwość u osoby noszącej go. Przy czym ta osoba musi mieć jakieś wspólne pole, czyli nie być głuchą na tą informację od tego kamienia, bo jak jest to musi znaleźć inny, o podobnym (ezoterycznie) działaniu, ale ma on już inny skład a co za tym idzie inną częstotliwość. I może ta własnie trafi.
Kamienie nie mają jednolitego składu, to zawsze jest mieszanina pierwiastków. Nawet kwarc czy diament mają domieszki. Dlatego uważam, że skład chemiczny kamienia ma znaczenie o tyle, że wysyła swoją informację (zestaw pierwiastków)
Bursztyn zaś nie jest kamieniem, jest mieszaniną zastygłych żywic z dodatkiem jodu, bardzo pomocnych w różnych schorzeniach i ma nieco inne właściwości - on po prostu wydziela takie bardziej fizyczne sygnały, ma właściwość takiego właśnie bardziej "fizycznego" przenikania w organizm, podobnie działają jego preparaty i inne żywicowe (np. mirra czy kadzidło, a także płynna żywica z sosny, tyle że smarowanie się żywicą powoduje przylepianie się wszystkiego w jej zasięgu ;) no i odpada czynnik jodowy, o ile nie rosną nad morzem)
akszara
 
Posty: 56
Rejestracja: 09 paź 2018, 19:05
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: Nut » 26 paź 2019, 21:27

Właśnie o ten zestaw pierwiastków chodzi. Z wypowiedzi ludków można wnioskować że jednak pomagają, a że każdemu z nas inny kamień pomoże, nie jest tajemnicą. W przypadku bursztynu wiadomo że jest żywicą, tylko potocznie wymieniany jest pośród kamieni ze względu na jego zbliżony wygląd. Bez względu w jaki sposób kamienie na nas wpływają nie można liczyć na jakieś spektakularne uzdrowienie.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2644
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 529 razy
Otrzymał podziękowań: 416 razy
Droga życia: 0

Re: Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: Anra » 01 gru 2019, 16:29

Ciało idzie często za umysłem, a umysł potrzebuje bodźca, jakim mogą być właśnie kamienie/kryształy i inne. Ja osobiście posiadam obecnie około 20 różnorodnych kamieni. Staram się pracować z różnymi np. podczas medytacji zaczęłam stosować kwarc tytanowy, w pracy awenturyn ze względu na ilość rozmów itd. natomiast zdrowotnie - wszelkie kamienie, które działają na jelita/żołądek itd. Czy zauważam różnicę? Tak, ale w wielu przypadkach dlatego, że chce ją zauważyć. Jednak przy medytacji, kiedy dobieram kamień - czuję jego rezonowanie np. przez temperaturę, mój odbiór fizyczny danego kamienia - niektóre natychmiastowo wywołują jakieś uczucie, inne kompletnie nie, co oznacza wg. literatury, że fizycznie na ten moment go nie potrzebuję. Kamienie noszę na sobie od około 7 lat - pierwszy "noname" i nie mam bladego pojęcia z czego jest wykonany, a później dołączył m.in. kryształ górski.

Ostatnio jednak złapałam się na tym, że próbowałam wybrać kamień spośród nieoczyszczonych jeszcze i przed ładowaniem - zero reakcji...

A metod na oczyszczanie i ładowanie kamieni masz kilka - woda, kadzidła, sole, ziemia, szczotki itd. Ja walczę również z chryzokolą, która również nie lubi wody.
Anra
 
Posty: 4
Rejestracja: 30 lis 2019, 11:11
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 3

Re: Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: Nut » 01 gru 2019, 18:01

Kosztowne hobby. Chryzokola to strasznie drogi kamień. Zdradzisz nam gdzie się zaopatrujesz w prawdziwe kamienie i skąd pewność że nikt Cię nie naciąga.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2644
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 529 razy
Otrzymał podziękowań: 416 razy
Droga życia: 0

Re: Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: Anra » 01 gru 2019, 19:22

Obecnie korzystam ze sklepu - stragan ezoteryczny. Patrząc na moje zamówienia - mam pewność, że jest ok ;) Widzę po kamieniach ich strukturę, czy też charakterystyczne cechy np. zmętnienia w cytrynie itd. Jak do tej pory nie trafiłam na "sztuczne", ale sama zaś przeoczyłam jedną rzecz - opalit zamiast opalu i mam tym sposobem szkiełkowe coś :D
Anra
 
Posty: 4
Rejestracja: 30 lis 2019, 11:11
Lokalizacja: Lubuskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 3

Re: Czy kamienie mogą leczyć

Postautor: akszara » 04 gru 2019, 18:02

Nut, kto Ci to powiedział, że chryzokola to strasznie drogi kamień? Ceny chryzokoli są umiarkowane, drogie to są okazy kolekcjonerskie. Surową malutką bryłkę można kupić już od 3 zł, większe to koszt ok. 10 zł. polerowane od 6 do ok. 30 zł, w zależności od wielkości.

Co do ładowania kamieni - no ja już wyszłam z tego etapu. To nie jest potrzebne ani mnie ani im. To wszystko jest potrzebne naszemu umysłowi. Ale... jak chodzi o działanie jako talizman czy amulet, no to tutaj widać mój umysł potrzebuje tego rytuału, ale też myślę, że koncentracja i kierunkowanie intencji na przedmiocie ma znaczenie.
akszara
 
Posty: 56
Rejestracja: 09 paź 2018, 19:05
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy


Wróć do Litoterapia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości