Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Elie » 23 lip 2019, 17:25

Przykrzy się Tobie .... poczytaj ; http://legaba.6te.net/mit_egipt.htm


Dżeserhotep pilnował Demiba [stronnik Seta], gdy przybył on o brzasku. Udało mu się umknąć [Dżeserhote-powi] i dotarł aż do krypty. Wtedy Imahuemanch udał się — na czele bogów, którzy strzegą Ozyrysa — i znalazł Demiba i uciął mu głowę tak znakomicie, że został na­maszczony swą własną krwią. [Przybył Set] poszukując go, a zmienił się w Anubisa. Następnie uciekał przed nim, po ukradzeniu rzeczy, tzn. Heftiu boskiego ciała. Poczem uciekł unosząc to co zagarnął, lecz Horus [i Anubis] pognali za nim i złapali go na tej górze. Wtedy Thot [dokonał] ponow­nie swych czarów przeciwko niemu, powalając go na ziemię przed nimi, a Anubis związał mu ręce i nogi i umieścił go jako siedzenie pod Ozyrysem. Później Izyda poćwiartowała

[Seta, zagłębiając] swe zęby w jego plecy, a Thot wygłosił swe zaklęcia przeciwko niemu. Powiedział na to Re:

— Niech dadzą to siedzisko „Zmęczonemu" [Ozyrysowi], jaki jest on ożywiony, jaki jest on piękny. Niech zo­stanie pod nim umieszczony Set jako siedzenie, zaprawdę, z powodu zła, które zrobił wszystkim członkom Ozyrysa.

Isdes zasięgnął o Secie wiadomości z powodu zła, które zrobił, lecz uciekł on [Set] na pustynię, na wschód od Hut--Redżu. Znaleźli ich [zwolenników Seta] na górze, leżą­cych na skórzanych worach. On [Isdes] wykończył ich nie wyłączając nikogo i zauważył soki [Soki Ozyrysa] pod nimi. Horus zebrał je pośpiesznie do naczyń na soki cielesne tego dostojnego boga i zostały one pogrzebane na tej górze w krypcie, która tam jest. Przy wejściu [do niej] postawiono węża zwanego Chemet-em-bia, aby ich strzegł. Lecz Set uciekł im i przemienił się w panterę z tego okręgu. Tymcza­sem Anubis chwycił go, a Thot znowu odczytał przeciwko niemu swe magiczne zaklęcia. I upadł Set na ziemię przed nimi. Anubis związał mu ręce i nogi. Set został spalony w ogniu od głowy aż do stóp całym swym ciałem, [w miejsco­wości] na wschód od dostojnej sali. Smród tłuszczu dotarł do nieba i rozprzestrzenił się w tym wspaniałym miejscu, a Re i bogowie uważali, że jest on [tj. smród] miły.

Następnie Anubis rozciął skórę Seta, zdarł ją i włożył jego futro [tj. Seta] na siebie. Po czym wszedł do Wabet Ozyrysa aby złożyć płynną ofiarę swemu ojcu. mówiąc:

— Set jest tu. Kapłan Wab [czysty] tego boga został nazwany setem z tego powodu, l on [Anubis] odcisnął na niej czerwonym żelazem swój znak, [który pozostał] aż do tego dnia. Skórę pantery aż do dzisiaj nosi na sobie kapłan setem [właśnie] z tego powodu.

Następnie przyjaciele Seta przybyli, aby go odnaleźć. W wielkiej liczbie znaleźli się na tej górze, która jest na po­łudnie od Dun-awi. To właśnie wtedy Anubis maszerując

przeciwko nim nocą dokonał wśród nich wielkiej rzezi; za jednym zamachem uciął ich głowy; a imię jego [tj. Seta] nie było tam więcej kochane. Krew ich rozlała się na górze: to dlatego spotyka się w Dun-awi minerał [zwany] szesyt, aż do tego dnia.42

Na zakończenie mitów o Morusie i Secie jeszcze jeden urywek, dotyczący tajemniczych szkatułek, w których znajdowały się oczy Horusa, wyłupione mu przez Seta:

Co się tyczy dwóch szkatułek kamiennych, które znaj­dują się na południu tego okręgu, na Górze Wschodniej, a które nazywa się szkatułkami Horusa, Per-Benen jest na południowy zachód od tego miejsca; Pagórek Węża jest na północ od tego miejsca, podobnie jak zamek Boskiej Czci­cielki i winnice, które również znajdują się na północ od tego miejsca.

Set przyniósł na szyi dwie szkatułki, w których było dwoje oczu-wadżet, po tym, jak wrogowie Oka Horusa ukradli je dla niego [Seta]. Złożył je na tej górze i przemie­niwszy się w wielkiego krokodyla, położył się obok nich w Per-Benen. Wtedy Anubis zmienił się w wielkiego węża, którego skrzydła zakończone były nożami, i który trzymał dwa krzemienne noże w swych rękach. Wyszło z niego sześć węży, trzy po jego prawej stronie, a trzy po lewej i wyrzucały płomienie wokół niego. Zasiadł na wzniesieniu na północ od szkatułek, obok nich i z tego powodu nazwano je Wzgó­rzem Węża. Anubis w nocy podszedł do szkatułek, po tym, jak zamienił się w węża. Obciął ich brzegi dwoma krzemien­nymi nożami, które trzymał w swych rękach. Zabrał dwoje oczu-wadżet, które były w szkatułkach i zostały umieszczo­ne w dwóch skrzyneczkach papirusowych. Uciekł z nimi i pogrzebał je na północ od tego miejsca; aż do tego dnia nazywają go War, bowiem war mówi się o tym, który od­chodzi. Wtedy Anubis powrócił do Per-Benen, do miejsca gdzie

164

przebywał Set. Jego oczy i oczy węży, które wyszły z jego ciała wyrzucały ogień przeciwko niemu [Setowi]; oddychały na niego ogniem i pożerały go palącym wichrem swego spoirzenia. Płomień był w jego oku — to był wąż; płomień był w drugim oku — był to wąż. One zniszczyły Per-Benen . nabywa się je Per-Benen aż do tego dnia, przeciwko nie­przyjacielowi węża.

Thot powiedział do Seta i jego sprzymierzeńców, zo­baczywszy ich w tym ogniu:

— Ognisty wicher, który wychodzi ze świątyni Anu-bisa porywa was.

Anubis ponownie zwrócił się przeciwko Setowi i jego sprzymierzeńcom w Letopolis, po tym jak zamienił się w węża nazwanego Benen. Thot powiedział im:

— Benen zwrócił się przeciwko wam jako Chenty-chem, porwie was jak fala. ! tak się wkrótce stało.

Anubis zabezpieczył szkatułki na tej górze i nazywa się je aż do tego dnia szkatułkami Horusa. Później Izyda poszła zobaczyć oczy-wadżet, które zostały pogrzebane w tym miejscu ręką jej syna Horusa-Anubisa. On był z nią i znaleźli, że one [tj. oczy] wyrosły winną latoroślą w tym miejscu. Izyda i jej syn Horus zrobili z nich winnicę i Izyda powiedziała do Horusa, swego syna:

— Spraw, żeby zbudowano siedzibę tutaj obok nich, aby je ożywiać, aby przywrócić je do istnienia i aby je umieś­cić na ich miejscu, bowiem ty widzisz przez nie i należy pil­nować ich. Tak więc Horus zbudował dla niej zamek. Izyda zamieszkała w nim. obok nich [tj. oczu] i podlewała je wodą, aby żyły. One rosły, a ona pozostawała z nimi w tym miejscu. Modliła się za nie i zwróciła się z prośbą do ojca swego — Re, na tarasie zamku:

_ Oddaj oczy synowi memu Horusowi i pozwól aby wzniósł się na tron swego ojca.

165

Ojciec jej Re usłyszał jej prośby i modlitwy i powiedział do Thota:

— Niech stanie się to wszystko, o co ona prosi, bowiem słowa jej są słodkie.

l tak właśnie powstała palma gómoegipska. Była ona wcieleniem Izydy, będąc podobną do pochylonej kobiety. Oddano oczy synowi jej Horusowi. Re powiedział do niego: — Ukaż się na tronie ojca swego Ozyrysa. Nazywa się go więc [tzn. zamek], aż do tego dnia „Zamkiem Boskiej Czcicielki". W tym miejscu wyrosła win­nica, [która dotrwała] aż do tego dnia. Co się tyczy winnicy, jest to rama, która otacza dwoje oczu aby je ochraniać; co się tyczy winogron — są to źrenice Oka Horusa; co się ty­czy wina, które się robi — są to łzy Horusa. Z tego powodu winogrona i wino są w okręgu Dun-awi aż do tego dnia. Anubis zabrał je na ofiarę dla ojca swego Ozyrysa, Pana Dun-awi. Dano mu oczy Horusa i dano mu także urząd jego ojca. Anubis radośnie wyszedł z tego miejsca, jego serce było zadowolone, od kiedy odwiedził swego ojca Ozyrysa. Oddano mu jego oczy i urząd w tym miejscu. Jego matka Izyda była szczęśliwa, ucieszywszy się z tego, co zarządził jej ojciec Re. Wszyscy bogowie i boginie przybyli i cieszyli się z tego powodu, po tym, jak się ukazał. Thot na ich czele uradował się z powodu syna swego Horusa. Wtedy bóg ten [Horus] powiedział do ojca swego Thota:

— Wynagrodź wszystkich bogów i boginie, którzy przybyli, aby mnie oklaskiwać, obdarz ich wszystkimi do­brymi rzeczami.

Thot napisał je [tj. te dobre rzeczy] na steli, którą umiesz­czono na północy tego okręgu. I nazwano tę stelę: Pa-Ahai.43 Po ostatecznym pognębieniu Seta Horus zasiadł na tronie swego ojca i rządził Egiptem. Po nim, zgodnie z tradycją, panowali półbogowie — „czciciele Horusa", dopóki rządów w Delcie i Do­linie Nilu nie objęli władcy ziemskiego pochodzenia.

166

Horus pozostał jednak bogiem-opiekunem królestwa, a każdy faraon był jego żyjącym wcieleniem. Kiedy w okresie V dynastii koncepcja władzy królewskiej została związana z kręgiem teologu heliopolitańskiej, król — nie przestając być żywym Horusem — stał się jednocześnie synem Re, przez świętość swej osoby kon­tynuując boskie panowanie nad Egiptem, co w ówczesnych poję­ciach równało się panowaniu nad światem.


mity i czary

Starożytny Egipt był krainą magii. Umiejętności czarowników egipskich musiały być wielkie, skoro — jak zanotowano w Biblii — dla uczynienia czarów potężniejszych od tych, które oni potrafili, konieczna była interwencja samego Jahwe: Jahwe tak powiedział do Mojżesza i Aarona; Jeśli faraon powie wam tak: „Uczyńcie cud na świadec­two", wtedy powiesz Aaronowi: ,,Weź laskę i rzuć ją przed faraonem, a przemieni się w węża".

Mojżesz i Aaron przybyli do faraona i uczynili tak, jak nakazał Jahwe, l rzucił Aaron laskę swą przed faraonem i sługami jego, i zamieniła się w węża. Faraon kazał wówczas przywołać mędrców i czarowników, a wróżbici egipscy uczy­nili to samo dzięki swym tajemnym sztukom. I rzucił każdy z nich laskę, i zamieniły się w węże. Jednak laska Aarona połknęła ich laski.44

Opisy cudów dokonywanych przez egipskich magów dochowały się w kilku literackich utworach. Najstarszym z nich jest opowiada­nie, zachowane na Papirusie Westcar, pochodzącym z II Okresu Przejściowego, lecz niewątpliwie stanowiącym kopię utworu wcześ­niejszego, prawdopodobnie skomponowanego w czasach XII dy­nastii. Treścią jego są opowiadania o cudownych wydarzeniach, relacjonowane dla zabawienia króla Cheopsa przez jego synów. W bajkach tych wspominane są magiczne praktyki zamiany ulepio­nego z wosku krokodyla w prawdziwe zwierzę, które pożera wska­zaną ofiarę, a potem znowu staje się maleńkim modelem, rozdział wód na dwie połowy, aby odsłonić dno, przyprawianie odciętych głów i czarowanie dzikich zwierząt tak, aby szły posłusznie za czaro­dziejem. Wiele nadnaturalnych zdarzeń występuje w Legendzie o dwóch braciach, a prawdziwe popisy czarowników relacjonuje tekst demotycznego opowiadania o słynnym Si-Usire, który już jako dwu­nastoletni chłopiec przestudiował wszystkie istniejące księgi czarno-

księskie. Potrafił on nie tylko odczytywać zapieczętowane listy, lecz także czytać teksty na odległość — nie widząc ich. W tym utworze magowie powodują przenoszenie ludzi na wielkie odległości, stwa­rzają kamienne chmury, wywołują gwałtowne ulewy, wichry, ogień. Mogą zamieniać się dowolnie w różne stworzenia, a także znikać.

Patronką magii egipskiej była bogini Izyda. Zyskała ona swą moc przez poznanie „rzeczywistego" imienia Re. Wedle wierzeń zna­jomość imienia dawała władzę nad osobowością bóstwa, stąd w magii ,,prawdziwe" nazwy odgrywały pierwszoplanową rolę.

Zachowany tekst legendy o Izydzie i Re znajduje się na Papi­rusie Turyńskim (Turyn, Muzeum Egipskie) pochodzącym z końca okresu Nowego Państwa. Podobnie jak w micie O wygubieniu ludz­kości bóg Re jest już stary i zniedołężniały:

Opowieść o boskim bogu, który stworzył sam siebie, który stworzył niebo i ziemię, tchnienie życia, ogień i wodę, bogów i ludzi, dzikie zwierzęta i trzodę, gady, ptaki i ryby. który jest władcą ludzi i bogów, jedyną postacią, dla której 100 i 20 lat są jednym rokiem, którego rozliczne imiona są nieznane nawet bogom.

Oto bogini Izyda żyła w postaci kobiety, która po­siadała znajomość magicznych słów. Jej serce odwróciło się ze wstrętem od milionów ludzi i zwróciło się do bogów, lecz ceniła bardziej miliony duchów. Czyż nie jest to możli­we by być jak Re w niebie i nad ziemią; zostać Panią Ziemi i potężną boginią przy pomocy znajomości imienia świę­tego boga? Tak myślała ona w swym sercu.

Oto Re wstępuje codziennie na czele swych żeglarzy i zasiada na podwójnym tronie dwóch horyzontów. Teraz boski zestarzał się, ciekło mu z ust, a jego wydzielina spa­dała na ziemię i ciekła ślina. Izyda ugniotła ją w ręku wraz z ziemią i ulepiła Świętego Węża z zatrutymi zębami, tak że nikt nie mógł uciec żywy od niego. Umieściła go na ścież­ce, którą miał przechodzić wielki bóg, zgodnie ze swym życzeniem, wokół Dwóch Krajów [tj. Egiptu]. Wielki Bóg



podniósł się w kaplicy w Wielkim Domu [tj. niebie] — oby żył w szczęściu i zdrowiu — wśród swych towarzyszy i udał się w drogę zgodnie ze swym codziennym zwyczajem. Święty Wąż zanurzył swe zęby w nim. Żywy ogień rozlał się po ciele boga, a gady zniszczyły mieszkańca cedrów. Potężny bóg otworzył swe usta i krzyk Jego Majestatu — oby żył w szczęściu i zdrowiu — dal się słyszeć w niebie. Towarzysze boga powiedzieli: — Co się stało? A bogowie zapytali Re: — Co to jest?

Bóg nie znalazł odpowiedzi na to pytanie, ponieważ szczęki jego zamknęły się, wargi drżały, a trucizna owład­nęła wszystkimi jego członkami tak, jak Hapy [tj. Nil] zalewa cały kraj podczas wylewu.

Wielki bóg zadecydował w swym sercu i zakrzyknął do bogów, którzy byli w jego świcie, mówiąc:

— Zbliżcie się do mnie, wy, którzy wyszliście ze mnie, wy, którzy powstaliście ze mnie, ponieważ chcę wam po­wiedzieć co się stało. Zostałem ukąszony przez jakąś śmier­telną rzecz, o której nie wie moje serce i której nie widziały moje oczy ani nie zrobiły moje ręce. Nie wiem co to mogło być, to co mnie ugryzło. Nigdy przedtem nie czułem po­dobnego bólu, a żaden ból nie może być gorszy niż ten. Ja jestem władcą i synem władcy. Jestem boskim objawie­niem. Zostałem stworzony przez boga. Jestem Wielkim i sy­nem Wielkiego, a ojciec mój nadał mi moje imię. Imiona moje są rozliczne, kształty moje są wielorakie, a istnienie moje jest w każdym bogu. Jestem wzywany jako Thot i jako Horus z Hekenu. Mój ojciec i matka moja powiedzieli moje imię i ukryli je w mym ciele, gdy zostałem urodzony, tak że nikt z tych, którzy użyją przeciwko mnie magicznych



69. Izyda z ramionami uniesionymi w górę w geście modlitewnym 171 (rysunek z okładki)



słów, nie może zaczarować mnie, aby nade mną panować. Wyszedłem z kaplicy aby popatrzeć na to, czego dokonałem i szedłem swoją drogą poprzez Podwójny Kraj, który stwo­rzyłem, gdy zostałem ukąszony nie wiem przez co. Czy może był to ogień? Czy też była to woda? Serce moje jest pełne płonącego ognia, moje kończyny drżą, a w członkach moich czuję rwący ból. Niech podejdą do mnie moje dzieci — bogowie, którzy znają słowa mocy [tj. zaklęcia], a których usta są zręczne w wymawianiu ich, których moc sięga do nieba.

I zbliżyły się do niego jego dzieci i każdy bóg wykrzy­kiwał lamenty. Przybyła Izyda ze słowami mocy, a w ustach jej był powiew życia. Słowa, które złożyła razem, niszczą choroby i ożywiają tych, których gardła zatrzymały się, i powiedziała:

— Co się stało, boski ojcze? Co to jest? Czy wąż wsą-czył w ciebie swój jad? Czy cokolwiek, co stworzyłeś, pod­niosło swą głowę przeciwko tobie? Zaprawdę, zostanie to zwyciężone właściwymi zaklęciami, ja odpędzę to przed twą światłością. Święty bóg otworzył swe usta i rzekł: — Szedłem drogą, przechadzając się po Egipcie, po­nieważ chciałem przypatrzyć się temu co stworzyłem, gdy zostałem ukąszony przez węża. Czy może to być ogień. czy też woda? Jestem zimniejszy niż woda i gorętszy niż ogień. Pocą się wszystkie moje członki, drży moje ciało, oko moje opuszcza mnie i nie mogę spojrzeć na niebo. Woda cieknie z mej twarzy jak w czasie wylewu. Wtedy Izyda powiedziała do Re: — O mój boski ojcze, powiedz mi swoje imię, ponieważ ten. kto powie swoje imię będzie żył. [Odrzekł Re]:

— Jestem stwórcą nieba i ziemi. Zrobiłem góry i to wszystko, co na nich istnieje. Jestem stwórcą wód. Doko-

172


70. Izyda matka Horusa i małżonka Ozyrysa, Wielka Pani Niebios, ze skorpionem na głowie



nałem stworzenia Mehet uret, stworzyłem Kaemmutefa i radość kochania. Jestem stworzycielem niebios. Sprawi­łem, że kryją się dwa bóstwa horyzontu. Ja dałem im ich dusze bogów. Jestem Bytem, który otwiera swe oczy i staje się światłość. Jestem Bytem, który zamyka swe oczy i staje się ciemność. Jestem tym, który rozkazuje i wody Nilu płyną. Jestem tym, którego imienia nie znają bogowie. Jestem twórcą godzin i stworzycielem dni. Ja otwieram uro­czystości [świąteczne]. Ja powoduję wylew. Jestem stworzy­cielem płomienia życia, dzięki któremu powstają wytwory warsztatów. Jestem Chepri — rano, Re — w południe, Atum — wieczorem.

173

Trucizna jednak nie została zawrócona ze swej drogi, a ból wielkiego boga nie odszedł. Na to odparła Izyda:

— Wśród słów, które powiedziałeś do mnie nie było' twojego imienia. Odkryj mi swoje imię, a trucizna opuści cię, ponieważ ten, kto odkryje swe imię będzie żył. W tym czasie jad palił jak wybuchający płomień, a gorąco było większe, niż od jasno palącego się ognia. Majestat Re odpowiedział:

— Pozwolę Izydzie przeszukać mnie, a imię moje przej­dzie z mego ciała do jej. I boski ukrył się przed bogami, a tron w barce Milionów Lat był pusty. A gdy nadszedł czas, aby wyszło serce boga, Izyda powiedziała do Horusa, swe­go syna:

— Wielki bóg, związany przysięgą, oddał swoje oczy [tj. słońce i księżyc].

Tak spowodowano, że wielki bóg wykrzyknął swe imię. Wtedy Izyda, Wielka Władczyni słów mocy, powiedziała:

— Odejdź jadzie, wyjdź z Re. Spraw, żeby Oko Horusa wyszło z boga i zajaśniało poza jego ustami. Ja robię, ja sprawiam, że trucizna spada na ziemię, ponieważ jad zo­stał zwyciężony. Zaprawdę, imię wielkiego boga zostało mu zabrane. Re będzie żył, a trucizna zginie; jeśli żyć będzie trucizna, zginie Re.45

Słowa, które Izyda wypowiedziała dla uzdrowienia boga Re od jadu węża stały się skutecznym zaklęciem służącym leczeniu zwykłych śmiertelników. Zakończenie tekstu zapisanego na papirusie turyń-skim brzmi:

Podobnie X [Jeśli zostanie zatruty, a wypowie się te słowa nad nim] będzie żył, a trucizna zginie. Takie były słowa, które powiedziała Izyda, Wielka, Władczyni Bogów, znając własne imię Re.

Powyższe słowa należy powiedzieć nad wyobrażeniem Atuma, wizerunkiem Horusa z Hekenu i przedstawieniem Izydy i Horusa.

174




71. Bogini Selkit o ciele skorpiona i ludzkiej głowie ozdobionej dyskiem słonecznym pomiędzy krowimi rogami



Dopisek informuje, że można było także dokonać innej praktyki magicznej. Należało wypisać zaklęcie na kawałku lnianego płótna i zawiesić na szyi. Można było także napis atramentowy rozpuścić w piwie i dać do wypicia temu, którego ukłuł skorpion.

Od jadu skorpionów istniało jeszcze inne zaklęcie Izydy, zwią­zane z epizodem z mitu ozyriackiego, z czasów, gdy Izyda z małym Horusem ukrywała się przed Setem w bagnistych okolicach Delty. , Legenda ta zapisana została na kamiennej płycie znanej jako Stela Metternicha (Nowy Jork), pochodzącej z czasów. 378-360 p.n.e. W tej legendzie Izyda staje się boginią skorpionów:

Jestem Izyda, która uciekła z domu prządek, w którym umieścił mnie brat mój Set. Thot, Wielki Bóg, Zwierzchnik Prawdy w niebie i na ziemi, powiedział do mnie:

— Chodź, o boska Izydo. Dobrze jest słuchać; jeden żyje, a inny nim rządzi. Ukryj się z synkiem, aby powrócił do nas gdy wszystkie jego członki i moc jego rozwiną się. Spraw aby posadzono go na tronie i aby nadano mu urząd władcy Obydwu Krajów.

Gdy nastał wieczór wyszłam. Szła za mną siódemka skorpionów aby mi usługiwać. Były ze mną Tefen i Befen; Mesteti Mestetef—za moją lektyką; Petet, Czetet,Matet— oczyszczały mi drogę. Bardzo, bardzo surowo nakazałam im, a słowa moje wpadły do ich uszu:

— Nie poznawajcie Czarnego [tj. Ozyrysa], nie roz­mawiajcie z Czerwonym [tj. Setem], nie czyńcie różnicy pomiędzy bogaczem i biedakiem, lecz zwróćcie wasze ob­licza na dro'gę. Strzeżcie się wskazać drogę temu, który mnie szuka [tj. Setowi] aż dojdziemy do „Domu Krokodyli" w „Mieście Dwóch Sióstr' , na początku Delty i bagien Buto.



W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31415
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2188 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Matt90 » 23 lip 2019, 17:34

możesz usunąc post..postaram się być obrerwatorem na forum.
Matt90
 
Posty: 11
Rejestracja: 22 lip 2019, 11:52
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Byk
Droga życia: 6

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Elie » 23 lip 2019, 17:39

Ależ to jest interesujące. W tekście znajdziesz sposób na odczarowanie... . nie potrzebujesz... to po co pytanie na takim forum i w dziale klątwy i uroki... hmm

Obserwatorem ....rejestracja-nowych-uzytkownikow-t45812.html
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31415
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2188 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Matt90 » 23 lip 2019, 17:43

rozumiem...chyba. życzę ci dobrego dnia! :)
Matt90
 
Posty: 11
Rejestracja: 22 lip 2019, 11:52
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Byk
Droga życia: 6

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Elie » 23 lip 2019, 18:01

Nie dziękuję, chociaż przydałby się jakiś milszy dzień.
Nadal nie odpisałeś, nie pomogłeś mi zrozumieć czego oczekujesz pisząc taki post na forum ezoterycznym w dziale - klątwy i uroki, hę.... bo chyba nie modlitwy.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31415
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2188 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Matt90 » 23 lip 2019, 20:25

nie wiem co mnie wzieło....kolega dał mi ziele ostrożenia i żebym sie w tym wziął kąpiel(ma odejść nieszczęscie)...czytając wujka google nagle pojawiłem się tutaj no i napisałem, ale sam juz nie wiem czy to dobrze czy źle? nie wiem czy liczyłem, że ktoś mi odpowie "tak to ta i ta klątwa...kup sobie talizman amulet ten i ten"
chyba prostackie podjeście...ale nie miałem i nie mam złych intencji. ;)
Matt90
 
Posty: 11
Rejestracja: 22 lip 2019, 11:52
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Byk
Droga życia: 6

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Nut » 23 lip 2019, 20:31

Kąpiel w zielu tym czy innym nie wystarczy
Wcześniej ktoś już napisał a ja dodam _ albo ściemniasz albo choroby i pech siedzą w Twojej głowie. Może to skutki nieodpowiedzialnego postępowania. Na odległość i bez kart nie zgadniemy.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2631
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 526 razy
Otrzymał podziękowań: 412 razy
Droga życia: 0

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Matt90 » 23 lip 2019, 20:33

moge pokazać skany wypisów ze szpitala, mogę zdjecie wysłac na priv.
profil na FB posiadam, ale incognito dużo nie powie i pokaże...nie przepadam za "życiem" w portalach tego typu.
Matt90
 
Posty: 11
Rejestracja: 22 lip 2019, 11:52
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Byk
Droga życia: 6

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Luna&Sun » 24 lip 2019, 15:47

Matt90 pisze:nie wiem co mnie wzieło....kolega dał mi ziele ostrożenia i żebym sie w tym wziął kąpiel(ma odejść nieszczęscie)...czytając wujka google nagle pojawiłem się tutaj no i napisałem, ale sam juz nie wiem czy to dobrze czy źle? nie wiem czy liczyłem, że ktoś mi odpowie "tak to ta i ta klątwa...kup sobie talizman amulet ten i ten"
chyba prostackie podjeście...ale nie miałem i nie mam złych intencji. ;)


Talizmany, amulety nosi się przed, jako ochronę, a nie kiedy już się coś sypie. Nie dalej jak dzisiaj w nocy, jedna wróżka z TV podawała skład ziół do kąpania i okadzania kiedy już podejrzewamy że coś lub ktoś nam zaszkodził. Jest to mieszanka ziół bylicy, tymianku, rumianku, mięty. Po jednej łyżce i okadzać mieszkanie. Nie praktykowałam, nie mam pewności na ile mieszanka okaże się skuteczna.
Awatar użytkownika
Luna&Sun
 
Posty: 24
Rejestracja: 06 kwie 2019, 16:25
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Czy to klątwa, ciągły pech...a może coś więcej

Postautor: Nut » 24 lip 2019, 16:18

OMG po co tyle ziół. Co to za wróżka. :diablo:
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2631
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 526 razy
Otrzymał podziękowań: 412 razy
Droga życia: 0

PoprzedniaNastępna

Wróć do Klątwy i uroki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości