Czy zwierzę ma duszę

Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Elzbieta » 15 sty 2014, 20:51

Obrazek



Co o tym sądzicie. W wielu wierzeniach występuje taki pogląd. Jakie są wasze doświadczenia i zdanie.
Miesiąc temu uśpiliśmy naszą schorowaną suczkę i oboje z mężem odczuwamy jej obecność. Czy też tak mieliście.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31617
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Ankol18 » 15 sty 2014, 22:33

I tu by można się kłocić bo wiekszość ludzi twierdzi ze zwierzęta duszy nie mają bo duszę posiada tylko człowiek. Ja uważam ze zarowno ludzie jak i zwierzeta mają dusze ale ta dusza zwierzęcia rożni sie bardziej od duszy ludzkiej. Po smierci dusza czlowieka udaje sie do nieba bądz piekła bo jest niesmiertelna natomiast dusza zwierzęcia umiera. A jesli mowa o psie to przez całe zycie towarzyszy on człowiekowi, przez co przywiązuje sie do niego. Pies nie jest głupim zwierzęciem, bo kocha, cieszy sie, jest smutny, rozumie, jest prawie jak człowiek. Więc jak mozna powiedziec że pies nie ma duszy? Oczywiście że ma i to czasem lepszą niż niejeden człowiek. Myśle Ellie ze mozecie odczuwać obecność Waszej suczki bo bardzo byliscie do niej przywiązani i ona do Was na pewno też.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Elzbieta » 15 sty 2014, 22:49

Owszem, z tym, że ja ją przez sekundę widziałam a mąz słyszy jej postękiwanie i chrząkanie. Rozmawialiśmy z dwoma sąsiadami i potwierdzają - psy nas odwiedzają.


Badania biologów dowodzą, że ludzki umysł nie jest wyjątkiem. A zwierzęta nie są wcale bezduszne.
Nie dość, że istnieje duże podobieństwo życia psychicznego ludzi i szympansów, to jeszcze ludzka moralność wcale nie powstała skokowo, lecz wyewoluowała. To, że człowiek jest z gruntu dobry, wynika z faktu, że dobrą naturę odziedziczyliśmy po zwierzęcych przodkach. Tak twierdzi prof. Frans de Waal, wybitny znawca zwierzęcych zachowań. Dowodzi on istnienia pierwotnych form moralności u zwierząt.

http://www.wprost.pl/ar/147373/Czy-zwie ... aja-dusze/
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31617
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Esencja » 15 sty 2014, 23:28

Ja również wierzę, że zwierze ma duszę, w szczególności psy i koty. A odczuwanie może być przez jakiś czas, kiedyś ktoś mi powiedział, nie wiem ile w to wierzyć, a tym bardziej zweryfikować, ale, że dusze jeszcze przez jakiś czas krążą na tym powiedzmy planie bliższym nam zanim się wzniosą na ten "wyższy"...
Esencja
Pismak
 
Posty: 1602
Rejestracja: 24 wrz 2011, 13:32
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Kobieta
Droga życia: 0

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Elzbieta » 15 sty 2014, 23:46

Ten pogląd dotyczy duszy ludzkiej, podobno około 40 dni krązy po ziemi. Ciekawe jak widzą ten problem w róznych wierzeniach. Warto opisać.
Wierzycie, że zwierzęta również się reinkarnują.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31617
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Aniunia123 » 16 sty 2014, 11:05

Niektóre zwierzęta są niezwykle wrażliwe. Można by nawet rzec, że dysponują pewnymi parazdolnościami. Wiadomo powszechnie, że wyczuwają nadchodzące trzęsienie ziemi. W niektórych krajach, np. w Chinach, uważa się, że czynią to lepiej niż jakikolwiek sprzęt elektroniczny. Być może również częściej niż ludzie widują duchy. Niestety w odróżnieniu od przyjaciółki Lois Bourne, nie możemy porozmawiać z nimi i dowiedzieć się co widziały.
Lois opowiedziałam nam historię, którą usłyszała od innej przyjaciółki, o dwóch niezwykle przywiązanych do siebie psach. Pewnej nocy, o piątej nad ranem, jeden z nich, śpiący w koszyku,, zawył rozpaczliwie dwa razy, budząc właścicielkę, po czym znowu zasnął. Może coś mu się przyśniło? Po dwóch godzinach zadzwonił telefon z wiadomością, że drugi pies- mieszkający nieopodal-zdechł. Zdarzyło się to dokładnie w chwili, gdy zawył ten pierwszy. Czyżby wyczuł śmierć przyjaciela?
W swej książce Psychic Animals Dennis Bardens opisuje przypadek, który wydarzył się w 1920 roku. Pierwszy raz tę historię zrelacjonował londyński dziennik "Daily News".
Otóż pewien mężczyzna wyjechał do Rumunii. W domu pozostała zona i pies Micky. Niestety. Kilka dni później pies wpadł pod samochód. Zwierzę jakiś czas jeszcze żyło, jednak obrażenia były tak duże, że weterynarz musiał Micky"ego uśpić. Ponieważ w tym czasie mąż miał wiele zmartwień, kobieta postanowiła nie informować go ty aż do jego powrotu.
Kilka dni później dostała list od męża, który dotarł już do Rumunii. Opisał jej niezwykłe wydarzenie, jakie spotkało go w pociągu. Do wagonu wsiadła dziewczyna i spytała go, czy mały, biały pies (opis idealnie pasował do Mickyego) należy do niego. Mężczyzna rozejrzał się zdumiony, niczego jednak nie zauważył. Potem zasnął. Obudziło go drapanie- dokładnie takie, jakie często słyszał w domu, gdy Micky usiłował otworzyć drzwi do łazienki.
I znów niczego nie zobaczył, lecz wydarzenia te poruszyły go do tego stopnia, że w liście (który zona zachowała) spytał: "Mógłbym przysiąc, że to Micky. Nic mu nie jest?".
Wydarzyło się to dokładnie tego samego wieczoru, gdy kilkaset kilometrów dalej umierający pies leżał w ramionach swej pani. Czyżby w chwilach śmierci jego duch chciał pożegnać się z właścicielem, tak jak to bywa wśród ludzi?.


Tajemnica życia po śmierci Jenny Randles Peter Hough
Urodziłam się aniołem, ale kiedy życie połamało mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle.
Aniunia123
Gawędziarz
 
Posty: 536
Rejestracja: 10 gru 2011, 17:48
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 3

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Elzbieta » 17 sty 2014, 07:58

Otrzymałam pozwolenie na opublikowanie tekstu. :)
"I've shared an item with you."

Niniejszy tekst jest tylko jednym z licznych przykładów anglojęzycznych publikacji traktujących o życiu duchowym naszych czworonożnych przyjaciół. Powyższe opracowanie adresowane jest do stale powiększającej się obecnie rzeszy poszukiwaczy prawd duchowych.

Po przeczytaniu tego teksu być może niektórym z Was nasuną się wnioski podobne do tych, które ja osobiście wysnułam. A oto one:
Szanujmy wszystkie zwierzęta. Każde z nich kocha bezinteresownie i bezwarunkowo. Wiele z nich przychodzi na Ziemię z miłości do nas, by pomóc nam w naszym osobistym rozwoju, często robiąc to dużym kosztem własnym. A więc skorzystajmy właściwie z dobrodziejstw, jakie zapewnia nam towarzystwo naszego ukochanego zwierzęcia. Czyniąc to, przyczynimy się również do rozwoju wszystkich innych zainteresowanych!


Reinkarnacja zwierząt
Opracowanie tekstu polskiego na podstawie książki Brand Atwater: ‘Animal Reincarnation’-Natalia Kahlau
Ile razy nasze zwierzę może się wcielić:


Czasem nasz czworonożny przyjaciel zawiera z nami umowę, według której tylko raz w przeciągu całego życia ma się spotkać się z nami na planie fizycznym. Taki może być proces danego zwierzęcia, szczególnie wtedy, gdy ma ono do przerobienia jedynie swoją własną lekcję. Z drugiej strony, zwierzę może wybrać wielokrotne wcielenia w przeciągu jednego życia swojego opiekuna, lub ponowne z nim spotkania na przestrzeni wielu wcieleń. Im więcej lekcji do przerobienia z właścicielem, tym częściej zwierzę będzie powracało, aby dalej ewoluować i pomagać swojemu opiekunowi w jego rozwoju.
Gdy przeczuwamy, że nasz podopieczny stanowi ‘tkaninę naszej duszy’, najprawdopodobniej dzieliliśmy razem wiele żyć. Pies Collie jednej z moich klientek był z nią w pięciu inkarnacjach...

Stare dusze zwierzęce
Zdarza się, że będąc wielokrotnie w trzecim wymiarze zwierzę w całości wypełniło duchowy kontrakt z właścicielem i w rezultacie nie musi ponownie się wcielać. Mimo to jednak, może ono zdecydować się ponownie przejść na plan fizyczny ze względu na długotrwałą więź, jaka łączy go z ukochanym człowiekiem.
Większość starych dusz zwierzęcych, które przerobiły swoje własne lekcje zamiast osobiście powrócić, będą z poziomu wyższej świadomości nadzorowały pojawienie się w naszym życiu nowego zwierzęcia, które przyjdzie je zastąpić.
Zwierzęta anielskie
To zwierzęta, które mają znaczące zadanie i szczególny kontrakt do wypełnienia. Są one wszystkie świadomymi istotami, które przyszły ze względu na ważną lekcję, głęboki cel lub kluczowe wydarzenie, jakie ma nadejść w naszym życiu.
Zwierzęta anielskie przeprowadzają nas przez różnorodne doświadczenia. Przykładem może być pies wykrywający bomby, który zginął ratując jednocześnie cały oddział anty-terrorystyczny i obsługę lotniska; pies, który ocalił chłopca przed utonięciem; lub kot, który uratował swoją rodzinę przed spłonięciem.
Zwierzę anielskie jest nie tylko bohaterem, który ma jedno heroiczne zadanie do wypełnienia. Jest też bardzo często nauczycielem, który pomaga nam przerobić szczególnie ważną dla nas, katarktyczną lekcję życiową. To zwierzę może być katalizatorem emocjonalnej i duchowej zmiany, która będzie trwała do końca naszego życia. Może pomóc swojemu opiekunowi, a nawet zbiorowości wykonać najważniejsze zadania, jakie zostały im wyznaczone.
W przypadku gdy opiekun, poszczególni ludzie lub zbiorowość nie pojmie lekcji, której mieli się nauczyć, zwierzę to będzie reinkarnować się i wytrwale realizować ten sam scenariusz, dopóki w końcu odbiorcy danej lekcji ją sobie przyswoją.
W momencie gdy znajdujący się pod jego opieką ludzie zyskają określoną mądrość, zwierzę anielskie może zgodnie nadal wcielać się i kontynuować swą rolę nauczyciela. Niektóre anielskie zwierzęta powracają, gdy uznają, iż mimo rezultatów, owoce ich wysiłków na Ziemi wymagają dalszego doskonalenia.
By mieć udział w życiu swego opiekuna, po przejściu za Tęczowy Most zwierzę może pełnić funkcję duszy opiekuńczej wobec zwierząt, które przyjdą po nim. Może również czuwać energetycznie nad swoim ukochanym człowiekiem. Anielskie zwierzęta mogą dokonywać channelingu ważnych informacji, ostrzegać, jak również wspomagać z planu duchowego tę pracę, którą jego opiekun wykonuje na rzecz innych, wspierając w ten sposób jego cel życiowy.
Zwierzęta anielskie posiadają świadomość społeczną i wcielają się również dla dobra innych zwierząt. Zaniedbane lub nadużyte zwierzęta, które można znaleźć w schroniskach, a które tak często są poddawane eutanazji, żyjąc w straszliwych warunkach, dobrowolnie oddają swoje życie, aby pomóc stworzyć lepsze warunki bytowania pozostałym czworonogom. Analogicznie, konie w Central Park, które uległy przegrzaniu skłoniły opinie publiczną do zmian standardów hodowli koni. W rezultacie, przegłosowana została nowa ustawa o ich ochronie. Natomiast delfiny złapane w sieci i wieloryby, które zostały wyrzucone na brzeg morski utorowały drogę rozwiązaniom, umożliwiającym teraz godziwy byt nowym przedstawicielom tych dwóch gatunków.
Czy ‘zwykłe’ zwierzęta posiadają również duchową świadomość:
Sam fakt, iż zwierzęta ponownie się wcielają wskazuje na ich świadomość duchowego kontraktu z człowiekiem. Zwierzęta potrafią przetrwać dzięki wyostrzonemu instynktowi, wysoko rozwiniętym zmysłom oraz intuicji, które stanowią o ich poziomie świadomości. Funkcjonują one wyłącznie w tu i teraz. Zwierzęta działają angażując całą swą świadomość. Posiadają one zrozumienie wykraczające poza percepcję ziemskiej rzeczywistości.
Wielu właścicieli i ich czworonożnych przyjaciół czyta sobie wzajemnie w myślach i komunikuje się telepatycznie, co można traktować jako dowód duchowej świadomości i wymiany na polu duchowym ze strony tych ostatnich. Niektóre zwierzęta widzą niewidzialną energię i jej podłączenia. Często po fakcie dochodzimy do wniosku, że reakcje, jakie nasz pupil przejawiał wobec naszego znajomego albo sytuacji były bardzo adekwatne i intuicyjne.
Dodatkowa informacja:
Energia zwierzęcia anielskiego (zwanego również zwierzęciem-bóstwem) jest znacznie obszerniejsza aniżeli jakiekolwiek ciało, które zamieszkuje. Czasami pustka w naszym sercu, jaka związana jest z uczuciem niespełnienia ulega wypełniana przez energię jednej z tych istot, która w ten sposób wspiera nas wewnętrznie.
Czy zwierzęta mają też inne kontrakty duchowe w ramach reinkarnacji:
Kolejnym rodzajem umowy między człowiekiem a jego czworonogiem jest kontrakt karmiczny. Ma on wpływ na los zainteresowanych stron w ramach pojedynczego wcielenia.
Kontrakt karmiczny realizujący się w określonym życiu może być częścią większego celu danej grupy duchowej. Przykładem może być tu pies terapeutyczny pracujący w domu opieki, który zachęca osoby chore na Alzhaimera, by po raz pierwszy od lat przemówiły. To i inne analogiczne doświadczenia oddziaływają zarówno na karmę danego człowieka, jak i na karmę zwierzęcia.
Czy zwierzę może powrócić jako człowiek:
Ludzka energia jest zdolna dostroić się do niższych wibracji, więc człowiek jest w stanie zachować ciało zwierzęcia i użyć go do powrotu na ziemski plan. Jednakże znacznie bardziej prawdopodobna sytuacja to taka, w której człowiek staje się przewodnikiem duszy wcielonego zwierzęcia.

Kontrakty z udziałem duszy opiekuńczej:
Zjawisko przewodnictwa duchowego będzie miało miejsce wtedy, gdy nowe zwierzę zawiera kontrakt z tym starym i otrzymuje od niego wskazówki z duchowego planu.
Zwierzę pod wpływem duszy opiekuńczej naszego dawnego czworonoga przejawia znajome nam cechy, przypominając tym samym naszego czworonoga. Nie będzie natomiast wzbudzać tego charakterystycznego, głębokiego przeczucia, iż było już przedtem z nami.
Czasami nawet sam właściciel nie ma pewności, czy ma do czynienia z dosłowną reinkarnacją, czy też z sytuacją, w której w życiu jego nowego zwierzęcia odgrywa dana rolę dusza opiekuńcza. Tak czy inaczej, uważny opiekun będzie wiedział, że nastąpił swego rodzaju powrót.
Rodzaje reinkarnacji:
Istnieje kilka rodzajów kontraktów dusz, jakie nasze zwierzę może wykorzystać w swoim procesie reinkarnacji.

1.Umowa o przejęcie ciała (walk-in) z udziałem host’a
Ma on miejsce, gdy energia zwierzęcia, które odeszło wchodzi w ciało tego, które jest aktualnie na planie ziemskim. Wówczas, żyjące zwierzę zgadza się opuścić zajmowane przez siebie ciało. Po przekazaniu ciała ‘odbiorcy’ ‘dostarczyciel’ kończy swoje zadanie i odchodzi na plan duchowy. Innymi słowy, nasze nowe zwierzę, które było z nami zanim jeszcze odszedł ten starszy, może być de facto tym starszym, który zajął ciało młodszego.
Czasem ciało czeka wiele lat zanim nasz dawny towarzysz w nim zamieszka. Proces przejścia do ciała zajmowanego przez inną duszę może też odbyć się natychmiast, lub kilka miesięcy po pojawieniu się tegoż ciała.

2. Zjednoczenie dusz
Na podstawie powyższego kontraktu zwierzęta dzielą jedno ciało. Zwierzę, które wcześniej odeszło, powraca jako lokator ciała żyjącego czworonoga. Powróciwszy nasz stary przyjaciel łączy się energetycznie z duszą i ciałem tego obecnie wcielonego. W rezultacie, obecnie żyjące zwierzę przejawia wszystkie cechy oraz zachowania i zwyczaje obu zwierząt.
Ten proces energetycznego splatania się trwa dość długo, gdyż następuje on dzięki reorganizacji dwóch pól elektromagnetycznych i dwóch różnych częstotliwości. W fazie przejściowej aktualnie żyjące zwierzę może cierpieć na utrudniające mu funkcjonowanie dolegliwości.

3. Nowe ciało
Jest to najpopularniejszy i najprostszy kontrakt z duszą zwierzęcą.
Chociaż najczęściej ponowne wcielenie następuje w obrębie tego samego gatunku oraz zgodnie z preferencjami dawnego właściciela, dusza zwierzęcia sama wybierze taką formę fizyczną, dzięki której będzie mogła najlepiej towarzyszyć właścicielowi i sprzyjać jego rozwojowi w określonej fazie jego życia. Może ona reinkarnować się jako przedstawiciel tego samego lub odrębnego gatunku, czy też rasy. Gdy czekamy na ponowne wcielenie naszego zwierzęcia, zalecana jest otwartość; nie oczekujmy identycznego wyglądu zwierzęcia, lub jego powrotu w formie tej samej płci.
Jak długo trwa proces reinkarnacji:
W pewnych sytuacjach nasze zwierzę może kilkakrotnie próbować przejścia na plan fizyczny, zanim znajdzie w końcu odpowiednie ciało i natrafi na właściwe okoliczności umożliwiające mu powrót. Ponowne pojawienie się naszego czworonoga w trzecim wymiarze może mieć miejsce w okresie od kilku dni do kilku lat od momentu jego odejścia. Proces międzywcieleniowy może zająć długi czas. Czasem ponowne spotkanie może mieć miejsce dopiero w naszym wieku dorosłym.
Czy możemy renegocjować swój kontrakt ze zwierzęciem jeśli przeżywamy trudny okres w życiu:
Kontrakty dusz są renegocjowalne. Nie są one sztywną umowa, gdyż przynajmniej hipotetycznie, podlegają zawsze czynnikowi wolnej woli, która stanowi przyczynek do anulowania początkowych uzgodnień kontraktu.
Każda umowa na poziomie duszy jest zawierana podczas gdy obie strony bytowały w przestrzeni duchowej, w której percepcja wydarzeń jest odmienna niż perspektywa dostępna nam w trzecim wymiarze. Dlatego też, nawet najlepsze intencje i plany powzięte w innych wymiarach mogą okazać się niewykonalne po przybyciu na Ziemię. Jednak w pewnych przypadkach najlepiej jest uszanować zawarty wcześniej duchowy kontrakt, aby możliwe było kontynuowanie rozwoju, którego z pewnych określonych powodów zdecydowaliśmy się doświadczyć wspólnie ze zwierzęciem, a nie osobno.

Jak komunikować się ze swoim zwierzęciem znajdującym się po drugiej stonie:
Przede wszystkim, każdy specjalista od nad-psychicznej komunikacji powinien podczas konsultacji zalecić, by niezależnie od jego wglądów podążać tylko za tymi informacjami, które rezonują z naszą dusza, bowiem tylko i wyłącznie opiekunowie zwierzęcia mają bezpośrednie połączenie z jego energią.

-Oto lista metod komunikacji ze zwierzęciem, które odeszło:
~Medytacja
~Słuchanie wewnętrznego przewodnictwa, intuicji i głosu serca
~Konsultucje ze specjalistą od intuicyjnej diagnozy
energetyczno-medycznej, jasnowidzem lub medium
~Konsultacje ze specjalistą od komunikacji ze zwierzętami
lub szamanem zajmującym się uzdrawianiem dusz zwierząt

W zależności od odczuć jakie towarzyszą nam w procesie komunikacji ze zwierzęciem zalecane jest używanie wszystkich powyższych metod we wszelkich kombinacjach, które wydają się nam właściwe.
Co może wpłynąć na naszą komunikację ze zwierzęciem:
Moment, w którym specjalista od komunikacji ze zwierzętami może się skontaktować z naszym czworonogiem jest zależny od stanu jego energii życiowej w chwili odejścia. Niektóre spośród bardzo słabych zwierząt nadają bardzo nikły sygnał. Dlatego potrzebują one czasu na odbudowanie swojej energetycznej podstawy zanim sygnał ten stanie się bardziej klarowny. Inne zwierzęta nadają sygnał głośno i wyraźnie natychmiast po opuszczeniu dawnego ciała.

~Jakie inne czynniki mogą mieć wpływ na komunikacje:
-Słaba łączność telepatyczna
-Zwierzę dostarczające nieprawdziwych informacji
-Zwierzę, które nie chce współpracować w procesie komunikacji
-Ograniczający nas system wierzeń, emocjonalne i mentalne filtry oraz
osobiste oczekiwania
~Osoba odczytująca sygnał może:
-Łączyć się z energią, która należy do innego zwierzęcia
-Nie mieć możliwości dostrojenia się do energetycznej częstotliwości
zwierzęcia
-Źle interpretować otrzymane informacje

Czy jesteśmy w stanie namówić naszego czworonoga do powrotu:
Jeżeli pragniemy przyspieszyć reinkarnację zwierzęcia, rezultaty naszych wysiłków mogą być zdecydowanie niepożądane. Zwierzę może wtenczas powrócić schorowane lub w ułomnej formie fizycznej. Dlatego też warto uzbroić się w cierpliwość, aby nasz przyjaciel mógł inkarnować się w najbardziej odpowiedni i dogodny dla siebie sposób.
Aby uszanować swoje zwierzę, pamiętajmy, że powrót jest zawsze wyborem jego duszy. Umowa, jaka istnieje pomiędzy wami została zawarta zazwyczaj zanim jeszcze którakolwiek ze stron kontraktu się wcieliła. Czasem więc usilne prośby o weryfikację ówczesnych postanowień może generować niezdrową karmę.

Modlitwa o reinkarnację zwierzęcia:
Prosząc z głębi serca pragnę przekazać moją energię
życiową_______________(imię nieżyjącego zwierzęcia) tak, abyś wykorzystał ją zgodnie ze swoim wyborem. Niech tak się stanie, dokonało się. Dziękuję.

Siła naszej miłości pomaga nam przekroczyć wszelkie przeszkody, docierając do najodleglejszych zakamarków wszechświata i przenikając do innych wymiarów. Jeśli nasz przyjaciel zdecyduje się ponownie przyjść na Ziemię i zawarliśmy w tej kwestii umowę na poziomie duszy, modlitwa ta będzie dla niego dodatkowym wzmocnieniem energetycznym, pomoże mu dostroić się do procesu ponownej inkarnacji, i będzie wspomagać jego ponowne przejście na plan fizyczny.
Kluczową frazą w powyższej modlitwie jest: “abyś wykorzystał ją zgodnie ze swoim wyborem”. Jej użycie umożliwi naszemu dawnemu towarzyszowi wybranie najbardziej odpowiedniego czasu i miejsca powrotu.
Modlitwa o znaki potwierdzające:
Zwracam się z intencją uzyskania informacji czy ________________(imię
zwierzęcia) powróci do mnie w moim obecnym życiu.

Proszę, daj mi trzy znaki w przeciągu trzech następnych dni, które będę mogą łatwo zrozumieć i które pozwolą mi wiedzieć w głębi serca czy mój ukochany zwierzak powróci do mnie w tym życiu. Dziękuję.
Jeśli nasza modlitwa nie spotyka się z żadnym odzewem, może to wynikać z faktu, iż nasz pupil nie podjął jeszcze decyzji. Gdy natomiast nie otrzymamy jasnej i konkretnej odpowiedzi, być może jest to spowodowane emocjonalnym zawirowaniem, którego doświadczamy w związku z jego odejściem. Gdy nasze emocje opadną, zyskamy większą jasność umysłu i kontakt ze zwierzęciem będzie ułatwiony.

Jak kontaktować się energetycznie ze zwierzęciem:
Najpierw pytamy telepatycznie czy zwierzę wyraża zgodę, aby w ten sposób z nim pracować. Usłyszymy odpowiedź w sercu albo poprzez wyższą świadomość. Następnie prosimy zwierzę, aby jego energia odwiedziła nas na ziemskim planie:
Zwracam się z intencją skontaktowania* się z energią poprzednio znaną
jako___________ (imię zwierzęcia) tak, abym mogła teraz odczuć jego obecność.
Proszę_________(imię zwierzęcia), abyś położył teraz swoją łapę lub głowę, itp. na mojej ____________ręce. (Użyj ręki którą nie piszesz, gdyż jest to twoja ręka otrzymująca) Niech tak się stanie, dokonało się. Dziękuję.
Powtarzamy niniejszą modlitwę trzy razy w celu skupienia uwagi i uzyskania jasności intencji, używając dokładnie powyższych słów. Wytrwałość jest tu kluczem do sukcesu, gdyż czasem kontakt ze zwierzęciem następuje po około dwóch tygodniach od momentu jego zainicjowania. Wiele źródeł wskazuje, iż w celu zyskania szybszych rezultatów dobrze jest ponawiać prośbę o kontakt o tej samej porze dnia. Ta zasada sprawdza się również w przypadku ludzi, którzy odeszli w zaświaty.

Możemy również poprosić swojego zwierzaka o odwiedzenie cię w snach, dodając tę intencje do frazy oznaczonej gwiazdką*
.
Powyższa modlitwa będzie skuteczna dopóki np.: nasz przyjaciel nie przeniesie się do wyższych wymiarów. To może mieć miejsce w przeciągu kilku lat od daty jego przejścia na tamtą stronę.

Jak ‘dotknąć’/ skanować energię swojego nieżyjącego zwierzęcia:
1.Pocieramy dłonie aż staną się ciepłe i aż aktywujemy ukryte w nich
zakończenia nerwowe tak, aby maksymalnie wyczuć energię
naszego zwierzęcia.
2.Następnie rozpościeramy palce, każdy na odległość co najmniej
około 13 mm tak jak rzadki grzebień, dzięki czemu nasza receptywność
w fazie kontaktu ulegnie pogłębnieniu.
3.Bardzo delikatnie, jak gdyby dotykając pyłek na skrzydłach motyla,
bardzo powoli, poziomo i pionowo oraz tam i z powrotem omiatamy
rękami powietrze, kreśląc w powietrzu prostokąt wielkości około 120 cm
w obrębie miejsca, w którym wczuwamy obecność zwierzęcia.
4.Pracujemy kawałek po kawałku, skanując po kolei każdy prostokąt
przestrzeni, w której czujemy energię swojego zwierzęcia, aż do
momentu, gdy wyczujemy ‘puszystsząâ€™, gęstszą i zwykle również
chłodniejszą energię. Będzie ona odczuwalna między dłońmi prawie tak
jak magnesy, które wzajemnie na siebie oddziałują. Towarzyszące temu
odczucia płynące z serca będą najlepszym sygnałem, że weszliśmy w
prawdziwy kontakt z energia naszego zwierzęcia.

Możemy nauczyć się wyczuwać obręb postaci naszego przyjaciela. Z czasem wyczujemy jego futro lub piórka, a po dojściu do dużej wprawy również jego wąsy. Niektórzy moi klienci byli w stanie skłonić swoje zwierzę np.: do ułożenia się na swoich ramionach lub położenia łapy w ich dłoni na komendę.
Wprawne wykorzystywanie tej metody zajmie trochę czasu, ale rezultat warty jest wysiłku. Dlatego zalecam systematyczne i wytrwałe doskonalenie wyżej opisanej umiejętności.
Im delikatniejsze, wolniejsze i bardziej metodyczne są nasze ruchy podczas wykonywania powyższej praktyki, tym wyraźniejszy będzie nasz odbiór energii i lepszy wynik naszej pracy.

Jakie jest znaczenie powyższego ćwiczenia:
Gdy nauczymy się łączyć z energią swojego zwierzęcia, zaczynamy z nim też rezonować i wczuwać się w jego osobisty stan i odczucia. Systematyczny kontakt ze zwierzęciem pozwala nam widzieć zmiany w jego energii i wyczuć, jakie robi postępy na drodze do ponownego wcielenia się. Przed reinkarnacją zacznie ono przegrupowywać swoją energię. Będzie się ona wtenczas stawała coraz rzadsza. Gdy energia zwierzęcia będzie odczuwana jako rzadka i delikatna, będzie to sygnał, iż zbliża się chwila jego przejścia w trzeci wymiar. W pewnym momencie kontakty z jego energią ustaną, ale wtenczas będzie to oznaczało że rozpoczął się już jego proces przechodzenia na plan fizyczny.
Kiedy zwierzę znajduje się w procesie reinkarnacji, odczuwamy narastające pragnienie, aby rozpocząć poszukiwania naszego przyjaciela. Intensywna chęć spotkania, odczuwana jako narastająca fala energii, jest w końcu tak przemożna, iż niczym ‘skurcze porodowe’, popycha nasi do poszukiwań podopiecznego, by doprowadzić do jego spotkania.
Wytrwała praktyka pozwala nam ujrzeć moment, w którym nasze zwierzę opuszcza fioletową energie zaświatów i zaczyna przechodzić w czerwoną energię życiową. Przy wyostrzonej wrażliwości na odbiór energii możemy również odczuwać chwilę, w której nasz przyjaciel przechodzi z powrotem na plan ziemski. Niezwykle interesująca może być obserwacja manifestacji energii naszego zwierzęcia w postaci płodu i jego rozwoju w łonie matki.
Gdy zwierzę ponownie pojawia się na Ziemi, nasz wewnętrzny głos i odpowiednio doskonalona intuicja jest naszym znakomitym barometrem.

Skąd wiedzieć czy zwierzę się z nami kontaktuje:
Od czasu do czasu nasz przyjaciel daje nam subtelne znaki świadczące o jego obecności.
-Wtenczas możemy znajdować na podłodze jego zabawki, pomimo
przekonania, że zostały one schowane.
-Nasze żyjące zwierzęta mogą bawić się, jak gdyby ‘z wyobrażonym
przyjacielem’.
-Możemy mieć do czynienia ze zdarzeniami synchronistycznymi, kiedy to imię naszego zwierzęcia jest wypowiadane, niby przez przypadek, na ulicy lub w mediach
-Możemy tez doznawać subtelnych odczuć zmysłowych związanych z
obecnością zwierzęcia:
~wyczuwać charakterystyczny zapach zwierzęcia
~rejestrować odgłosy szczekania lub tupotu
~odczuwać ciężar zwierzęcia na naszych kolanach
~widzieć nasze zwierzę kontem oka, jak dawniej siedzące na
swoim ulubionym fotelu czy też myjące się
-Wreszcie zwierzę może pojawiać się w snach lub wizjach, które będą
wyjątkowo klarowne i realistyczne.

Gdy nieustannie rozpaczamy po odejściu naszego pupila, zastanawiając się jak on się ma, może on nagle spowodować zamęt, lub innego rodzaju zakłócenia, aby dać nam czytelny znak, że ma się jak najlepiej. Pies o imieniu Revel zwalał swoje obrazki ze stołu za każdym razem gdy jego pani przeżywała ciężkie chwile, by powiedzieć jej, że wciąż nad nią czuwa.

Co może przeszkodzić zwierzęciu w kontakcie:
Intensywnie przeżywana żałoba powiązana z uczuciami takimi jak: gniew, poczucie winy lub niedowierzanie, mogą udaremnić zwierzęciu kontakt z opiekunem. Silne stany emocjonalne oraz niemożność pogodzenia się ze zmianą uniemożliwiają nam odczuwanie obecności zwierzęcia którymkolwiek z kanałów percepcji, pomimo faktu iż zwierzę znajduje się tuż obok. Powyższe ograniczenia mogą wreszcie stanąć na drodze do ponownego wcielenia się naszego przyjaciela jak również odczytania wskazówek odnośnie jego odnalezienia. Im szybciej opiekun upora się z odczuciami towarzyszącymi żałobie i otworzy się na możliwości kontaktu w tu i teraz, tym większą będzie miał możliwość kontaktu ze zwierzęciem na każdym poziomie.
Czy znaki, które otrzymujemy od zwierzęcia są zawsze związane z jego powrotem:
W pewnym momencie nasz stary przyjaciel zaprzestanie swoich wizyt ‘zza zasłony’. Nie oznacza to jednak definitywnego rozstania, natomiast może być sygnałem, iż zwierzę zaczyna ogniskować swoją energię w kierunku wcielenia się.
Gdy jednak zwierzak nie ma zamiaru powrócić, wszystkie jego kontakty z nami oznaczają, że po prostu chce zyskać informacje na temat naszego stanu ducha. Mimo braku chęci ponownego wcielenia, może on kontaktować się z nami nawet do końca naszego życia.

Jak odczytać właściwie wolę naszego zwierzęcia:
Nie jest to łatwe. Jak zwykle, odwołanie się do medytacji pomoże opiekunowi uzyskać jasność w tym względzie. Odpowiedź na nasze pytanie otrzymamy telepatycznie, albo dzięki odczuciom płynącym prosto z serca. Gdy nasze modlitewne zapytania spotykają się niezmiennie z odpowiedzią przeczącą, a przypadki kontaktu ze zwierzęciem stają się coraz bardziej sporadyczne, zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, iż nasz przyjaciel z zaświatów postanawia jedynie sprawdzić jak się czujemy i nie nosi się z zamiarem przejścia na plan fizyczny.

Ponowne spotkanie:
Cierpliwe i uważne słuchanie własnej intuicji i głosu serca umożliwi opiekunowi uzyskanie informacji związanych miejscem i czasem ponownego spotkania.
Modlitwa o odnalezienie zwierzęcia:
Proszę energie poprzednio znaną jako___________(imię zwierzęcia), aby doprowadziła mnie teraz do siebie. Zwracam się z intencją odnalezienia cię w najbardziej odpowiednim czasie. Niech tak się stanie, dokonało się. Dziękuję.

Gdy poczujemy wewnętrzny impuls, a nasze serce nieustannie odczuwać będzie przymus odszukania ukochanego zwierzęcia, należy podjąć natychmiastowe działania. Nie zwlekajmy z intuicyjnym odbiorem sygnałów umożliwiających jego odnalezienie.
To właśnie nasza intuicja doprowadzi nas do zwierzęcia. Używając jej, będziemy wiedzieć, czy szukać rasowego szczeniaka, czy raczej starszego psa przeznaczonego do adopcji. Będziemy również czuć, która metoda poszukiwań jest właściwa, innymi słowy, czy należy szukać zwierzęcia w schroniskach czy też na przykład poprzez przeglądanie ogłoszeń w Internecie. Zwierzę może po prostu się przybłąkać, pojawiając się jak gdyby znikąd. Niespodziwanie możemy też otrzymać sygnał o jego pojawieniu się od znajomych.


Wszystkim czytelnikom, którzy rozpoczynają pracę z własną intuicją pragnę zalecić, by nigdy nie ignorowali drobnych szczegółów i znaków jak gdyby były niewarte ich uwagi. Prześledźcie wszystkie najdrobniejsze informacje, które są wam przekazane bezpośrednio w momencie, ich pojawienia się i ufajcie, że te informacje są prawdziwe. Wszystkie znaki, które otrzymujecie doprowadzą was w końcu do ukochanego przyjaciela. Nie ma przypadków.
Nie należy zrażać się stwierdzeniami typu: ‘on już został zaadaptowany’. Jako że w procesie poszukiwań istotną rolę odgrywa wytrwałość, niech nie powstrzymają was tymczasowe blokady, które napotkacie na drodze. Wszystko ułoży się w zdumiewający sposób, który umożliwi ponowne spotkanie. Osoba deklarująca zainteresowanie tą szarą koteczką nie wpłaci uzgodnionego wcześniej depozytu, a ów ‘zaadaptowany’ szczeniak nie zostanie odebrany. Wszechświat dopilnuje, aby połączenie stało się możliwe.
Jeśli natomiast nie mamy tego jednego w swoim rodzaju przeczucia, a otrzymywane informacje nie prowadzą nas w konsekwencji do celu, oznacza to po prostu, iż nie trafiliśmy wciąż na to właściwe zwierzę. Gdy przyjdzie czas, odnajdziemy to właściwe.

Jak rozpoznać swojego podopiecznego:
W procesie poszukiwań nie należy ślepo ufać jakimkolwiek podpowiedziom. Możemy wspomóc się konsultacją ze specjalistą od nadpsychicznej komunikacji ze zwierzętami. Jednakże zawsze warto poszukać wewnętrznego potwierdzenia wszelkich sugestii.
Dusza zwierzęcia jest spleciona z naszą energią znacznie bardziej aniżeli z energią jakąkolwiek nawet najbardziej empatycznej i życzliwej osoby, jaką napotkało. Dlatego najlepszą gwarancją powodzenia naszych dążeń jest zweryfikowanie wewnątrz siebie wszelkich informacji, nawet tych pochodzących od osób znających dobrze nasze zwierzę.
W momencie spotkania zwierzę intensywnie zareaguje na opiekuna, co powinno pomóc w jego rozpoznaniu. Zazwyczaj zwierzę będzie dążyło do spotkanie bez względu na okoliczności, nawet gdy ma już ono właściciela.
Czy możliwe jest rozminięcie się ze zwierzęciem lub nie rozpoznanie sygnałów, które ono wysyła:
Wszechświat zawsze dokłada wszelkich starań, abyśmy dokonali właściwego wyboru zwierzęcia. Pomaga nam podjąć właściwą decyzję, aranżując doskonałe zbiegi okoliczności lub synchronizmy.
Gdy zwierzę ponownie przejdzie na plan fizyczny, odczujemy fale energii, które dosłownie, niczym skurcze okołoporodowe pchną nas do poszukiwań. To wewnętrzne poszturchiwanie wprawi nas w ruch, którego owocem będzie odnalezienie ukochanego zwierzęcia. Za każdym razem, gdy podążamy za wewnętrznym ruchem miłości duch zwierzęcia doprowadzi nas do swojego nowego ciała.

Jak uzyskać potwierdzenie, że napotkaliśmy na zwierzę, którego szukamy:
Wiele powie nam samo spojrzenie w oczy zwierzęcia. Będąc oknem jego duszy, oczy zwierzęcia ujawnią połączenie między nim a opiekunem. Kolejnym krokiem na drodze do uzyskania wiarygodnego potwierdzenia jest zadawanie pytań z poziomu duszy i wsłuchiwanie się w odpowiedzi.
Nasz dawny podopieczny zwiąże się z nami natychmiast. Rozpoznamy go nawet gdy wszedł on w ciało należące wcześniej do innego zwierzęcia lub gdy na trwałe dzieli ciało z inną duszą.
Reinkarnujące się zwierzęta reagują w ten sam znany i charakterystyczny sposób na wszystko, co niegdyś znało. Często ‘nowe’ zwierzę reaguje na imię tego ‘poprzedniego’ jak również wie dokładnie gdzie znajdują się jego zabawki i sprzęty. Po powrocie może ono nawet rozpoznać swój dawny dom. Pies o imieniu Union Jack poznał swoje stare miejsce zamieszania i tak bardzo chciał się w nim znaleźć, iż próbował wydostać się z samochodu, mijając je w drodze do domu swojego nowego właściciela...
Manieryzmy, dziwaczne zachowania i urocze zwyczaje zwierzęcia będą w niesamowity sposób podobne do zachowań z poprzedniego wcielenia. Zwierzę może na przykład zdradzać upodobanie do spania w tym samym miejscu i dokładnie w tej samej zabawnej pozycji co ‘poprzednik’. Może mieć również te same preferencje smakowe (np.: jedzenie kostek lodu), a nawet żywić sympatię lub antypatię do tego samego zwierzęcia, co niegdyś.
Co więcej, nasz podopieczny będzie zachowywał się jak dorosły znacznie szybciej niż można by się spodziewać i będzie demonstrował o wiele mniej infantylnych zachowań.
Zwierzęta mieszkające z nami rozpoznają w przybyszu tę ‘starą-nowąâ€™ duszę. Będą wtedy traktować go zgodnie z wcześniej istniejącym wzorcem relacji. Również z ich strony odżyją wówczas dawne przyjazne uczucia, ale także urazy i konflikty.

Niezależnie od tego, czy nasz przyjaciel powróci do nas w nowym ciele, czy nie, jedno jest pewne; będzie na wieczność połączony ze swoim opiekunem i już na zawsze będzie mieszkał w jego sercu...
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31617
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Keisu » 15 kwie 2015, 23:01

Mogę jedynie wypowiedzieć się na podstawie własnej autopsji - tak,uważam że zwierzęta posiadają dusze.
Po śmierci psa,który był niejako moim stróżem ,obrońcą, nie raz widziałam jego ducha przechadzającego się w moim pokoju. To była piękna,czysta,ciepła energia.
Keisu
 
Posty: 5
Rejestracja: 17 lut 2010, 23:41
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 9

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Ankol18 » 16 kwie 2015, 18:02

Energia zwierzęcia anielskiego (zwanego również zwierzęciem-bóstwem) jest znacznie obszerniejsza aniżeli jakiekolwiek ciało, które zamieszkuje. Czasami pustka w naszym sercu, jaka związana jest z uczuciem niespełnienia ulega wypełniana przez energię jednej z tych istot, która w ten sposób wspiera nas wewnętrznie.

Może moja suczka nie należy do grupy zwierząt anielskich, ale odkąd ją mam (w maju będzie roku) czuję, że mam kogoś komu tak bezinteresownie na mnie zależy. Jeśli mam gorszy dzień wiem, że mogę się do niej przytulić, nawet z nią porozmawiać, a ona wtedy mnie słucha i wydaje się jakby rozumiała to co mówię. Może niektórym wyda to się dziwne, ale jest ona dla mnie oparciem, i nie wyobrażam sobie, gdyby miało jej teraz zabraknąć w moim życiu.

W momencie spotkania zwierzę intensywnie zareaguje na opiekuna, co powinno pomóc w jego rozpoznaniu.

Jak pierwszy raz zobaczyłam moją suczkę, od razu przyleciała do mnie i zaczęła się tulić. Mimo, że miała do wyboru swojego poprzedniego właściciela i moją mamę. :usmiech:
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Czy zwierzę ma duszę

Postautor: Elzbieta » 16 kwie 2015, 19:22

Badania biologów dowodzą, że ludzki umysł nie jest wyjątkiem. A zwierzęta nie są wcale bezduszne.
Nie dość, że istnieje duże podobieństwo życia psychicznego ludzi i szympansów, to jeszcze ludzka moralność wcale nie powstała skokowo, lecz wyewoluowała. To, że człowiek jest z gruntu dobry, wynika z faktu, że dobrą naturę odziedziczyliśmy po zwierzęcych przodkach. Tak twierdzi prof. Frans de Waal, wybitny znawca zwierzęcych zachowań. Dowodzi on istnienia pierwotnych form moralności u zwierząt.


Ten fakt jest zauważalny np. pośród psów. Pies nigdy nie ugryzie suczki.Czego nie można powiedzieć o ludziach. Zapewne każdy z nas zna przynajmniej jednego "damskiego boksera"
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31617
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Następna

Wróć do Animizm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości