DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: Ankol18 » 01 kwie 2014, 18:57

DEMONOLOGIA to nauka o demonach asurach i dżinach, siłach i istotach sfery zła. Część każdej doktryny religijnej dotycząca istot, mocy i sił, które zajmują pośrednią pozycję między bogami (Bogiem) a ludźmi, czyli demonów, jak w religii chrześcijańskiej: diabłów, w hebrajskiej szedów, a w islamie dżinów (r.ż. dżinai). W religioznawstwie demonologia to składowa część doktryny religijnej, podejmująca zagadnienia genezy demonów, ich charakteru oraz istoty, a także znaczenia w danym systemie religijnym bądź mitologicznym, zajmująca się również związanymi z nimi kwestiami eschatologicznymi, jak również jest to dział etnografii i historii religii poświęcony badaniu wyobrażeń o demonach, ich przedstawieniom w kulturze itp. Przez wielu bywa mylona z nurtami demonolatrii (kultu demonów) i im podobnymi używającymi demonów do własnych celów, czyli z szeroko pojętą demonolatrią lub demonomancją. Demonologii ani demonolatrii nie należy mylić z okultyzmem ani ezoteryką, które podobnie badają te sprawy, ale głównie dla osobistej ochrony przed atakami demonów, sił i istot szeroko pojętego zła. Im bardziej człowiek zaawansowanym jest w rozwoju duchowym, tym musi więcej wiedzieć o siłach zła, sposobach w jaki działają i o metodach ich przezwyciężania. Demonów takich jak chociażby Asura Rawana czy Wrytra (Vritra) w kulturze Orientu nie należy mylić ani mieszać z bogami i aniołami w ich groźnym aspekcie, takimi jak Bogini Kali czy Mahakala, które są Strażnikami przed złem chroniącymi i nic a nic z demonami nie mają wspólnego.

Określenie DEMON wyprowadza się od greckiego słowa daimon, oznaczającego złą, nieczystą istotę, która odpowiada hebrajskiemu szed – diabłu, szatanowi jako rodzajowi złej istoty. Demon to odpowiednik arabskiego dżina, złego i złośliwego ducha o szkodliwym charakterze. Demony jako klasa istot pośrednich pomiędzy ludźmi a aniołami (bogami i boginiami) jest uznawana za bardzo władcza i za wszelką cenę dążąca do władzy nad ludźmi. Stąd politycy, dyktatorzy i ludzie o silnej żądzy władzy są uważani za opętanych przez demony lub za wcielenia demonów, zwykle poprzez opętanie już w dzieciństwie. Demony we wszystkich kulturach religijnych i duchowych uważane są za straszliwe byty o złej mocy, chociaż od ludzi przez same demony opętanych, a kultowi demonów się oddających można usłyszeć różne teorie usprawiedliwiające jakoby pierwotnie demony, dżiny czy asury były uważane za jakiś strażników sprawiedliwości czy wykonawców wyroków boskich albo za istoty pierwotnie dobre. Prawda jest taka, że są to istoty wspominane we wszystkich tradycjach religijnych jako pierwotnie dobre, ale później upadłe, czyli za klasę istot, która była aniołami, bóstwami, ale na wskutek złej żądzy uległa deprawacji. I nie jest to tylko doktryna chrześcijańska, ale jest znana we wszystkich wielkich nurtach religii i duchowości na Ziemi. W swej istocie, demony czyli dżiny czy asury, zawsze chcą w jakiś sposób powstrzymać i odwrócić człowieka od podążania drogą światła, miłości i mocy Bożej. Niestety, chrześcijaństwo nawracając tak zwanych pogan na swą wiarę używało kłamliwej strategii wmawiania ludziom, że ich dawni bogowie (anioły) to diabły i demony, co doprowadziło do pomieszania rodzimych religii w zakresie rozróżniania bogów od demonów. Jest to fatalna sytuacja w której myli się praktyki duchowe okultyzmu z demonolatrią, z kultem diabłów.

Demony powzięły sobie za zadanie zwodzić rodzaj ludzki i doprowadzać człowieka do degeneracji i zwyrodnienia moralnego. Wystrzeganie się uczynków i zwyczajów demonicznych takich jak picie moczu dla zdrowia czy spożywanie wina czy innego alkoholu dla liturgii na pewno pomaga człowiekowi być osobiście wolnym od wielu zniewoleń i opętań demonicznego typu. Religia, jeśli pochodzi od Boga, zawsze będzie polecać wystrzeganie się pijaństwa, mięsożerstwa zażywania narkotyków czy środków które degenerują umysł jak i ciało. Demony zwykle wzmacniają złe żądze u człowieka tak długo, aby człowiek nawykł do złych demonicznych czynności i się od nich uwarunkował. Tak demony wytwarzają w człowieku wszelkie patologiczne i degradacyjne nałogi jak pijaństwo, narkomanie czy mięsożerstwo, a także żądzę do hazardu w którym człowiek się ostatecznie doprowadza do ruiny materialnej i duchowej. Nawet w Biblii był wegetarianizm, a w zasadzie weganizm (odżywianie roślinami) polecany od początku jako sposób bycia wolnym od demonicznych wpływów i uzależnień o toksycznym charakterze. Demon, jeśli wyczuwa jakieś złe żądze, trzyma człowieka przed swym magicznym lustrem, które wzmaga wszelkie nawet zalążki złych myśli, skłonności czy pożądliwości aby w ten sposób spowodować wzrost demonicznej skłonności u tak zaatakowanego człowieka. Można powiedzieć, że demony podlewają i pielęgnują wszelkie złe skłonności, które w jakimkolwiek stopniu mogą doprowadzić do degeneracji ludzkiej istoty.

Demon zaczyna szkodzić ludziom szczególnie chętnie, dopiero wtedy, gdy w ich własnych wnętrzach zastanie wystarczająco wiele zła i nienawiści. Zwielokrotnia i potęguje wszelkie stany złości, zazdrości, strachu, gniewu, pychy, obrażania się i podobnych, byle zaszkodzić dobrym ludziom lub ich zwieść. Kto żyje i działa w zgodzie ze swoją pierwotnie czystą naturą duszy nie musi się tak bardzo obawiać wpływów demonicznych sił zła, chociaż ataki mogą się zdarzać i mają wtedy wyraźny wymiar pokuszenia.

DEMONY POLUJĄ najbardziej na hipokrytów i obłudników obojga płci, na wszelkie obłudne, dwulicowe cechy ludzi. Wtedy atakują z wielką siłą na różne sprytne sposoby, w stosownym do tego momencie, zasilając i potęgując wtedy wszelki mrok i wszelką ciemność u obłudnego hipokryty czy hipokrytki. Pobudzają do zdrady małżeńskiej takie osoby, co to ślub brały bardziej dla samochodu i pieniędzy niż z miłości szczerej, pobudzają do zdrady takich polityków, co to szukają w parlamencie szybkiego zysku a nie zamierzają dla swej partii czy ideologii pracować w wierny sposób. Tacy dla zysku są potem zdolni odgryźć rękę, która ich karmiła i obrócić się przeciwko tym, co ich na jakąś pozycję wywindowała. Potrzeba rauszu zamienia się też w trwały alkoholizm i pijaństwo, a wszelkie obietnice poprawy są jedynie obłudną grą dla swej wygody.

Demon szybko traci zainteresowanie osobami, które pomimo wzmagania ich złych żądz potrafią sobie swoje emocje i pragnienia uświadomić oraz kontrolować, opanować siłą woli. Dlatego religia podobnie jak okultyzm poleca trening siły woli i panowania nad sobą, aby nie dać się uwieść mrocznym siłom demonów. Demon traci zainteresowanie dwoma kategoriami osób, takimi których łatwo wpuszcza w maliny i potem już nawykowo sami się wyniszczają dalej i takimi na których zużywa dużo sił na ich kuszenie, a oni siłą woli nie słuchają ciemniackich impulsów i podszeptów diabełka czy diabliczki, szykujących zgubę. Dajcie odpór diabłu, demonowi a ucieknie od was, to jest typowa rada aby zaradzić siłom zła.

Kontakt z siłami demonicznymi odsłania mroczne zakamarki duszy, ale też je wzmacnia i czyni złą żądzę trudniejszą do pokonania, a ludzie spętani siłami diabolicznymi nie wyobrażają sobie posiłku bez mięsa ani dnia bez alkoholu, aż wsiądą do samochodu pijani i zło ich podkusi do bardzo szybkiej jazdy na bardzo ostrym zakręcie, tak, że zabiją siebie i własną rodzinę a czasem innych użytkowników drogi. Pokuszenie wcale nie musi mieć związku jak widać z głęboko ezoterycznym czy okultystycznym kierunkiem rozwoju. Może na bardzo przyziemnym i prozaicznym poziomie działać, a widać jego wpływ mocno w politycznej korupcji i działaniach wielu rządzących, którzy zamiast dla dobra społeczeństwa działają jedynie na szkodę ludzi. Na świetliste wyżyny duchowości może wznieść się tylko ten, kto nauczył się pokonywać zło próbujące kalać jego duszę i wciągać w demoniczne nawyki, nałogi czy jakieś szkodliwe acz zyskowne postępowanie.

DEMONOLATARIA na tym bazuje, że demony łatwiej jest przywołać i zmusić do służenia sobie na jakiś czas w zamian za jakieś dary czy obietnicę oddania swej duszy po śmierci niźli istoty boskie, anioły czy świętych. Demon jednak przez jakiś czas służy człowiekowi, aż któregoś dnia się okazuje, że to człowiek jest jego niewolnikiem, bo zaczyna pełnić rozmaite, najpierw drobne, a potem już nałogowe czyny demoniczne. Kurs łączności z jakimś egzotycznym demonem jak Arima (żeńska demonica od Ariman) może trwać przez jedno popołudnie, kilka godzin i zaczną się pojawiać przekazy rzekomo boskiej wiedzy, niby za darmo. Tyle, że osoby wciągnięte w tę diaboliczną grę zaczną się udzielać jako wrogowie prawdziwej pobożności i religijności, będą ciągnąć do bóstw demonicznych, a odrzucać te czyste i anielskie, aż do swej śmierci, kiedy to ostatecznie zwolennicy takiego demonicznego kultu pseudowiedzy popadną w totalne zniewolenie i ich przyszłe życia będą życiami manifestującymi demoniczne żądze i diaboliczny charakter.

Kontakt z demonami nie należy do bezpiecznych, gdyż demony są jak dzikie, drapieżne zwierzęta, które po prostu bardziej świadomie polują na swą zdobycz. Można sobie wyobrazić bestie prowadzące inteligentne i świadome polowanie, także z nagonką, po to, aby jak najwięcej ludzi usidlić na mrocznym poziomie świadomości, po to, aby jak najwięcej ludzkich dusz zatracić. Religie, nie tylko chrześcijańskie powtarzają w jakiś sposób aby bać się nie tego, co zabija ciało, ale tego, co i ciało i duszę może zatracić w piekle. Demony to chociażby dusze dawnych dinozaurów i latających smoków, które przez miliony lata ewolucji w zaświecie mają bardziej rozwiniętą świadomość swoich potrzeb, apetytów i drapieżnych skłonności.

Demony żyją w różnych obszarach i sferach zaświatów, w przestrzeni tak eterycznej jak i astromentalnej. Nie są to istoty niebiańskie, równe aniołom, są to istoty żyjące w sferach niższych niż te, które tworzą hierarchie bogów i bogiń czy archaniołów i archanielic. Czasem się powiada, że to istoty z międzyświata, w tym sensie, że żyją w przestrzeniach i światach zawartych pomiędzy planem materialnym takim jak nasz wszechświata, a planem duchowym, boskim, gdzie żyją czyste duchy aniołów i anielic, świętych, bóstw i awatarów. W tym sensie demony są bytami wyższego rodzaju, ale nie tak wysokiego jak anioły czy dewy albo inaczej bogowie i boginie z religijnych panteonów wszystkich czystych, objawionych religii.

Wiele religii i szkół duchowych zaleca być ostrożnym wobec istot demonicznych, nie wchodzić z nimi w żadne tam układy ani zależności metafizyczne, ale też odradza ich drażnienie, potępianie czy wyrzucanie, bo to je zwyczajnie rozdrażnia, tak jak łatwo można rozdrażnić dzikie zwierzę czy chociażby psa. Powiada się, że demony stają się prawdziwie groźne dopiero wówczas, gdy chce się je pokonać i ujarzmić siłą, stąd walki z demonami nawet na materialny plan się przenoszą, kiedy jakiś egzorcysta zaczyna z kogoś lub z jakiegoś miejsca demony po prostu przepędzać. Religie zwykle zalecają aby na domostwo czy świątynię wybrać miejsce wolne od demonów, zamieszkane przez dobre siły i anioły, a unikać miejsc, gdzie złe duchy mają swoją siedzibę, bo wtedy wszelkie nieszczęścia i utrapienia zaczną spadać, albo demony przejmą nad takim miejscem i jego mieszkańcami swą władzę przez ich wynaturzenie zboczeniami i nałogami. Szamani z Syberii obrazują sprawy demonów prostym powiedzeniem: Nie drażnij niedźwiedzia w tajdze.

W państwach czy raczej sferach demonów istnieją tak zwykli demoniczni mieszkańcy jak i też są królowie, książęta, urzędnicy, zwykli mieszkańcy czy posługacze i niewolnicy. Słabsze demony są zwykle sługami i niewolnikami u silniejszych demonów, a zjawiska takie jak prawo stada i walka o dominację są bardziej silne niż u ludzi. Takich demonicznych zjawisk jak niewolnictwo i walka o władzę nie ma w krainach anielskich ani boskich. Ustroje polityczne dopuszczające i sankcjonujące niewolnictwo na pewno nie mają boskiego pochodzenia. Podstawą świata aniołów, dewów czy bogów jest Wolność i Prawo do Życia, wzajemne nieszkodzenie sobie jest podstawą moralności, a kult Boga – Absolutu, Brahmana czy Elohim jest powszechną i jedyną religią na zasadzie życzliwości sprawowaną. W świecie demonów panuje chaos, ciągła walka o władzę i dominację nad innymi, o zdobycie sobie jak największej ilości niewolników i utrzymanie swojego małego dominium, niczym klanu wpływów. Jednak silne demony, których imiona są znane z wielkich religii, potrafią utrzymywać swą niewolniczą dyktaturę przez nawet miliony lat istnienia.

Demony uwielbiają ROBIĆ ZŁOŚLIWE PSIKUSY ludziom religijnym i uduchawiającym się, chociażby poprzez udawanie aniołów czy świętych, ukazywanie się we śnie czy w medytacji i pomylenie w taki sposób, że taka zwiedziona osoba odpada od Duchowej Drogi, porzuca wegetarianizm, porzuca medytacje, porzuca nauki czy nawet samego Guru i jeszcze potrafi złośliwie atakować Duchowe Braterstwo czy swoich Mistrzów! To demony wmawiają różnym osobom, wykorzystując ich pychę i poczucie wyższości, że są już bardziej rozwinięte duchowo niż ich Guru, albo że są teraz Nauczycielami dla swojego Mistrza takiego jak Sai Baba. Viveka to opiewana zdolność odróżniania dobra od zła, która u ludzi opętanych lub pomylonych się zaciera, bo demony w swej strategii dążą do wyłączenia u człowieka zdolności odróżniania dobra od zła, bo wtedy jest najłatwiej człowieka zwieść i pomylić, a potem opętać. Ludzie, którzy chcą się zajmować duchowością, okultyzmem czy jakimś tam rozwojem duchowym muszą się dobrze nauczyć Etyki, zasad moralnych, które są niezbędną podstawą taką jak Dziesięć Yama i Niyamah w systemie Jogi i Tantry.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić?!

Postautor: Kornik » 02 kwie 2014, 01:03

Pierdoły. Zakładam że czytałaś ;]
polecam ;] /Zwierciadło piekieł /G.M /
http://chomikuj.pl/piotrek69/Graham+Mas ... 948035.pdf


"Alicja w krainie czarów" - baśniowy okultyzm
Grzegorz "Gryfek" Słowiński

"Alicja w krainie czarów" to klasyczna, pełna cudów baśń o małej dziewczynce, która pewnego upalnego dnia zauważa spieszącego się gdzieś królika. Zostaje on nieświadomym przewodnikiem Alicji po Krainie Czarów (talia kart), ponieważ dziewczynka podąża za nim przez króliczą norę. W drugiej części przechodzi przez magiczne lustro do świata, w którym wszystko jest na opak. Magiczna i zabawna opowieść Lewisa Carrolla zdobywa tysiące ludzi na świecie, wśród nich są także adepci sztuk tajemnych... Jednym z nich był Aleister Crowley ("Najgorszy Człowiek na Ziemi"). Czy "Alicja w Krainie Czarów" zawiera w sobie odniesienia do okultyzmu i na czym polega jej prawdziwa filozofia?

Dawno, dawno temu mała Alicja siedziała nad jeziorem i nic nie robiła, gdy nagle przebiegł obok niej biały, przestraszony królik. Czmychnął szybko do króliczej nory wołając "Ranyjulek, ranyjulek! Spóźnię się". Alicję zainteresowało to lekko obłąkane stworzenie, dlatego podążyła za nim prędko. W króliczej norze odkryła magiczny świat kart i zwierząt. Świat, w którym rad udzielał jej delektujący się haszyszem Pan Gąsienica, od dwunastu godzin podwieczorek spożywali Bezdenny Kapelusznik i Postrzelony Króliczek, ptak Dodo ścigał się z innymi zwierzętami w Wyścigu Parlamentarnym (w którym wszyscy wygrywają). Księżna karmiła dziecko-prosiaka pieprzem, "lokaje" o rybich i żabich twarzach zabawnie kłaniali się sobie, a Królowa Kart Kier, która zaczerwieniona niczym Stalin ze złości jak wydawała wyroki śmierci przez ścięcie podczas gry w krykieta wszystkiemu, co ją denerwuje (najbardziej zaskakujące jednak w poczynaniach Królowej jest to, że "...Nigdy nikogo nie ścięli!!!"- jak śmieje się Gryf).

Ukazała się także druga część przygód Alicji pt. "Alicja po tamtej stronie lustra". Alicja pewnego zimowego, wieczoru przechodzi przez lustro do Lustrzanego Świata, gdzie wszystko jest na opak. Dziewczynka trafia tym razem do świata szachów i jej głównym celem jest zostać królową. Musi pokonać jednak filozoficzne zmyłki bohaterów wielkiej szachownicy, czyli "wyrosłych uczniaków" Tralambuma i Tralambima, trajkoczących Białej Królowej i Czarnej Królowej, zbyt Wymownych Kwiatów, egoistycznego Wańki-Wstańki, ortodoksyjnej starej owcy i wielu innych.

Lewis Carroll - chudy jąkała, opowiadał swojej córce bajki o przygodach małej Alicji Liddel w Krainie Czarów. Ten wykładowca matematyki z Oxfordu pisarzem został przez zupełny przypadek. Uważany był w swoim środowisku za wiecznie ospałego odludka, żyjącego w "swoim świecie" czarów, który sam stwarzał. Gdy zaczął opowiadać bajki swej córce, naszło go takie natchnienie, że pisał i gorliwie pracował nad książkami "Alicja w Krainie Czarów" i "Alicja po tamtej stronie lustra" przez pięć lat. Po wydaniu powieści córeczka była zachwycona na, tyle, że sama w przyszłości została pisarką. Z książek Carrolla autora insprację czerpali najważniejsi współcześni filozofowie (m.in. T. Huxley, J.G. Frazer, natomiast nie cierpiał jej np. K. Marks). Alicja stała się jedyną filozoficzną baśnią dla dzieci w czasach szarego pozytywizmu.

"Alicja w krainie czarów - dla tych, którzy rozumieją Kabałę" - właśnie to krótkie zdanie w Kursie Magii zakonu A:. A:. wywołało spore kontrowersje. Gdyby osoba, która je napisała, była początkującym dziennikarzyną, lub nieznanym, szalonym pisarzem, ludzie machnęliby na to ręką. Tą osobą był oczywiście Aleister Crowley. Nazywano go satanistą, inspiratorem drugiej wojny światowej, czarnym magiem, narkomanem, szaleńcem, opętanym mnichem, demonem i Bestią 666. Ten, kto zadał sobie trud zapoznania się z jego książkami wie zapewne, że wymienione argumenty to w większości zwykłe plotki. Crowley jako pierwszy z uznanych okultystów uznał, że książki o Alicji są przesycone magią i okultyzmem. Zawierają np. elementy medytacji buddyjskiej, zaklęcia w postaci wyliczanek, elementy niezbędne przy mistycznych seansach i wiele innych ezoterycznych wątków. By przekonać się, czy Aleister Crowley miał rację zapoznałemsię książkami jego i Lewisa Carrola, oraz odkryłem następujące informacje:

Część pierwsza

Karty - mają nadawać "magiczności" książce tak jak szachy w drugiej części. Karty i Szachy działają w tych przygodach niezwykle podobnie. Kabała jest nazwą także wróżenia z kart, w których obrazki reprezentowały jakiegoś ducha. Dzięki połączeniu z duchem przez karty, kulę, herbatę, czy inne rzeczy można było wywróżyć przyszłość. Alicja w pierwszej części znalazła się w świecie magicznych kart.

Królik - często widywany przez wizjonerów przed przejściem w trans. Jest on magicznym przewodnikiem, trudno go złapać i ujrzeć. Ten, kto podąży za jego śladem wejdzie w świat demonów.

Szczery Kot - to oczywiście podstępna Mantykota. W książce jest to śmiejący się ludzko kot, który pomaga Alicji w kłopotach i szkodzi w dobrych sytuacjach. To naprawdę legendarne, szczerzące zęby zwierzę przywołujące dzieci swym urokiem; nie wolno mu do końca ufać, bo potrafi być okrutnie niebezpieczny. To ogromny tygrys z głową człowieka, który zawsze się śmieje. Demon, który potrafi przepowiedzieć przyszłość i odpowiadać na wiele trudnych pytań oraz zagadek.

Wyliczanki i wierszyki - są bardzo często spotykane w Alicji. One właśnie w obu częściach doprowadzają do zdarzeń w fabule i dają uchwycić odpowiedni sens przygody czytelnikowi.

Uosobione Zwierzęta - które w Alicji mówiły ludzkim głosem. Można tu uznać je za odpowiednik demonów. W legendach i opowieściach żydowskich to zwierzęta wygnane z Raju razem z biblijnymi Adamem i Ewą. Porozumiewały się we wszystkich językach i odpowiedzialne były za różne zjawiska i skutki w świecie materialnym.

Pan Gąsiennica - dziesięciocentymetrowy, siedzący na grzybie snob odurzający się haszyszem przy tym nieczuły i obojętny dla Alicji. W rzeczywistości kiepsko wychowany dżin, który odpowiada na pytania i wskazuje drogę w kłopotach. Hinduistyczny demon, który ma wiele odpowiedników w mitologii Indii.

Bezdenny Kapelusznik, Postrzelony Króliczek i Suseł - wykorzystani do uświadomienia Alicji, że czas nie istnieje. To jedna z myśli m.in. derwiszów azjatyckich uważających, że świadomość i czas to dwie strony tej samej monety. Kiedy wyłączy się świadomość czas przestanie także funkcjonować i podwieczorek można spędzać nawet przez 48 godzin!

Eliksiry i ciasteczka zmieniające wielkość i kształt - miały pokazać jak różnie odczytywany jest człowiek w świecie magii. Obojętnie jakiej wielkości i tak ma tę samą moc. Ważne by nie zmienił kształtu podczas zmniejszania się i rośnięcia, bo wtedy może się zmienić jego umysł.

Część druga

Lustro - narzędzie używane przez magów do wywoływania duchów. Tej metody trzymał się np. John Dee, słynny nadworny mag Królowej Elżbiety I. W Kabale uważa się, że świat dzieli się na dwie strony. Zupełnie jak z haftem: na jednej stronie haftu tworzy się obraz, który wygląda gorzej od tego, który jest tworzony na drugiej stronie. Każda linia na gorszej stronie haftu jest odpowiedzialna za to, co się dzieje na drugiej stronie. Tak właśnie działają demony, które odpowiedzialne są na tamtym, niewidzialnym świecie za żywioły, umysły, języki, latanie, zmysły, światło, ciemność itp. Alicja przechodzi właśnie przez lustro do demonów.

Pamięć - w Lustrzanym Świecie działa w obie strony, ponieważ postacie pamiętają przyszłość i przeszłość. Zachowane jest tu podobieństwo z Pamięcią Magiczną, w buddyzmie uważaną jako dar jasnowidzenia lub pamięci, kim było się w poprzednich wcieleniach.

Ożywione przedmioty - to oczywiście metafora. Sens tego odnajdziemy w twierdzeniach filozofów i magów, że każdy przedmiot ma moc magiczną i nawet wydziela pewną aurę.

Niedołężni żołnierze - to obrazy Don Kichota. Marzycielscy, ospali myśliciele w wyłącznie magicznym świecie. W "Alicji" ukazują się tylko ich dusze, bo materialnie mogą znajdować się w zwykłym świecie. Zbliżają do medytacji i ciszy. Chomikujący wszystko, co im wpadnie w rękę. Założą na głowę nawet garnek z góry przygotowani na to, że garnki mogą stać się modne.

Koty - tajemnicze zwierzęta, które wpędziły Alicję w sen. Naukowcy zauważyli, że te zwierzęta mają zdolności telepatyczne i swymi ruchami potrafią zahipnotyzować. Stwierdzono także, że koty pomagają w leczeniu chorób psychicznych.

Lustrzane owady -w Turcji i krajach arabskich uważano, że w nocy owady jęczą do księżyca jak demony. Uważano, że rozmawiają z duchami zmarłych i z nastaniem wieczoru stają się potworami. W "Alicji" owady nie mają nazw i czekają aż nazwie je człowiek, same mają magiczne wartości.

Wszystkie wymienione powyżej spostrzeżenia mogą być dla niektórych lekko szokujące. Książka sama w sobie jest magiczna i zabawna. Często nie wiadomo, co jest snem a co jawą, w Lustrzanym Świecie i Krainie Czarów nie panują często żadne prawa fizyki! Wiele z tych praw panuje najwyraźniej z wyboru bohaterów książki. Zaskakująca i prześmieszna lektura, która jest opisem zabawnej, lekkiej medytacji, jak mawiali lamowie z Tybetu o Alicji. Ta mała książeczka dla dzieci spowodowała w latach 1870 prawdziwy szał i ucieczkę czytelników od szarego świata automobilów, herbaty Liptona, skandali, gazet oraz rządów królowej. Czy to nie magia?

Tekst "Alicji..." wg A. Crowleya ma niewątpliwie wartość kabalistyczną. Alicja dostała się do niewidzialnego świata demonów. Najpierw dzięki białemu królikowi (przewodnikowi), potem przez lustro (w średniowieczu demony miały ukazywać się tylko w lustrach, bo były niewidzialne). W książce tej odnaleźć można nawet zaklęcia. Dzieło Carrolla stało się lekturą, którą polecali w nauce magii Alester Crowley i wielu innych okultystów. Prawdziwa Księga Cieni dla dzieci! Istnieje w tym tylko jeden wyjątek... Książka pomaga zrozumieć dzieciom, jak można walczyć ze złem, tak jak czyniła to (filozoficznie) Alicja.

Zrodlo: http://www.archiwum.gildia.pl
Kornik
 
Posty: 3
Rejestracja: 27 lut 2014, 14:28
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Byk
Droga życia: 8

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: Ankol18 » 02 kwie 2014, 12:40

Kornik, oczywiście że czytałam, i nie uważam żeby to były pierdoły a dość ciekawy artykuł :037: Jeśli nie czytałeś, to zachęcam i Ciebie również do poczytania ;P
Czytając to co napisałeś, to ta książka "Alicja w krainie czarów" wydaje mi się być ciekawa, chyba skuszę się i poczytam :wink:
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: SeedCake » 25 maja 2014, 13:39

Ankol18 pisze:DEMONOLOGIA to nauka o demonach asurach i dżinach, siłach i istotach sfery zła.


Dżiny nie przynależą do sfery zła - tak jak ludzie, posiadają wolną wolę. Asury mają trochę bardziej skomplikowaną historię.

Demonów takich jak chociażby Asura Rawana czy Wrytra (Vritra) w kulturze Orientu nie należy mylić ani mieszać z bogami i aniołami w ich groźnym aspekcie, takimi jak Bogini Kali czy Mahakala, które są Strażnikami przed złem chroniącymi i nic a nic z demonami nie mają wspólnego.


Jakiego Orientu? Mamy jeszcze XIX czy nawet początek XX w., żeby używać takiego wyrażenia?

W swej istocie, demony czyli dżiny czy asury, zawsze chcą w jakiś sposób powstrzymać i odwrócić człowieka od podążania drogą światła, miłości i mocy Bożej.


A co dżiny, czy asury ludzie obchodzą? Jakby własnego życia nie miały.

Kontakt z demonami nie należy do bezpiecznych, gdyż demony są jak dzikie, drapieżne zwierzęta, które po prostu bardziej świadomie polują na swą zdobycz. Można sobie wyobrazić bestie prowadzące inteligentne i świadome polowanie, także z nagonką, po to, aby jak najwięcej ludzi usidlić na mrocznym poziomie świadomości, po to, aby jak najwięcej ludzkich dusz zatracić. Religie, nie tylko chrześcijańskie powtarzają w jakiś sposób aby bać się nie tego, co zabija ciało, ale tego, co i ciało i duszę może zatracić w piekle. Demony to chociażby dusze dawnych dinozaurów i latających smoków, które przez miliony lata ewolucji w zaświecie mają bardziej rozwiniętą świadomość swoich potrzeb, apetytów i drapieżnych skłonności.


Demony to dinozaury. Podoba mi się ta teoria.

W tym sensie demony są bytami wyższego rodzaju, ale nie tak wysokiego jak anioły czy dewy albo inaczej bogowie i boginie z religijnych panteonów wszystkich czystych, objawionych religii.


Tak zdanie zbudowane jakby deva można zastępować ze słowem bóstwo. Nie, nie można, to nazwa zarezerwowana tylko dla kręgu kultury indyjskiej.

To demony wmawiają różnym osobom, wykorzystując ich pychę i poczucie wyższości, że są już bardziej rozwinięte duchowo niż ich Guru, albo że są teraz Nauczycielami dla swojego Mistrza takiego jak Sai Baba. Viveka to opiewana zdolność odróżniania dobra od zła, która u ludzi opętanych lub pomylonych się zaciera, bo demony w swej strategii dążą do wyłączenia u człowieka zdolności odróżniania dobra od zła, bo wtedy jest najłatwiej człowieka zwieść i pomylić, a potem opętać. Ludzie, którzy chcą się zajmować duchowością, okultyzmem czy jakimś tam rozwojem duchowym muszą się dobrze nauczyć Etyki, zasad moralnych, które są niezbędną podstawą taką jak Dziesięć Yama i Niyamah w systemie Jogi i Tantry.


Ojej, co za pomieszanie z poplątaniem. Kwiatuszków jest więcej, ale nie mam sił na to. Za dużo udziwnień na przestrzeni tego tekstu.

I w ogóle skąd to jest? Jeżeli faktycznie z XIX lub XVIII w. to ten Orient wybaczę (chyba).
SeedCake
Niewymowny
 
Posty: 159
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:59
Lokalizacja: bliżej niż dalej
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 5

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: Elie » 25 maja 2014, 13:48

Ojej, co za pomieszanie z poplątaniem. Kwiatuszków jest więcej, ale nie mam sił na to. Za dużo udziwnień na przestrzeni tego tekstu.


Ojej, jak nie masz siły czy ochoty to nikt Cię nie zmusza do tłumaczenia.
Mało kto orientuje się w tej zawikłanej problematyce ale powoli, po kawałeczku staramy się dojść co jest czym i dlaczego.Sama krytyka niczego nie wnosi i nie pomaga wyjaśnić.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31482
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: SeedCake » 25 maja 2014, 15:03

Elie pisze:
Ojej, co za pomieszanie z poplątaniem. Kwiatuszków jest więcej, ale nie mam sił na to. Za dużo udziwnień na przestrzeni tego tekstu.


Ojej, jak nie masz siły czy ochoty to nikt Cię nie zmusza do tłumaczenia.
Mało kto orientuje się w tej zawikłanej problematyce ale powoli, po kawałeczku staramy się dojść co jest czym i dlaczego.Sama krytyka niczego nie wnosi i nie pomaga wyjaśnić.


Tekst został przekopiowany skądś, i wygląda na "starszy" (albo stylizowany) niż teksty, które "normalnie" mamy zaserwowane w Internecie. Został wrzucony bez żadnego komentarza - tylko na zasadzie, że tak i tak atakują demony. Mam go teraz uznać tylko dlatego, że został tutaj przedstawiony? Tekst jest paranoiczny, miesza pojęcia i wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, aby zobaczyć, że coś jest nie tak. Krytyka powinna być zawsze włączona, a informacje przechodzić przez znane sobie pojęcia - nie znam jakiegoś, szukam jego wytłumaczenia. Przeczyta się taki tekst o "demonologii" i nie będzie się miało nad tym refleksji? W takim wypadku każdy temat będzie zawiły. Np. już zasygnalizowałam, że dżiny nie są demonami, posiadają wolną wolę i sprawy ludzkie ich nie obchodzą, bo mają własne. Zresztą same słowo "demon" możemy interpretować na wiele sposobów, ale tutaj można swobodnie założyć kontekst chrześcijańskiego kręgu kulturowego, że "demon to zło".

http://www.macierz.org.pl/artykuly/nauka/demonologia_demony_czorty_wampiry_dziny_asury_opetania_egzorcyzmy.html
Opracowanie skompilowane przez Athenora. Cóż, wolę przeczytać książki na te tematy.

SeedCake
Niewymowny
 
Posty: 159
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:59
Lokalizacja: bliżej niż dalej
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 5

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: Elie » 25 maja 2014, 15:23

Jakie książki polecasz, możesz podać kilka pozycji i autorów z różnych kręgów kulturowych ? Będę wdzięczna i nie tylko ja jak sadzę.
Zresztą same słowo "demon" możemy interpretować na wiele sposobów, ale tutaj można swobodnie założyć kontekst chrześcijańskiego kręgu kulturowego, że "demon to zło".


Myślę, że każdemu przeciętnemu człowiekowi demon będzie kojarzył się jednoznacznie ze złem w najgorszej postaci, bez względu na wiarę, religię jaką wyznaje.
Ogromnie ciekawa jestem komu kojarzy się pozytywnie.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31482
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: SeedCake » 29 maja 2014, 09:48

Szczerze, nie da się podać kilka pozycji. Wiedza o dżinach w Europie jest mała, często mam wrażenie, że sami muzułmanie ignorują ten temat, chociaż jest przedstawiony w Świętym Koranie.

Wszystko jest kwestią samodzielnej pracy i jak bardzo chcemy zgłębić temat. Sama też dużo poszukuję i zachęcam każdego do takiej pracy. Nie znam lektur na konkretny temat, bo najczęściej znajduje się to w książkach poświęconych ogólnie kulturze, religii czy folklorze lokalnym. A akurat na temat dżinów czy asurów prawie niczego nie ma.
SeedCake
Niewymowny
 
Posty: 159
Rejestracja: 06 kwie 2014, 11:59
Lokalizacja: bliżej niż dalej
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 5

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: Elie » 30 maja 2014, 08:02

SeedCake, wszystko oceniasz z perspektywy swojej wiary a i tego nie jesteś w stanie wytłumaczyć w zrozumiały dla wszystkich sposób. Nam chodzi o ogólne pojęcie demona;

Demon (stgr. δαίμων daimon – dosłownie ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, także: nadprzyrodzona potęga, dola; łac. daemon) – istoty występujące w wielu wierzeniach ludowych, mitologiach i religiach, które zajmują pozycję pośrednią między bogami a ludźmi, między sferą ziemsko-ludzką, materialną, a sferą boską, czysto duchową; istoty o cechach na wpół ludzkich, na wpół boskich; najczęściej są to nieprzyjazne człowiekowi duchy, związane pierwotnie z pojęciem nieczystości sakralnej.

W religii greckiej demon to początkowo nieosobowa moc nadprzyrodzona, którą z czasem zaczęto wyobrażać sobie w postaci różnych duchów podrzędnych bogom. Pierwotnie pojęcie to miało charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty – demony bywały groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełniły na przykład funkcję duchów opiekuńczych – w takim rozumieniu pisali o demonach m.in. Platon, Sokrates, Heraklit). Od czasów Ksenokratesa, wraz z rozwojem koncepcji dualizmu, demony zaczęto utożsamiać przede wszystkim ze złem, bowiem wszelkie uwikłanie w materię uważano za złe (więc i istoty powiązane z materią choćby częściowo).

W historii religii można zaobserwować, że często demonami stawały się zdegradowane bóstwa politeistyczne wyparte w toku rozwoju wierzeń z panteonu głównych bóstw. Często też podporządkowywano obcych bogów własnemu Bogu (w religiach monoteistycznych), degradując ich do poziomu demonów (dobrym przykładem takiego zjawiska jest „zdemonizowanie” Baala w Starym Testamencie).

Na kształtowanie się demonologii w judaizmie (a za judaizmem w chrześcijaństwie i islamie) wielki wpływ miały irańskie wierzenia: manicheizm, mazdaizm i zaratusztrianizm. Demony w tych religiach także zajmują pośrednią pozycję między ludźmi a Bogiem. Od czasów św. Augustyna uznano je za istoty jednoznacznie złe i zidentyfikowano z diabłami.

W wierzeniach słowiańskich najczęściej występujące typy demonów to: rusałki, południce, północnice, strzygi, topielice, latawce, płanetnicy, ubożęta i skrzaty oraz tzw. bobo.

Sposoby przedstawiania demonów odzwierciedlały lęki oraz niebezpieczeństwa grożące człowiekowi, ale także nadzieje i sposoby obrony przed zagrożeniami (w przypadku demonów dobrotliwych).

Jedno z najczęstszych wyobrażeń to demon o postaci drapieżnego zwierzęcia (otwarta paszcza z wielkimi zębami, ogromne oczy, ostre pazury), pojawiający się w nocy w miejscach budzących grozę. Napada jak dzikie zwierzę, przynosząc śmierć, zagrożenie, niszcząc materialne podstawy bytu. Czasem demony w takiej postaci utożsamiane są z groźnymi zjawiskami przyrody oraz niebezpiecznymi impulsami wypływającymi z wewnętrznej natury człowieka (głównie z agresją i popędem seksualnym, wykraczającymi poza normy kulturowe; przykładem może być kozioł-diabeł jako symbol nieokiełznanej seksualności).

Demony często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium w imieniu jego „pana”. Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pół ludzkiej, pół zwierzęcej. Tak właśnie pierwotnie wyobrażano sobie cherubiny, strażników raju.

Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie; demony często też wiąże się z postaciami zmarłych, niebezpiecznymi duchami przodków.

Przed demonami mają chronić m.in. amulety, specjalne zaklęcia, ofiary błagalne.

Według założeń spirytyzmu demon to określenie ducha trzeciego rzędu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Demon
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31482
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: DEMONY - Jak atakują i jak się obronić !

Postautor: green eyes » 31 maja 2014, 14:16

Przebywajac w Anglii miałam kontakt z czymś co można by nazwać demonem..reszta sama nie wiem...Pierwsza noc na mieszkaniu do ktorego sie wprowadziłam...budzę sie czując na sobie jakąs dosc duzą ciemna postać, ktora mnie..gwałci..Juz w pierwszej chwili wiedziałam, ze mam do czynienia z czyms zlym, bez ludzkich uczuc..w panice probowałam to cos zepchac z siebie..potem zaczelam sie modlic do Ojca Pio (ktorego wybrałam na swojego opiekuna).Atak ustał.Kiedy lezałam zlana potem i poprzytomna ze strachu nad sobo ujrzałąm jaką czarna jakby chmurę tak jakby rój pszczól..potem i to zniklo..Nastepnej nocy sytuacja podobna-tyle ze tym razem byłam juz duszona!!zadnego gwałcenia.Trzeciej nocy nie bylo bo spakowalam walizki i postanowilam uciekac stamtad jak najszybciej..wyobrazcie sobie ze kiedy juz chciałam wychodzic z pokoju okazalo się ze drzwi sie nie daja otworzyc!!!choc zostawilam je uchylone kiedy wchodziłam po ostatnia torbę!!!Wiedziałam ze to cos-chce mnie zatrzymac...znowu zaczełam sie modlic i kiedy nacisnelam klamke drzwi sie otworzyly...Do dzis zastanawiam sie-z czym mialam do czynienia.Moj znajomy-ktory zajmuje sie torche takimi sprawami mowil-abym porozmawiala z tym duchem zapytala czego chce , jak mu pomoc...ale ja czułam, ze to bylo cos wiecej niz duch, cos bardzo zlego i ze nie rpzyszedl do mnie prosic o pomoc...mieliscie kiedys podobna sytuacje??? :hipnoza:
"Non je ne regrette rien" E.Piaf
Awatar użytkownika
green eyes
 
Posty: 36
Rejestracja: 25 lut 2014, 17:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Droga życia: 0

Następna

Wróć do Demonologia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość