Dla zaawansowanych :)

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Beatrix » 29 mar 2009, 09:08

Koli masz rację z tym pomaganiem, bo czasami nam się wydaje,ze to co jest dobre dla nas, to jest też dobre dla innych, a to nie prawda. I nie mozemy swoją miarką mierzyć drugiego człowieka. I Ewcia ma rację mówiąc,ze nie czuje się nadmiernie odpowiedzialna za świat i po prostu czyta karty, a jak komuś pomoże w ten sposób, to dobrze. Ja osobiście cieszę się gdy klient wraca i mowi,że spełniło się to co Pani mówiła, a to oznacza,że to co widzę w kartach ma jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości i nie są to jakieś wizje z kosmosu. Choć niestety nie zawsze są one piękne, ale niestety tak wyszło w kartach, a to oznacza że zwyczajnie nie zmyślam i w miarę dobrze odczytuję karty. Oczywiście, też się cieszę gdy pomoge tym w jakikolwiek sposób, ale raczej to nie jest moim zamierzeniem, tylko dobre odczytanie kart. Niektórzy nie chcą aby im pomagać, a dobrymi chęciami jak wiemy jest piekło wybrukowane, więc pomagać na siłę, to chyba nie jest dobry sposób. :)
Beatrix
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 330
Rejestracja: 04 mar 2009, 18:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: malutek » 29 mar 2009, 12:22

Beatrix pisze: bo czasami nam się wydaje,ze to co jest dobre dla nas, to jest też dobre dla innych, a to nie prawda. I nie mozemy swoją miarką mierzyć drugiego człowieka.

O, to, to, to, o tym ja caly czas mowilam. Kazdy klient jest inny, kazdy czlowiek jest inny. Jeden przychodzi po zwiezly odczyt, drugi po rade, trzeci po pocieche, czwarty sie wygadac, piaty z czystej ciekawosci, a szosty w zawoalowany i sprytny sposob chce zadac pytanie, kiedy to tesciowej sie zemrze :P.
Dlatego tak wazne jest wyczucie i nie przypisywanie bliznim cech, potrzeb i wartosci, jakie sami reprezentujemy. Trzeba byc cholernie obiektywnym, spostrzegawczym, wyczulonym na wszystkie niuanse.
Oczywiscie mozna pojsc po najmniejszej linii oporu i powiedziec, przyszedles, jestes dorosly, odpowiadasz za siebie - to masz. I prawdopodobnie w 90% przypadkow to wystarczy, bo dramaty czy podlosc nie zdarzaja sie na kazdym kroku (mam przynajmniej wielka nadzieje, ze tak jest). Ale czasem przychodzi jednostka ludzka w stanie psychicznym wskazujacym na duza niestabilnosc i wtedy trzeba byc mistrzem wyczucia.
Czasem wrozka to taki telefon zaufania - jeden dzwoni zeby sie wyplakac, drugi, bo juz odkrecil kurek gazu...
Szczerze mowiac, nie zazdroszczam...
TO marzenie musi się spełnić... A zresztą... dajmy szansę i pozostałym...
Przerwa w zapisach na tarota, bo musze sie odkopac z zaleglosci. Sorry.
Obrazek
Awatar użytkownika
malutek
Pleciuga
 
Posty: 877
Rejestracja: 03 mar 2009, 12:12
Lokalizacja: GG 7854155
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Vittoria » 29 mar 2009, 12:24

no ewlasnie...bea - co Wy bierzecie? 8-) :lol:
ze tak potraficie cale dnie kart yklasc :o i nie zdychacie energetycznie :?
Vittoria
 

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Beatrix » 29 mar 2009, 13:08

to co powiem pewnie dla niektórych wyda się troche nie etyczne, ale odpowiedź jest prosta - bierzemy za to odpowiednia zapłatę i dlatego to nas nie wyczerpuje tak bardzo jak stawianie kart za darmo :lol: :lol: :lol: Wiem,ze nazywam rzeczy po imieniu, ale taka jest prawda i myślę,ze wielu tarocistów sie z tym zgodzi, tylko nie każdy ma odwagę się do tego przyznać ;) A z doświadczenia wiem,ze robiąc to dla przyjemności, to jestem wypompowana jak podziurawiony balon :lol: Jak zaczniecie brać za stawianie kart godziwą zapłatę, to zobaczycie różnicę :lol: Pewnie mnie teraz zlinczują :lol:
Beatrix
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 330
Rejestracja: 04 mar 2009, 18:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Vittoria » 29 mar 2009, 13:12

nie.
wstawie sobie w pospis adekawtna stawke :P
:lol: :lol: ;)
Vittoria
 

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: malutek » 29 mar 2009, 13:24

Beatrix pisze:to co powiem pewnie dla niektórych wyda się troche nie etyczne, ale odpowiedź jest prosta - bierzemy za to odpowiednia zapłatę i dlatego to nas nie wyczerpuje tak bardzo jak stawianie kart za darmo :lol: :lol: :lol: Pewnie mnie teraz zlinczują :lol:

E tam, ja jestem daleka od linczowania kogos za to, ze zarabia.
Uwazam tylko, ze kazdy (abstrahujac od wykonywanego zawodu) powinien byc w nim profesjonalista. Byc dobrze przygotowanym merytorycznie. Nabrac doswiadczenia, zanim zazada za swoje uslugi kasy, no i ta kasa nie powinna mu przyswiecac jako cel nadrzedny.
Jakos tak sie w przyrodzie dzieje, ze jesli robimy cos z pasja, z zapalem, najlepiej jak potrafimy, z zaangazowaniem, z tym blyskiem geniuszu, to kasa wali do nas sama.
Wczoraj mowilam to wlasnie jednemu komusiowi fajnemu, ze to jak u Coehlo: jak wejdziesz na przeznaczona dla ciebie sciezke, jak zaczniesz podazac ta wlasciwa droga, caly wszechswiat sprzyja ci w twoich dzialaniach. Zaczynasz spotykac ludzi, ktorzy poznaja ci z innymi ludzmi i wszystko rozwija sie tak, ze az sie czlowiek zdumiewa, ile ma sily i wsparcia do realizacji swojego marzenia.
I to nie jest czcze gadanie, bo jak zaczynalam moja przygode z dziennikarstwem, to wywrocilam do gory nogami cale swoje zycie zawodowe. Maz sie za glowe lapal, ze pracuje za grosze, tesciowa kusila mnie posadka ksiegowej, rozsadek nakazywal przyjac, sytuacje mielismy fatalna pod kazdym wzgledem, a ja czulam, ze jak rzuce to, co robie, to zgine, a osoby, ktore mnie od tego odwodzily, mialam ochote gryzc i drapac. Wiedzialam, ze to kocham, to chce robic, to jest to, na co czekalam, to mnie uszczesliwia, tak sie realizuje, zaparlam sie i w krotkim czasie wszystko ulozylo sie tak, ze sama sie nie spodziewalam, ze to sie tak stanie...
Co powiedziawszy lece pracken, bo mam tooony roboty, Ilo mialas mi bana dac ;* :lol: :lol: :lol:
TO marzenie musi się spełnić... A zresztą... dajmy szansę i pozostałym...
Przerwa w zapisach na tarota, bo musze sie odkopac z zaleglosci. Sorry.
Obrazek
Awatar użytkownika
malutek
Pleciuga
 
Posty: 877
Rejestracja: 03 mar 2009, 12:12
Lokalizacja: GG 7854155
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Beatrix » 29 mar 2009, 13:28

Wierz mi Malutku, gdybym miała utrzymać się z wróżenia i rodzinę, to bym z głodu umierła. W moim przypadku jest to raczej forma dorobienia i pasji i nic więcej. Podejrzewam, ze uznane autorytety maja troche lepiej. Więc niech nikt nie sadzi, ze stawianie kart to wielki biznes. Płacę w niektórych telewizjach tego typu znamy ;) :lol: i cały czas mam dylemat, czy na tę ścieżkę wejść całą sobą, czy jeszcze nie rezygnować z tego z czego utrzymuje się faktycznie :?
Ostatnio zmieniony 29 mar 2009, 13:30 przez Beatrix, łącznie zmieniany 1 raz
Beatrix
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 330
Rejestracja: 04 mar 2009, 18:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Ewelina » 22 kwie 2009, 18:29

Ja mam swoje zdanie na ten temat. Wiedza praktyczna i teoretyczna potrzebna jest w każdym fachu, i z tym się zgadzam. ale uważam że uważam że - jeżeli czegoś nie przeżyjesz to nie zrozumiesz, i tu żadne książki świata nie pomogą.
Bo jeżeli nigdy nie byłeś zakochana, nikt nigdy cię nie zranił tak naprawdę,nigdy nie jadłaś np lodów truskawkowych to skąd będziesz widzieć jak smakują? Wiedza tylko teoretyczna tu nie wystarczy.Człowiek musi dotkną swoja duszą, każdą częścią ciała danego problemu by tak naprawdę zrozumieć drugiego człowieka.
Ewelina
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 kwie 2009, 18:20
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: Adam » 22 kwie 2009, 22:45

Zgadzam się, ale nie do końca :) Aby przeżyć większość rzeczy na świecie musielibyśmy żyć chyba z 1000 lat :) A i tak życie często by nas zaskakiwało :)

Rozumiem, że według Twojej teorii Ewelino, aby ktoś mógł zostać tarocistą musi np. nieszczęśliwie się zakochać, mieć kilka prób samobójczych i pokonać kilka chorób nowotworowych, skoro chce pracować z ludźmi, którzy aktualnie podobne rzeczy przeżywają?

Prawdą jest stwierdzenie, że w pracy tej potrzebne jest doświadczenie- jak w każdym zawodzie. Ja jednak uważam, że to troszkę tak jak z prawem jazdy- najpierw część teoretyczna, musimy znać perfecto zasady.Dopiero potem wyjeżdżamy samochodem w miasto :)

A bez książek, warsztatów i kursów to troszkę niebezpiecznie- można być "świetnym kierowcą", można też "rozjechać" kilka osób zupełnie przypadkowo :( Co nie oznacza, że mając tę "teorię" w małym palcu nie spowodujemy jakiegoś wypadku. Ot, to bardziej sprawa naszego wewnętrznego sumienia, kręgosłupa moralnego ;) Prawdopodobieństwo kolizji jest wtedy zdecydowanie mniejsze.. Prawda? :)

Żyjemy także po to, aby się codziennie rozwijać, uczyć nowych rzeczy, poszerzać horyzonty myślowe. Myślenie, że nikt nie nauczy nas już niczego, że jesteśmy najlepsi pod Słońcem i nikt na Ziemi nie może się z nami równać jest szkodliwe- dla nas, dla otoczenia. Skoro odrzucamy wiedzę zawartą w książkach, wiedzę, którą posiadają najwięksi uczeni i mędrcy tego świata, wchodzimy wtedy niestety na Drogę Głupca. Lub idziemy nią cały czas myśląc, że podążamy drogą oświecenia, perfekcji, doskonałości i absolutu :D
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Dla zaawansowanych :)

Postautor: malutek » 22 kwie 2009, 23:03

Pamietajcie jeszcze o tym, ze mozna byc samorodnym talentem, miec nieslychany dar do kart, intuicje i empatie oraz doswiadczenie zyciowe, ale jest jeszcze cos takiego, jak ochranianie siebie w kontaktach z klientami. Rozne kursy, szkolenia, profesjonalna wiedza tez tego ucza, jak odrozniac swoje emocje i swoj punkt widzenia od tego, co najlepsze dla klienta, jak sie chronic energetycznie i psychicznie, zeby jak najlepiej pomagac innym, a przy tym nie zwariowac i nie dac sie wykorzystac, jak sobie wypracowac potrzebny dystans itp.
Wiedza jest niezbedna - inaczej zaden talent nie wymagalby oszlifowania, a jednak wszyscy, zeby nie wiem jak uzdolnieni i obojetne w jakiej dziedzinie i tak najpierw sie ucza - nie ida z marszu na zawody, mistrzostwa, nie uczestnicza w konkursach - do wszystkiego trzeba sie najpierw przygotowac.
TO marzenie musi się spełnić... A zresztą... dajmy szansę i pozostałym...
Przerwa w zapisach na tarota, bo musze sie odkopac z zaleglosci. Sorry.
Obrazek
Awatar użytkownika
malutek
Pleciuga
 
Posty: 877
Rejestracja: 03 mar 2009, 12:12
Lokalizacja: GG 7854155
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Archiwum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości