drzewo genealogiczne

drzewo genealogiczne

Postautor: refleksja » 20 lis 2015, 19:08

Mam pytanie odnośnie oczyszczania drzewa genealogicznego ze złych energii, o co chodzi i jak się dowiedzieć czy ja muszę coś zrobić w tym temacie?
Awatar użytkownika
refleksja
 
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 07:44
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: Iza74 » 22 lis 2015, 00:53

OMG gdzieś się czegoś naczytałaś i teraz cudujesz. Zapewne swoje niepowodzenia w życiu zwalasz na klątwę rodzinną, czy coś w ten deseń. Nie słuchaj głupot, nie pozwalaj się naciągać tanim cwaniaczkom.
Najważniejsze to przestać się spinać i zaufać życiu, że przyniesie nam wszystko co najlepsze, czasami lepszym jest być samemu niż cierpieć z kimś w związku koszmar! Warto zaufać, że życie płynie do nas dokładnie takie jakie ma być… Warto się pomodlić za siebie i zrobić dla siebie wszystko co jest w granicach naszych możliwości, zadbać o zdrowie, wyciszyć się w miarę możliwości, jednak skłaniałabym się do modlitwy, która przyniesie ulgę w przestrzeni energetycznej, co ciekawe, z reguły w wielu przypadkach prawdziwa szczera modlitwa przyniosła szereg pozytywnych zmian, spróbuj ze szczerego serca zrobić to dla siebie;) nie martw się o zdrowie i samotność! Po prostu zadbaj o siebie w granicach zdrowego rozsądku…
Liczby doskonałe, jak doskonałych [ ludzi ] spotyka się rzadko... ( Kartezjusz)

Awatar użytkownika
Iza74
Pismak
 
Posty: 1939
Rejestracja: 09 sie 2014, 19:19
Podziękował : 127 razy
Otrzymał podziękowań: 152 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 8

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: Nut » 22 lis 2015, 14:42

Nie drzewo, ale przestrzeń wokół siebie należy uporządkować i oczyścić. Pozałatwiaj zaległe sprawy, wysprzątaj mieszkanie, pozbądź się starych rachunków, paragonów, mebli, ciuchów. Potem wymyj wszystko dodając święconej soli i okadź mieszkanie. Przestaw myślenie. Oklepane już stwierdzenie - żaden człowiek Cię nie uszczęśliwi, jeśli Ty sama ze sobą nie będziesz szczęśliwa. Masz jakieś pasje, zainteresowania ? Może marzyłaś o wyjeździe - np. żeby zobaczyć Paryż. Zrób wszystko, żeby je spełnić. Kiedy sama będziesz szczęśliwa, drugi człowiek sam niespodziewanie się pojawi. I nigdy, przenigdy nie udawaj kogoś , kim nie jesteś. Wtedy masz szanse spotkać takiego, który pokocha Cię taką, jaką jesteś.
Klątwy rodzinne to rzadkość. Chcesz, możesz sprawdzić. pamiętaj jednak o czasach w których żyjemy - teraz związek do śmierci, to rzadkość.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2615
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 512 razy
Otrzymał podziękowań: 407 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: refleksja » 23 lis 2015, 18:04

Zmiany we mnie nastapiły juz jakiś czas temu, dobrze czuję się sama ze sobą. Cieszy mnie praca, dom, dzieci...jestem otwarta na ludzi. Temat mnie zainteresował gdy przeczytałam przypadkiem artykuł. Gdzie i jak mozna sprawdzic czy cos takiego ciązy na mojej rodzinie?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
refleksja
 
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 07:44
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: Elie » 25 lis 2015, 15:12

Można kartami, można się zwrócić do jakiegoś zaufanego człowieczka zajmującego się ściąganiem klątw. Nie polecam tych, co sami się reklamują.Zedrą kasę i nawciskają Ci kitu, a nic nie są w stanie zrobić.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: refleksja » 25 lis 2015, 21:53

Elie a mozesz kogos polecić lub sprawdzic w kartach?
Awatar użytkownika
refleksja
 
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 07:44
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: Nut » 04 gru 2015, 15:08

Poczytaj tematy w magii to sama powinnaś znaleźć.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2615
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 512 razy
Otrzymał podziękowań: 407 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: Nut » 16 gru 2015, 15:03

refleksja pisze:Mam pytanie odnośnie oczyszczania drzewa genealogicznego ze złych energii, o co chodzi i jak się dowiedzieć czy ja muszę coś zrobić w tym temacie?

Poczytaj;

Astrogenealogia czyli rozmowa z przodkami
Babcie ze starszyzny rdzennych plemion z Hawajów i Nowej Zelandii, które w tym roku odwiedziły ponownie Polskę, kiedy się przedstawiają wymieniają swoich przodków i przodkinie, swoje klany. W ten sposób oddają siebie w całości słuchaczom – tak mówią. Nasi przodkowie są wciąż w nas obecni, w naszych genach, w przekazach rodzinnych, w obciążeniach i w błogosławieństwach, które od nich otrzymaliśmy… są obecni jako nasi mistrzowie, duchy opiekuńcze, którzy jednak sami często potrzebują uzdrowienia, przebaczenia, czy zadośćuczynienia. Babcie mówią, że uzdrawiając siebie tutaj, uzdrawiamy 7 pokoleń wstecz i 7 pokoleń do przodu. To niezwykle ważne zadanie! Jedną z dróg uzdrowienia przeszłości jest przywołanie jej, wysłuchanie dawnych historii i uleczenie ich. Czasem można zrobić dla przodków i przodkiń rytuał, czasem trzeba po prostu wybaczyć i zrozumieć, czasem tym, co może uleczyć, jest jedynie ujawnienie prawdy. Różne są drogi uleczania, ale zawsze pierwszym krokiem jest poznanie, rzucenie światła świadomości w przeszłość i wyłowienie z niej tego co potrzebuje naszej uwagi. I tu mamy różne drogi. Możemy wypytywać członków rodziny o to, co pamiętają, możemy czytać o dawnych czasach, medytować i łączyć się z przodkami podczas rytuałów szamańskich. W tym miejscu chciałabym się podzielić jeszcze inną drogą którą poznałam, a która pozwala uzyskać bardzo konkretną wiedzę o przodkach i ich historiach, jednocześnie otwierając drogę do głębszej pracy duchowej.


Genealogia to dziedzina zajmująca się badaniem więzi rodzinnych i jej celem jest odtworzenie drzewa genealogicznego danej rodziny. Podobnie jak w przypadku astrologii, genealogowie amatorzy zazwyczaj zaczynają swoją przygodę od własnego podwórka, czyli od swojej rodziny. Tak też było ze mną, pragnienie poznania swoich korzeni, rozwikłania rodzinnych zagadek i zrozumienia przez to lepiej siebie pchnęło mnie do poszukiwań w archiwach, przeglądania niezliczonych ilości aktów metrykalnych i innych źródeł historycznych. Jakie było moje zdumienie, gdy odkryłam, że w księgach metrykalnych podawano także godzinę urodzenia dziecka! Najprawdopodobniej mocno przybliżoną, ale to już zawsze coś! Okazało się, że moje dwie pasje pasują do siebie jak dwie połówki jabłka i kiedy łączyłam efekty poszukiwań genealogicznych z wiedzą astrologiczną zaczął się wyłaniać fascynujący obraz. Obraz mocno poruszający, ukazujący trudne przekazy rodzinne, sieci zależności, przekazywane z pokolenia na pokolenie dziedzictwo. Zobaczyłam jak to z czym dziś się zmagam towarzyszyło mojej rodzinie od wieków. Sprawiło to, że słowa Babć o uzdrawianiu siedmiu pokoleń poprzez uzdrawianie siebie nabrały bardzo konkretnego znaczenia. Wyraźnie zobaczyłam po co tu jestem i jakie zadania przede mną stoją. A przecież to wcale nie koniec poszukiwań - wciąż zanurzam się coraz głębiej w czas i w siebie.

Badania astrogeneologiczne, które prowadzę, dają dużo dowodów na to, że różne elementy horoskopu urodzeniowego są dziedziczone. Zarówno w mojej rodzinie, jak i w innych rodzinach, z którymi pracowałam, wciąż powtarzają się pewne znaki zodiaku, a nawet konkretne ich stopnie. Nazwałam te obszary zodiaku „wrażliwymi punktami rodziny”. Są to obszary paru stopni, w granicach których z pokolenia na pokolenie pojawiały się planety. W ten sposób widzę np. jak za moim Marsem stoi Wenus mamy, Pluton babci, Księżyc i Neptun prababci, Chiron, Węzeł Księżycowy i descendent praprababci itd… Często obserwuje się też dziedziczenie tych samych znaków ascendentu lub znaków opozycyjnych, i np. u mnie w rodzinie widać przekazywanie ascendentu w Raku i Koziorożcu. Podobnie wyraźnie powtarzają się znaki Słońca i Księżyca. Kolejnym istotnym obszarem poszukiwań są przekazywane z pokolenia na pokolenie aspekty. W moim przypadku nie istnieje ani jeden (!) aspekt w horoskopie urodzeniowym, którego bym nie „odziedziczyła” albo po mamie albo po tacie, jeżeli uwzględnimy, że to „dziedziczenie” obejmuje np. posiadanie opozycji między planetami, które rodzic miał w kwadraturze, lub trygonu tam, gdzie był u rodzica sekstyl. Przy spoglądaniu na drzewo astrogenealogiczne czasem zdarza się, że linia nieharmonijnych aspektów np. między Słońcem i Uranem u któregoś przodka przechodzi w aspekt harmonijny lub vice versa.

Wiedza o rodzinie, o historii, analiza horoskopów porównawczych, tranzytów i progresji pozwalają lepiej zrozumieć w jaki sposób kolejne pokolenia realizowały dany aspekt i dlaczego on wciąż się pojawiał u kolejnych potomków. Jeszcze więcej może tutaj dopowiedzieć intuicja, czy raczej wglądy uzyskane podczas pracy z historią rodzinną metodami wykraczającymi poza intelekt. Niezwykle ważne jest też to by nie poprzestawać na zaspokojeniu ciekawości, ale by poszukać drogi uleczenia tego co ma być uleczone poprzez prace własną, rytuały dla rodziny, ale przede wszystkim poprzez zaakceptowanie odkrytych historii i pokochanie wszystkich przodków mimo ich błędów. Często zdarza się, że osoby przychodzące do genealoga wyrażają wprost lub nie wprost oczekiwanie, że interesują ich tylko „szlacheckie” korzenie, ta część dziedzictwa, którą można się pochwalić. Nie interesują ich chłopscy przodkowie, historie mezaliansów czy, co gorsza, przodków z nieprawego łoża. Dla mnie jako dla wegetarianki unikającej wszelkiego krzywdzenia innych istot niezwykle trudny do przyjęcia był fakt, że mam wśród przodków ród rzeźników! Jednak wypieranie się czy odżegnywanie nic nie zmieni, muszę ich pokochać takimi jacy byli i jednocześnie zaakceptować moją rolę jako tej, która może oczyścić rodzinną karmę.






Pełną wersję artykułu przeczytać można w kwartalniku "Trygon" nr 2-3(15-16)/2012 wydawanym przez Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ

Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2615
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 512 razy
Otrzymał podziękowań: 407 razy
Droga życia: 0

Re: drzewo genealogiczne

Postautor: refleksja » 30 gru 2015, 18:37

Interesuje mnie tylko " poszukać drogi uleczenia tego co ma być uleczone poprzez prace własną, rytuały dla rodziny, ale przede wszystkim poprzez zaakceptowanie odkrytych historii i pokochanie wszystkich przodków mimo ich błędów."
Awatar użytkownika
refleksja
 
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 07:44
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Droga życia: 0


Wróć do Dusza i reinkarnacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości