Formy i zasady w Tarocie

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: KAMIL » 15 lip 2010, 13:17

AGAT pisze:a kamilek jeszcze zmieni zdanie bo w wieku 14 lat to nie wszystko uksztaltowane i do niejednego zabobonu wrocisz...

oczyszczam nad siweca od wielkiego swieta kazda jedna karte

masz racje, nie do jednego wrócę ;) człowiek sie 100 razy zmienia, ale co do ukształtowania, to jestem pełni dojrzały emocjonalnie :o nie każdemu się to zdarza, bo na ogól rówieśnicy są niedojrzali, ale u mnie inaczej ;)
KAMIL
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 14 mar 2010, 18:17
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 0

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: KAMIL » 15 lip 2010, 13:26

oczywiscie masz prawo tak sądzić, bo mnie nie znasz ;)
Ja na twoim miejscu tak samo bym wyśmiał, nie dizwie ci się ;)
KAMIL
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 14 mar 2010, 18:17
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 0

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: xandhy » 15 lip 2010, 14:07

Młody wiek sprawia, że Kamil może jeszcze nie raz zmienić zdanie. Kamil zadam Ci to samo pytanie za 10 lat.
Pozdrawiam
xA
Awatar użytkownika
xandhy
 
Posty: 42
Rejestracja: 14 maja 2010, 07:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: kajolka » 15 lip 2010, 17:24

KAMIL pisze:Z resztą w życiu nie kieruje sie takimi zabobonami, gdyż to jest dziwne i nawiedzone. A nie wspomnę, że mieszkam w Polsce i wychowuję się w rodzinie katolickiej, w związku z tym takie zabobony pozostawiam szamanom i innym wiedźmom.

Oczywiście bez urazy drogie koleżanki. Każdy robi co chce, ale to jest zbędne.
Jak reaguje Twoja katolicka rodzina na to że kładziesz karty tarota?

Do nawiedzenia krótka droga kiedy nie przestrzega się pewnych zasad podczas pracy z kartami. Do kart podczepia się energia osób którym wróżymy i dobrze jest ją ściągać płomieniem świecy. Każde narzędzie pracy trzeba kiedyś czyścić, nie wyobrażam sobie żeby chirurg operował brudnym skalpelem :? albo nie dbasz o swój samochód i jeździsz takim brudasem :roll:
'być na właściwym miejscu, robić swoje"
Awatar użytkownika
kajolka
Gawędziarz
 
Posty: 634
Rejestracja: 07 cze 2010, 14:53
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: KAMIL » 15 lip 2010, 20:06

A jak ma reagować? Szanują moje hobby jak każde inne. NIkt nie kojarzy sobie tego od razu, że to złe, szatańskie i takie tam.
KAMIL
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 14 mar 2010, 18:17
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 0

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: xandhy » 16 lip 2010, 13:51

Owszem stawiam karty jeśli pytasz o kwestie ogólne. Ostatnio wstrzymałem się z kilku powodów. Podstawowym jest ten, iż w okresie medytacji nie chcę mieszać własnych doświadczeń z emocjami i losami innych ludzi. Łatwo w takiej sytuacji przekłamać rozkład.

Ps. Poza tym, co wynika z moich doświadczeń praktycznych, nie stawiam kart samemu sobie, członkom rodziny, przyjaciołom. Nie stawiam także kart ludziom młodym oraz niedojrzałym, czyli wszystkim odnośnie których odnoszę wrażenie, iż potraktują rozkład deterministycznie, bezrefleksyjnie.
Pozdrawiam
xA
Awatar użytkownika
xandhy
 
Posty: 42
Rejestracja: 14 maja 2010, 07:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Formy i zasady w Tarocie

Postautor: dagmara » 17 lip 2010, 22:25

kiedyś rozmawiałam z Rodinem i on np.ma zasadę ,że nigdy nie stawia kart dla dzieci,powiedział mi że dusza ludzka jest z ciałem dziecka do trzech lat bardzo słabo połączona i ,że samym zaglądaniem w życie moich bliźniaczek (a pytałam czy przeżyją ,bo urodziłam w piątym mc ciąży) mógłby przyciągnąć do nich śmierć.Po za tym w którymś ze swoich programów namawiał wszystkich zajmujących się tarotem aby właśnie dawali nawet swoim dzieciom często karty do ręki aby w jakiś sposób te karty oczyszczać i jeszcze coś o kotach wspominał,że niby warto je mieć i dobrze jak się na tych kartach kładą, bo naturalnie oczyszczają z nagromadzonej energii naszej i osób którym stawiamy karty.Co do Tarota to nie jakieś tam hobby i za radą pani Danuty kazałabym mojemu dziecku natychmiast przestać się NIM bawić.Te karty nie służą do zabawy i jak ktoś tego nie pojmuje to go nauczą pokory,mnie już nauczyły.A propos kotów to ja mam dwa ,ale nie chcą mi się na kartach kłaść,świec nie używam choć wiem że powinnam ,za leniwa jestem,ale podchodzę do kart z szacunkiem i nikomu kto dla zabawy chce sobie powróżyć kart nie stawiam.
Awatar użytkownika
dagmara
 
Posty: 32
Rejestracja: 15 cze 2010, 14:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia

Wróć do Archiwum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości