haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Re: haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Postautor: Avena » 09 wrz 2015, 13:14

Jak samemu zabrać się do haftu - kilka wskazówek podręcznych:



Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung


Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Postautor: Avena » 09 wrz 2015, 13:25

"
Ręcznik obrzędowy uznaje się za niezwykle ważny i bardzo charakterystyczny element tradycyjnej kultury Podlasia, przechowującej dawne dziedzictwo kultury i obyczajowości słowiańskiej, zaanektowanej przez wschodnie prawosławie. Sięgając do genezy ręczników można bowiem uznać, że ich rodowód ma korzenie przedchrześcijańskie, związane z uniwersalnym na całej dawnej Słowiańszczyźnie kultem przyrody i płodności oraz osadzonym w nim cyklem życia człowieka. W społecznościach słowiańskich ręcznik był wykonywany jako „magiczny” przedmiot i rodzaj talizmanu, symbolizującego ludzki los, od narodzin aż do śmierci, czego symbolem miały być dwa jego końce. Towarzyszył ludziom w najważniejszych momentach ich życia (np. zaślubiny, wesele) oraz wielu obrzędach religijnych i domowych.

Nadejście chrześcijaństwa, które oznaczało w dużej mierze wyparcie dawnej, panteistycznej wiary słowiańskiej, przyczyniło się do pewnej transformacji kulturowej i religijnej roli ręczników obrzędowych, którą podporządkowano wymogom nowej religii. Dawny obraz ludzkiego przeznaczenia, zapisany zarówno w materialnej, jak i symbolicznej warstwie ręcznika, został wchłonięty przez nową interpretację sensu egzystencji człowieka – ręczniki szybko stały się nieodzownym darem podczas chrztu niemowlęcia, będąc dalej obecne w obrzędach zaślubin, wesela oraz zwyczajach pogrzebowych. Zdobiono nimi zarówno domowe, jak i cerkiewne ikony, nierzadko też przydrożne krzyże. Warto podkreślić, że to właśnie w społecznościach prawosławnych udało się zachować znaczenie i celebrującą rolę prastarej, słowiańskiej tradycji ręczników. Występowały one co prawda także w słowiańskich społecznościach katolickich, jednak nie przypisywano im takiego znaczenia. Prawdopodobnie wynika to z „duchowych” i kulturowych różnic pomiędzy chrześcijaństwem zachodnim i wschodnim. Łaciński, mocno zokcydentalizowany, a więc w pewnym sensie zracjonalizowany katolicyzm nie zaabsorbował dawnych tradycji słowiańskich w takim stopniu, jak bardziej intuicyjna, bizantyńska ortodoksja, która, przefiltrowana przez ruski jej wariant, mocno oddziałała na ugruntowanie w chrześcijaństwie dawnej obrzędowości Słowian wschodnich.

Na Podlasiu ręcznik obrzędowy tradycyjnie wykonywano nawet z kilkumetrowego pasa płótna, które tkano samodzielnie z ręcznie sianego i zbieranego lnu. Zdobiono go bogactwem kolorowych wzorów, obejmujących zazwyczaj motywy kwiatowe. Wykorzystywano tu głównie haft płaski i krzyżykowy. Na obu końcach ręcznika wykonywano szydełkowe koronki o różnych motywach, boki również nierzadko wykańczano drobną koronką szydełkową.

Najczęściej obowiązek wykonania ręcznika obrzędowego nakładano na młode dziewczęta przed zamążpójściem. Było to związane z centralną rolą, jaką przypisywano ręcznikom w obrzędach zaślubin, oznaczających specyficzny rytuał przejścia panny do nowego, małżeńskiego etapu życia i nowych ról, które będzie ona pełnić w społeczności. Każde dziewczę szykowane do zamążpójścia miało więc własnoręcznie wyhaftować ręcznik (a nawet kilka) jako konieczne dopełnienie, a nawet usankcjonowanie swego posagu, pokazując tym samym swoją dojrzałość do roli żony i gospodyni. Zdobiono nim również ślubną ikonę, którą następnie zawieszano w domu małżonka. Pomimo chrześcijańskiego charakteru zaślubin, pobrzmiewały tutaj echa pradawnych obyczajów, w których ręcznik symbolizował węzeł małżeński i konstytuował powołanie do życia nowego rodu/gospodarstwa. W wielu podlaskich wsiach taki ręcznik zawiązywał na sobie bliski członek rodziny państwa młodych, wchodząc w rolę swoistego „marszałka” wesela, a więc osoby, którą dzisiaj nazwalibyśmy pewnie „konferansjerem”.

Pomimo tego, tradycja haftowania ręczników przed ślubem nie zawsze była przestrzegana, nawet na tych obszarach, gdzie była ona niezwykle silna. Przykładem jest chociażby linia kobiet z mojej rodziny. I chociaż z okolic Narwi pochodzą najstarsze zachowane ręczniki podlaskie – ani moja mama, ani babcia nie haftowały ich, ani nie przyozdabiały nimi wnętrza domów i ikon. Przykład ten pokazuje, że nie był to jakiś bezwzględny i konieczny warunek uczestniczenia w zbiorowych rytuałach i życiu społeczności.

Szczególną rolę ręczniki odgrywały w ceremoniach i zwyczajach pogrzebowych. Dawne, słowiańskie przekonania o losie duszy zmarłego zostały harmonijnie wkomponowane we wschodniochrześcijańskie wyjaśnienia życia po śmierci, dzięki czemu i tutaj ręcznik zyskał zarówno typowo materialne, jak i symboliczne zastosowanie. Otóż, na okres 40 dni po śmierci zawiązywano go na ikonie umieszczonej nad łóżkiem zmarłego. Prawosławni wierzą bowiem, że w tym okresie duspogrzebza jakby „wędruje” po różnych miejscach zarówno ziemskiego świata, jak i zaświatów, bowiem Bóg nie przydziela jej jeszcze ostatecznego miejsca wiecznego spoczynku. Ręcznik służy tutaj jako mistyczny przedmiot, którym dusza może się w tym czasie owinąć. Dlatego wykonując ręczniki pamiętano też, aby przynajmniej jeden zachować na godzinę śmierci – ręcznik taki często wkładano do trumny zmarłego oraz zawiązywano go na krzyżu, który otwierał kondukt pogrzebowy.

Tradycja wykonywania ręczników utrzymywała się na Podlasiu całkiem długo, nawet po II wojnie światowej i fundamentalnych przemianach w stylach życia ludzi, które z wiejskich, religijnych i rolniczych, uzależnionych w dużej mierze od cyklu przyrody, przeistaczały się w życie w „kontrolowanym” przez technologię i zeświecczonym środowisku industrialnym. Tradycyjnie siany, zbierany i tkany własnoręcznie len zastępowany był coraz częściej przez przemysłowo produkowane tkaniny. Trzeba było więc przynajmniej jeszcze jednego pokolenia powojennej rzeczywistości, aby tradycja haftowania ręczników obrzędowych i ich znaczenie w życiu społeczności wiejskiej zostały, pod naporem przemian mentalno-kulturowych i technologicznych, mocno zachwiane, przechodząc ostatecznie w stan niemal całkowitego wykorzenienia.

Pomimo tego dzisiaj, w XXI wieku – jakkolwiek ręcznik obrzędowy utracił na Podlasiu swoją kulturową i religijną rolę, stając się swoistym reliktem kultury – zainteresowanie samą sztuką nie zginęło, a niekiedy jego rola, szczególnie w obrzędach ślubnych i weselnych, próbuje być wydobyta z mroków obyczajowej niepamięci i odrestaurowana w czyjejś osobistej chęci przywrócenia dawnych rytuałów w swoim własnym życiu. Oczywiście, w obliczu nowych czasów i zasadniczo odmiennych założeń, co do reguł, jakie rządzą losem człowieka współczesnego, nawet chęć wskrzeszenia tradycji ręczników na swoim własnym ślubie nie przywraca automatycznie dawnego i oczywistego świata dawnych obyczajów. Sam ręcznik, ze swoim typowo muzealnym dzisiaj charakterem, stanowi raczej rodzaj artefaktu, odzwierciedlając czasami nostalgiczną fascynację utraconą przeszłością i prawdopodobnie tożsamością. Nierzadko też służy jako egzotyczny element urozmaicenia konsumpcyjnej rozrywki i wyróżnienia jej tym samym spośród szeregu innych."



http://haft.mroofka.pl/

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Postautor: Nut » 09 wrz 2015, 13:26

Prawdopodobnie takie robótki ręczne uspakajają, jednak to nie na moje nerwy. Nie ma jakiś gotowych naklejek :037:
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2643
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 529 razy
Otrzymał podziękowań: 416 razy
Droga życia: 0

Re: haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Postautor: Avena » 09 wrz 2015, 13:30

Nut pisze:Prawdopodobnie takie robótki ręczne uspakajają, jednak to nie na moje nerwy. Nie ma jakiś gotowych naklejek :037:



:) można sobie wydrukować z netu na naklejkowym papierze :P lub gotowe zamówić :P, można też maszyną specjalną haftować zamiast ręcznie... :0dash2: tylko wówczas to już nie będzie miało wiele wspólnego z magią... co najwyżej, z magią maszyn i tym, że takie rzeczy można "puścić" z komputera i patrzeć jak się samo robi :037: tylko gdzie tu cała frajda z tego aby się wymiksować z codziennych obowiązków :wink: love_dance

Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem. C.G.Jung

Awatar użytkownika
Avena
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 352
Rejestracja: 25 sie 2015, 13:00
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 83 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 7

Re: haft - przypadkiem nieprzypadkowy

Postautor: Verm » 09 wrz 2015, 13:52

Z białoruskim jest mniej więcej tak jak z ukraińskim - są do rosyjskiego podobne i niepodobne jednocześnie mimo, że wszystkie trzy zapisuje się cyrylicą. Niektóre słowa są zupełnie niepodobne. Nie wiem na ile znasz rosyjski i czy będziesz miała problem z lekturą Kacara czy nie - z odczytaniem na co dany haft jest raczej problemów nie będzie, gorzej może być ze szczegółami opisującymi różne wzory, o których pisze autor.

Co do Rumunii - haftów szukałbym też przy granicy z Serbią (bo w Serbii takie hafty też są), ale z tego co wiem trzeba dobrze poszukać, żeby na coś takiego trafić. Generalnie Rumunia nie leży w centrum moich zainteresowań, mimo że znam kilka osób z tego kraju zajmujących się magią.

Awatar użytkownika
Verm
Kapłan w wicca
 
Posty: 261
Rejestracja: 07 lip 2015, 01:15
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 251 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o magii

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości