Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: Elie » 01 lis 2013, 05:48

Nie sądze żeby ktoś z dorosłych przebierał się a na forum po prostu żartujemy.
Ale w innych krajach różnie to bywa.
My jako specyficzny naród tkwimy głęboko w tradycji. Śmierć jest dla nas traumą a zmarłych szanujemy.
W dawnych czasach uważano, że noc między 31 pażdziernika a 1 listopada, jest nocą łączącą oba światy - nasz i zmarłych. Masz to opisane np. w Dziadach Mickiewicza.
Praktycznie we wszystkich kulturach, np. zapalano świecę, żeby dusza mogła trafić do naszego domu, uchylano drzwi, żeby mogła wejść, zostawiano poczęstunek.
Ci co się obawiali kontaktu z duchem zmarłego, wystawiali jedzenie przed drzwi. Uważano, że przychodzą dusze zmarłych w danym roku, czy duszyczki poczętych a nienarodzonych dzieci. Uważano, że dusze szukają sposobności wcielenia się w człowieka.
W wielu kulturach, wierzeniach, nadal kultywuje się podobne zwyczaje.
Warto to wszystko dokładnie opisać na forum.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31480
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: Ankol18 » 01 lis 2013, 14:05

Swoją drogą, odwiedziłam wczoraj trochę klubów na rynku, gdzie odbywały się imprezy halloweenowe, każdy kto chciał mógł przyjść w strasznym przebraniu i powiem że większość ludzi ucieszył ten pomysł. Dużo ludzi zarówno pań i jak panów było przebranych za czarownice, zombie, wampiry, mieli zrobiony specjalny makijaż i powiem że fajnie to wyglądało ;) Idąc ciemną nocą po rynku można było nawet się przestraszyć bo z zza rogów wyskakiwały różne nie spotykane na codzień postacie :lol: i przyznam że jednego z zombiaków sama nie przestraszyłam, normalnie wyglądał jak prawdziwy :) :)
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: Ankol18 » 01 lis 2013, 14:11

A teraz coś o tradycji :hipnoza:

DAWNIEJ

Celtowie wierzyli, że 31 października duchy zmarłych odwiedzają ziemię. Duchy tych, co odeszli, przybywały wówczas do swych ziemskich domów w poszukiwaniu ciepłego schronienia. Tego dnia odbywał się też główny sabat czarownic, które zlatywały się na miotłach w towarzystwie czarnych kotów. Wieczorami na wzgórzach palono więc ogniska, aby odstraszyć złe moce, a zmarłym wskazać drogę do domów. Aby odegnać złe duchy, wkładano maski odstraszające, hałasowano, zapalano światła (zabierano światło złym duchom), żeby nie mogły się ogrzać i wracały, skąd przyszły. Ubierano się nawet w skóry zwierzęce, żeby chronić się przed złym losem.
W Irlandii za czasów pogańskich ludzie przebrani w kolorowe kostiumy odprowadzali duchy do granic miasta. Niezamożni proponowali bogatym interes, który polegał na tym, że mieli odprawiać modły za dusze zmarłych w zamian za chleb.
W Anglii chodzący od domu do domu żebracy, później przebierańcy, za otrzymane datki wstawiali się za zmarłe dusze u wyższej zwierzchności. Do dziś australijskie dzieciaki odwiedzają domostwa z zawołaniem: figiel lub poczęstunek, w zależności od rozwoju sytuacji dziękując gospodarzom lub czyniąc im rozmaite psoty.

DZISIAJ

Przed domami stawia się świecące dynie by odgonić złe duchy. Hmm, swoją drogą ciekawe skąd wzięła się ta tradycja..

A skąd pomysł na przebieranie się?
Celtowie wierzyli, że uwolnione duchy zmarłych krążą w halloweenową noc wokół nas. Czarny kostium miał zmylić ducha, który sądząc, że ma do czynienia ze "swoim", zostawiał przebranego delikwenta w spokoju.
Od rana na gankach domów, zwłaszcza amerykańskich, pojawiają się rozmaite straszydła, kościotrupy, czarne koty, nietoperze, pająki, strachy na wróble, a także - a może przede wszystkim - dynie. Bez nich trudno byłoby wyobrazić sobie ten dzień.
Wszystko, co straszy jest w tym dniu dopuszczalne, ale trzeba pamiętać, że jest to nadal zabawa. Podstawowe kolory to pomarańczowy, fiolet, seledyn oraz biały z czarnym, Tych kolorów używa się zarówno do przyozdabiania domów, malowania twarzy czy przygotowania strasznych słodyczy...


Jak szybko zrobić najprostsze halloweenowe danie?
Gruszki tworzą korpus, słone paluszki to nogi, a dwie czerwone wisienki to oczy .... i mamy pająki na talerzu. :mrgreen:

Jak widzimy z zaświatami można też kontaktować się inaczej - na wesoło. Może wtedy wydają się bardziej "ludzkie", a przez to - mniej groźne?
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: xLena » 28 lis 2013, 16:08

U nas chyba (w Polsce), nie jest to tak bardzo obchodzone- w klubach rzeczywiście są organizowane takie imprezy z przebraniem, nawet na domówkach ludzie się przebierają ale ja nie widzę przebranych dzieciaków biegających od domu do domu za cukierkami :P swoją drogą fajne by to było :D
xLena
 

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: Rossi » 28 lis 2013, 16:32

popieram Cię lenko ale u nas by raczej to nie przeszło bo ludzie są bardziej przejęci dniem wszystkich świętych i nie w głowie im żarty i słodycze
"Nie warto rezygnować z marzeń , tylko dlatego że są one dalej niż na wyciągnięcie ręki.. Należy postawić sobie krzesło, skrzynie, drabinę a nawet skakać po nie.. Bo warto.
Awatar użytkownika
Rossi
Pismak
 
Posty: 1584
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:22
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 3

Re: Halloween w Polsce? Co o tym sądzicie?

Postautor: lady20 » 06 gru 2013, 22:11

Dawno, dawno temu, kiedy byłam mała i ciągana na cmentarz żeby zapalać świeczki prababciom,których w życiu na oczy nie widziałam, nie lubiłam 1 listopada. Bałam się tego święta, bo nie miałam życzenia, żeby mi się jakieś duchy po domu szwędały. Teraz, kiedy 1 listopada jadę zapalić świeczkę rodzicom rozumiem istotę tego dnia. Dzień zadumy -tak, dzień zabawy-nie. I nie dlatego, że tak nakazuje KK. Po prostu wtedy nie chce się śmiać. To jest ich dzień.
Matko kochana, ale ze mnie smutas :roll:
lady20
 
Posty: 25
Rejestracja: 05 gru 2013, 20:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia

Wróć do Dusza i reinkarnacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości