Hoodoo

Hoodoo

Postautor: Elie » 26 cze 2012, 13:16

Nie mylić z New Orleans voodoo lub Haiti vodou .
Hoodoo , znany również jako wyczarować , jest formą głównie afroamerykańskiej tradycyjnej ludowej magii , które powstały z synkretyzm kilku odrębnych kultur i tradycji magicznych. Zawiera praktyk z afrykańskich i rdzennych amerykańskich tradycji, a także niektórych europejskich praktyk magicznych i księgach czarów . Podczas praktyk ludowych, takich jak Hoodoo są trans-zjawiska kulturowe, co jest szczególnie innowacyjny w tej tradycji jest "niezwykle skuteczne wykorzystanie postaci biblijnych" w swoich działaniach iw życiu jej praktyków.
Słowo Hoodoo pierwszy został udokumentowany w amerykańskim angielskim w 1875 roku i została wpisana jako rzeczownik czy czasownik przechodni . W African American ojczystego języka angielskiego ust AAVE), nie jest często stosowany do opisu magicznego zaklęcia lub eliksir , ale może być również używany jako przymiotnik do lekarza. Regionalne synonimy dla Hoodoo to zaklęcie i wyczarowywania i czarów lub rootwork .



Wyżej krótka wzmianka z WIKIPEDII.
Kto moze dopisać coś więcej?
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31480
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: hoodoo

Postautor: Greg » 18 sie 2012, 17:05

Pozwolę sobie zacytować rozdział z książki "Voodoo w praktyce" Henry Miltona

Termin hoodoo używany jest przez afrykańską diasporę w odniesieniu do różnorakich form systemów magicznych i leczenia opartych na tradycji afrykańskiej, posługujących się głównie ziołami i innymi materiałami pochodzenia naturalnego. Stanowi przekazywane z pokolenia na pokolenie tradycje magiczną, praktykowaną głównie w Luizjanie. Czasami nazwa się je także „voodoo w stylu nowoorleańskim”.
Hoodoo to afro amerykańska magia ludowa, zawierająca wiele elementów szamanizmu Indian północnoamerykańskich. Wiedza przekazywana jest ustnie, bardzo rzadko informacje bywają spisywane. Laleczki voodoo i właściwe manipulowanie nimi, sporządzanie magicznych woreczków mojo, nalewek i napojów, mieszanek ziół, olejków, pachnideł, saszetek, proszków itp., należy w zasadzie do domeny Hoodom i stanowi ważny element tej tradycji oraz jej wierzeń. W Nowym Orleanie i stanie Luizjana hoodoo jest do dziś bardzo popularne. Hoodoo i voodoo mają wiele wspólnych cech – takich jak specyficzne praktyki lecznicze czy odniesienia do tradycji katolickiej – nie są jednak tym samym.
Podstawowe zasady hoodoo pochodzą z Afryki, a z biegiem czasu zostały wzbogacone recepturami z Nowego Świata. Szamani i szamanki hoodoo trudnili się wykonywaniem amuletów (mojo, juju, gris gris), leczyli i pracowali głównie z materiałami naturalnymi. Do swej sztuki używali przede wszystkim ziół, ale także drewna, metali, piór, kości, rozmaitych części i produktów zwierzęcych oraz ludzkich. Ponieważ trudnili się głównie leczeniem, nazywano ich także root doctors- "doktorami od korzeni". Szczególnie popularne było hoodoo na południu Stanów Zjednoczonych, na przykład w Nowym Orleanie. Do dziś wyznawcy voodoo z Haiti uważają, że nowozelandzkie voodoo to tak naprawdę hoodoo ze swoimi mojo, gris gris i juju, a także wiarą w klatwy i cuda czynione zza grobu przez Marie Laveau. W Luizjanie jeszcze do niedawna właściwie każdy nosił przy sobie woreczek mojo lub gris gris. Szaman który je wykonywał, wkładał do środka rozmaite przedmioty: wysuszoną krew, ziemię z cmentarza, osmalone pióra kurczaka, zasuszoną ptasią łapkę i inne rzeczy. Leczenie i czarowanie szły ze sobą w parze. Na przykład, jeśli kogoś ukąsił wąż, to musiał on zabić czarnego kurczaka, przekroić go na pół i przyłożyć do ugryzienia, aby ciało ptaka wyssało truciznę.
Oryginalnie określenie hoodoo było pejoratywnym terminem ukutym przez białych do określenia tradycji religijnych i magicznych pochodzących z Afryki, zwłaszcza do voodoo.
Pradawne afrykańskie korzenie voodoo czy hoodoo to spójny, wysoko rozwinięty i potężny system wiedzy magiczno - zielarskiej oraz duchowego mistrzostwa, ściśle związany z loai wykorzystujący ukryte zdolności ludzkiego ducha. Szczególnie rozwinięte systemy magiczne miały ludy zamieszkujące wybrzeża Afryki Zachodniej. Kiedy przedstawiciele tych ludów trafili jako niewolnicy do Nowego Świata, magia ta powędrowała wraz z nimi. Tam nie tylko utrzymano tradycję, ale dodatkowo wzbogacono ją rodzimymi elementami wiedzy magicznej i zielarskiej.
Wedle legend Dahomeju, prastare leśne duchy zwane Azziza nauczyły Legbę wiedzy o ziołach i ich niezwykłych właściwościach, a ten z kolei przekazał wiedzę ludziom. Kiedy Afrykanie trafili do Ameryki, posiadali dogłębną wiedzę o stosowaniu korzeni, ziół, produktów zwierzęcych i elementów naturalnych oraz ich duchowych, ezoterycznych, medycznych i alchemicznych właściwościach. Oprócz tego dysponowali skarbnicą folklorystycznych wierzeń, historii i prawd przekazywanych z pokolenia na pokolenie od czasów pierwszych przodków.
Tragiczna kombinacja niewolnictwa, dyskryminacji i prześladowań religijnych uniemożliwiła swobodne przekazywanie tej całej wiedzy młodszym pokoleniom. Do tego większość afrykańskich składników była w Ameryce niedostępna. Zmusiło to Afrykanów do zasymilowania niektórych praktyk i wierzeń pierwotnych mieszkańców Ameryk oraz części europejskiego folkloru. Jednak podstawowa filozofia, techniki i sposób myślenia pozostały czysto afrykańskie.
Co ważne, doszło do oddzielenia części magicznej voodoo od jej części religijnej. W ten sposób powstało hoodoo - popularna magia ludowa Afroamerykanów. Nie trzeba być zainicjowanym w voodoo aby skutecznie praktykować hoodoo. Wiedza magiczna przekazywana jest głównie ustnie.
Medycyna ludowa i zielarstwo były praktykowane powszechnie, przy czym odróżniano zielarzy od szamanów, chociaż zdarzało się często, że szaman był jednocześnie zielarzem.
Lekarstwo na reumatyzm polecena przez doktora hoodoo było następujące:
Weź kilka (5 lub 6) liści dziewanny i zalej je kwartą wody. Wypijaj 3-4 lampki do wina dziennie.
Na bóle żołądka natomiast należało wziąć srebrna monetę, koniecznie z wizerunkiem kobiecej głowy, położyć ją ta podobizną do dołu i zalać 1/2 szklanki mleka. Dodać 9 ząbków czosnku, zagotować, odcedzić i wypić. Co ciekawe, afrykańscy z pochodzenia uzdrowiceiele przyswoili sobie wiedzę o lokalnych ziołach wraz z zielarstwem europejskim i połączyli skutecznie z wiedzą przywiezioną przed wiekami z Afryki.
Sztuka czarowania pozostała jednak czysto afrykańska w swojej filozofii, celach i technice. Afroamerykanie używali magii na co dzień do ochrony, zyskania szczęścia w miłości lub pozbycia się wrogów. Na przykład, jeżeli ktoś chciał skrzywdzić i zabić wroga, powinien wziąć octu, zółci wołowej i gumbo (rodzaj gulaszu z owoców morza) z czerwoną papryką i wszystko to wlać do butelki. Na butelce napisać imię wroga i przez 9 dni co rano potrząsać nią, wypowiadając jednocześnie co ma się stać z wrogiem. Aby doprowadzić do jego śmierci, trzeba obrócić butelkę do góry dnem i zakopać ją w ziemi do połowy wysokości.
Tego typu praktyki, nie wspominając już o osławionych laleczkach voodoo, zdominowały powszechny wizerunek tej religii. Z powodu takiego stanu rzeczy niezorientowani są przeświadczeni, że szaman hoodoo i houngan lub mambo to jedno i to samo. Tymczasem podstawową różnicą jest sama technika ich działania. Szaman do tworzenia magicznych przedmiotów posługuje się tym, co praktykanci magii nazwaliby mocą osobistą, podczas gdy kapłan przyzywa na pomoc moc loa, nawet jeżeli używa podobnych co szaman ziół i przedmiotów do skierowania ich siły w odpowiednim kierunku. Dodatkowo praktykowanie magii bez moralnych fundamentów , które daje religia i których wymagają loa, może powodować więcej złego niż dobrego. Jednak również hoodoo może służyć, i służy, dobru. Magia używana do dobrych i złych celów stanowi integralną część voodoo. W voodoo nie istnieje dychotomia pomiędzy dobrem i złem, tak jak ma to miejsce w filozofii judeochrześcijańskiej, a raczej postrzega zlo jako lustrzane odbicie dobra. Wierni uważają, że ponieważ magia duchów istnieje, powinna być używana, a jeżeli jest zła, to widocznie tak ma być. Houngan, który w większości zajmuje się czarną magią zamiast leczeniem, nazywany jest bokor lub boko. "ten który służy loa obiema rękami".
Najslynniejszym ośrodkiem hoodoo jest Nowy Orlean.
Pewna książka, powstała pod koniec XIX wieku, opisywała voodoo w bardzo niepochlebny sposób. Uznała je za kult zła i szatana, którego nieodłącznym elementem jest składanie ofiar z ludzi, kanibalizm i inne przerażające praktyki. Oczywiście, istnieje ciemna strona voodoo, lecz nie jest ona przeważająca, a samo voodoo z założenia służy dobrym celom i osiągnięciu szczęśliwego życia i spełnienia duchowego. Od lat 30. XX wieku Hollywood hojnymi garściami czerpie z tej właśnie mrocznej legendy, co spowodowało generalnie wypaczenie obrazu voodoo na świecie. Powtórzmy raz jescze : magia voodoo, w tym także czarna, jest skuteczna i przynosi spektakularne efekty, jednak nie stanowi istoty tej religii i nie jest jej jedynym obliczem.
Houngani i mambo praktykują magię białą, mającą na celu przysparzanie szczęścia, leczenie, sprowadzanie miłości, pieniędzy czy powodzenia w przedsięwzięciach. Czarną magią zajmują się szamani zwani bokor (lub caplatas). Taka czarna magia zwana jest czasem voodoo lewej ręki. Niekiedy, bardzo rzadko houngan lub mambo może zajmować się czarną magią, ale są to wyjątki a nie reguła. Zdarzają sie także specjaliści od białej i czarnej magii voodoo.


Dodam że nie jest to kopiuj wklej a przeczytaj i przepisz.
Awatar użytkownika
Greg
Niewymowny
 
Posty: 146
Rejestracja: 02 sie 2009, 14:37
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 1

Re: Hoodoo

Postautor: Ted » 14 mar 2014, 07:25

"Hoodoo zostało zapoczątkowane przez ludność afrykańską przywożoną za czasów niewolnictwa na południe Stanów Zjednoczonych. Dlatego ich kultura i wierzenia są podstawą tej magii. Prócz nich możemy dostrzec liczne elementy chrześcijańskie, żydowskie oraz rdzenno amerykańskie. Od tych ostatnich zapożyczono formę obrządku (muzykę, przedmioty). Zarówno hoodoo, jak i santeria oraz voodoo to religie wywodzące się z rdzennych wierzeń afrykańskich, mające swoje korzenie w obrządkach i rytuałach kultur plemiennych."

Zasadniczo Hoodo jest bardziej religią niż magiją.

.
Ted
 
Posty: 8
Rejestracja: 16 mar 2009, 18:48
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz


Wróć do Systemy magiczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość