Kamienie mocy

Kamienie mocy

Postautor: Adam » 11 maja 2009, 13:25

Kamienie mocy

Obrazek
Przykładowe kamienie mocy; kolekcja własna

Kamienie mocy to termin umowny, bardzo młody, bo utworzony przez ludzi ezoteryki dopiero kilka lat temu. Niestety, ciągle brak bardziej szczegółowych publikacji na ich temat, większość healerów w swoich książkach ogranicza się jedynie to dwóch-trzech ogólnikowych zdań oraz wymienienia kilku kamieni. Co gorsza- autorzy nie są do końca zgodni które kamienie można zaliczać do grona tzw. "kamieni mocy"...

W tej krótkiej publikacji postaram się zebrać do kupy i wymienić poszczególne kamienie mocy, przeszukałem też książki i internet w celu znalezienia kilku ciekawostek na temat tych niezwykłych minerałów.

Na początek- dlaczego akurat "kamienie mocy"? Termin ten jest wyjątkowo chwytliwy, dla mnie osobiście błędny i nieuczciwy. Idąc tropem mocy, mogę śmiało napisać, że każdy minerał jest "kamieniem mocy". Każdy ma swoją osobistą i wyjątkową energię i siłę, nie można posegregować minerałów pod tym względem. Kamienie słabe, średnie i kamienie mocy? Nie!

"Kamienie mocy" to po prostu bardzo nietypowe, stosunkowo rzadkie minerały, na swój sposób wyjątkowe. Możemy je odnaleźć jedynie w kilku lokalizacjach, tak jak np. Shiva Lingam w rzece Narmada w Indiach. Minerały te pogłębiają głównie nasze doznania podczas medytacji, otwierają tzw. "trzecie oko", stymulują intuicję. Wpływają bardzo korzystnie na naszą energię yin-yang. Pobudzają nasze zdolności parapsychiczne oraz wspomagają eksterioryzację. Działają szybko, nawet osoby "odporne" poczują delikatne doznania na tle fizycznym- mrowienie, przechodzący przez ciało dreszcz itd.

Z
anim przejdę do konkretnych kamieni, chciałbym dodać, że osobiście do grona tzw. "Kamieni mocy" dodałbym chastolit, czyli kamień krzyżowy, oraz Słońca Pirytowe. Może kiedyś napiszę własną knigę i zbiorę na poważnie całą wiedzę na temat tych niezwykłych kamieni? Kto wie.. ;)


Shiva lingam
Obrazek
Czakra: serca, wszystkie.
Można trzymać w dłoniach i medytować.

Święty kamień indii. Dzięki lekko falliczno-owalnemu kształtowi przypomina piłkę do rugby. Występuję w kilku odmianach kolorystycznych, głównie w odcieniach brązu, kawy z mlekiem, lekko szarym i piaskowym.

Kamienie te pochodzą jedynie z rzeki Narmada w indiach, zbiera się je w okresie pory suchej, gdy poziom rzeki jest znacznie niższy. Odnajdywaniem tych niezwykłych kamieni zajmuje się obecnie jedynie kilka rodzin, które z pokolenia na pokolenie przekazują sobie swoją wiedzę o najlepszych miejscach wydobycia najwspanialszych okazów.

Według przypuszczeń geologów niezwykłe barwy kamienie shiva lingam zawdzięczają tlenkowy żelaza, którego znaczne ilości znajdują się na dnie rzeki. Lingam uznawany jest za odmianę jaspisu.

Nagromadzenie się tych minerałów jedynie w tej rzece najprawdopodobniej spowodowane jest uderzeniem meteorytu przed wiekami. Możliwość tą potwierdzają miejscowe legendy o meteorycie który uderzył w ziemię w okolicach źródeł rzeki.

Pewna indyjska legenda głosi też, że każdy człowiek na ziemi na swój kamień Shiva Lingam i kiedyś w odpowiednim momencie kamień ten trafi do nas i sprawi ,że wewnętrzna energia zostanie zharmonizowania, bez trudu pokonamy stany zwątpienia i braku równowagi.

Kamień Shiva Lingam wibruje zarówno energią męską (kształt) i żeńska (barwy i wzory). Według starych przekazów minerał ten jest manifestacją energii stworzenia. Harmonijne przenikanie tych energii w Lingamie sprawia, że wyśmienicie sprawdza się on w uzdrawianiu, oczyszczaniu i przede wszystkim- medytacji.

Moja przygoda z Shivą Lingam dopiero się zaczyna, jednak już teraz mogę napisać, że kamień ten jest naprawdę niezwykły. Wspaniale uspokaja, przepełnia miłością, sprawia, że akceptujemy samego siebie. Nasze wady i zalety tworzą jedną, perfekcyjną całość. Powoli, acz systematycznie możemy dzięki niemu przepracowywać nasze dawne urazy, wybaczać i patrzeć przed siebie. Przeszłość staje się jedynie zbiorem doświadczeń, biblioteką do której możemy wracać, ale nie musimy już nią żyć. Uwalnia od złych wspomnień z dzieciństwa, ułatwia wejście na nową drogę życiową, nie obciążoną tym co było. Świeżą, świetlistą i przepełnioną harmonią.
Zauważyłem też, że minerał też wyostrza intuicję, sprawia, że nasze zdolności paranormalne są rozbudzone, gotowe do "pracy". Dlatego warto przed seansem np. z kartami pomedytować choć chwilkę z tym kamieniem.

Diamenty z Herkimer
Obrazek
Czakra: korony, wszystkie.

Lokalna odmiana wyjątkowo czystego i idealnie bezbarwnego kryształu górskiego z okręgu Herkimer (stan Nowy Jork / USA). Inne, podobne diamenty marmaroski (krótki słupowaty kryształ górski zakończony podwójną piramidą) nie pochodzące z w/w lokalizacji nie są tzw. "diamentami z Herkimer"!

Do "kamieni mocy" Diamenty z Herkimer zalicza wybitna Polska litoterapeutka Rena Marciniak, dlatego też znalazły się one w tym zestawieniu.

Kamień ten niezwykle wspomaga naszą spontaniczność, umieszczony na czakrze korony dobrze wpływa na pamięć. Ułatwia rozpoczęcie naszego życia "na nowo", zamknięcie starych schematów i pozbycia się ograniczeń. Włożony do ust sprawia, że znika nam apetyt, dlatego bywa też zalecany dla osób odchudzających się, uzależnionych od podjadania.

Umieszczony na czakrze trzeciego oka sprzyja rozwijaniu naszych zdolności parapsychologicznych. Przeciwdziała stanom stresu, ułatwia życie teraźniejszością. Synchronizuję energię ludzi oraz miejsca w których mieszkamy, dlatego warto umieścić w naszych mieszkaniach kilka takich "diamentów".

Wspomaga detoksykację organizmu, oczyszczanie krwi, odtrucie i metabolizm.

"Rozpuszcza blokady, rozświetla aurę, silnie energetyzuje ciało. Ułatwia nawiązanie kontaktu z przewodnikiem duchowym, ukazuje najprostszą, najwłaściwszą ścieżkę rozwoju, wzmacnia moc talizmanów i amuletów." sklepkormoran.pl

Uwaga! "Diamenty za Herkimer" kupujcie jedynie od zaufanych i uczciwych sprzedawców- w sprzedaży widziałem kilka razy podobne kryształy górskie nazywane diamentami z herkimer a pochodzące np. z Polski, czy Rumunii.

Kamień aborygenów, aborygen
Obrazek
Czakra: podstawy, serca, wszystkie
Można trzymać w dłoniach i medytować

Kamień aborygenów, zwany też thunder egg (jajo grzmotu) występuje wyłącznie w Australii i Meksyku. Bywa znajdowany najczęściej w żyłach wulkanicznych. "Minerał ten zbudowany najczęściej z agatu bądź riolitu połączony bywa (jakby zlepiony) „szwami” z kwarcu lub opalu. Ma owalny, acz nieregularny kształt. Czasem przypomina jajo, kiedy indziej malutką gomółkę sera." sklepkormoran.pl

Przez rdzennych mieszkańców Australii uważamy za święty talizman spełniający życzenia. Zwłaszcza w czasie modlitwy (medytacji) i kontaktu z Siłą Wyższą. "Dziś już nie tylko aborygeni wierzą w jego ochronną moc, zwłaszcza w czasie snu, medytacji, podróży poza ciałem, a także seansów wróżebnych i uzdrawiających. Współcześni litoterapeuci stosują go do synchronizacji obu półkul (zwłaszcza ten z błękitnie opalizującymi łączeniami), do oczyszczania i wzmacniania czakry gardła i czakry serca.

Noszony blisko ciała chroni aurę, zapobiega przedostawaniu się tzw. „strzał energetycznych” oraz przyciąga dobre energie opiekunów z innych wymiarów i życzliwych ludzi, którzy pomogą jego właścicielowi realizować plany życiowe. Podobno przyciąga także właściwych partnerów, tak w życiu osobistym, jak i w interesach." tamże

Kamień aborygenów pomaga we śnie uzyskać odpowiedź na wyraźnie i klarownie postawione pytania. Dodaje także wiary w siebie, ułatwia wypowiadanie się, wyrażanie własnych myśli, dlatego bywa polecany mówcom (nauczycielom, prawnikom, itd.).

"Dwie medytacje z kamieniami aborygenów

* Medytacja przyciągająca idealnego partnera życiowego Usiądź wygodnie, przed sobą ustaw dwie czerwone świece. Zapal je. Kamień trzymaj w splecionych dłoniach. Zamknij oczy. Wycisz się i poczuj, jak jego energia wchodzi w Ciebie przez splot słoneczny i wypływa Trzecim Okiem. Kiedy już to poczujesz, otwórz powoli oczy i, spoglądając przez płomień świec, wyobraź sobie, że tam, po drugiej stronie ognia, stoi idealny dla Ciebie partner. Nie określaj jego cech fizycznych i psychicznych, zaufaj swoim opiekunom. Oni postarają się, byś otrzymał/a najlepszego dla siebie partnera. Zapamiętaj uczucie, które Ci towarzyszy, bo takie same będziesz miał/a, kiedy spotkasz swoją drugą połowę. Możesz też zobaczyć jej twarz. Zdarzyło się to parę razy.
* Medytacja przywołująca osobistych opiekunów Poczekaj, aż Księżyc będzie w nowiu (terminy najbliższych faz Księżyca znajdziesz na str. 3). Usiądź wygodnie i zapal dwie białe świece. Kamień umieść na wysokości serca. Włącz kasetę z powolnym rytmem bębnów lub muzyką szamańską. Poczuj, jak energia kamienia wędruje po całym Twoim ciele. W tym momencie poproś, aby ukazał Ci się Twój opiekun. Możesz go poczuć lub zobaczyć. Kiedy już odczujesz jego bliskość, zwróć się do niego z prośbą o ochronę i o to, by był przy Tobie w trudnych chwilach. Niech łącznikiem między Wami będzie kamień, z którym właśnie medytujesz. Od tej pory w trudnych, stresowych sytuacjach będziesz otrzymywać pomoc. Kamień noś zawsze przy sobie i w razie potrzeby ściskaj go mocno w ręku. Medytację powtarzaj co miesiąc, w porze nowiu. Dobrze by było, gdybyś w tym dniu zastosował/a głodówkę lub dietę oczyszczającą. " Artykuł Izabeli Dajwłowskiej z miesięcznika "Gwiazdy mówią"


Kamień Faraonów
Obrazek
Czakra: splotu słonecznego, można trzymać w dłoni i medytować

"Znajdowany w pobliżu piramid, nasycony jest ich energią. Zwykle ma kształt zbliżony do kuli otoczonej szerszym lub węższym wypukłym pierścieniem, ma wnętrze z brunatnego krzemienia ze "skorupą" z jasnego piaskowca, która czasem jest ciemnobrunatna, jakby metaliczna.Można kłaść go na krótko pod czakram podstawy (ciemny) i na czakram „trzeciego oka” (jasny). Usuwa negatywne energie oraz energie „chorobowe” z naszego organizmu, odprowadzając je poprzez czakramy mniejsze stóp do ziemi. Rozluźnia także przykurczone mięśnie "stresu" po obu stronach szyi, co jest widoczne po kilku minutach - wtedy lekko obniżają się ramiona. Można także trzymać kamień w obu dłoniach tak, żeby jego kulisty środek opierał się na czakramach, wtedy działa nieco inaczej - powoduje bardziej równą pracę serca i lekkość w klatce piersiowej, poprawiając jednocześnie pracę całego układu krwionośnego. Jego energia przemieszcza się w górę i pobudza czakram "trzeciego oka". Podczas medytacji bardzo łatwo nawiązuje kontakt z naszą podświadomością, przekazując wyraźne obrazy dotyczące naszych problemów lub odpowiadając na nasze pytania. Przy dłuższym użytkowaniu daje radość życia i sukcesy, pomagając w rozwijaniu osobowości. UWAGA: do jego ogromnej energii należy przyzwyczajać się stopniowo." sklepkormoran.pl
Kamień faraonów to najprawdopodobniej skamielina z eocenu.

Kamienie Boji
Obrazek

"Na polskim rynku litoterapeutycznym pojawiły się stosunkowo niedawno. Te najczęściej okrągłe, lekko spłaszczone konkrecje (chociaż miewają czasami przedziwne kształty) – utworzone zostały przez związki żelaza z domieszkami różnych, nawet bardzo rzadko spotykanych na Ziemi minerałów. Zdaniem litoterapeutów kamienie Boji pracują na poziomie ciała emocjonalnego i oczyszczają aurę otaczającą ciało fizyczne. Dzięki temu uzdrawiają zranione uczucia, „stare rany” psychiczne i fizyczne, pozwalają się pozbyć negatywnych przywar, przyzwyczajeń, a nawet nałogów. Najczęściej stosuje się je parami – gładki „żeński” i pokryty strzępiastymi narostkami – „męski”, zwłaszcza w celu zharmonizowania energii w organizmie i oczyszczenia oraz wzmocnienia (zacerowania) aury. Pojedynczych kamieni Boji używa się do likwidowania fizycznego bólu, np. zęba, głowy, kolana itp. Stosowane w parze, działają podobnie jak igły do akupunktury - likwidują blokady w ciele i kanałach energetycznych (tzw. meridianach), dzięki czemu energia swobodnie przepływa w organizmie. Wystarczy je wziąć w ręce i potrzymać przez chwilę razem lub osobno, by to odczuć wyraźnie. Znakomicie wspomagają one leczenie układu kostnego (skoliozy, bóle krzyża, kolan, bioder, artretyzm), wzmacniają wątrobę i trzustkę, poprawiają pracę gruczołów dokrewnych oraz wyrównują temperaturę i ciśnienie. Z własnego doświadczenia wiem, że pozwalają pozbyć się takiego utrapienia jak „łokieć tenisisty” oraz znakomicie „regenerują” kolana, nawet po urazach sportowych. Oczywiście wymaga to systematycznej codziennej terapii, ale ten trud się opłaci. Kamienie Boji mają również właściwości uzdrawiające i regenerujące tkankę, ujędrniają i wygładzają skórę, a noszone w kieszeni dodają sil witalnych. Uczą nas także wrażliwości i przynoszą pogodę ducha. Stosowane systematycznie w czasie medytacji pozwalają porozumiewać się telepatycznie z roślinami i zwierzętami, rozumieć sygnały własnego ciała oraz odbierać informacje z innych wymiarów (channeling).
Uodparniają również przed chorobami zwierzęta i rośliny. Ogrodnicy, rolnicy, zootechnicy i weterynarze, którzy je noszą przy sobie podczas pracy, osiągają lepsze efekty." sklepkormoran.pl

Kule Moqui
Obrazek
Czakra: wszystkie
Można trzymać w dłoniach i medytować.

Moja osobista przygoda z tymi kamieniami mocy zaczęła się bardzo niedawno. Kule Moqui są bardzo silnymi kamieniami, zalecam trzymać je w dłoniach, "głaskać" i badać palcami. Bardzo szybko wpływają na nasze ogólne samopoczucie, humor i stosunek do świata. Choć jeszcze przed chwilą myśleliśmy inaczej, trzymając ten kamień w dłoni zaczynamy wybaczać i w pełni rozumieć co kieruje ludźmi. Znika ochota na zemstę i wszystko co z nią się wiąże, pojawia się zrozumienie i współczucie. Wyśmienity kamień dla ludzi nadpobudliwych, awanturników.

Trzymane luzem w domu poprawiają ogólną energetykę pomieszczeń, chronią i przepełniają dom spokojem. Wielu litoterapeutów wiąże kule moqui z uzdrawiającą energią Ziemi. Umiejscowienie kamienia na czakrze podstawy pozwoli nam zejść na ziemię, obiektywnie oceniać sytuacje w których się znajdujemy.

Niektórzy litoterapeuci zalecają kule Moqui do otwierania i zamykania czakr. Według moich bardzo osobistych obserwacji do otwierania zaleciłbym jednak kryształy górskie, do zamykania wyśmienicie sprawdzają się właśnie Moqui, zwane kamieniami szamańskimi. Zabieg taki jest zdecydowanie pełniejszy a efekty pojawiają się bardzo szybko.

Na skórę i mięśnie twarzy wspaniale oddziałują delikatne masaże kulami Moqui. Wystarczy samemu delikatnie głaskać się dowolną stroną minerału, aby w pełni poczuć rozluźnienie i delikatne mrowienie na twarzy. Takie kilkuminutowe sesje niesamowicie wpływają na nasze ogólne samopoczucie, czujemy się w pełni zrelaksowani.

"Pochodzące z Ameryki Północnej kule Moqui – jak podają źródła – są zbudowane z bogatego w żelazo piaskowca. Mogą być stosowane w celu otwierania i zamykania centrów energetycznych (czakramów), stymulowania energii oraz jej przekazywania i gromadzenia. Przez pocieranie dwóch kul wzmacniamy zdolność przyjmowania energii, których normalnie nie odczuwamy. Kule Moqui nie wymagają specjalnego traktowania. Wystarczy trzymać je w rękach. Gdy przechowujemy je w swoim otoczeniu, działają ochronnie. Pomagają odnaleźć siebie, wzmacniają samodzielność i niezależność, pozwalają korzystać w pełni z radości życia, zrozumieć boskość i uzdrawiające oddziaływanie Ziemi . Męska kula Moqui z wyglądu najczęściej przypomina ucho, żeńska – orzech włoski. Obie powinno się stosować jednocześnie. Kule Moqui mogą być też podwójne (dwa w jednym). Kiedy się z nimi pracuje systematycznie, harmonizują energię męską i żeńską, otwierają „trzecie oko”, łączą z energią Ziemi i kosmosu. Sprzyjają miłości i płodności. Noszone pojedynczo przez oboje partnerów cementują związek. Kule Moqui wspomagają też leczenie wszystkich organów podwójnych: jajników, jąder, nerek, oczu, uszu. Przykłada się je do bolących miejsc. Ich działanie lecznicze jest najsilniejsze w nocy."sklepkormoran.pl



Codziennie postaram się dopisać do tego postu informacje o kolejnym kamieniu mocy:
Tektyty

Źródła:
doświadczenia własne
miesięcznik Czwarty Wymiar (artykuły Pani Reny Marciniak)
Philip Permutt "Kamienie które leczą"
Psychotronika.pl
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Kamienie mocy

Postautor: mysza » 11 maja 2009, 13:35

Adam pisze:Shiva lingam
Przeszłość staje się jedynie zbiorem doświadczeń, biblioteką do której możemy wracać, ale nie musimy już nią żyć.

piekne zdanie... mowi o dystansie i harmonii jednoczesnie
mysza
 

Re: Kamienie mocy

Postautor: Adam » 12 maja 2009, 15:39

Pierwszy post zaktualizowany o Diamenty z Herkimer :)
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Kamienie mocy

Postautor: mysza » 12 maja 2009, 16:22

Adas, a te slynne krysztalowe czaszki (chyba z Peru?) - jak myslisz z jakiego krysztalu sa?
mysza
 

Re: Kamienie mocy

Postautor: Adam » 12 maja 2009, 16:36

Z tego co słyszałem to z kryształu kwarcu :)

Obrazek
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Kamienie mocy

Postautor: mysza » 12 maja 2009, 16:40

widze, ze masz jedna pod reka :P
mysza
 

Re: Kamienie mocy

Postautor: Adam » 12 maja 2009, 19:40

:lol: Dzięki internetowi wszystko można mieć "pod ręką" w kilka sekund :lol:

Jutro wrzucę kilka informacji na temat "kamienia faraonów", co prawda jeszcze go nie posiadam, ale jest naprawdę fascynujący :)
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Kamienie mocy

Postautor: Adam » 14 maja 2009, 11:09

Post zaktualizowany o "Kamień aborygenów", kamieniem faraonów zajmę się po weekendzie :P
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Re: Kamienie mocy

Postautor: barbelo » 15 maja 2009, 07:40

Adam..gdzie mozna kupic "kamien aborygenow"?Czytalam juz o nim kiedys ale jeszcze sie z nim,nigdzie nie spotkalam...jest tak trudny do dostania?Czy te laczenia sa w kolorze niebiesko-fioletowym?Pytam bo opale australijaskie sa w tych cudownych odcieniach...
Kiedys ogladalam program o miasteczku opalowym..ktore miesci sie w jakiejs gorze opalonosnej..i tam, oni w tych wydrazonych jaskinach mieszkaja{temperatura na zewnatrz jest zabojcza}i prowadza sklepy dla turystow..bardzo ciekawe miejsce i maja cudne okazy wlasnie w tych kolorach.U nas mozna dostac tylko te z poswiata rozowo niebieska..i tez czesto syntetyczne nie prawdziwe :(
barbelo
 

Re: Kamienie mocy

Postautor: Adam » 15 maja 2009, 07:55

Wysłałem PW :)
Bo w oczach tkwi siła duszy. Paulo Coelho
GG: 2593229
Adam
Gawędziarz
 
Posty: 500
Rejestracja: 03 mar 2009, 10:32
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 8

Następna

Wróć do Litoterapia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości