Karmiczne zagadki życia i śmierci

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Kamyczek » 30 wrz 2011, 21:43

To według Ciebie mamy zrobi sobie listę porażek i ją naprawiać !
i to jest naprawianie karmy!
chyba dobrze Cię zrozumiałam ;)
Kamyczek
 

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Mella » 30 wrz 2011, 21:46

Dokładnie o to mi tak między słowami chodzi!
Nie ma znaczenia od czego zaczynamy, każdy obszar życia jest tak samo ważny i potrzebny do naszej przemiany.
Jak zaprowadzisz ład w jednym obszarze, a to z pewnością trochę potrwa - to powoli zaczniesz kontrolę nad swoim życiem i losem! ;)
Ten blask,który w sobie mamy,ten świat,to my go wymyślamy i czas,co płynie z nami jest nasz, uwierz w to chociaż raz...
Mella
Pismak
 
Posty: 2344
Rejestracja: 02 maja 2011, 19:40
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 3

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Koleżanka » 06 lis 2011, 00:35

kied/y wszyscy odjdziemy stad ?
Końca świata w 2012 roku nie będzie.
Możemy spać spokojnie aż do 4772 roku.
Tak wynika z zapisków Majów na płaskorzeźbach w Palenque.
ie należy się też obawiać wzmożonej aktywności Słońca – według obserwacji NASA wzrasta ona cyklicznie co 11 lat, mimo to trwamy. Również niewielkie ruchy orbity naszej planety nie wstrząsną życiem na jej powierzchni – astronomowie obserwują podobne zachowania Ziemi od stuleci.
Koleżanka
 
Posty: 78
Rejestracja: 28 paź 2011, 21:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Paweł. » 08 lis 2011, 12:32

Wcześniej z zapisków majów wynikało, że koniec świata jednak w 2012 będzie,a teraz w 4772... :lol: Wtedy tez pewnie nie będzie i tak w kółko... :roll: :| A w tym czasie Harold Camping jeszcze kilka razy pomyli się w obliczeniach... :P
Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz - w obu przypadkach masz rację.
Henry F
Nic nie dzieje się przypadkowo, zawsze jest jakaś przyczyna i konieczność.
Platon
Awatar użytkownika
Paweł.
Forumowicz do entej
 
Posty: 3205
Rejestracja: 21 paź 2010, 19:50
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Płeć: Mężczyzna
Droga życia: 0

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Skolai O'Shea » 07 gru 2011, 19:10

Karma ma u Mnie duże znaczenie,
sam teraz odrabiam karmę...
I nie robię złego aby do Mnie nie wracało
Skolai O'Shea
 

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Fehu8 » 08 gru 2011, 15:47

A mi ostatnio ktoś przemiły zrobił coś takiego co się chyba można nazwać analizą duszy... wyszło, że byłam kiedyś złą kobietą... :lol: i nie kochałam ludzi... i w tym życiu muszę się zabrać do roboty własnie na tym tle...uczuć się kochać... No i uczę się...czasem boli...ale podobno "ból jest najlepszym nauczycielem człowieka, pod jego tchnieniem otwierają się dusze"
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Fehu8
Grafoman
 
Posty: 1245
Rejestracja: 16 lis 2010, 19:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 8

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Elie » 08 gru 2011, 18:48

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31409
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Sosnowiczanin » 08 gru 2011, 21:08

kurczę, ludzie strasznie poważnie podchodzą do karmy.

na zachodzie są dwa główne rozumienia tego zjawiska. Jedno jest hinduskie, drugie bardziej buddyjskie. //to oczywiście przybliżenie, jest wiele buddyzmów i wiele hinduizmów//. To pierwsze bardzo mocno akcentuje karmę, oraz nasiona karmiczne w rozwoju duchowym. Rozwój to dość powolny proces, w którym trzeba się głównie oczyszczać, i generalnie oświecenie to dość odległa sprawa dostępna prawie wyłącznie dla avatarów.

To drugie podejście jest inne. Więcej się mówi o nietrwałości świata, w tym karmy.
umiejętnymi sposobami, wszystkiemu da się wcześniej zaradzić.
Nie ma jakieś palącej potrzeby oczyszczenia - jedyne co wymaga oczyszczenia to percepcja, ponieważ już jesteśmy doskonali, tylko trzeba nauczyć się to wyrażać. Kiedy to zostanie oczyszczone w ułamku chwili,
widzi się innych jak doskonałych bogów pośród ... okoliczności

Okoliczności te nie mają jakiegoś celu, ot płyną sobie, powstają i rozpadają się.

Zresztą, taka obsesja za oczyszczeniem za zdrowa nie jest, jakaś dziwna pogoń za doskonałością wynikająca z braku samoakceptacji :)
Sosnowiczanin
 

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Antka » 20 paź 2012, 21:06

Czy ten człowiek ma dzieci?
Awatar użytkownika
Antka
Pleciuga
 
Posty: 871
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:21
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Karmiczne zagadki życia i śmierci

Postautor: Elie » 21 paź 2012, 01:59

Zamartwiając się na zapas, nic konkretnego nie zyskamy. Kiedyś ten koniec nastąpi i wtedy wszystkich nas czeka to samo.

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... cwP1Ieiz_4
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31409
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

PoprzedniaNastępna

Wróć do Rozważania ogólne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości