Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu ?

Postautor: fro123 » 31 sty 2015, 22:36

Tylko że to "ludzie ludziom zgotowali ten los". Bóg dał ludziom wolną wolę, a co oni uczynią, to tylko oni za to biorą odpowiedzialność.

fro123
 
Posty: 33
Rejestracja: 15 sie 2013, 20:45
Podziękował : 41 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu ?

Postautor: Anka100 » 22 sty 2017, 10:49

A jeśli ja pamiętam moje dwa poprzednie wcielenia???
Wiem, że na pewno nie byłam człowiekiem. Wiem, że kiedy byłam dzieckiem, moi Bliscy nie mogli zrozumieć, że ja nie chcę chodzić pionowo bo się boję, że upadnę, dziwili się, że nawet kiedy spałam i nie wiedziałam, że ktoś odwiedził Babcię czy Dziadka, to i tak, gdy tylko wstałam, wystarczyło mi wciągnąć nosem powietrze lub nawet powąchać krzesło i potrafiłam bardzo dokładnie powiedzieć kto był w domu. Potrafiłam wiele rzeczy, o których na razie nie będę wspominać, ponieważ wiem, że mogę zostać źle odebrana. Nie chcę narażać się na szyderstwo.
Kiedy miałam 5 albo 6 lat, miałam sen. Było bardzo ciepło, balkon był otwarty, a ja leżałam na boku i grzałam się w tym słońcu. Jednocześnie czułam, że leżę, i że obserwuję siebie z boku w obecnej postaci... Poznałam mój dom. Nie był tak urządzony, jak mój teraźniejszy dom, ale wiedziałam o nim wszystko. W tym życiu mieszkałam na parterze, a w moim życiu ze snu wysoko. Nagle pojawili się obok mnie ludzie. Kobieta pochyliła się nade mną leżącą i pogłaskała mnie. Czułam miłość tych ludzi...
Nagle, scena ze snu zmieniła się. Znów leżałam sobie na podłodze, w ciepły dzień, ale nade mną pochylał się obcy mężczyzna. Kiedy wbił mi igłę w bok, ogarnęło mnie jasne światło, jeszcze raz, tym razem z góry zobaczyłam moje ciało: czarnej rottweilerki i obudziłam się w moim teraźniejszym ciele...
Jeśli chodzi o moje drugie wcielenie, byłam także Zwierzęciem. Dodam tylko, że od dzieciństwa do dziś czuję bezsilną złość na to, że urodziłam się człowiekiem...
"Wszyscy jesteśmy powołani do Szacunku dla Każdego Życia" heart

Awatar użytkownika
Anka100
 
Posty: 8
Rejestracja: 21 sty 2017, 15:14
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 34

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu ?

Postautor: Elie » 22 sty 2017, 11:07

Czemu mnie to nie dziwi :) Jesteś spod znaku Ryb i jak większość ludzi z tego znaku, masz wyczuloną intuicję, czasami wcześniej wiesz co się wydarzy nie wiedząc skąd.Ot .. taka myśl Ci przyjdzie do głowy.Możesz mieć prorocze sny i być świetną wróżką.
Odnośnie przeszłych wcieleń nie ma na to dowodów. Są teorie i opowieści ludzi, a to nie wystarczy. Pozostaje wierzyć bądź nie.
Odnośnie snów polecam Junga. Mam nawet fajny cytat;

"Todo en la creación es esencialmente subjetivo y el sueño es un teatro donde el soñador es a la vez escenario, actor, gerente, autor, público y crítico".

Carl Jung

Michael Cheval Art
Obrazek

Obrazek
http://chevalfineart.com/
Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu ?

Postautor: Anka100 » 22 sty 2017, 11:31

Dziękuję Elie.
Ja nigdy nie zapomnę jednej jedynej myśli - pytania... Pamiętam je odkąd istnieję: "Kim TERAZ jestem? Człowiekiem, czy Zwierzęciem?" Swoje poprzednie wcielenia pamiętam, że byłam Psiakiem najbardziej. Nikt mi o niczym nie opowiadał, ale jak zaczęłam w dzieciństwie zbierać widokówki z Końmi, intuicyjnie szukałam na nich siebie... Dziwiło mnie, że mam tyle różnych Koni a siebie w śród nich nie mogę odnaleźć...
Co do mojej intuicji, boję się jej. A w dzieciństwie jej nie używałam... Wolałam moje "metody", te, które pamiętałam i które pomagają mi do dziś :-) Węch!
Znak Ryb, jakoś nie bardzo mnie przekonuje... Wolę myśleć, że jestem z Roku Konia w Żywiole Ziemi. Mój Pradziadek był rodowitym Chińczykiem, stąd moja miłość do tego Państwa.
Dziękuję, że jest tu na Forum ten temat i mogłam wreszcie Komuś o tym napisać.
"Wszyscy jesteśmy powołani do Szacunku dla Każdego Życia" heart
Awatar użytkownika
Anka100
 
Posty: 8
Rejestracja: 21 sty 2017, 15:14
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 34

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu ?

Postautor: Żarłacz » 23 sty 2017, 09:33

Ludzki umysł nadal do końca jest niezbadany. Potrafi nas zaskoczyć. Może Twoje doświadczenia są czymś w rodzaju deja vu.

"Tunelami rzeczywistości można by wytłumaczyć mechanizm powstawania deja vu. Z jednego miejsca w czasoprzestrzeni A można dotrzeć do miejsca B różnymi drogami - tunelami. Kiedy te tunele zejdą się w jakikolwiek sposób, następuje spotkanie siebie samego z samym sobą istniejących w różnych tunelach."
Przeczytaj art. z taraki; tunele-rzeczywistosci-w-psychologii-kwantowej-t45483.html#p1010669
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.

Awatar użytkownika
Żarłacz
 
Posty: 89
Rejestracja: 03 cze 2016, 12:54
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Droga życia: 0

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Postautor: Anka100 » 28 cze 2017, 15:27

Witam Kochani.
Chciałabym po raz kolejny podzielić się moim snem z przeżyciami z poprzedniego wcielenia.
Tym razem cofnęłam się do momentu mojego życia, przed tym zanim zamieszkałam z moimi opiekunami. Widziałam siebie na szkoleniu na Psa obronnego. Patrzyłam na siebie, jak kazano mi atakować ludzi w kombinezonach. Nie czułam do nich złości, ot komenda, mój atak i stop!
Potem byłam z jakimś człowiekiem, coś złego się działo, wiem, że zadziałałam instynktownie i obroniłam "mojego człowieka" przed jakimś nieszczęściem... Był zadowolony, bawił się ze mną w przeciąganie sznura...
Ciekawe kim był ten mężczyzna, dlaczego mnie wzięli tamci ludzie?
Lubię te sny o tamtym wcieleniu i nie chcę się budzić, wolałam być Rottweilerem niż teraz człowiekiem... Szkoda...
"Wszyscy jesteśmy powołani do Szacunku dla Każdego Życia" heart
Awatar użytkownika
Anka100
 
Posty: 8
Rejestracja: 21 sty 2017, 15:14
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 34

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Postautor: Ankol18 » 29 cze 2017, 15:02

Elie pisze:"Todo en la creación es esencialmente subjetivo y el sueño es un teatro donde el soñador es a la vez escenario, actor, gerente, autor, público y crítico".

"Wszystko w stworzeniu jest zasadniczo subiektywne, a sen to teatr, w którym śniący jest jednocześnie sceną, aktorem, reżyserem, autorem, społeczeństwem i krytykiem”.

Piękny jest język hiszpański :)

Jestem katoliczką, ale chyba co raz bardziej zaczynam wierzyć w reinkarnację. Moje malutkie kuzynostwo (3 i 4 latka siostra i brat), mimo że żaden zwierzak nigdy nie wyrządził im krzywdy, panicznie boją się psów. W życiu nie widziałam większej paniki na samo słowo "pies". Już samo usłyszenie szczekania, a co dopiero widok, nawet szczeniaka doprowadza ich do łez. Sczeniak mojej babci jest zamknięty w kojcu, kiedy dzieci przyjeżdżają w odwiedziny, ostatnio tak strasznie piszczał, że trzymając na rękach dziewczynkę zapytałam spokojnie "mogę wypuścić pieska?", wpadła w taką panikę po zwykłym pytaniu, że 15 min. nie szło jej uspokoić. Mam wrażenie, że te dzieci być może w poprzednim życu mogły mieć jakieś przykre doświadczenia związane z psami np. zostały dotkliwie pogryzione czy coś.


A tak o sobie bez kart i wahadełka, według stronki podanej daleko daleko w poprzednich postach w tym temacie, moja diagnoza:
Nie wiem jak to przyjmiesz, ale żyłeś jako kobieta w swojej poprzedniej ziemskiej egzystencji.
Urodziłeś się gdzieś na terytorium obecnego państwa Białoruś prawdopodobnie ok. roku 000.
Twoje wykonywane zajęcie tancerz, śpiewak, aktor.

To trzeba traktować z przymrużeniem oka, ale.. śpiewać i tańczyć to ja uwielbiam, zawsze marzyłam o zostaniu światową dj-ką. Aktorstwo też uważam za fajną sprawę. Jak najbardziej mogłabym wykonywać zawody związane z muzyką i filmem, to jest coś co mi się podoba, coś co lubię, być podziwiania przez wszystkich i robić to, co kocham.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Postautor: Elie » 29 cze 2017, 15:02

Jeżeli na podstawie marzeń sennych określasz poprzednie wcielenia, to ogromny błąd. Sny nie określają poprzednich wcieleń. Marzenia senne nic o nich nie mówią. Są min mową naszej podświadomości - nieświadomości.
Tak naprawdę nie ma 100% sposobu na ich sprawdzenie. Nawet hipnoza nie daje gwarancji.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31328
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Postautor: Anka100 » 30 cze 2017, 05:43

Elie pisze:Jeżeli na podstawie marzeń sennych określasz poprzednie wcielenia, to ogromny błąd. Sny nie określają poprzednich wcieleń. Marzenia senne nic o nich nie mówią. Są min mową naszej podświadomości - nieświadomości.
Tak naprawdę nie ma 100% sposobu na ich sprawdzenie. Nawet hipnoza nie daje gwarancji.
q

Witam. Nie mam wątpliwości, że moje poprzednie wcielenia nie były ludzkie.
To czy sny, czy karty, gwiazdy i inne "mówią" o poprzednich wcieleniach, czy tylko "określają w przybliżeniu" też nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić. Co do hipnozy są przypuszczenia, iż człowiek jej poddany potrafi zobaczyć obrazy z dalekiej przeszłości, i jeśli ma to potem jakieś odniesienie w realu, np wątki z historii, zgodny adres itp, jesteśmy skłonni przyjąć, że to prawda.
Jeśli chodzi o mnie i to w co "wierzę" to, powiem tylko, że nie wierzę w sny, horoskopy itp, Reinkarnacja jest włączona w Buddyzm i Taoizm więc dla mnie to fakt nie wiara...
"Wszyscy jesteśmy powołani do Szacunku dla Każdego Życia" heart
Awatar użytkownika
Anka100
 
Posty: 8
Rejestracja: 21 sty 2017, 15:14
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 34

Re: Kim byłam w poprzednim wcieleniu?

Postautor: Marsy » 30 cze 2017, 20:35

Każda religia opiera się na wierze a nie faktach. Na żadną nie ma naukowych dowodów. Hipnotyczne seanse też nie dają gwarancji, gdyż w ich trakcie poddawani jesteśmy sugestii. Gdyby nawet nie, to wcześniej sami możemy się nastawić, że to co zobaczymy i powiemy będzie dowodem na poprzednie wcielenie.
Jeśli wierzyć religiom, tych wcieleń mieliśmy kilkadziesiąt. Mogły się nam pomieszać wydarzenia. Nie żebym negowała, jednak jestem zdania, że jak dotąd nie ma sposobu na ich rzetelną weryfikację.
Marsy
 
Posty: 35
Rejestracja: 02 lip 2016, 19:55
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dusza i reinkarnacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości