lesna_wrozka

lesna_wrozka

Postautor: onaion » 01 mar 2012, 08:58

Chcialam jeszcze cos o sobie napisac..zastanawiam sie3 czy Wy tez tak macie..Bo jesli chodzi o moja skromna osobe, to zawsze mialam problem z wyborem drogi zawodowej, w sumie skonczylam tylko szkole srednia choc mialam wiele planow..Teraz siedze w domu z malym dzieckiem..A pracowalam zwykle gdziekolwiek, byle tylko cos zarobic..Inne osoby mialy wilkie plany, cele, ambicje..A ja zawsze posiwecalam uwage swemu wnetrzu..|Od wczesnego dziecinstwa towarzyszyly mi dziwne zjawiska, ktorych nadal nie potrafie wyjasnic..Nigdy nie bylam w tsanie w 100% poswiecic sie materialnej stronie zycia, co zawazylo na mojej sytuacji takze finansowej...Przez to mialam takze problemy z rodzina, ciagle na mnie naciskali, krytykowali..Ale ja nie potrafie inaczej..Gdy chce to potrafie byc realistka,jestem wtedy dokladna osoba, przykladam sie do wszystkiego, ale tylko do czasu...Wygrywa we mnie ta druga strona doszukujaca sie we wszystkim glebszego sensu zycia, rzucam wtedy wszystko dla moich ,metafizycznych przezyc...Mysle, ze to ciagnie sie od lat wczesnego dziecinstwa, bo pamietam moje przezycia z naprawde wczesnych lat zycia, gdy nosilam pieluche :)juz wtedy bylam nietypowym dzieckiem , nie do konca beztroskim ... :D Ale o tym nie bede sie juz tu rozpisywac..Ponadto w zyciu doznalalm wielu upokozen, ponizen..|Kiedys mialam Bogu to za zle..Dzis wiem, ze to bylo mi potrzebne...
A jak to u Was...?
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

.lesna_wrozka

Postautor: xMoni7 » 01 mar 2012, 18:31

Myślę, że różne kopniaki jakie dostajemy od życia bardzo często powodują, że szybciej dojrzewamy i stajemy się poważniejszymi ludźmi. :) Wiesz ja również miałam różne metafizyczne przeżycia, chociażby to, że będąc małą dziewczynką spotkałam swojego nieżyjącego dziadka, który umarł jeszcze przed moimi narodzinami.. moja mam wiedziała, że to mój dziadek bo opisałam go dokładnie tak jak wyglądał. Jeszcze kiedyś widziałam dziadka siostry ciotecznej, po jego śmierci. Czy Ty też miałaś takie spotkania z osobami? Jeśli mogę zapytać jaki charakter miały te dziwne zjawiska w Twoim życiu? Sama też doświadczyłam kilku innych zjawisk.
Widzisz, ja też tak miałam, że ten świat od małego mnie pociągał. :) Zawsze interesowałam się takimi dziwnymi, tajemniczymi zjawiskami. Po za tym też byłam takim innym dzieckiem. Zawsze spokojna, opanowana i mi tak zostało. Nigdy nie lubiłam imprezować, przelewać alkoholu na lewo i prawo.. ja kto robili moi rówieśnicy. Wolałam zostać w domu sama, zająć się czymś co mnie interesuje niż udawać kogoś kim nie jestem. :)
Poza tym zawsze lepiej dogadywałam się z osobami starszymi niż, rówieśnikami. Kilka miesięcy dowiedziałam się dlaczego tak jest, wtedy to pewien ezoteryk sprawdzał moją strukturę energetyczną i powiedział, że jestem starą duszą. Być może Ty też jesteś. :) W świecie ezo, można sporo takich ludzi poznać. :)
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidzialne dla oczu"
"Ścieżek i dróg jest wiele, cel tylko jeden - Miłość"
Awatar użytkownika
xMoni7
Forumowicz do entej
 
Posty: 3672
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:25
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 1

lesna_wrozka

Postautor: onaion » 01 mar 2012, 20:37

ja spotkalam sie z roznymi ciekawymi , niktorymi nieco dziwnymi sytuacjami..ze 2 razy widzialam (jasnowidzenie) moich dwoch roznych znajomych w pewnych sytuacjach, widzialam co robili...w tym momencie akurat o nich myslalam..telepatia to juz standardowo..raz mialam ciekawa sytuacje..pewnego cieplego dnia gdy szylam na maszynie, byl cieply dzien, bylam odwrocona plecami do drzwi i nagle poczulam, ze ktos wszedl do pokoju..ciarki mnie przeslzy po ciele i poczulam zimno, wiedzialam, ze to jest mezczyzna...odwrocilam sie nikogo nie bylo...okazalo sie, ze tego dnia zmarl tesc mojej szwagierki...w sumie wiele razy czulam obecnosc roznych dusz. o innych przezyciach pisalam w innym watku..w sumie wiele takich doswiadczen mialam.W ogole wyczuwam bardzo ludzi...przeraza mnie to czasem, ze wiem co o mnie mysla..co zrobia..czuje na odleglosc kto o mnie mysli, kto potrzebuje ze mna kontaktu, chyba coraz rzadziej sie myle w tej sprawie..Nawet jak poznalam mojego meza, wiedzialam po pierwszym spotkaniu, ze bedzie moim mezem i jakie z nim bede miec problemy(to byl przeblysk, mysl), szkoda tylko, ze nie zawsze ufam swojej intuicji..:) Niby w wielu sprawach tak duzo wiem, a czesto motam sie i nie wiem jakie podjac decyzje..:)
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

lesna_wrozka

Postautor: Hanah Ann » 01 mar 2012, 20:58

Ja myślę ,że każdy ma swoją własną drogę. Czasami jest ona jak czarny korowód ale przecież nie wiemy jaki jest tego końcowy finał. Może te trudne doświadczenia są niezbędne, konieczne aby wzrastać pomimo chwilowego braku słońca. Zawsze przecież jest nadzieja. I miłość też się znajdzie.
Hanah Ann
 
Posty: 2
Rejestracja: 29 lut 2012, 20:20
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Lew
Droga życia: 1

Re: lesna_wrozka

Postautor: onaion » 01 mar 2012, 21:24

no wlasnie, przykre doswiadczenia sa potrzebne, ja mialam ich naprawde duzo..kiedys pytalam ciagle Boga - dlaczego? teraz wiem po co..? wydaje mi sie, ze musze sie tez nauczyc byc bardziej odwazna..niby mam dosc duzo sily w pewnych sytuacjach , a jednak nie zawsze do konca w siebie wierze, ..czesto watpie w to czy dam rade..Dlatego nie robie wiele w sferze pracy..Nigdy nie wiem co chce robic.Z tym mam duzy problem..Przez to zawsze brakuje mi pieniedzy, potem jestem zdenerwowana i to odciaga uwage od tego co wazne..kolo sie zamyka
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: lesna_wrozka

Postautor: xMoni7 » 02 mar 2012, 12:34

Lesna_wróżko, masz bardzo mocno pobudzoną czakrę trzeciego oka. Z takimi zdolnościami i taką intuicją spokojnie mogłabyś zająć się jakąś dziedziną ezoteryki. :)
A Twój problem z podejmowaniem decyzji tkwi w tym, że nie zawsze Twoje wizje są zgodne z Twoimi planami i oczekiwaniami. A wtedy człowiek ma duży dylemat co zrobić, bo chciałby iść w jedną stronę, a wychodzi, że powinien iść w drugą. Ja zazwyczaj wspieram się kartami i zazwyczaj kiedy wychodzi coś nie po mojej myśli to też staję przed wielkim dylematem co zrobić. :)
"Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidzialne dla oczu"
"Ścieżek i dróg jest wiele, cel tylko jeden - Miłość"
Awatar użytkownika
xMoni7
Forumowicz do entej
 
Posty: 3672
Rejestracja: 01 lis 2011, 18:25
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 1

Re: lesna_wrozka

Postautor: onaion » 02 mar 2012, 14:11

XMoni7 ,,,masz racje..czasem nie chcemy isc dana droga, bo boimy sie zmian, problemow , i wybieramy to co latwiejsze,..ale czasem warto cos zrobic wbrew sobie , bo w rezultacie okazuje sie, ze to bylo najlepsze rozwiazanie..Tylko gdyby to bylo prostsze.. :D ale widze, z wlasnego doswiadczenia, ze jesli nie zrobilam czegos wczesniej bo np sie balam, to za pewnien czas ' los' stawia mnie ponownie przed tym samym wyborem..Jesli znow stchorze to nadal ten problem sie pojawia..do momentu az sie naucze ...tak przynajmniej wynika z moich obserwacji
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Czy energia człowieka wpływa na to jak go odbieramy?

Postautor: onaion » 05 mar 2012, 21:53

jeku, ja to juz coraz czesciej ustepuje dla swietego spokoju, zeby nie sluchac, ze nie mam racji, ze jestem glupia itp...a zwykle slysze: ' juz zaczynasz' albo 'daj sobie spokoj', ' o co ci chodzi' itd..z moim mezem juz sie nie da rozmawiac..bylam kiedys dosc wybuchowa osoba, ale coraz bardziej panuje nad soba..dyskusje kosztuja mnie mnostwo energii , bo moj maz uwaza , ze ma zawsze racje..po kilku brzydkich slowach skierowanych w moja strone, nawet juz nie przeprasza...|Jaka macie dla mnie zlota rade? ja naprawde duzo zrobilam.. teraz coraz bardziej zamykam sie w sobie...to mnie przytlacza..
a do tego mam tesciowa tak upierdliwa, jak malo kto, mowi mi w jakiej kurtce mam wychodzic po drzewo..co mam jesc, o czym rozmawiac z mezem..staram sie ja tolerowac, ale nie jestem w stanie..
Moja tesciowa jak nic nie mowi to mi dziala na nerwy, nawet sam jej wyglad. :D ona jest waga i 5...a co do innych osob to raczej luz, ja nie staram sie nikomu nic narzucac.nie reaguje na zaczepki, rzadko mnie ktos wkurza, ale pewnie dlatego , ze cala energie przeznaczam na meza i tesciowa i juz nie mam sily na innych..nawet jak sie nie zgadzam z kims na tym forum to po prostu nie pisze, bo mi sie nie chce :D
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Re: Czy energia człowieka wpływa na to jak go odbieramy?

Postautor: Imira » 05 mar 2012, 22:01

l. wrozko,
wiesz w jaki sposob dziala na inna osobe ignorancja?

wlacze to co przygotowalam, bo mysle, ze tu tez mozesz znalezc wskazowki ... (typy temperamentalne)
Rozszyfruj jaki typ jest twoj Maz i jaki Tesciowa.

Hipokrates podzielił ludzi na 4 typy temperamentalne:

Przeciwienstwa
Sangwinik – optymistyczny, radosny - ekstrawersja i stałość emocjonalna
+
Melancholik – pogrążony w myślach, wierny i wytrwały - introwersja i zmienność emocjonalna


Przeciwienstwa
Choleryk – impulsywny i drażliwy - ekstrawersja i zmienność emocjonalna
+
Flegmatyk – powolny, niezawodny.- introwersja i stałość emocjonalna


Nikt z nas nie reprezentuje w całości jednego z wymienionych typów, ale raczej ich kombinacje.
Określenie rodzaju temperamentu może pomóc w zrozumieniu siebie i innych ludzi.
Najbardziej naturalne są połączenia typów osobowości: sangwinik – choleryk oraz flegmatyk-melancholik.
Połączenia uzupełniające, to: sangwinik – flegmatyk oraz choleryk – melancholik.


Samo slowo „energia” pochodzi z jezyka greckiego i pierwotnie oznaczalo dzialanie.
Spotkania z ponizej wyszczegolnionymi typami osobowosci moze miec wplyw na to, jak ich odbieramy.
Kazdy z nich posiada inna energie. Energia czlowieka moze byc przekazywana w oddzialywaniach fizycznych, ktorych czynnikami moze byc komunikatywnosc, mowa ciala, spojrzenia.
Indywidualista (wielokroc geniusz)- wyjatkowy czlowiek. Emanuje oni niesamowita, pozytywna energie.
Imira
 

Re: Czy energia człowieka wpływa na to jak go odbieramy?

Postautor: onaion » 05 mar 2012, 22:12

a wiesz, ze czytalam ksiazke na ten temat... o sangwiniku pamietam, ze jest wesoly, optymistyczny, ale bardzo powierzchowny, flegmatyk- spokojni opanowani, ale jak wpadna w szal, to lepiej zejsc im z drogi..:) ogolnie kojarze..bo ksiazka byla fajna i co nieco zostalo w pamieci...moja tesciowa to duzo ma z choleryka i sangwinika a maz flegmatyk- melancholik...to mi najbardziej pasuje..a ja najwiecej mam z melancholika i moze tez sangwinik, ...tak mi sie wydaje. :D
"Chcesz być szczęśliwym-pozwól, by inni byli z tobą szczęśliwi"
Awatar użytkownika
onaion
Pismak
 
Posty: 1981
Rejestracja: 29 lut 2012, 16:52
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Następna

Wróć do Na każdy temat

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość