Liczba karmiczna 7 / 16

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 20 mar 2012, 00:40

Liczba karmiczna 16

Regeneracja poprzez klęskę

Jest to człowiek (1) wobec odpowiedzialności i miłości (6). W którymś z poprzednich wcieleń dana osoba zlekceważyła czyjeś uczucie, nie wywiązała się ze zobowiązań rodzicielskich, być może opuściła rodzinę. Dlatego dług ten przyniesie trudności w życiu uczuciowym i rodzinnym. Osoba taka będzie zmuszona zbudować relacje z drugim człowiekiem na planie bardziej subtelnym, wykluczającym egoizm, zazdrość, ambicje i współzawodnictwo.
Duma, zarozumiałość i nie kontrolowane emocje mogą spowodować izolację, ucieczkę od świata. Konieczne jest rozpoznanie własnych potrzeb emocjonalnych i wyciągnięcie wniosków ze swoich reakcji na wydarzenia zewnętrzne. Odbudowanie zaufania do samego siebie pozwoli ci odzyskać radość życia i pełnię bliskości z drugim człowiekiem.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 03 lis 2012, 16:57

Dług karmiczny rodziny to wibracja 16, uczy wartości rodziny, rozwija duchowo poprzez ewolucję w związku. Jest to lekcja rozwoju intuicyjnego postrzegania świata, poprzez tworzenie równowagi dawania i brania w związku. To otwieranie oczu na poznanie poza empiryczne, przeczucia i wiedzę wewnętrzną. Powstał w skutek zaniedbania rodziny lub przez nie podjęcie związku, pojawiając się sugeruje dar drugiej szansy w układzie partnerskim. Pozwala stworzyć silny i stabilny związek, oparty na wewnętrznym porozumieniu duchowym, o ile nie będzie w relacjach partnerskich zazdrości i rywalizacji.
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 10 paź 2013, 22:34

Kiedy serce pęka z bólu..


Oto kolejna liczba, która daje nam okazję do przepracowania naszych być może nawet wielo-wcieleniowych długów karmicznych.

W istocie stanowi ona egzamin naszej wiary i zaufania do praw Universum, jak i siły ducha, bo tylko te dwa czynniki ochronią nas przed totalną zagładą naszego osobistego świata w sytuacjach, które czasem zaskakują nas tak, jak zaskoczyć może buldożer wjeżdżający o 3. nad ranem przez ścianę sypialni w naszym domostwie.

O jakiego rodzaju doświadczeniach mówi ta liczba? Jakie przypadłości naszego życia symbolizuje?

Popatrzmy przez chwilę na jej zapis: 1 – czyli jednostka, człowiek. 6 – to liczba miłości oraz odpowiedzialności za tych, których się kocha. W sumie dają one liczbę 7, czyli głębię rozwoju duchowego. I tak właśnie brzmi wykładnia: 1 może osiągnąć 7 tylko poprzez ukrzyżowanie własnego EGO na krzyżu miłości 6. Ceną jest cierpienie!

16 ma związek karmiczny z miłością, z „przeszłością” w bieżącym życiu i przeszłymi wcieleniami, z cudzołóstwem, prostytucją i ukrytymi związkami miłosnymi.

Jeśli liczba ta znajdzie się w portrecie numerologicznym jako suma samogłosek imienia/imion i nazwiska, czyli w Dążeniu Duszy – ostrzega przed złamaniem serca, przed nieszczerymi przyjaciółmi i niewłaściwymi związkami.

Jeśli natomiast wynika ona z sumy samogłosek i spółgłosek imienia/imion i nazwiska, czyli znajduje się w Wyrazie Własnym – zapowiada możliwość utracenia reputacji, stanowiska, statusu społecznego.

Kiedy znajdzie się natomiast w sumie liter imienia/imion i nazwiska w danym roku lub w sekwencji lat w Drodze Życia – mówi o wszelkiego rodzaju tragediach życiowych. Są to ekstremalne wydarzenia, kiedy ktoś znajdzie się na samym szczycie i spada na dno, kiedy trwa upojenie i szczęście w udanym związku, aż nagle przychodzi utrata, rozstanie, cios, który zwala z nóg.

Wcale nie mniej bolesne są sytuacje, kiedy przeżywa się wielki sukces, aby nagle bądź z zwolna, z nieuniknioną, bezlitosną konsekwencją doświadczyć utraty wszystkiego, co się osiągnęło.

Liczba ta, kiedy znajdzie się w momentach zwrotnych Drogi Życia ostrzega przed wirażem, w który wchodzi nasz związek, co wcale nie musi oznaczać rozstania, które zwykle kojarzymy z liczbą 7 (zredukowaną liczbą 16). Liczba 16 jest liczbą, która wskazuje na konieczność wypracowania w sobie odpowiedzialności za miłość.

A skoro już o związkach mówimy: Jeżeli mamy liczbę 16 w swoim portrecie numerologicznym, oznaczać to może, że w swojej przeszłości karmicznej nie wywiązaliśmy się z obowiązków wobec najbliższych. Mogło być tak, że zlekceważyliśmy czyjąś miłość, odrzucając ją. Albo nie wywiązaliśmy się z powinności wobec tych, którym byliśmy winni miłość i opiekę. Mogliśmy porzucić ich i zostawić własnemu losowi.

Teraz mamy kłopoty w naszych związkach, które są nieszczęśliwe, upokarzające i trudne: stajemy się ofiarami czyjegoś egoizmu, zazdrości (często bezpodstawnej), nasz towarzysz/ towarzyszka życia poniża nas i pokazuje nam nasze miejsce w szeregu – bardzo liche miejsce!

Jest to odpowiedź na nasz niegdysiejszy egoizm, naszą zazdrość, nasze rozbuchane ego, które kazało nam się wynosić ponad tych, którzy oczekiwali od nas miłości i troski.

Nie ma wyjścia, trzeba przepracować te tematy, jeśli chce się zasłużyć na odzyskanie lub uzyskanie satysfakcji i spełnienia w związku. Twarda to lekcja, lecz trzeba będzie nauczyć się słuchania z szacunkiem drugiego człowieka i odpowiadania na jego potrzeby, również te niewyrażone. Należy panować nad agresją, chęcią wywyższania się i okazać pokorę tam, gdzie kiedyś sprowadzało się kogoś do parteru. Potrzebne jest wnikanie w siebie i szukanie w sobie innych uczuć, delikatnych, ciepłych, pełnych empatii. Konieczne jest szukanie porozumienia zamiast wytaczania dział miażdżących argumentów dla udowodnienia swojej racji.

Szczególnie trudne sytuacje powstają, kiedy jedno z partnerów nie zachowuje wierności, nie licząc się z bólem, oburzeniem i gniewem towarzyszki/towarzysza życia.

Jeszcze większe komplikacje sprowadza związek, gdy jedna ze stron uprawia prostytucję. Treścią tego doświadczenia jest lekcja tolerancji, pokory, wyrozumiałości i zachowania poczucia własnej godności. Związek taki może zostać przerwany i otworzy się droga do następnego, już bardziej satysfakcjonującego, ale pod warunkiem, że wykażemy się siłą ducha i sprawdzimy siłę swojego serca, postępując z partnerem/partnerką bez okazywania wzgardy, w duchu tolerancji i miłości.

A już na pewno nie spłacimy naszego długu karmicznego, przyjmując rolę ofiary w związku i obrzucając oskarżeniami swojego partnera/partnerkę, dzieci...

Tylko wtedy, gdy okażemy szacunek tej drugiej osobie, zobaczymy w niej innego Siebie, może zawitać do naszego życia szansa na polepszenie jakości życia w naszym związku.

W przeciwnym wypadku pogłębiamy nasz rozdźwięk z rodziną czy partnerem bądź nawet po zerwaniu bieżącego związku wejdziemy w następny, wcale nie lepszy od poprzedniego. Może też być tak, że do końca życia czeka nas samotność i ostracyzm towarzyski.

Liczba Doświadczenia 16 przynosi do naszego życia jeszcze inne, bezcenne lekcje: zdarzają się przecież i to wcale nie rzadko tzw. nieszczerzy albo fałszywi przyjaciele, którzy bardziej szkodzą niż pomagają, a czasem wręcz są naszymi zakamuflowanymi, zaciętymi wrogami. Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny: Jeśli w przeszłym życiu lub w kilku nawet wcieleniach zawiedliśmy jako przyjaciele czy powiernicy, jeśli zostawiliśmy w potrzebie osobę, która nas traktowała jako najbliższą, sprowadzając na nią nieszczęście lub sprawiając, że podjęła niekorzystne dla niej decyzje, jeśli przedłożyliśmy swoje potrzeby nad jego/jej potrzeby, teraz przychodzi nam przerabiać lekcje dokonywania mądrych wyborów – rezygnacji z siebie na rzecz drugiej osoby, lojalności, bezinteresowności, dawania bez oczekiwania zwrotu. Dopóki w naszym życiu zdarzają się fałszywi przyjaciele, ludzie, którzy pod płaszczykiem sympatii do nas kryją potrzebę zaspokojenia swoich egoistycznych potrzeb, powinniśmy mieć świadomość, że lekcja Liczby Doświadczenia 16 ciągle jeszcze trwa.

Fałszywi ludzie sprowadzają na nas nieszczęścia, upadek, utratę po to, byśmy przeżyli lekcję, którą nazwać można regeneracją poprzez klęskę – zostaje bowiem starta nasza duma, zarozumiałość i stłamszone zostają nasze niekontrolowane emocje. Następuje przymusowa izolacja (wszyscy się od nas odsuwają) oraz bywa, że następuje ucieczka od świata. Samotność jest niezbędna po to, by rozeznać własny stan, wyciągnąć wnioski, odbudować wiarę we własne siły. Kiedy temat jest przepracowany, powraca radość życia, chęć działania na innych zasadach, umiejętność rozróżniania i gotowość do przeżywania autentycznych więzi z drugim człowiekiem. Siła ducha wzrasta wtedy niepomiernie...

Prawdziwa przyjaźń płynie z potrzeby wzajemnego dopełniania się, wzajemnej odpowiedzialności za siebie, w końcu z potrzeby zrozumienia kogoś i bycia zrozumianym. Bilans jest równy po obu stronach.

Kiedy liczba 16 występuje w tle liczby 7 stojącej w momencie zwrotnym życia, najczęściej mówi o rodzącym się w związku dylemacie: rodzina czy kariera. Są to te wszystkie sytuacje, kiedy małżeństwo funkcjonuje na odległość z racji częstych bądź długich wyjazdów jednego ze współmałżonków, związanych z pracą. Może to być bardzo trudna próba, ponieważ implikuje potrzebę budowania więzi na bardzo subtelnym poziomie, starając się szczególnie o pogłębienie uczuć do tego stopnia, aby odległość dzieląca małżonków nie stała się przeszkodą, a zazdrość i pozorna swoboda nie przysłoniły wzajemnej odpowiedzialności za siebie i innych członków rodziny oraz dzieci.

W skrócie można powiedzieć, że liczba ta oznacza dla jednostki (1) powinność tworzenia w sobie harmonii i poczucia odpowiedzialności za miłość (również 6) w świecie, gdzie tej harmonii i odpowiedzialności brakuje. Powinność ta rozciąga się także na sytuację, gdy partner/partnerka nie przejawia odpowiedzialności za miłość ani nie posiada harmonii wewnętrznej, stwarzając w naszym życiu skomplikowane i przyprawiające nas o cierpienie sytuacje.

Droga do zdanego egzaminu wiedzie nie przez bierność czy przybranie pozycji ofiary, lecz przez takie działanie, które pozwala nam prędzej czy później na odzyskanie naszej integralności i poczucia godności. Jednakże decyzja o rozerwaniu związku nie może być pochopna. Trzeba postarać się nie tylko o obiektywizm ale i współodczuwanie.

Świat postrzegany oczami i sercem tej drugiej osoby dostarcza nam odpowiedzi na nurtujące nas wątpliwości co do zasadności podtrzymywania niekomfortowego związku lub pozostawienia partnera wraz problemami, jakie przyniósł do naszego życia.

Kiedy postępujemy z poziomu serca, czyli nieegoistycznie, wraz ze zrozumieniem sytuacji oraz motywacji partnera przychodzi rozwiązanie: jest to albo polepszenie relacji, albo zerwanie jej, ale następuje to w sposób naturalny i w miarę bezbolesny dla obu stron.

W końcu trzeba sobie uświadomić jedną prawdę:

Tak zwane przepracowywanie, czy wyrównywanie karmy jest nie pokutą za winy, tylko wyrównaniem deficytów energetycznych, jakie powstały w czasie naszych wielo-wcieleniowych kontaktów z innymi Duszami, które w porozumieniu z nami zdecydowały się zejść na Ziemię w tym samym czasie co my, aby umożliwić nam przeżycie pewnych doświadczeń, zdobycie wiedzy oraz wzajemne wyrównanie długów.

Z tego względu tracą swój ciężar gatunkowy żale i pretensje w stosunku do osób, które znalazły się w naszym życiu, czyniąc nam w takim czy innym pojęciu „krzywdę”.

Tak naprawdę są to nasi przyjaciele, którzy postanowili włączyć się w scenariusz naszego życia, aby pomóc nam przepracować nasze tematy. A przyjaciołom powinniśmy okazać swoją wdzięczność...
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Paula. » 28 lip 2014, 20:30

Liczba 16 to „Regeneracja poprzez klęskę”

Musimy wspiąć się na wyżyny odpowiedzialności i głębokiego uczucia względem drugiej osoby. Byliśmy najwidoczniej obojętni na czyjąś miłość, zaniedbaliśmy powinności względem dzieci, a być może nawet opuściliśmy potrzebującą nas rodzinę. Tego rodzaju dług karmiczny oznacza kłopoty w życiu prywatnym. Aby z nimi walczyć, niezbędne jest wyzbycie się własnego egoizmu, zazdrości, przesadnej ambicji i ciągłej potrzeby rywalizowania. Należy kontrolować emocje, nauczyć się pokory i wyciągać wnioski ze swych dotychczasowych reakcji na prośby najbliższych. Pojawia się szansa na odzyskanie zaufania oraz radości życia i udanych relacji intymnych.
Awatar użytkownika
Paula.
 
Posty: 21
Rejestracja: 21 lip 2014, 22:14
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Droga życia: 0

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: scorek » 27 lis 2014, 00:35

Czy w numerologii można sprawdzić czy dwoje ludzi łączy związek karmiczny? Zdania są podzielone. Jedni twierdza, że można, a inni twierdzą, że nie. Osobiście uważam, że można. Sprawdzając wiele różnych relacji doszłam do wniosku, że przy liczbach karmicznych (które pojawiają się na przykład jako suma dwóch liczb drogi życia osób) to przynajmniej jedna z osób odczuwa silne i niewytłumaczalne przyciąganie do drugiej osoby. Nie można go zdefiniować rozumem, więc jest to głos duszy, która rozpoznaje w drugiej osobie kogoś znajomego. Kogoś kogo znała w poprzednich wcieleniach i z kim łączyła ją szczególna więź.

Liczby karmiczne mogą być różne. Są liczby oznaczające dług karmiczny (16, 19,13, 14, 26) i wówczas występują trudności w danej relacji.

Są jednak liczby, które również wskazują, że jest to związek karmiczny, ale nie jest on obarczony długiem karmicznym. Wówczas osoby mogą razem efektywnie i wspaniale działać, tworzyć, współdziałać (11,22, 33).

To 7/16 pojawia się jednak najczęściej. Z prostej przyczyny. Wcielamy się, żeby dusza się doskonaliła. Nabroiłaś kiedyś? To teraz wyrównuj karmę dla dobra swojej duszy ;) 7/16 oznacza dług miłości. Jeśli w poprzednich wcieleniach zlekceważyłaś miłość, bo np. kogoś skrzywdziłaś, porzuciłaś, zraniłaś- to masz teraz to wyrównać. Takie zadośćuczynienie za popełnione winy.

Większość ludzi przeraża się gdy usłyszy, że ma dług karmiczny, w szczególności ten w miłości. Ale naprawdę nie ma sensu rozpaczać, dramatyzować, czy użalać się, bo naprawdę mało kto z nas nie ma takich długów karmicznych. Jest to po prostu wskazówka dla nas, na co zwrócić uwagę, co jest ważne dla naszej duszy. Nie jest to kara „za grzechy”.

7/16 w portrecie osobistym
Jeśli sama masz w swoim portrecie 16. Może to być:

– dług na całe życie (urodziłaś się 16 dnia miesiąca, albo z liczby drogi życia jesteś 7 (z 16)

-może to być dług przypadający na jakiś okres twojego życia (wówczas 16 wychodzi w cyklach, czy punktach zwrotnych

-możesz też mieć 16 w liczbie duszy, co oznacza, że trudno Ci będzie tworzyć związki, bo gdy kogoś poznasz to może ci się wydawać za jakiś czas, że to znowu nie ten. I będziesz szukać dalej swego ideału i zmieniać i zmieniać…

7/16 jako wibracja związku/ relacji
– jeśli dzień urodzenia jednej osoby pokrywa się z liczbą drogi życia drugiej osoby

– jeśli dzień urodzenia jednej osoby pokrywa się z I punktem zwrotnym w piramidzie drugiej osoby

-przede wszystkim jeśli sumy dróg życia dwojga osób dają 7/16


Możesz więc w swoim portrecie nie mieć 16, ale możesz spotkać kogoś z kim połączysz się w 7/16.

Jeśli masz taki dług karmiczny to wówczas na twojej drodze pojawiają się na stałe, czy od czasu do czasu stają sobie osoby, dzięki którym możesz spłacić ten dług. Przy czym dług 7/16 nie zawsze oznacza miłość do mężczyzny/kobiety. Bardzo często pojawia się również w relacji rodzic: dziecko.

Ale zacznijmy od 7/16 w relacji kobieta: mężczyzna, bo on najczęściej spędza nam sen z powiek. Jak może wyglądać takie spotkanie?
Kiedy cię spotkam co ci powiem że byłaś światłem moim bogiem..”
Spotykasz go niespodziewanie. W zasadzie możesz go spotkać wszędzie: w sklepie, na ulicy, w pracy, w szkole. Nie ma znaczenia gdzie. Zupełnie nie ma. Wystarczy jedno spojrzenie, dosłownie rzut okiem. Ty wiesz. I on już wie, że coś się stało. I ze nie możesz potraktować tego spotkania obojętnie. Bo wzbudziło w tobie silne odczucia, które powodują, że nie możesz go zapomnieć. Potem widzisz tylko TE oczy, widzisz tylko TEN uśmiech i słyszysz tylko TEN głos.

Miłość karmiczna pojawia się jak grom z jasnego nieba i uderza niczym błyskawica. Nie możesz uwierzyć. Żeby tak się zakochać od pierwszego wejrzenia? Zwłaszcza, że nie masz już 15 lat. Nie wiesz co się dzieje. Ale czujesz ogromną siłę przyciągania. Nie umiesz sobie tego racjonalnie wytłumaczyć. Bo po pierwsze nawet go nie znasz, z wyglądu też nie jest dokładnie w twoim typie. A mimo to czujesz, że jakaś siła przyciąga cię do niego. Wydaje ci się, że on też to czuje. I co z tego, że on czuje jak nic z tego konkretnie nie wychodzi :( On ucieka, spotkania nie dochodzą do skutku, albo często on jest już w związku. Myślisz, że to jakaś ironia losu? pech? Otóż nie. To najprawdopodobniej związek karmiczny. Jeśli suma waszych dróg życia wychodzi 7/16 oznacza, że dwie osoby tworzą relację karmiczną. Jest to karma miłości. W poprzednich wcieleniach jedna z osób nie umiała okazać miłości, uczucia, okazała się draniem, który porzucił, wykorzystał itd. W obecnym wcieleniu spotkały się po to, aby tę karmę spłacić. Miłość karmiczna pojawia się, ponieważ wasze dusze się znają z poprzednich wcieleń. Można powiedzieć, że rozpoznają się na planie duchowym. Rozpoznają się i dlatego to intensywnie odczuwasz.

„Kiedy cię spotkam jak mam spojrzeć żebyś nie mogła w oczach dojrzeć starego głodu..”
flickr.com
flickr.com
Jego dusza też cię rozpoznała. A tymczasem on ucieka. Dlaczego? Dusza rozpoznaje i silnie odczuwa, a jednocześnie rozum mówi: o co chodzi ???? Nie rozumiem tego. A skoro on nie rozumie- to czuje się niepewnie i chciałby uciec. Wiele kobiet nie może zrozumieć, dlaczego on unika, ucieka, udaje. W rezultacie oddalacie się od siebie.

W 7/16 jedna osoba może uciekać. Przeważnie jest to mężczyzna. Kobiety bardziej (chociaż są wyjątki) słuchają głosu duszy i są otwarte na uczucia. Mężczyzna, który nagle zaczyna tak intensywnie odczuwać, często podświadomie myśli, że jeśli temu ulegnie okaże się słaby. Straci panowanie nad sobą, rozsądek.

Wprawdzie w 7/16 często występuje przyciąganie- to jednak nie zawsze jest obopólne. Bywa tak, że czuje je tylko jedna osoba, a ta druga nie czuje przyciągania i nie chce nawiązywać bliskiej relacji. Podświadomie jedna z osób może czuć urazę, czy strach, która pochodzi jeszcze z poprzednich wcieleń. Podświadomość ucieka, bo boi ponownych trudności, wielkiego zaangażowania., które sprawia, że przestajemy myśleć racjonalnie i stajemy się bezsilni i tak łatwo możemy dać się skrzywdzić.

7/16 Związek karmiczny- problematyczny
Często nie potrafimy go udźwignąć. Tak się składa, że nawet jeśli się staramy to coś się psuje, oddalamy się, rozstajemy, często mamy za wysokie oczekiwania w stosunku do partnera. Jakieś pretensje. Nie potrafimy go tak zwyczajnie zaakceptować.

7/16 często występuje w relacji rodzic: dziecko
Wówczas najprawdopodobniej rodzic, czy dziecko byli w poprzednich życiach naszym partnerem. Jeśli teraz jest naszym dzieckiem, to trudno przecież będzie nam je porzucić, czy po prostu nie kochać miłością bezwarunkową. Wówczas karma się dopełnia. Oddajemy swój dług. Stąd prosty wniosek, że jeśli mamy karmę 7/16 z partnerem powinniśmy go pokochać taką właśnie miłością bezwarunkową. Nie stawiać wygórowanych oczekiwań, wymagań. Po prostu kochać i dawać siebie, nie oczekując i nie patrząc na swoje korzyści, co z tego będziemy mieli. W ten sposób karma się wypali, a w następne życia wejdziemy bez tego obciążenia.

Ty kochasz, a on ucieka…

Co jednak zrobić jeśli mamy pomiędzy partnerami dług 7/16, i pomimo że chcemy być z drugą osobą, to jednak nie udaje się. Bo ona ucieka, bo ciągle coś się psuje, nie wychodzi. Przecież nie będziemy błagać, żeby z nami była…

Nie możemy nikogo zmusić do miłości, ani do związku. Taka sytuacja może oznaczać, że w poprzednim wcieleniu tamta osoba nas kochała, a my byliśmy nieczuli i odtrąciliśmy czyjeś uczucie. Może teraz mamy poczuć jak to jest gdy się kogoś tak bardzo pragnie, a on nie odwzajemnia naszych uczuć?

Taki związek karmiczny najlepiej przeciąć, odcinając połączenia energetyczne oraz zwolnić siebie i tę osobę ze ślubów poczynionych w przeszłości. Powinno pomóc.

Jeśli myślisz że nie dasz rady? Nieprawda. Dasz radę!

Bo zastanów się szczerze czego chcesz tak naprawdę? Być z tą drugą osobą? Jeśli tak jest- to tylko twoje ego chce, twoja osobowość. Dusza nie pragnie nikogo wiązać. Dusza pragnie kochać. A kochać możesz bez tworzenia związku. Jeśli nie czujesz się na siłach pozbyć się „chciejstwa”, bo twojego ego woła: ja pragnę, ja chcę, ja muszę! – to wówczas masz do wyboru dwie drogi. Męczyć się, martwić, cierpieć dalej, albo przeciąć więzy energetyczne, które was łączą.

Ale co dziwne większość osób jest tak przywiązanych do tego wielkiego i niespełnionego uczucia, że wcale nie chce się od niego odcinać. Nawet po kilku latach mają nadzieję, że on przejrzy, dostrzeże, wróci, zainteresuje się, pokocha itd. Jeśli jednak naprawdę chcesz się uwolnić, odciąć więzy i naprawdę tego pragniesz – to się odetniesz. Ale nie możesz mówić: ja chcę, a jednocześnie myśleć skrycie: a może jednak on się odezwie do mnie… ;)

Jedyne co można zrobić to odpuścić sobie. I jemu. Puścić to wolno ! Uświadomić sobie, że to chce naszego ego. Skoro my pragniemy, a druga osoba jasno daje znak, że nas nie chce- to znaczy, że dusza niekoniecznie chce wejść w taki związek. I lepiej przeciąć więzy. Inaczej to się może ciągnąć w nieskończoność.

7/16 to trudna relacja
Obciążona bólem i cierpieniem z przeszłych żyć. To relacja w której mamy wykazać się empatią i bezwarunkową miłością, pozbyć się egoizmu. Dawać miłość drugiej osobie, bez analizowania czy ona jest jej godna i jak dalece spełnia nasze oczekiwania. To związek, miłość, relacja, która nas uczy. Ma na celu odpracowanie karmy. Oczywiste jest, że łatwiej jest jeśli nasz związek nie jest obarczony długiem karmicznym (16, 19, 14, 26). Ale dług karmiczny to nie to samo co karma :) może być tez karma pozytywna (związek karmiczny w którym suma liczb drogi życia partnerów daje np. 11, 22, 33).

Związek karmiczny to nie jest miłość „do grobowej deski”

Nie dopatrujmy się wyjątkowego przeznaczenia, czy miłości „aż do grobowej deski” jeśli wyliczymy, że nasz związek posiada dług karmiczny. Oznacza to tylko tyle, ze musimy bardzo popracować nad sobą, żeby związek był udany.

Osobiście to życzę każdemu związków i miłości bez długów karmicznych. Ale jeśli już się pojawia to pamiętajmy, że to my sami decydujemy co robić. Nie ma jakiegoś fatum, które by nakazywało nam cierpieć w nieodwzajemnionej, czy nieszczęśliwej miłości do końca życia płacząc z rozpaczy, cierpiąc i wzdychając po nocach.
źródło - twoja numerologia
Awatar użytkownika
scorek
 
Posty: 75
Rejestracja: 09 sie 2014, 15:51
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Droga życia: 0

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Nut » 27 lis 2014, 14:30

Dług karmiczny rodziny/związków - wibracja 16

Wibracja 16 - Jest to lekcja, zobowiązanie karmiczne, które podjęliśmy na siebie przychodząc tu na ziemię, pt.: Ja wobec miłości, ja wobec związku. To człowiek, który musi zrozumieć, że podjął się zrozumieć istotę rzeczy związku, istotę rzeczy uczuć, istotę miłości. To człowiek, który zdecydował się przychodząc na ziemię, że wyraża zgodę na to, aby jego relacje, jego związki były związkami na tyle skomplikowanymi, na tyle trudnymi, aby partnerzy, których napotyka na swojej drodze dostarczali mu możliwości rozwijania czegoś, co można nazwać delikatną, subtelną więzią, jaka tylko i wyłącznie potrafi zagłuszyć głos wszechogarniającego ego. Jako ludzie przede wszystkim ulegamy podpowiedziom ego, ulegamy pewnego rodzaju ścieżkom i pewnego rodzaju schematom, które wyznacza nam nasze ego czyniąc nas najważniejszymi, czyniąc z nas czasem bezwzględnych egoistów robiących największą szkodę samemu sobie, bo my zawsze musimy odróżnić zdrowy egoizm, zdrowe uwypuklenie siebie na planie fizycznym, na planie konstrukcji rodzinnej lub jakiejś sytuacji, w jakiej się znajdujemy od chorego egoizmu.
Są to sytuacje w naszym życiu, są to związki, w których my dojrzewamy. Są to związki trudne, karmiczne. I żeby związek mógł nosić miano związku karmicznego to jeszcze inne aspekty muszą być spełnione przez taki związek.
Natomiast związki, którym patronuje karma związku „16” są to trudne związki. Są to związki, które przede wszystkim uczestników narażają na ogromne dylematy.
Bardzo często fizycznie są to związki, w których następuje pewnego rodzaju kolizja pomiędzy rodziną a karierą. Bardzo często są to związki, w których partnerzy są rozdzieleni odległością i wtedy właśnie zaczyna się ten plan do przepracowania: ja wobec odpowiedzialności za miłość, ja wobec miłości, czy miłość jest na tyle silna w nas, czy my potrafimy na tyle intensywnie nad nią pracować, żeby odległość przezwyciężyć. W tej chwili wiele związków jest rozdzielonych odległością, gdzie jedno z partnerów przebywa za granicą, gdzie sytuacje ekonomiczne zmuszają do tego, żeby 3 dni przebywać poza domem, 2 dni w domu, a 1 dzień w podróży, to bardzo często dotyka ludzi, którzy mają w swoim portrecie wibrację 16 i może to dotykać tego, który jest zobligowany, ale równie dobrze możemy doświadczać takiej lekcji pozostając w tym miejscu, czyli będąc narażonym na nieobecność partnera, bo jego kariera jest najistotniejsza, bo jego szef zlecił mu takie a nie inne wyjazdy. Dlatego zdecydowanie należy pamiętać, że nosząc w swoim portrecie tą wibrację już jest to informacja o tym, aby zwrócić szczególną uwagę na związki i aby związki tworzyć w oparciu o głębię miłości i nadanie szczególnych praw miłości w naszym życiu.
Mając tę wibrację w swoim portrecie numerologicznym tak naprawdę człowiek musi się nauczyć, bo takie podjął na siebie zobowiązanie, tworzenie harmonii wewnętrznej i więzi z drugim człowiekiem pomimo dysharmonii świata zewnętrznego otaczającego partnerów, a czasem pomimo dysharmonijnego partnera, który jest obiektem naszego uczucia.
Ta karma zamknie się, zrealizuje się dopiero wtedy, kiedy będziemy umieli ustalić priorytety, ale priorytety nie wyznaczone naszym ego, a priorytety wyznaczone naszym sercem, czyli jest to na zasadzie patrzenia sercem i jeśli ta wibracja pojawia się, w ogóle wibracja 7, a szczególnie z 16 pojawia się w punktach zwrotnych, to ona zawsze niesie ze sobą informacje, że związek będzie narażony na zakręty, związek będzie narażony na sytuacje, które mogą doprowadzić do jego rozpadu – jest jakby radą dla posiadacza tej wibracji: nie podejmuj decyzji o rozpadzie związku zbyt pochopnie, zatrzymaj się przed nerwowymi reakcjami. Jeśli chcesz ratować związek, a np. twoja firma wysłała cię na np. drugi koniec Polski, to pamiętaj: nie możesz wymagać od swojego partnera, żeby zrozumiał, że ciebie nie ma tu być. To ty musisz zrozumieć, że coś można tylko i wyłącznie uratować lub czemuś można oddać hołd i należną cześć poprzez rezygnację z pewnych aspektów naszego życia.
Ta wibracja uczy nas pokory. Właściwie każda lekcja uczy nas pokory, uczy nas panowania nad rozbuchanym ego, tylko aspekt życia, którego dotyka może się różnić.

źródło: program Tarocistki.

Dług karmiczny rodziny to wibracja 16, uczy wartości rodziny, rozwija duchowo poprzez ewolucję w związku. Jest to lekcja rozwoju intuicyjnego postrzegania świata, poprzez tworzenie równowagi dawania i brania w związku. To otwieranie oczu na poznanie poza empiryczne, przeczucia i wiedzę wewnętrzną. Powstał w skutek zaniedbania rodziny lub przez nie podjęcie związku, pojawiając się sugeruje dar drugiej szansy w układzie partnerskim. Pozwala stworzyć silny i stabilny związek, oparty na wewnętrznym porozumieniu duchowym, o ile nie będzie w relacjach partnerskich zazdrości i rywalizacji.

16 – Jest długiem zaciągniętym w stosunku do rodziny i miłości – odpowiedzialność. Całkiem po prostu powstał na skutek zlekceważenia czyjegoś uczucia. Nie zostały podjęte obowiązki – odpowiedzialność w stosunku do rodziny. Teraz przynosi konieczność odkrycia i wykorzystania w relacjach partnerskich subtelnego porozumienia, a ewentualne trudności rodzinne i uczuciowe, mogą wyczulić na relację z drugim człowiekiem. Uczy rozwijania duchowości właśnie poprzez rodzinę – stwarzanie rodziny powinno być jednocześnie rozwojem duchowym. Poprzez relacje przyjacielskie, rodzinne i partnerskie – wyczula na potrzeby drugiego człowieka i miłość. Koniecznie należy być odpowiedzialnym wobec najbliższych. Należy dokonywać mądrych wyborów, a ponad własne zachcianki i przyjemność przedkładać dobro innych. Nie oczekiwać wzajemności a dawać z siebie jak najwięcej.
Ta energia daje jednocześnie możliwość stworzenia szczególnego związku – bez zazdrości, egoizmu, wykluczającego z niego nadmierną ambicję i rywalizację, a opierającego się na subtelnym porozumieniu duchowym.

16 Regeneracja poprzez klęskę - Duma, zarozumiałość i nie kontrolowane emocje mogą spowodować izolację, ucieczkę od świata. Konieczne jest rozpoznanie własnych potrzeb emocjonalnych i wyciągnięcie wniosków ze swoich reakcji na wydarzenia zewnętrzne. Odbudowanie zaufania do samego siebie pozwoli ci odzyskać radość życia i pełnię bliskości z drugim człowiekiem.

16 - Jest to człowiek (1) wobec odpowiedzialności i miłości (6). w którymś z poprzednich wcieleń dana osoba zlekceważyła czyjeś uczucie, nie wywiązała się ze zobowiązań rodzicielskich, być może opuściła rodzinę. Dlatego dług ten przyniesie trudności w życiu uczuciowym i rodzinnym. Osoba taka będzie zmuszona zbudować relacje z drugim człowiekiem na planie bardziej subtelnym, wykluczającym egoizm, zazdrość, ambicję i współzawodnictwo.
W tym życiu będzie borykać się z kłopotami związanymi z którąś z tych sfer:
* nieudane, nieszczęśliwe związki
* izolacja i samotność
* fałszywi przyjaciele, niekorzystne przyjaźnie
Sposób przepracowania:
Powinien uczyć się dokonywać mądrych wyborów. Ponad własne zachcianki i przyjemności przedkładać dobro innych, bliskich osób. Nie oczekiwać wzajemności, lecz dawać z siebie jak najwięcej. Koniecznie pracować nad odpowiedzialnością wobec innych.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2615
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 512 razy
Otrzymał podziękowań: 407 razy
Droga życia: 0

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 11 gru 2014, 02:18

Liczba 16/7 – Obszar tej liczby zwiera w sobie pojęcie uważności w miłości i uważności w ogóle. Żeby to uzyskać trzeba dotrzeć w sobie do punktu, który jest najbliższy naszej tożsamości. Przeszkadza nam w tym nasze ego czyli fałszywa osobowość, osobowość nie przystająca do naszej tożsamości a więc nie będąca w stanie jej wyrazić. Im bardziej nasza osobowość budowana jest po to, by stać narzędziem Tożsamości w jej twórczym przejawie tym mniej jest w niej przekłamań, które są budulcem Ego. A ponieważ to otwarcie serca, rzeczywista Miłość jest jedynym kluczem do tego procesu – to przyciągane sytuacje zawierają okazję, by móc, poprzez czyjąś miłość do nas, samemu się na nią otworzyć i przyspieszyć swój rozwój. I nie chodzi tutaj o uleganie swoistemu szantażowi uczuć, w które przerodziła się tego typu sytuacja ( „nie możesz od niej (od niego) odejść, bo ona (on) cię kocha”) a którego społeczeństwo używa, bo zapomnieliśmy, że istnieje coś takiego jak wewnętrzna umiejętność rozpoznawania „tej właśnie”, „właściwej” sytuacji. Prawu „szesnastkowemu” podlegają jedynie sytuacje, gdy rzeczywiście dane spotkanie (to może być spotkanie: rodzic-dziecko, brat-siostra a nie tylko para) odbywa się na bazie rzeczywistej miłości jednego z partnerów a powierzchowności i motylkowego „skakania z kwiatka na kwiatek” – drugiego. Nie bez powodu właśnie przed 16 jest 15, które zapewnia obszar doświadczeń na umiejętność rozróżniania CO jest CZYM.

Ta powierzchowność, płytkość jest wynikiem braku dostępu do rzeczywistych wartości wewnętrznych a ten brak, z kolei, konsekwencją zbudowania grubszego lub bardziej przejrzystego ego zamiast osobowości. Jest więc szesnaście także obszarem transformacji osobowości. Często także przez chorobę. Choroba powoduje stan zawieszenia, wyjęcia z pośpiechu codzienności, doświadczanie swojego ciała na różne sposoby, odczucie jego ograniczeń i możliwości przemiany; daje poczucie „bycia słabym” i naukę proszenia o pomoc a także zapewnia proces akceptacji samego siebie przemienionego przez chorobę czy wypadek..

Sprawą, która wzbudza chyba najwięcej nieporozumień: tzw. „choroby karmiczne”. W wielu tekstach ezoterycznych spotykamy się ze stwierdzeniem: „możliwe jest szybkie wyzdrowienie o ile choroba nie jest karmiczna” lub: „jeśli osoba jest już gotowa do wyzwolenia się z problemu, który wzięła na siebie”.

Choroba jest jednym z doświadczeń naszej Jaźni. To ona, Jaźń, wybiera chorobę jako rozwiązanie pewnych problemów. Choroba zwykle jest zaproszeniem i okazją do rozwoju.
Jest jakby „listem napisanym do samego siebie” informującym o charakterze naszych problemów wewnętrznych do rozwiązania. Jeśli się zna symbolikę ciała i podchodzi się w sposób świadomy do stanu choroby, można dotrzeć do jej przyczyn (psychicznych, emocjonalnych, mentalnych) szybciej i, zrozumiawszy na czym polega problem, jakie pojęcia w naszym „programie myślenia” są przekłamane, przywrócić stan archetypalnej równowagi energetycznej, czyli zdrowia.

Różnica między chorobą a choroba karmiczną jest jedynie uprzedniości postanowień. Przychodzimy tutaj nazbierawszy skrzętnie „ślady problemów”, nierozwiązanych równań z innych żyć, by uczynić je tzw. skłonnościami, słabościami, wrażliwością na..., ułomnością. Ślady te mają służyć pracy z naszymi 3-ma ciałami w warunkach ziemskich, czyli praktycznym stosowaniem praw kosmicznych w rzeczywistości materialnej. I gdy, w trakcie codziennego pisania naszego scenariusza życia teraźniejszego, nasza Jaźń (czyli My sami) uzna, że może się nimi posłużyć, powoduje „zapadnięcie na chorobę”. Dlatego w tej samej sytuacji (np. obecność bakterii czy wirusa) jedna osoba zachoruje a inne nie, lub też, w podobnej sytuacji, właśnie ta sama osoba nie zachoruje a inne tak. Tego rodzaju rozwiązania wynikają z ciągu decyzji podejmowanych (co sekundę) przez nasze wielowymiarowe i jednoczesne JA .
Jakże często nasze „wewnętrzne dziecko” używa choroby, by zwrócić na siebie czyjąś uwagę, by zatrzymać przy sobie ukochana osobę czy terroryzować otoczenie.

Choroba karmiczna jest swego rodzaju przyrzeczeniem danym sobie i innym przed wcieleniem, że, w wypadku wejścia na określoną ścieżkę, wybrania określonej opcji scenariusza (o czym decydujemy już tutaj) zachorujemy (i to zwykle na tzw. „nieuleczalną” chorobę). Przyrzeczenie wobec innych obejmuje stan wciągnięcia ich w relacje z chorobą naznaczone pojęciami: „poświęcenia się”, „nieodwracalności”, ”odejścia”, ”śmierci”, „pozostania samym z np. piątką dzieci”, „umiejętności żegnania się, pogodzenia, przebaczenia” itp. W „obszarze rażenia” tego rodzaju chorób-misji znajdują się dziesiątki bliższych i dalszych osób, często media i całe społeczeństwa (AIDS np.), które zyskują dzięki temu okazję do ewolucji, czyli uduchowienia się, oczyszczenia swoich własnych złogów karmicznych dotyczących sposobu myślenia i czucia, dla całości podświadomości zbiorowej ludzkości.

Nasz pobyt na Ziemi, w materii, jest poszerzaniem Świadomości czyli Możliwości.
Celem „współpracy z chorobą karmiczną” jest więc także odkrycie, że to, co uważaliśmy za niemożliwe staje się możliwe za pomocą otwarcia serca i umysłu (spontaniczne samo uzdrowienia) i uczynienie, by stało się to udziałem wszystkich. Współpracując w ten sposób z chorobą (karmiczną czy nie) powodujemy „szesnastkowe” przeobrażenia EGO we właściwie skonstruowaną osobowość mająca służyć naszej wewnętrznej Tożsamości, naszemu Ja Duchowemu w przejawianiu się w rzeczywistości materialnej. Tym samym ułatwiamy też innym, którzy są już gotowi na to, ujrzeć bezpieczeństwo życia w prawdzie wewnętrznej i zdjęcie masek chroniących ich przed wyimaginowanym zagrożeniem.

Nieprzetworzenie choroby karmicznej na dany moment i użycie jej do odejścia z tej rzeczywistości jest więc logicznym ciągiem dalszym zobowiązań wobec innych (partycypujących w tym wydarzeniu), zakończeniem swojego tutaj pobytu, decyzją na ewentualną kontynuację tematu w jednym z następnych żyć lub „rozpuszczeniem” przyczyn na drodze rozwoju w innych wymiarach, gdzie istnienie nie jest oparte na prawie Przyczyny i Skutku.
Tę wieżę z EGO (karta Tarota Marsylskiego Nr. 16 :„Wieża Boga”) budujemy z lęku przed światem, gdy nie wiemy jeszcze kim jesteśmy naprawdę (nie znamy swojej Tożsamości). I tak, jak na symbolicznym obrazie karty Tarota, w sytuacjach „szesnastkowych” organizujemy sprzyjające okoliczności do zmiany fałszywej osobowości z „maski” na bardziej zgodną z nagłym objawieniem naszej wewnętrznej istoty (płomień na dole Wieży. Na ogół odbywa się to właśnie przez obecność partnera ofiarującego nam swą głęboką, nie uwarunkowaną niczym miłość (miłość 6/33), ale są też to sytuacje, które proponują nam otwarcie na tolerancję poprzez wyzbycie się zbytnich wymagań w stosunku do samego siebie i innych. Rozpuszczenie tego „węzła” szesnastkowego następuje przez akceptację innych takimi, jaki mi są; przez otwarcie serca; przez zauważenie, że obok nas istnieją inni – w całej ich różnorodności.

http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=948
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 02 sty 2015, 18:41

Miłość i odpowiedzialność.

Osoba posiadająca tą liczbę w portrecie, w poprzednim wcieleniu zlekceważyła czyjeś uczucie. Być może opuściła rodzinę i dzieci. Skrzywdziła kogoś, niewykluczone, że więcej niż jedną osobę.

W tym życiu będzie borykać się z kłopotami związanymi z tą sferą (szczegóły zależą od portretu numerologicznego):

* nieudane, nieszczęśliwe związki
* izolacja i samotność
* fałszywi przyjaciele, niekorzystne przyjaźnie

Sposób przepracowania:
Powinien uczyć się dokonywać mądrych wyborów. Ponad własne zachcianki i przyjemności przedkładać dobro innych, bliskich osób. Nie oczekiwać wzajemności, lecz dawać z siebie jak najwięcej. Koniecznie pracować nad odpowiedzialnością wobec innych.
http://prosperita.terramail.pl/numer5.html
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: Elie » 02 sty 2015, 18:44

16/7 Jest to człowiek (1) wobec odpowiedzialności i miłości (6). W którymś z poprzednich wcieleń dana osoba zlekceważyła czyjeś uczucie, nie wywiązała się ze zobowiązań rodzicielskich, być może opuściła rodzinę. Dlatego dług ten przyniesie trudności w życiu uczuciowym i rodzinnym. Osoba taka będzie zmuszona zbudować relacje z drugim człowiekiem na planie bardziej subtelnym, wykluczającym egoizm, zazdrość, ambicję i współzawodnictwo.

Liczby Realizacji Intymnej, Drogi Życia, Liczby Wcielenia, Dnia Urodzenia duma, zarozumiałość i nie kontrolowane emocje mogą spowodować izolację, ucieczkę od świata. Konieczne jest rozpoznanie własnych potrzeb emocjonalnych i wyciągnięcie wniosków ze swoich reakcji na wydarzenia zewnętrzne.
budowanie zaufania do samego siebie pozwoli ci odzyskać radość życia i pełnię bliskości z drugim człowiekiem.


źródło - Czarminska
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Liczba karmiczna 7 / 16

Postautor: scorek » 02 sty 2015, 20:07

16/7 - Miłość i odpowiedzialność.
Opis:
Jest to człowiek (1) wobec odpowiedzialności i miłości (6). Jest długiem zaciągniętym w stosunku do rodziny i miłości. Nie zostały podjęte obowiązki – odpowiedzialność w stosunku do rodziny. Uczy rozwijania duchowości właśnie poprzez rodzinę – stwarzanie rodziny powinno być jednocześnie rozwojem duchowym. Poprzez relacje przyjacielskie, rodzinne i partnerskie – wyczula na potrzeby drugiego człowieka i miłość. Ta energia daje jednocześnie możliwość stworzenia szczególnego związku – bez zazdrości, egoizmu, wykluczającego z niego nadmierną ambicję i rywalizację, a opierającego się na subtelnym porozumieniu duchowym.
Poprzednie wcielenie
W którymś z poprzednich wcieleń dana osoba zlekceważyła czyjeś uczucie, nie wywiązała się ze zobowiązań rodzicielskich, być może opuściła rodzinę. Skrzywdzenie kogoś, niewykluczone, że więcej niż jedną osobę.
Obecne wcielenie:
Dług ten przyniesie trudności w życiu uczuciowym i rodzinnym. W tym życiu będziesz borykać się z kłopotami związanymi z tą sferą: nieudane, nieszczęśliwe związki, izolacja i samotność, fałszywi przyjaciele, niekorzystne przyjaźnie
Sposób przepracowania:
Zbudowanie relacje z drugim człowiekiem na planie bardziej subtelnym, wykluczającym egoizm, zazdrość, ambicję i współzawodnictwo. Osoba posiadająca tą karmę powinna uczyć się dokonywać mądrych wyborów. Ponad własne zachcianki i przyjemności przedkładać dobro innych, bliskich osób. Nie oczekiwać wzajemności, lecz dawać z siebie jak najwięcej. Koniecznie pracować nad odpowiedzialnością wobec innych. Koniecznie należy być odpowiedzialnym wobec najbliższych.
Awatar użytkownika
scorek
 
Posty: 75
Rejestracja: 09 sie 2014, 15:51
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy
Droga życia: 0

Następna

Wróć do Liczby karmiczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości