Magia celtycka - Śladami Celtów w świecie

Magia celtycka - Śladami Celtów w świecie

Postautor: Ester. » 18 cze 2015, 22:14

Celtowie w Hiszpanii pojawili się za sprawą migracji, około szóstego, siódmego wieku p.n.e., pozostawiając po sobie ogromną ilość zabytków, melodii i tradycji czarownictwa.
Celtowie to pierwszy, indoeuropejski lud, który zamieszkiwał poza strefą śródziemnomorską, a którego wędrówki sięgają przełomu siódmego i szóstego wieku p.n.e. Pradawną ojczyzną Celtów są tereny w pobliżu, takich rzek jak Ren, Men i Dunaj. Liczne wędrówki na zachód, zaprowadziły ich, aż do samej Hiszpanii. Tam, razem z Iberami, w okolicy rzeki Ebro, utworzyli formację Celtyberów. Celtowie w Hiszpanii posługiwali się głównie dwoma językami, celtyckim i luzytańskim. Społeczeństwo Celtyberów pierwotnie, składało się z plemion Arevaci, Belli, Titti i Lusones. Reprezentowali południowo-wschodnią kulturę almeryjską.

Obrazek

Celtów w Hiszpanii połączyła nie tylko kultura czy język, ale także wspólna wiara. Lud ten świadomy swojej przynależności terytorialnej, chociaż pogrążony w konfliktach, uwikłany w wielopokoleniowe nieporozumienia, walczący nawet z przyjacielem. Na zajmowanych terenach Celtowie budowali ogromne, ufortyfikowane osady, o charakterze rolniczym, będące centrami rzemieślniczymi, handlowymi i ośrodkami władzy. Celtowie w Hiszpanii to przede wszystkim znakomici rzemieślnicy, spośród, których najbardziej cenioną grupą byli kowale. To także wspaniali artyści, którzy jako pierwsi, zaczęli bić własne monety, wykonane najczęściej ze srebra i złota. Pierwowzorem dla nich były monety greckie i rzymskie, które przekształcano w realistyczne obrazy, przedstawiające głowy różnych władców, zwierząt czy popularnego wówczas symbolu - rydwanu. Celtowie w Hiszpanii, to także wspaniali wojownicy, posługujący się w walce, głównie mieczem i włócznią.

La Coruna
Obrazek

Celtowie w Hiszpanii obecni są na prawie na każdym kroku. To miejsce pełne niezwykłych miejsc, gdzie widać pozostałości celtyckich dziejów, wystarczy odwiedzić amfiteatr w Sewilli, przejść mostem w Salamance czy Meridzie lub podziwiać akwedukty Kastylii, Segowii. Położona, około dziewięćdziesiąt kilometrów od Barcelony – Tarragona, przybliży nam miasto zabytków. W ogromnym kompleksie archeologicznym znajdują się między innymi – położony nad samym morzem amfiteatr i cyrk, w którym od pierwszego wieku p.n.e. odbywały się wyścigi rydwanów. Na obrzeżach miasta ukrywa się wielki akwedukt zwany Mostem Diabła. Alhambra to miejsce, które przeniesie nas w czasie, to także ogromny kunszt zdobnictwa, potwierdzenie obecności Celtów w Hiszpanii. Przepiękne, koronkowe ściany, a nawet tak zdobione sufity czy mozaiki, niemalże cała powierzchnia pokryta jest misterną dekoracją. Ponadto Alhambrę otaczają piękne ogrody Generalife. Hiszpania to ogromne bogactwo zabytków, pozostawionych przez kulturę Celtów, ale to także melodie celtyckie i tradycje czarownictwa.

Sevilla
Obrazek

Castro de Baroña

Obrazek

W Hiszpanii jest ich wiele, najwięcej w prowincji La Coruña. Niektóre zachowały się w całkiem niezłym stanie, inne ujrzały na nowo światło dzienne dzięki staraniom archeologów i dotacjom pozwalającym na rekonstrukcję tych wspaniałych zabytków z epoki żelaza.

Castro de Baroña - jedna z najpiękniejszych pozostałości celtyckich fortyfikacji, szczególnie ze względu na położenie. Zaczyna się tak: wychodzisz z lasu na plażę, która przechodzi miejscami we wrzosowisko i idziesz nią, aż w końcu zwężenie tego małego półwyspu, otworzy się na skaliste wzniesienie, na którym Celtowie postanowili zbudować swoją osadę. To wszystko obmywa ocean.



Jeśli chodzi o obronność, Castro de Baroña, było jednym z najlepiej usytuowanych castros z całej Hiszpanii. Z trzech stron otaczała je woda a do osady prowadził tylko wąski przesmyk, którego z powodzeniem mogła bronić garstka ludzi. Atak z oceanu także nie wchodził w grę, bo pomijając już silnie uderzające w brzeg fale, osada nie miała ani skrawka plaży na której wrogowie (w tym wypadku najczęściej Rzymianie) mogli by wylądować. Z wody wystawały jedynie wysokie i śliskie skały (więc nici z wspinaczki). Ponadto castro otaczał w najłatwiej dostępnych miejscach potrójny mur.

Obrazek

Te kamienne okręgi to pozostałości po domach, w których mieszkali Celtowie. We wszystkich castros domy były budowane na planie koła. Co ciekawe, jak wynika z badań archeologicznych przy użyciu współczesnych metod, owe domy nie miały okien, ani nawet drzwi wejściowych, przynajmniej takich, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Przypuszcza się, że do budynku wchodziło się przez otwór w dachu. Wnętrze mogło być nieco klaustrofobiczne, bo nie dość, że na niewielkiej przestrzeni gnieździła się całkiem liczna, prawdopodobnie wielopokoleniowa rodzina, to jeszcze ciemne i zadymione, bo palenisko musiało być w każdym domu. Dobrze, że chociaż zwierząt nie trzymali wewnątrz lecz pozwalali im paść się wolno na pobliskich łąkach.

Do ogrzewania i gotowania (zwykle w dużym żelaznym garnku lub kotle) służyło położone mniej więcej w centralnym punkcie domu, otoczone kamieniami palenisko. Ze względu na brak okien, gdzieś w pobliżu paleniska, jak również blisko wejścia, którym wpadało światło słoneczne, stał warsztat tkacki, będący na wyposażeniu niemal każdego domu. Podstawowym wyposażeniem celtyckiej siedziby były też ręcznie obracane żarna, w których mielono ziarno na mąkę lub kaszę. W izbie mogła też stać beczka, klepkowe wiadro lub duży krater z brązu na wodę. Innym, powszechnie stosowanym naczyniem była duża dzieża do wyrabiania chleba. Mniejsze naczynia (np. cedzaki do serów) stały na murowanych albo drewnianych półkach. Mogły też wisieć na specjalnie ustawionych drewnianych stojakach. Z innych sprzętów domowych popularne były kosze wiklinowe różnego kształtu, do przechowywania drobnych sprzętów.

Do siedzenia używano drewnianych pieńków, kamieni, wiązek siana lub pęków skór. Arystokracja korzystała z drewnianych lub wiklinowych wygodnych krzeseł (foteli). Z racji nisko położonych siedzisk, funkcje stołu powszechnie spełniały ławy. Miejsca do spania znajdowały się bliżej ścian, czasem odgrodzone kotarą od izby głównej. Spano na posłaniach z siana nakrytego futrami lub wełnianymi kocami. Legendy irlandzkie mówią też o wypchanych sianem poduszkach i matach z sitowia, ułożonych warstwowo. Na Wyspach Brytyjskich często do spania służyły też ławy, które w dzień użytkowano jako stoły.

Od I w.n.e. wpływy rzymskie przyniosły ze sobą nową jakość zabudowy, głównie miejskiej. Pojawiły się domy murowane z glinianych cegieł lub kamienia. Na dachach zaczęto układać gonty, płytki ołowiane lub dachówki ceramiczne. Budynkom przybyło pięter, a w ścianach pojawiły się okna. Budownictwo wiejskie nie zmieniło się specjalnie, tyle że obok zwykłych celtyckich chat pojawiły się willowe posiadłości obywateli rzymskich. Domy zaczęły też być dzielone na różne pomieszczenia użytkowe (np. odrębna kuchnia, gabinet pana domu, łaźnia).

Przybyło również sprzętów we wnętrzach domów. Pojawiły się typowe rzymskie sofy, duże stoły i stoliki na trzech nóżkach, szafy i regały. Wzrosła liczba bibelotów, przedmiotów ozdobnych, rzeźb, a nawet malowideł na otynkowanych ścianach.

Mieszkańcy tego castro byli prawie, że całkowicie samowystarczalni. Żywili się przede wszystkim rybami i owocami morza. Hodowali kozy i owce. Jedynym problemem mogło być zdobycie wody pitnej, po którą trzeba się było udać poza osadę.

jest wiele jeszcze miejsc, które oczywiście Wam pokaże :)

Awatar użytkownika
Ester.
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 213
Rejestracja: 28 gru 2014, 11:52
Podziękował : 261 razy
Otrzymał podziękowań: 122 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 3

Wróć do Celtowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość