mantra: OM MANI PEME HUNG w buddyzmie Wadżrajana

mantra: OM MANI PEME HUNG w buddyzmie Wadżrajana

Postautor: Piko » 06 wrz 2018, 12:00

mantra: OM MANI PEME HUNG w buddyzmie Wadżrajana
https://www.youtube.com/watch?v=iG_lNuNUVd4

MANTRA: OM MANI PEME HUNG

Jest to mantra Wielkiego Współczucia. Na poziomie zewnętrznym, w momencie kiedy się ją mówi, pojawia się forma albo energia Czenrezik. Energia ta może się manifestować w wielu różnych formach, zależnie od tego, na którym poziomie praktyki używamy tej mantry. Forma ta może przejawiać się jako fantastyczna energia światła – z tysiącem rąk i jedenastoma głowami jak na poziomie Krija-tantry. Może przejawiać się jako biała forma z czterema ramionami na poziomie Anu-tantry i Yoga-tantry i może też manifestować się jako czerwona forma zjednoczenia; siedząca, czteroramienna, o nazwie Dzialła Dziamtso na najwyższym poziomie tantrycznym: Annuttara-tantry. Jednakże sposób, w jaki ta energia przejawia się, zależny jest od tego, na jakim poziomie praktyki i otwarcia jesteśmy. Niezależnie od tego, czy mówimy czy myślimy mantrę, to pole energii tej mantry pojawia się wokół nas.
Na poziomie wewnętrznym te sześć sylab też ma dużo znaczenia. Z uwagi na wibracje, jakie sylaby te w sobie zawierają – mają one moc usuwania różnych kłopotów i zablokowań psychicznych. I tak wibracja:

OM – zmniejsza dumę
MA – usuwa zazdrość
NI – usuwa przywiązanie i pożądanie
PE – odcina niewiedzę i przywiązanie
ME – usuwa chciwość i przywiązanie
HUNG – sprawia, że całe centrum serca wibruje – usuwa złość i nienawiść.

Widoczny jest tu wyraźny związek mantry z “kołem życia” – z sześcioma sferami samsary, z którymi wiążą się odpowiednie przeszkadzające uczucia, powodujące odradzanie się w danej sferze. Za każdym razem, kiedy tą mantrę wymawiamy dzieje się tak, jak byśmy lustro naszego umysłu przecierali szmatką; w miarę mówienia mantry coraz więcej zanieczyszczeń jest usuwanych z tego lustra i staje się ono przez to coraz bardziej przejrzyste. Także wtedy, gdy umieramy, jeśli w naszym życiu mówiliśmy tę mantrę tak często i silnie, że utrwaliła się w naszym umyśle – to wówczas, w chwili śmierci pamięć tych sześciu sylab zamyka dostęp do sześciu światów samsary:

OM – uniemożliwia odrodzenie się w świecie bogów
MA – uniemożliwia odrodzenie się w świecie półbogów
NI – uniemożliwia odrodzenie się w świecie ludzi
PE – uniemożliwia odrodzenie się w świecie zwierząt
ME – uniemożliwia odrodzenie w świecie demonów
HUNG – uniemożliwia odrodzenie w świecie piekieł i stanów paranoi.

Oznacza to, że pozostaje dla uwolnionego po śmierci umysłu tylko jedna możliwa droga, jaką jest stopienie się z energią Buddy. Wówczas odrodzimy się tylko wtedy, jeżeli będziemy tego chcieli i uczynimy to po to, aby przynosić pożytek wszystkim czującym istotom. Jak więc widać, wszystkie te rzeczy mają wiele znaczenia i wiele mocy. Zamiast wierzyć bez zastrzeżeń w myśli, które ciągle przebiegają przez nasz umysł i które uważamy za prawdziwe, a są to tylko różne stany umysłu, które ciągle zmieniają się i nigdy nie są stałe; lepiej jest poszukać tego, co nie umiera, nie zniknie i nie zmienia się -są to energie związane z mantrami.

źródło: http://forumezo.pl/mantra-do-padmasamhavy-guru-rinpocze-t46307-10.html#p1015440
https://www.youtube.com/watch?v=iG_lNuNUVd4
https://www.youtube.com/watch?v=fKopy74weus

Czasem twoje słowa są nieopatrznie zrozumiane i co wtedy ...
---------

nie wróże
Awatar użytkownika
Piko
Rozmowny
 
Posty: 560
Rejestracja: 20 mar 2018, 23:01
Podziękował : 52 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 2

Wróć do Buddyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości