Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność

Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność

Postautor: Elie » 26 wrz 2013, 05:33

Naczelna Izba Lekarska informuje - w Polsce jest podobno 121,4 tys. działających lekarzy.
Na studiach medycznych uczy się 133,2 tys. przyszłych doktorów.
Wydawałoby się, że Polacy mają się u kogo leczyć. A jednak osoby zajmujące się niekonwencjonalnym leczeniem, czyli wszelkiej maści babki, "magicy", reikowcy itp.mają wzięcie.
Jak sądzicie - co jest tego przyczyną.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: xLena » 08 lis 2013, 00:36

może to, że jak ktoś bardzo poważnie choruje/cierpi to szuka pomocy wszędzie gdzie się da
xLena
 

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: Esencja » 09 lis 2013, 12:00

Zgodzę się z poglądem Leny na ten temat. Jest takie przysłowie "tonący brzytwy się chwyta". Wydaje mi się, że gdy zwykłe metody zawodzą, to człowiek szuka alternatyw, przecież często stawką jest życie. To taki instynkt samozachowawczy... Byleby się wyleczyć, trzeba walczyć.
Nie wspominając o tym, że często potrzebujący trafiają na pseudo lekarzy, który obiecują im "cudowne wyzdrowienie" za ogromną sumę pieniążków, co uważam za strasznie niemoralne, ale to już inna par kaloszy...
Esencja
Pismak
 
Posty: 1602
Rejestracja: 24 wrz 2011, 13:32
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Kobieta
Droga życia: 0

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: Elie » 09 lis 2013, 13:04

Nie sądzicie, że tych pseudo uzdrawiaczy jest więcej, niż niedouczonych lekarzy z znieczulicą ?
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31412
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2187 razy
Otrzymał podziękowań: 2132 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: xLena » 09 lis 2013, 18:55

Ellie pisze:Nie sądzicie, że tych pseudo uzdrawiaczy jest więcej, niż niedouczonych lekarzy z znieczulicą ?

Ano, pewnie tak. Szyba, łatwa kasa NIESTETY
xLena
 

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: Avalo » 10 lis 2013, 13:13

Temat ma drugie dno. Coraz częściej ludzie zauważają, że w wielu przypadkach medycyna zachodnia jest bezradna, lub działa tylko objawowo. Wśród ludzi interesujących się medycyną naturalną, czy wszelakimi metodami uzdrawiania jest także coraz więcej lekarzy. I to jest najwłaściwszy kierunek - stworzenie medycyny integracyjnej, w której połączyłaby się wiedza z różnych stron.
ཨོཾ་མ་ཎི་པ་དྨེ་ཧཱུྃ་

Awatar użytkownika
Avalo
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 299
Rejestracja: 04 cze 2013, 16:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 6

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: xLena » 12 lis 2013, 17:26

Avalo pisze:Temat ma drugie dno. Coraz częściej ludzie zauważają, że w wielu przypadkach medycyna zachodnia jest bezradna, lub działa tylko objawowo. Wśród ludzi interesujących się medycyną naturalną, czy wszelakimi metodami uzdrawiania jest także coraz więcej lekarzy. I to jest najwłaściwszy kierunek - stworzenie medycyny integracyjnej, w której połączyłaby się wiedza z różnych stron.

no tak, zgodzę się z tobą ale problem tkwi w tym, że większość lekarzy delikatnie mówiąc "wyśmiewa" inne metody uzdrawiania...
xLena
 

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: Avalo » 17 lis 2013, 15:46

Zgadza się. I takich lekarzy w miarę możliwości lepiej unikać.
ཨོཾ་མ་ཎི་པ་དྨེ་ཧཱུྃ་

Awatar użytkownika
Avalo
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 299
Rejestracja: 04 cze 2013, 16:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 15 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 6

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: Cecylia » 18 lis 2013, 12:58

Medycyna akademicka zajmuje sie bardziej leczeniem objawów niż przyczyny.
Do mnie bardzo często trafiają ludzie, którym lekarze nie pomogli.
Niestety do uzdrowicieli trafiają ludzie już bardzo chorzy, którzy szukają " ostatniej deski ratunku".NP. zgłaszają się osoby z zaawansowanym stadium raka.Wtedy cięzko jest pomóc.
Cecylia
 
Posty: 32
Rejestracja: 17 lis 2013, 15:13
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Wodnik
Droga życia: 3

Re: Medycyna niekonwencjonalna - naiwność czy konieczność ?

Postautor: xLena » 19 lis 2013, 22:31

MoNia39 pisze:Medycyna akademicka zajmuje sie bardziej leczeniem objawów niż przyczyny

z tym nie mogę się zgodzić, objawy to my zazwyczaj leczymy sami, jestem zdania, że medycyna akademicka leczy przyczyny i objawy jednocześnie
MoNia39 pisze:Niestety do uzdrowicieli trafiają ludzie już bardzo chorzy, którzy szukają " ostatniej deski ratunku".NP. zgłaszają się osoby z zaawansowanym stadium raka.Wtedy cięzko jest pomóc.

Wtedy ciężko pomóc przez każdą z medycyn, ale cuda się zdarzają trzeba być dobrej myśli obojętnie jaka diagnoza nie będzie
trzeba pamiętać,że dużo w naszych chorobach i ich leczeniu, odgrywa rolę nasze nastawienie- czy załamiemy się sytuacją i nie mamy woli walki, czy bierzemy się psychicznie w garść bo chcemy być zdrowi, nasze nastawienie to połowa sukcesu; poza tym szczerze mówiąc, sama korzystałam z uzdrawiania ale nie wiem dlaczego nie jestem w 100% przekonana i nie mam 100% zaufania, żeby poddać się takiej terapii, są tak na prawdę 2 osoby którym dałabym "grzebać" w energii, z tym jestem ostrożna bo uważam, że nie wykwalifikowany uzdrowiciel może narobić bardzo dużo szkody, a nie raz, nie dwa słyszy się o oszustach, i jasna sprawa, że nie wszyscy czekają żeby nas zrobić w balona ale jednak ja mam duży dystans do poddawania się uzdrawianiu mimo, że korzystałam; muszę mieć bardzo duże zaufania do tej osoby, może polega to na zgraniu się energetycznym???
xLena
 

Następna

Wróć do Pytania i porady

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość