Nalewka bursztynowa

Nalewka bursztynowa

Postautor: Ejbert » 22 lut 2018, 01:50

Nalewka bursztynowa, zwana potocznie spirytusem bursztynowym - prosty i genialny środek przy przeziębieniach, zapaleniach dróg oddechowych, grypie, rozgrzewający, przeciwbólowy przy bólach mięśni i stawów. Można go kupić w aptece, chociaż lepszy jest własnej roboty. Po raz kolejny doświadczyłem ostatnio jego dobroczynnego działania - przechodziłem ciężką grypę, a jak wiadomo grypy się nie leczy tylko się ją wyleguje ;) no więc wylegiwałem ją, a moja lepsza połowa smarowała mi różne części ciała owym specyfikiem, wzbogaconym o jakieś olejki oraz warzyła dekokta korzenne. No i postawiła mnie na nogi, nie musiałem brać leków, które kłócą się z moim organizmem (ACC szczególnie). Kurację tym spirytem zawsze mi aplikuje, ale w tym roku wyjątkowo ciężko przechodziłem tą grypę i miałem obawy, czy spiryt i spółka dadzą jej radę - ale dali :)

Ejbert
Sceptyczny Tetryk - Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 256
Rejestracja: 06 maja 2016, 21:14
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 141 razy
Droga życia: 0

Re: Nalewka bursztynowa

Postautor: Nut » 22 lut 2018, 15:36

Grypa sama w sobie nie jest groźna. Wystarczy a nawet należy ją wyleżeć, wygrzać, wypocić. Dawniej smarowano nas octem, gorąca herbata z sokiem malinowym, względnie mleko z miodem, masłem, czosnkiem i pod pierzynę. Trzy dni i po grypie. Dzisiaj ludzie z braku czasu przechodzą grypę. Nie wszyscy są świadomi, że najgroźniejsze są powikłania po grypowe, których możemy nabawić się lekceważąc grypę.
Nigdy nie marnuj czasu próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć. - Dream Hampton
NIGDY NIE KŁAM KOMUŚ, KTO CI UFA I NIGDY NIE UFAJ KOMUŚ, KTO CIĘ OKŁAMAŁ
Awatar użytkownika
Nut
Moderator
 
Posty: 2677
Rejestracja: 20 lip 2014, 16:47
Podziękował : 533 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy
Droga życia: 0

Re: Nalewka bursztynowa

Postautor: Ejbert » 22 lut 2018, 18:19

Nut pisze:Grypa sama w sobie nie jest groźna. Wystarczy a nawet należy ją wyleżeć, wygrzać, wypocić. Dawniej smarowano nas octem, gorąca herbata z sokiem malinowym, względnie mleko z miodem, masłem, czosnkiem i pod pierzynę. Trzy dni i po grypie. Dzisiaj ludzie z braku czasu przechodzą grypę. Nie wszyscy są świadomi, że najgroźniejsze są powikłania po grypowe, których możemy nabawić się lekceważąc grypę.


No i ja właśnie mówię o powikłaniach, ale nie były to pogrypowe tylko wczasiegrypowe. Dlatego napisałem, że ciężko ją przechodziłem. Na zwykła grypę dostaję korzenno - ziołowe mieszaniny i wygrzewam się, tutaj trzeba było zastosować dodatkowe metody. Spirytus bursztynowy sam jest świetnym środkiem, niszczy wirusy, ale jest również nośnikiem olejków eterycznych i ułatwia im działanie. Oklepywanie nim pleców, nacieranie bolących gnatów przynosi ulgę przy bólu a także może zapobiec rozwojowi zapalenia płuc czy oskrzeli - a ja miałem klujące się zapalenie płuc. Dostałem antybiotyk, ale trzymałem go w rezerwie, na wypadek, gdyby trzeba było jednak go zażyć, no nie jestem aż takim durniem, by sobie to lekceważyć, ale postanowiłem najpierw zastosować metody naturalne. I ostatecznie go nie wziąłem, ale to był mój wybór - jeśli by było trzeba, to bym wziął. Tyle, że ścięło mnie na 2 tygodnie no i jestem osłabiony, ale już chodzący :)
Mamy jeszcze syrop z czarnego bzu, z malin i z pączków sosny, to jest bardzo dobre i w działaniu i smakowo, a żeby tej sosny popróbować warto troszkę zachorować 035
Ejbert
Sceptyczny Tetryk - Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 256
Rejestracja: 06 maja 2016, 21:14
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 141 razy
Droga życia: 0


Wróć do Ogólnie o medycynie naturalnej

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość