"Nawiedzony" dom czy przedmiot?

"Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Sister » 09 lis 2014, 09:46

W moim mieszkaniu wyczuwam niekorzystną energię, nie jestem jednak pewna czy to atmosfera mieszkania tak destrukcyjnie emanuje czy pewien przedmiot niewiadomego pochodzenia, który się tu znajduje.

Mam pytanie do Forumowiczów: potrafi ktoś rozpoznać energie panujące w domostwie? Lub energie przedmiotów? Najlepiej za pomocą widzenia jeśli ktoś ma takie zdolności, w ostateczności tarot lub wahadełko też może być.
Z pewnych względów nie chcę sama tego sprawdzać bo wynik może być przekłamany.
Jeśli trzeba będzie foto wyślę na priv.
Awatar użytkownika
Sister
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 240
Rejestracja: 02 lis 2014, 16:39
Podziękował : 188 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Rossi » 09 lis 2014, 13:29

To moze tak nie w tenacie ale czy próbowałaś ten dom lub ten przedmiot oczyścić? Kadzidłem lub innym sposobem? Bo tak naprawdę wszystko nasiąkniete jest różnymi energiami , poprzednich właścicieli na przykład.
"Nie warto rezygnować z marzeń , tylko dlatego że są one dalej niż na wyciągnięcie ręki.. Należy postawić sobie krzesło, skrzynie, drabinę a nawet skakać po nie.. Bo warto.

Awatar użytkownika
Rossi
Pismak
 
Posty: 1584
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:22
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 3

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Monblu » 09 lis 2014, 15:22

W moim mieszkaniu wyczuwam niekorzystną energię, nie jestem jednak pewna czy to atmosfera mieszkania tak destrukcyjnie emanuje czy pewien przedmiot niewiadomego pochodzenia, który się tu znajduje.


Nie prościej pozbyć się przedmiotu jeśli budzi Twoje obawy. W zasadzie to coś złego się dzieje, bo nie rozumiem.

Awatar użytkownika
Monblu
 
Posty: 67
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Sister » 09 lis 2014, 16:23

Dzieje się dzieje, inaczej bym nie pisała tutaj. Ale szczegółów może nie będę publicznie ujawniać.

Jeśli chodzi o oczyszczanie to okadzam regularnie szałwią, przez jakiś czas jest spokój a potem znowu to wraca, niekiedy nawet bardziej agresywnie.
Osobiście ja się tego nie boję ale wiem, czuję, że coś jest.
Z kolei innym domownikom też to daje się we znaki, na początku się śmiali ale od pewnego momentu nie jest im już do śmiechu bo skojarzyli że pewne nieprzyjemne sytuacje mają z tym ścisły związek,
podjęliśmy wspólną decyzję o wyprowadzce ale coś zawsze skutecznie nas tu zatrzymuje. Następny termin mam nadzieję już wypali.
Jeśli chodzi o ten przedmiot to zdecydowałam, że go spalę ale mimo wszystko nurtuje mnie pytanie czy to tylko ta rzecz czy też mieszkanie.
Awatar użytkownika
Sister
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 240
Rejestracja: 02 lis 2014, 16:39
Podziękował : 188 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Monblu » 09 lis 2014, 16:36

Dzieje się dzieje, inaczej bym nie pisała tutaj. Ale szczegółów może nie będę publicznie ujawniać.


W dalszym ciągu nie rozumiem czego od nas oczekujesz nie wyjaśniając dokładnie o co chodzi. Piszesz zbyt enigmatycznie i bez sensu. To się kupy nie trzyma. Z powodu przedmiotu nikt nie zmienia mieszkania. Pozbądź się go, zakop gdzieś, jeżeli uważasz za przyczynę złej atmosfery.
Swoją drogą, atmosferę domu tworzą ludzie.

Awatar użytkownika
Monblu
 
Posty: 67
Rejestracja: 06 sie 2014, 22:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 7 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Sister » 09 lis 2014, 16:41

Ok, potraktujcie temat jako nieaktualny.
Awatar użytkownika
Sister
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 240
Rejestracja: 02 lis 2014, 16:39
Podziękował : 188 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Rossi » 09 lis 2014, 20:05

Może zrób tak spal go i wyrzuć popiół do rzeki.Niech odpłynie daleko. Jeżeli po tym dalej będą dziwne rzeczy to wtedy zajmij się mieszkaniem.
"Nie warto rezygnować z marzeń , tylko dlatego że są one dalej niż na wyciągnięcie ręki.. Należy postawić sobie krzesło, skrzynie, drabinę a nawet skakać po nie.. Bo warto.

Awatar użytkownika
Rossi
Pismak
 
Posty: 1584
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:22
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 3

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Vivien » 10 lis 2014, 01:19

Twoja tajemniczość co do tego co się dzieje i co do przedmiotu jest irytująca i nie pozwala poważnie podejść do tematu. Zdecyduj się na jedno; albo przestajesz pisać, tak jak już ktoś tu wspomniał - enigmatycznie, albo opisz ze szczegółami z czym masz problemy. W przeciwnym wypadku nie widzę zasadności ciągnąć tematu, gdyż jest bez sensu.
Co do przedmiotu - takie przedmioty nie pali się, gdyż ogień podsyca.Zakopuje się je w ziemi najlepiej jak najdalej od domu i na rozstajach dróg a mieszkanie doprowadza do porządku.
Napisz czym się zajmujesz.Może tak być, że cudujesz z jakimiś dziwnymi nie sprawdzonymi sztuczkami magicznymi, więc całkiem realne jest,że przyczepił się do ciebie jakieś bliżej nieznany byt i stąd wrażenie nawiedzenia domu.
Magia nie jest zabawą, nie dla laików.Ile masz lat dziewczyno.
Vivien
 

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Sister » 10 lis 2014, 09:11

Vivien przecież wyraźnie napisałam, że temat już nieaktualny więc po co drązysz?
Jeśli chcesz komuś dogadać to proponuję czepić się zdewociałych sąsiadek;)

Bardzo proszę liczyć się ze słowami. Potraktuj to jako 1 ostrzeźenie, które wpisuję na Twoje konto - Elie.
Awatar użytkownika
Sister
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 240
Rejestracja: 02 lis 2014, 16:39
Podziękował : 188 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy
Droga życia: 0

Re: "Nawiedzony" dom czy przedmiot?

Postautor: Rossi » 10 lis 2014, 20:27

Sister nie denerwuj sie bo może Viven ma troche racji co do palenia przedmiotu. Moze lepiej go nie pal tylko zakop gdzies albo tak jak mówiłam wrzuc do rzeki caly przedmiot
"Nie warto rezygnować z marzeń , tylko dlatego że są one dalej niż na wyciągnięcie ręki.. Należy postawić sobie krzesło, skrzynie, drabinę a nawet skakać po nie.. Bo warto.
Awatar użytkownika
Rossi
Pismak
 
Posty: 1584
Rejestracja: 23 maja 2013, 16:22
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Waga
Droga życia: 3

Następna

Wróć do Ogólnie o energiach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości