pamiątki po byłych

pamiątki po byłych

Postautor: shakira_66 » 20 cze 2012, 19:45

Cześć wszystkim mam nadzieje że dobrze wybrałam grupę co do tematu, ale do rzeczy.
Ostatnio zainteresował mnie pewien temat o którym usłyszałam od koleżanki, a ona od swojej koleżanki, a to z kolei dostała poradę od jakiejś pani :). Chodzi o to że wszystkim nam w życiu nie układa się z facetami, jak jest to szybko odchodzi, a jak nie to "cisza jak makiem zasiał". I właśnie ta starsza kobieta powiedziała tamtej dziewczynie, że powinna pozbyć się wszystkich pamiątek po byłym chłopaku (wyrzucić / spalić), a szczególnie tych na których jej najbardziej zalezy i które jej go przypominają. Podobno pomogło. I teraz moje pytanie, co do zdjęć mojego byłego nie mam z tym problemu, moge się ich pozbyć w każdej chwili i to bez większego żalu, ale ... Dostałam też od niego śliczny srebrny wisiorek i nie wyobrazam sobie żebym mogła sie z tym wisiorkiem rozstać. Tylko że jak zaczęłam się głębiej nad tym wszystkim zastanawiać, to od kiedy z tamtym chłopakiem zerwałam, z nikim nie mogę ułozyć sobie życia. Faceci przychodzą i tak samo szybko odchodzą. Ile prawdy może być w tym że takie rzeczy moga nas "trzymać" w przeszłości? Czy na prawdę powinnam się go pozbyć? Może po prostu wystarczyłoby wymoczenie go w wodzie z solą? I czy takie pamiątki mogą mieć taką energię żeby trzymać nas przy tym co było? Proszę poradźcie coś :|
shakira_66
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 00:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: pamiątki po byłych

Postautor: aries » 20 cze 2012, 20:09

aż takiej siły rażenia to raczej nie mają, ale na pewno trzymają energię byłych partnerów, lepiej się pozbywać, choc niektóre pamiątki, jak biżuteria trudno jest tak po prostu wywalić, jakąś wartośc jednak mają ;) na pewno trzeba je oczyścić energetycznie, pod wodą albo nad ogniem świecy potrzymać z intencja oczyszczenia - ja tak myślę że dobrze jest coś takiego zrobić.
gdy ze mną zrywali to pierwsze co robiłam to kasowałam wszystkie nasze wspólne zdjecia, rzeczy które od nich dostałam -wyrzucałam czy paliłam, dużo tego nie było, bo w zasadzie nic nie dostawałam to i wyrzucac nie było zbytnio czego ;) :lol: :lol:
uważam że lepiej się tych rzeczy pozbywać, to jednak trzyma ich energię, a ona juz nie jest nam potrzebna, utrudnia tylko całkowite odcięcie się od przeszłości... no i zwyczajnie takie rzeczy przypominają o nim ciągle
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1778
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: pamiątki po byłych

Postautor: Bender » 20 cze 2012, 20:34

shakira_66 pisze:Ile prawdy może być w tym że takie rzeczy moga nas "trzymać" w przeszłości?


To nie rzeczy nas trzymają, ale my je. Takie jest moje zdanie. Im więcej własnej energii włożymy w "trzymanie" ich, tym bardziej będziemy się czuć związani i zniewoleni przez nie. Pewnie, że rzeczy osobiste, używane przez człowieka "przesiąkają" jego energią, ale po pierwsze nie wszystkie i nie zawsze, a po drugie niekoniecznie musi to mieć na nas wpływ.

Pamiątki przypominają nam o osobach, które odeszły tak, czy inaczej, ale żeby zaraz to była kwestia energii, czy magicznych mocy - to niekoniecznie się zgadzam... Lepiej się pozbyć, jeśli nie chcemy o tych osobach przypominać sobie zbyt często, ale to jest działanie czysto psychologiczne - z ładunkiem energetycznym ma niewiele wspólnego.

Nie, no sorry, ale gdyby wszystkie rozchodzące się pary niszczyły wspólne mieszkania, meble, dzieci (bo dziecko tez jest wspólne !!!), to jak ten świat by wyglądał... parada samotnych i sfrustrowanych nieszczęśników... :roll:
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: pamiątki po byłych

Postautor: shakira_66 » 20 cze 2012, 20:44

Dzieki dziewczyny
Tak sobie mysle, że jak niedługo pojade w moje rodzinne strony, to podjade do szeptuchy zapytam się ją o te sprawy. Może coś poradzi i może mnie nie wyrzuci ze swojego domu :shock:
shakira_66
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 00:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: pamiątki po byłych

Postautor: Bender » 20 cze 2012, 20:48

shakira_66 pisze:Dzieki dziewczyny
Tak sobie mysle, że jak niedługo pojade w moje rodzinne strony, to podjade do szeptuchy zapytam się ją o te sprawy. Może coś poradzi i może mnie nie wyrzuci ze swojego domu :shock:


eee... nie wyrzuci Cię napewno - chociażby dlatego, że na chleb musi zarobić... ;)
A wisiorka nie wyrzucałabym - odczyń sobie nad nim, co ci ulge sprawi i zatrzymaj - Twój przecież jest, Ty go nosisz, Twoją energią przechodzi ;)
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: pamiątki po byłych

Postautor: shakira_66 » 20 cze 2012, 21:40

niania.ogg pisze:eee... nie wyrzuci Cię napewno - chociażby dlatego, że na chleb musi zarobić... ;)
A wisiorka nie wyrzucałabym - odczyń sobie nad nim, co ci ulge sprawi i zatrzymaj - Twój przecież jest, Ty go nosisz, Twoją energią przechodzi ;)


oj wyrzuca tych co nie wierzą :twisted: , dla dzieci robi wyjątki (ale wtedy rodzice co nie wierzą muszą wyjść poza teren jej "posiadłości")

wpierw spróbuję wody i świecy, a do niej i tak bym sie przejechała, bo kiedyś jakaś kobieta rzuciła na mnie klątwe, szeptucha odczyniła ale powiedziała że jakby nie pomogło to żebym wróciła, a po tamtym ciutkę lepiej zaczęło się dziać, tylko nie do końca tak jak ja bym chciała. Tonący brzytwy się chwyta - więc to może te cacko tak działa.
shakira_66
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 00:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: pamiątki po byłych

Postautor: Bender » 20 cze 2012, 21:51

shakira_66 pisze:oj wyrzuca tych co nie wierzą :twisted: , dla dzieci robi wyjątki (ale wtedy rodzice co nie wierzą muszą wyjść poza teren jej "posiadłości")
.


aaa... to ja nie wiedziałam, że to tak wygląda... Nie byłam nigdy - zawsze jakoś własnymi sposobami kombinowałam z pozbywaniem się "niewygodności"

A jak wyglądało u niej to odczynianie? Powiedz proszę coś więcej.... Bo na forum same teorie są, a niewiele opisów praktycznych...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: pamiątki po byłych

Postautor: shakira_66 » 20 cze 2012, 22:33

Byłam u babki w Orli na forach jest mnóstwo opinii. Aby tylko dojechać do wioski i miejscowi już pokierują :D . A od środka wygląda to tak, że wchodzisz przez bramę i czekasz w kolejce, czasem większa, czasem mniejsza. Ważne żeby nie stać bezpośrednio pod oknem kuchennym bo robi się zła. Przy mnie nakrzyczała na młodzież która tam siedziała i ciut za głośno rozmawiała. Ludzi może też wybierać z kolejki, a ty dalej czekasz na swoją kolej. Małe dzieci zawsze mają pierwszeństwo. A w środku, no hmm... nie wszystko mogę powiedzieć bo podobno nie można. Normalnie babulka się pyta z czym przychodzisz, jak ci może pomóc. I w zależności z czym przychodzisz to w sobie znany sposób pomaga. Głównie modli sie nad tobą. Dla dużej ilości ludzi daje zawiniątka, które trzeba wyrzucić na rozstaju dróg, ja oprócz tego, dostałam modlitwę którą miałam odmawiać i "coś jeszcze".
Wychodze z zalożenia ze to nie zaszkodzi, a zawsze pomoże, moja siostra 3 razy do niej musiała jeździć. Czasami tak silne są klątwy/uroku rzucane najczęściej przez zazdrosne kobiety, że nawet taka szeptucha za raz nie da rady.
Jest też w tamtych okolicach prawosławny baciuszka który zajmuje sie tymi sprawami, ale u niego nie byłam.
Ogólnie nie jest źle, ale tych co nie wierzą przegania, bo jak ktoś nie wierzy to nie można mu pomóc. Sama też słyszałam jak kazała jednej osobie iść do lekarza bo ona "nic tu nie pomoże".
shakira_66
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 00:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: pamiątki po byłych

Postautor: Bender » 20 cze 2012, 23:00

Byłam kiedyś w Orli na takiej wyprawie śladem synagog - to w ogóle są niesamowite rejony...
Dobrze, że na ludzi to działa - to najważniejsze w końcu. Sama wierzę w rzucanie i odczynianie i pewnie gdybym zetknęła się z czymś, z czym sama nie daję rady, to też szukałabym pomocy specjalisty....

Ale czujesz, że aż tak źle u Ciebie z tym pozbywaniem się byłego...? Bo kurczę, może jednak dasz radę samodzielnie to załatwić - to wzmacnia...
Bite my shiny, metal ass...
Awatar użytkownika
Bender
Wciąż tu siedzę
 
Posty: 4134
Rejestracja: 28 sty 2012, 20:21
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 7

Re: pamiątki po byłych

Postautor: shakira_66 » 20 cze 2012, 23:40

niania
byłego to pozbyłam sie już 8 lat temu :D , nic mnie z nim nie łączy, poza tym wisiorkiem, bo gdzieś mogę mieć kilka zdjęć ale nawet nie wiem gdzie. :roll: I choc wcześniej nie narzekałam na ilość facetów w moim życiu :D , tak od tamtej pory nikogo na dłużej nie miałam, kilka tygodni i odchodzą. Ale ich ilość przez 8 lat na palcach jednej reki mogę policzyć. 2 lata temu poszłam do wróżki, a u niej już w pierwszej karcie jaką położyła na stole wyszła klątwa. Powiedziała mi że sama sobie z tym nie dam rady. Pojechałam do szeptuchy, zmieniło się, ale też nie tak jakbym chciała, zresztą sama powiedziała, że powinno pomóc ale jakby nic sie nie zmieniło to powiedziała żebym jeszcze raz przyjechała.
Ja uważam że nic w moim życiu nie dzieje się bez przyczyny, na wszystko musi przyjść czas, wszystko dzieje sie po coś. Ale ten mój czas leci inaczej niż to było zaplanowane, a ja w końcu nie robie sie coraz młodsza :cry: . Ten który miał być moim mężem, ożenił się z inną. A ja choć dobiegam 30 nawet nie mam widoków na rodzine, a ani brzydka, a nie głupia nie jestem. I to tylko w tej dziedzinie życia u mnie jest fatalnie. Dlatego łapie się wszystkiego co mi może pomóc, teraz zastanawiam się czy to nie przez ten wisiorek. Bo wiem że żeby przejmują energie ludzi i miejsc.
shakira_66
 
Posty: 8
Rejestracja: 18 sty 2011, 00:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Następna

Wróć do Ogólnie o energiach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości