Po co nam planety?

Po co nam planety?

Postautor: Elie » 27 gru 2012, 16:31

Horoskopowe role Jowisza, Saturna, Marsa, Wenus, Merkurego, Słońca i Księżyca

Wykład dla kursu podstaw astrologii w Akademii Astrologii, 25 lutego 2011- Wojciech Jóźwiak

Nauczyliśmy się rozpoznawać, które planety są ważne (i które z nich są najważniejsze, czyli dominujące); każdy już wie, które to są planety w jego/jej horoskopie i na które ma patrzeć najpierw, a które traktować jako mniej ważną dekorację. Co z tą wiedzą mamy zrobić? Po co nam te planety? - Każda planeta stanowi składnik twojego charakteru, twojej osobowości, twojego "ja". Każdy z nas jest syntezą swoich planet, a raczej swoich planetarnych składników osobowości. Znając swój horoskop, poznajesz siebie, a znając horoskopy ludzi, poznajesz ich. W postaci horoskopu dostajesz do ręki mapę czyjejś osobowości. Od czego poszczególne planety "są", czym zawiadują?

Obrazek

Jowisz czyli ekspansja
Wszystko co żyje, musi się rozrastać, powiększać, musi go przybywać. Bakterie korzystają z każdej okazji, żeby się namnażać. Rośliny rosną - co oznacza dwie rzeczy, po pierwsze są żywe ("wegetują"), po drugie powiększają się. Każdy kiedyś był zapłodnioną komórką i powstał w wyniku procesu gwałtownego, wybuchowego wręcz rozrostu tej jednej komórki w niewyobrażalnie złożony organizm. Już jako "gotowi" ludzie dbamy o to, żeby mieć więcej, nie tylko pieniędzy i przedmiotów, ale także zainteresowań, znajomych czy znaczenia wśród ludzi. W imię ekspansji poznajesz nowych ludzi, nowe miejsca, nowe zajęcia. Podróżujesz, bawisz się, jesteś w ruchu. Potrzebujesz do tego coraz więcej przestrzeni, więcej miejsca - a więc żeby się rozrastać, konieczna jest ci wolność. Dbasz też o to, żeby ekspandowała twoja sława: czyli twój obraz w oczach innych ludzi. Sam wszędzie nie wejdziesz, bo się "nie rozerwiesz", ale poślesz wszędzie swój obraz: wiadomości o sobie, opowieści, zdjęcia. Mnóstwo ludzi bardziej sobie ceni sławę niż pieniądze. A jedno i drugie, pieniądze i sława, są miarą sukcesu. Sukces, powodzenie, to kolejna "rzecz" która należy do hasła "ekspansja".
Wszystkimi tymi "rzeczami" astrologicznie rządzi Jowisz. Co to znaczy? Przede wszystkim to, że ludzie mający silnego Jowisza w urodzeniowym kosmogramie, czyli urodzeni pod Jowiszem, tacy właśnie są: ekspansywni, zachłanni, nienasyceni, wszystkiego im wciąż mało, są głodni nie tylko (i nie tyle...) materialnych bogactw (chociaż to też im się zdarza), co nowości, doświadczeń, wrażeń i rozgłosu czyli sławy. Ci jowiszowcy to mają do siebie, że są (w pewnym sensie) duzi - nawet jeśli są niskiego wzrostu i małej wagi ciała. Zachowują się tak, że ich widać i słychać - wszędzie tam, gdzie się zjawią. Mówią donośnym głosem, zdania formułują dobitnie, każdym swoim zdaniem głoszą, że mają rację, ale też lubią dyskutować i przekonywać innych do swojej racji i nawracać (na swoje poglądy) niedowiarków. Gestykulują, robią miny, są pełni ekspresji, robią to (często) w sposób iście teatralny. Silny Jowisz w horoskopie oznacza też zwykle zamiłowanie do podróży - bo to jest bardzo typowa postać jowiszowego popędu ekspansji.
Jowiszowa ekspansywność i rozrost przejawia się także w czasie. Okresy czasu, kiedy Jowisz jest silny na tle czyjegoś horoskopu (np. bieżący, aktualnie położony na niebie Jowisz jest w tym miejscu w zodiaku, gdzie przy urodzeniu było Słońce) charakteryzują się śmiałymi decyzjami, podróżami i przedsięwzięciami rozpoczynanymi z rozmachem.
Jowiszowym okresem w historii Europy był Renesans. Wtedy władcy lubowali się w paradach i demonstrowaniu przepychu, budowano gmachy, które miały służyć jako tło do pokazów potęgi, niby teatralne dekoracje, także moda eksponowała dumę i butę, kto mógł puszył się niby jowiszowe ptaki: jakieś koguty czy bażanty. Wtedy też Europejczycy dokonali największych podróży i odkryć nieznanych wcześniej lądów - wykazali ogromne zapotrzebowanie na nową przestrzeń. (Także Polska w tamtym okresie rozrosła się "od morza do morza".)
Michel Gauquelin w swoich statystycznych badaniach nadwyżkę dominującego Jowisza znalazł u polityków i aktorów, a w trochę mniejszym stopniu u dziennikarzy i wojskowych.

Saturn czyli ograniczenia
Przy ekspansji zagraża popadniecie w chaos. Rozrastająca firma zacznie zajmować się wszystkim po trochu: i wycieczkami do Indii i sprzedażą pietruszki. Ktoś poszerzający swoje zainteresowania w końcu będzie usiłował zapamiętać cokolwiek, niby ten "demon drugiego rodzaju" wymyślony przez Lema. Rosnący embrion ssaka mógłby, w swoim ekspansywnym zapędzie, wypuścić szesnaście nóżek - a jednak tego nie robi. Jednak większość rzeczy w świecie "przestrzega właściwej miary", nie rośnie ponad miarę i dzięki temu nie wyradza się w potwory. (Dawni Grecy mieli świadomość, że gwałtowny rozrost prowadzi do spotwornienia i dlatego wierzyli, że przed właściwymi, porządnymi bogami z Olimpu zaludniło świat pokolenie gigantów i sturękich wielogłowych potworów, czyli Tytanów, których bogowie musieli najpierw pokonać.)
Astrologiczną siłą, która hamuje rozrost i stawia ograniczenia, ustanawia ramy i granice, a także stawia przeszkody, jest Saturn. Saturn także kojarzony jest z zastojem, usztywnieniem, twardością i martwotą, a więc w końcu, ze śmiercią. Jednak w małych dawkach, Saturn jest konieczny do życia, ponieważ stoi na straży miary i formy.
Twarda, sztywna czyli określona ("ograniczona") forma musi opierać się na tym, co w astrologii symbolizuje żywioł Ziemi. Czegoś trwałego i mającego określony kształt nie da się sporządzić z wody (ale z lodu już można!), ani tym bardziej z powietrza i ognia. Dlatego Saturn jest wśród planet ekwiwalentem żywiołu Ziemi. Z tym łączą się korelaty psychiczne: Saturn to przyziemność i konkret, oszczędzanie i zapobiegliwość, dbanie o to, żeby bilans się zgadzał. Saturn patronuje też pracy: ciężkiej, wytrwałej i zaplanowanej na długo naprzód.
Ludzie z dominującym Saturnem są pracowici, zaradni, oszczędni, odpowiedzialni, dobrze planują i żyją z umiarem - skromni.
Saturn też sprzyja skupieniu, logice ("chłodnej"), rozsądkowi ("zdrowemu"), realizmowi.
Zauważyliśmy już, że Saturn stanowi siłę przeciwstawną do Jowisza. Kładzie bariery jowiszowemu rozrostowi, jowiszowe żywiołowe powiększanie (się) kieruje w ustalone ramy. Jowisz jest jak gwałtownie rozrastający się ogród, Saturn jak ogrodnik, który go przycina i formuje. Jowisz to instynkt i pasja, Saturn to rozum.
W wielu cyklicznych zjawiskach widzimy fazę jowiszową i przeciwstawną (ale komplementarną, dopełniającą) fazę saturnową. Wiosna i lato są jowiszowe, jesień i zima saturnowe. Dzień jowiszowy, noc saturnowa. Wdech, kiedy płuca powiększają się, jest jowiszowy, wydech saturnowy. Jedzenie jowiszowe, trawienie saturnowe, itd.

Mars czyli atak, agresja
Mars przypomina ogólnie Jowisza (i te dwie planetarne energię są pokrewne i dobrze współdziałają ze sobą); obie te planetarne siły oznaczają wyjście poza siebie - na zewnątrz. Różnica jest taka, że o ile Jowisz symbolizuje ogólne powiększanie, o tyle Mars oznacza skoncentrowane przyłożenie siły. Jeśli ktoś głosi wszem i wobec "ja jestem wielki i mam rację!" - to przejawia się w nim Jowisz. Ale jeśli chwyci kogoś za klapy, albo przygwoździ go wzrokiem i wyciągniętym palcem (jak Wuj Sam na sławnym amerykańskim plakacie poboru do wojska), zmuszając do przyznania: "powiedz, że mam rację!" - to działa jako Mars.
W ogólniejszej symbolice Mars kojarzy się z walką, rywalizacją, zawodami ("ja pierwszy!"), wygrywaniem, oraz ze specyficznym zestawem psychicznych zdolności (dyspozycji), do których należy wytrwałość, "nie puszczanie", "nie darowanie sobie". Ktoś ze słabszym Marsem powie: "a co mi tam, teraz zrezygnuję, innym razem się uda". Rasowy Marsowiec takiej myśli nie dopuści do siebie, powie sobie: "jeszcze jeden krok, a wygram wszystko!". Głosem Marsa przemawiał markiz de Sade, pisząc: "Jeszcze jeden wysiłek Francuzi, a zostaniecie republikanami!", oraz Aleister Crowley, nadając sobie przydomek "Perdurabo", czyli "wytrwam do końca".
Dominującego Marsa znalazł Gauquelin u sportowców, biznesmenów i wojskowych, czyli u tych zawodowców, którzy muszą wygrywać.
Na poziomie ciała Mars reprezentuje fizyczną siłę mięśni. W psychice reprezentuje zawziętość: "moje musi być górą". "Ja nie popuszczę."
Astrolog w swojej edukacji łatwo uczy się rozpoznawać Marsowców.

Wenus czyli zgoda i połączenie
O ile Mars przejawia się wszędzie tam, gdzie coś bierze górę i pokonuje coś drugiego, o tyle Wenus przejawia się tam, gdzie jedno z drugim w jakikolwiek sposób się łączy. Łączy, czyli zgadza się, harmonizuje, wchodzi w rezonans, współdziała, umawia się, jednoczy się, tworzy razem wspólną większą całość. Od zawiązywania stowarzyszenia po namiętną miłość dwojga osób - wszędzie tam przejawia się Wenus.
Ludzie z dominującą Wenus w horoskopie są predestynowani do łączenia się z innymi i dlatego mają miłą powierzchowność, są ładni, przyciągają wzrok swoją urodą (vide Robert Kubica ze swoimi wielkimi i pięknymi oczami - ma Wenus w MC), dbają o siebie, ładnie się ubierają i fryzują, mają miłą wymowę, chętnie się z nimi przebywa, bo wnoszą miły i pogodny nastrój; są optymistami i potrafią wskazać miłe i dobre strony życia.
Energia Wenus typowo przejawia się w sztuce, w artystycznej twórczości i znawstwie, i w stylu życia właściwym dla artystów. Wenus patronuje też umilaniu i upiększaniu sobie życia i otoczenia, dbaniu żeby było wygodnie i przyjemnie. Wenus więc, to także zmysłowe przyjemności: żeby było miękko, ciepło i słodko.

Merkury czyli informacja
...ale to również intelekt, inteligencja, umysłowa ruchliwość, zainteresowanie światem, komunikacja z ludźmi. O ile siły Wenus mieszkają raczej w ciele i to nie tyle w mięśniach (w których bardziej siedzi Mars), co w skórze i tkankach podskórnych, w receptorach dotykowych), o tyle siły Merkurego skupiają się w głowie - w myślącym i kojarzącym mózgu-rozumie i w czujnych "antenach" słuchu i wzroku. Ludzie w silnym Merkurym biorą świat oglądem, pojęciami i intelektem. Ale niekoniecznie są samymi mózgowcami ("jajogłowymi") - równie dobrze mogą być "zmysłowcami" - sensytykami.

Słońce czyli synteza na poziomie jednostki
O ile wymienione planety reprezentowały pewne specjalne właściwości natury ludzkiej (Jowisz: ekspansywność, Saturn: dyscyplinę, Mars agresję, Wenus łączenie, Merkury "interesy") - o tyle Słońce przejawia się na bardziej ogólnym poziomie. Słońce mianowicie to taki czynnik, który łączy, wiąże razem, pozostałe. Można powiedzieć, że ludzie z silnym Słońcem są "dobrze związani", jak wapno dobrze wiąże mur z cegieł. Są psychicznie spoiści. Jednolici. Co przejawia się tym, że mają swoje zasady (choćby nie umieli ich ładnie nazwać ani opowiedzieć o nich) i tych zasad się trzymają, można na nich polegać (bo byle podnieta nie spowoduje, że zmienią zdanie, zapomną, uznają za mało warte), nie ulegają chwilowym "umysłowym wirom". Mocno stoją na własnych nogach. Dobrze oddaje to angielskie słowo "upright" - "prosto i pionowo" - czyli: "prawidłowo do góry". No więc ludzie słoneczni - solarycy - są tacy upright.
Dzięki temu nadają się na przywódców, ponieważ lepiej niż inni wiedzą, dokąd iść i co robić, a więc w sytuacjach chaosu i kryzysu są takimi filarami, na które orientują się i wokół których skupiają się inni.
Silne Słońce w horoskopie chroni też przed skrajnościami, ekscentryzmami, przed "porywaniem się z motyką na Słońce" (bardzo znamienne przysłowie!), przed nierozsądkiem.
Silne Słońce, to silna jednostka, która wie, kim jest i co ma robić.

Księżyc czyli synteza na poziomie grupy
Ewolucja gatunku Homo sapiens zadbała o to, żeby byli nie tylko dzielni przywódcy (z silnym Słońcem) ale również spolegliwi członkowie grupy. Do tego służy Księżyc. Księżyc to energia (lub czynnik lub element, jak kto woli) adaptatywności. Prócz umiejętności bycia-sobą, co zapewnia Słońce, potrzeba jest również umiejętność bycia-jednym-z-wielu, a więc dostosowania się do grupy, do zastanych obyczajów, dopasowania się do zachowań (i często humorów) przywódcy i osób wyżej postawionych w hierarchii, ale także umiejętność intuicyjnego wyczuwania, że w ogóle jakaś hierarchia w pewnym miejscu występuje i obowiązuje, i że wuj jest ważniejszy od siostrzeńca, a wójt od sołtysa. To także umiejętność wejścia w rolę służebną, podania do stołu, nakarmienia gości i pamiętania kto jest czyim krewnym albo znajomym. Umiejętność bycia w grupie zawiera w sobie także umiejętność życia w rodzinie i prowadzenia przestrzeni tej rodziny czyli domu. Ta umiejętność poszerza się na podobną dyspozycję do życia i radzenia sobie we wszelkich grupach i układach.
Księżycowcy potrafią to wszystko, ponieważ mają (większą niż inne astro-typy) zdolność do dzielenia się; przede wszystkim do dzielenia się swoimi stanami psychicznymi. Komunikowania innym, co im w duszy gra, Kogo kochają, lubią i szanują, a kogo nie znoszą. Lubią więc pogaduchy, ploteczki, podtrzymywanie więzi i budowanie nastroju. Mają wyostrzoną intuicję, konieczną w takim życiu. Mają zmysł współczucia, współ-odczuwania i solidarności.
Księżycowcy ("lunarycy") mają dar wyrażania, wypowiadania tego, co czują inni - wyrażania opinii grupy i społeczności, czasem całego narodu. ("Ja i ojczyzna to jedno, Nazywam się Milijon - bo za milijony Kocham i cierpię katusze" - rzekł Adam Mickiewicz słowami Konrada z "Dziadów", cz. III.)
Dominujący Księżyc Gauquelin znalazł u poetów! (To dzięki koniecznej w tym zawodzie umiejętności komunikowania własnych uczuć. Oraz umiejętności "czucia" tak, żeby inni to zrozumieli...) Także u aktorów i powieściopisarzy, więc w ogóle w zawodach literackich.

Uran, Neptun, Pluton - tymczasowo
O tych trzech planetach pisałem wcześniej w artykule Uran, Neptun, Pluton - trzy planety dalekie i dziwne. Prócz omówionych tam ich właściwości szczegółowych warto pamiętać, że:
Uran jest ekwiwalentem Merkurego
Neptun jest ekwiwalentem Księżyca
Pluton jest ekwiwalentem Marsa.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31480
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Wróć do Ogólne informacje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości