Potrzebuję pomocy

Masz problem - napisz w tym temacie.Będzie to nasz forumowy mini coaching. Postaramy się wspólnymi siłami doradzić, znaleźć Twoje atuty i słabe punkty nad którymi trzeba popracować. Udzielimy porad z zakresu numerologii, wróżb, psychologii, prawa etc.Podzielimy się naszymi doświadczeniami.
Wszystko w jednym miejscu
Twoją rolą będzie szczera rozmowa i chęć współpracy.
Do udziału, pomocy, zapraszam wszystkich Użytkowników forumezo.

Potrzebuję pomocy

Postautor: karina.anna.victoria » 09 sty 2019, 11:32

Zwracam się do Was niczym do ostatniej instancji, chciałabym jak najszerzej opisać Wam swoją sytuację stąd to będzie długi post. Otóż od bardzo dawna niewiele rzeczy w moim życiu układa się dobrze, ale ponieważ jestem dość racjonalna, biorę poprawkę na to że każdy z Nas ma problemy większe bądź mniejsze, więc doskonale wiem o tym że i rozpacz jest częścią życia. Więc od około 17 roku życia mimo wcześniejszych trudnych lat moje życie zmieniło się w pasmo niekończących się problemów. Ten stan trwa już 15 lat, sporo i gdyby nie to że dziś stoję nad przepaścią i w związku z tym przeanalizowałam wiele spraw, nie prosiłabym Was o pomoc w rozwikłaniu tej sytuacji. Otóż chwilami czuję że wszystko jest przeciwko mnie, jakby celowo ktoś działał wciąż na moją niekorzyść.Nie zupełnie wiem jak ubrać to w odpowiednie słowa, przykład jeśli ja decyduje się na ślub, ktoś wpisuje na kartę złą godzinę przez co się spóźniamy, odbieram zniszczoną suknię a Pani florystka przygotowuje mi ślubny bukiet z Kalii zamiast Kantadeski, moje ciąże były trudne i zagrożone, a na przestrzeni tych lat wydarzyło się wiele dramatów, choroby moje dzieci utrata pracy, niestabilność finansowa, moje małżeństwo również nie należało do szczęśliwych, kiedy rozważałam rozwód za poleceniem przyjaciółek udałam się do cudownej i niezwykłej tarocistki pięć lat temu, to było naprawdę mocno wstrząsające przeżycie bo Ona odczytała z tych kart moje cierpienie, wszystko, czułam się jakby wyrwała mi serce i kroiła je na plastry na stole. Ona powiedziała mi że "zaprzeczyłam swojemu przeznaczeniu" aaa jeszcze jakaś kobieta na literę S uczyni mi wielką krzywdę, że minie dużo czasu zanim sprawy zaczną się układać i wszystko się zgadzało. Chociaż znaczenie kobiety zrozumiałam dopiero niedawno i ta kobieta faktycznie pojawiła się w zeszłym roku. Wcześniej myślałam że chodzić mogło o moją teściową więc jakby zostawiłam to i nie zgłębiałam się w to wszytko. Ale ta Monika powiedziała jeszcze coś takiego "wiesz w tym wszystkim jest coś dziwnego, to będzie do Ciebie wracać..." Wiecie ja byłam tak poruszona, że nie dopytywałam o nic. Ale było też coś o złych życzeniach. Nie wiem czy nie potrafiłam, czy nie zwróciłam na to szczególnej uwagi?! Ale minęło dużo czasu,ja skupiłam się na życiu jako takim, a nieszczęścia nie przestają mnie "dotykać", w sensie jeśli na przykład mam dostać pracę, dostaję inne "gorsze" stanowisko w związku z czym muszę wiele poświęcić "życiowo", ale kiedy cokolwiek zaczyna się stabilizować, ja się przystosowuje i zaczynam robić plany na przyszłość, realizuje jakiekolwiek cele, natychmiast wszytko zaczyna iść źle, ja choruje, tracę pracę, ludzie wokół zmieniają nastawienie, mąż poznaje kogoś, tracę rodzinę, pieniądze, przyjaciół, sens życia, jakby ktoś wciąż zabierał mi spokój, ciężko wypracowany, wszystkie wydarzenia które mi opisała mi wróżka Monika miały odbicie w rzeczywistości. Ja straciłam całą wiarę w siebie, świat, sens, nie mogę zrobić kroku naprzód, a jej słowa przychodzą do mnie coraz częściej. Bardzo chciałam pójść do Niej po raz kolejny poprosić ją o pomoc, wyjaśnienie i nadzieję ale Ona jakby zapadła się pod ziemię, nigdzie nie mogę znaleźć do Niej kontaktu, a przeszukałam cały internet wzdłuż i szerz. Szukałam kontaktów do szeptunek, ale na ten moment nie mogę pozwolić sobie na taką podróż, tym bardziej że nie jestem pewna czy znajdę tam pomoc, ponieważ wątki w tych tematach są jakby nieaktualne. I teraz słuchajcie ja mam świadomość, że nie jestem najlepsza, że popełniałam błędy, ale staram się być dobrym człowiekiem, zrobiłam wszystko żeby przepracować swoją przeszłość, wybaczyć sobie i innym, bo moja historia jest bardzo skomplikowana. Coraz częściej dostaję wskazówki że to zło pochodzi z zewnątrz, może to jakiś urok, złe życzenie, klątwa. A ja nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Potrzebuję pomocy, nie wiem już co robić, bo jeśli ktoś bardzo mi zaszkodził, chciałabym to wszytko zrozumieć. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki. Jeszcze jedno, byłam kiedyś u egzorcysty, około 5 lat temu, bo musicie zrozumieć, działo się tak że nie spałam, "wybuchały" mi komputery, albo nagle kiedy położyłam na podłodze w łazience przedłużacz, zlew pękał i wylewał wodę, ale potraktował mnie z odrobinę lekceważąco, poradził spowiedź, sakramenty, tak też zrobiłam, a dziś jakby znów jestem w tamtym punkcie życia, wszytko się posypało a ja nie potrafię już racjonalnie niczego wytłumaczyć, musicie zrozumieć ja nie odpowiadam tylko za siebie a teraz boję się świata, ludzi, nie wiem co dalej. To wszytko bardzo chaotyczne, ale kosztuje mnie bardzo dużo, dlatego przepraszam. I raz jeszcze bardzo proszę o pomoc.
karina.anna.victoria
 
Posty: 2
Rejestracja: 06 sty 2019, 09:39
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Potrzebuję pomocy

Postautor: Elie » 09 sty 2019, 11:45

Nie chce umniejszać Twoich nieszczęść, jednak nie uważam je za jakieś nadzwyczaj tragiczne. Ludzie przeżywają gorsze tragedie i jakoś żyją.Sama miałam nie najlepsze życie, jednak po czasie zrozozumiałam, że wszystkie złe sprawy wynikały z moich niewłaściwych wyborów, z mojego charakteru. Na początek proponuję przeanalizowanie Twojego charakteru. Podaj proszę swoje imię i dokładną datę urodzenia w prywatnej wiadomości do Teresy :)
kacik-interpretacji-numerolog-teresa.html
Potem ewentualnie sprawdzimy w kartach. Ok ?
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić

Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31090
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2100 razy
Otrzymał podziękowań: 1914 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Potrzebuję pomocy

Postautor: karina.anna.victoria » 09 sty 2019, 12:41

Elie pisze:Nie chce umniejszać Twoich nieszczęść, jednak nie uważam je za jakieś nadzwyczaj tragiczne. Ludzie przeżywają gorsze tragedie i jakoś żyją.Sama miałam nie najlepsze życie, jednak po czasie zrozozumiałam, że wszystkie złe sprawy wynikały z moich niewłaściwych wyborów, z mojego charakteru. Na początek proponuję przeanalizowanie Twojego charakteru. Podaj proszę swoje imię i dokładną datę urodzenia w prywatnej wiadomości do Teresy :)
kacik-interpretacji-numerolog-teresa.html
Potem ewentualnie sprawdzimy w kartach. Ok ?



Dziękuje za odpowiedź, naprawdę rozumiem, że tak to widzisz, wiem jak niewiele napisałam, bo nie potrafię się wszystkim tak po prostu podzielić i nie chcę, zresztą ja zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie mają większe tragedie niż moja, ja szukam tu odpowiedzi, na pytanie z tego wynika taki czy inny schemat. Po prostu co kilka lat, jest tak jakby ktoś nagle wyłączał prąd. I czy to "możliwe", że to co powiedziała mi kiedyś tarocistka, dotyczy faktycznie jakiegoś czyjegoś złego życzenia.
karina.anna.victoria
 
Posty: 2
Rejestracja: 06 sty 2019, 09:39
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz


Wróć do Kompleksowe porady

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości