Punkty Zwrotne - 11

Punkty Zwrotne - 11

Postautor: Małgośka » 03 mar 2009, 14:19

11 w I PZ

11 w I Punkcie Zwrotnym to jedna z trudniejszych wibracji, która może się pojawić w tym miejscu. Jest to wibracja mistrzowska, która w pozytywnym aspekcie może się realizować dopiero wtedy, kiedy dusza się „przebudzi”, czyli w pewnym sensie ona przyciąga do życia zdarzenia, które mają duszy ułatwić to przebudzenie. Pamiętajmy jednak, że I Punkt Zwrotny określa właśnie potrzebę duszy i dlatego niestety może dochodzić do ciągłego i nieustającego konfliktu pomiędzy duszą, a ego.
Pojawiająca się w I Punkcie Zwrotnym wibracja 11, wskazuje że wewnętrznie my mamy potrzebę pomagania ludziom, mamy potrzebę tworzenia czegoś co jest z takiego wyższego poziomu ludzkiego, czyli mamy altruizm w sobie zapisany. I dopiero realizując się poprzez takie altruistyczne podejście do świata, do ludzi, do zwierząt, do wszystkiego, do całego kosmosu dopiero byśmy czuli się spełnieni.

11 jako wibracja mistrzowska jest wibracją, która szarpie

Może ona dawać wrażenie i wewnętrzne poczucie, że dostajemy w naszym życiu tylko połowę tego, co nam się należy.
Jest to trudna sytuacja odczuwania frustracji i wewnętrznego rozdźwięku, które niekiedy znajdują odbicie w rzeczywistości zewnętrznej ( mikrokosmos znajduje odbicie w makrokosmosie ) – życie nie układa się po naszej myśli, czujemy ciągle niedosyt, mamy poczucie utraty i poświęcania się.
11 w I PZ to wibracja wcielenia, wskazująca duszę na poziomie mistrzowskim, która powinna zdawać sobie sprawę z tego, po co przyszła, ale ego jest niestety w naszym ciele fizycznym często silniejsze.

Wibracja 11 w I PZ wskazuje na wewnętrzną potrzebę pomagania ludziom i tworzenia „dzieła” z wyższego ludzkiego poziomu. To w nas zapisany pewien rodzaj altruizmu, który realizując się poprzez bezinteresowne i pełne poświęceń podejście do świata, ludzi, zwierząt – do wszystkiego, przynosi poczucie spełnienia.

11 jako wibracja mistrzowska często „szarpie” swojego właściciela. Są osoby, które mając ją w swoim portrecie, czują się szczęśliwe i spełnione. Jednak trzeba doświadczyć i przejść kawałek drogi życiowej i zjeść niejedną beczkę soli, aby ona nie nastręczała problemów i ciągłych doświadczeń utraty.

Jeżeli pojawia się 11 w tym miejscu to wiadomym jest że my mamy pewien konflikt wewnętrzny, że tak naprawdę my sami gdzieś w tym wszystkim możemy chwilami mieć wrażenie, ze jesteśmy ofiarami swojego własnego życia, że jesteśmy ofiarami swoich własnych dążeń i że tak naprawdę w życiu dostajemy tylko połowę tego co się nam należy w naszym odniesieniu, w naszym wewnętrznym poczuciu. Jest to o tyle trudna sytuacja, ze jeżeli my mamy pewien rodzaj frustracji i oddźwięku wewnętrznego, ale i przekłada to się i na ten makrokosmos, czyli mikrokosmos znajduje odbicie w makrokosmosie, a to powoduje, że nasze życie tak się nam układa, że cały czas mamy jakiś niedosyt, mamy poczucie utraty, mamy poczucie poświęcania się. Z jednej strony jest to wibracja wcielenia, czyli jest to dusza na poziomie mistrzowskim, która powinna zdawać sobie sprawę z tego po co przyszła, ale ego w naszym ciele fizycznym bardzo często jest dużo silniejsze.

Jeżeli mistrzowska 11 w I Punkcie Zwrotnym zderzy się z Drogą Życia o wibracji:

11 z 1 – to zaczyna się nie konflikt, ale otwarty konflikt zbrojny i otwarte niszczenie własnej osobowości poprzez brak realizacji potrzeb duszy. Przy realizacji naszych wewnętrznych potrzeb, pojawia się niestety ego, które domaga się: „jak to wszyscy, a gdzie JA”.

11 z 2 – konfiguracja ta przynosi harmonię, ponieważ 2 – z natury – daje nam możliwość realizacji związków i realizacji siebie na rzecz drugiego człowieka. W tym też odnajduje spokój, harmonie i szczęście. 11 w I PZ otrzymuje wtedy taki pokarm, żeby się realizować.
Jednak pamiętajmy, że 11 to wibracja, która może mówić o układzie misji, którą tworzymy i to jest problemem, ponieważ dla nas ludzi misją na Ziemi jest ŻYĆ. Jeżeli umiemy swoje życie realizować w sposób harmonijny, to możemy powiedzieć, że z misją przyszliśmy i ją wypełniamy. Natomiast tendencja do „misjonarstwa” w życiu, może niestety doprowadzać do konfliktu z samym sobą i ze światem zewnętrznym, ponieważ chcąc ten świat ratować, będziemy później mieli pretensje do „delfinów, dlaczego wypłynęły nam na brzeg”.

11 z 3 – tu może być mały problem, ale to zestawienie wibracji może się zupełnie dobrze realizować, ponieważ 3 daje lekkość i przyjemność komunikacyjną. My jednak chwilami możemy nie umieć określić siebie w relacjach, kim chcemy być w takiej lekkiej towarzyskiej konfiguracji: czy chcemy być żaglem, czy chcemy być sterem, czy okrętem, czy może chcemy tak naprawdę, aby ktoś nas przewoził.

11 z 4 – przy tych wibracjach pojawia się problem, ponieważ 4 nakazuje samodzielne budowanie i samodzielne dążenie, a 11 popycha nas do działania w zespole. Obie wibracje mogą dobrze realizować się na planie rodziny, trudniej jednak na planie zawodowym.
Wibracja 4 będzie podpowiadać: konfrontuj to, gdzie jesteś z tym, jaki jest tego wymiar materialny, a 11 będzie dodatkowo roztrząsać: jacy są ludzie, komu pomogłeś, a komu nie, za kogo pracujesz, a za kogo nie.
Wibracje te dają tendencję do postawy ofiary. Na planie zawodowym może pojawiać się problem, ponieważ najpierw na wszystko się zgadzamy, a później możemy mieć po czucie, że jesteśmy wykorzystywani.

11 z 5 – ta konfiguracja będzie się bardzo pięknie realizować w zakresie pozyskiwania wiedzy, zagranicy, dążeń, zgłębiania, poszukiwań, doświadczania – takiego testowania siebie w różnych sytuacjach i w różnych miejscach. Wtedy te dwie wibracje będą ze sobą doskonale współdziałały.
Jeżeli nie zostanie to zrealizowane w określonej formie (a przecież 5 to dynamika naszego postępowania, a 11 to pasywność i statyka naszego działania ), może dawać się we znaki poczucie, że: świat mnie nie rozumie i rzuca mi kłody pod nogi; ja nigdy nie mogę mieć tego, co chcę w takiej normalnej formie, tylko o wszystko muszę wojować; na wszystko muszę czekać i najczęściej, kiedy już mam coś od życia dostać, to ktoś jest ważniejszy i ja wtedy odstępuję.

11 z 6 – jeżeli występuje u kobiety, to jest to genialne połączenie na planie relacji macierzyńskich i rodzinnych. Kobieta z tymi wibracjami zajmuje się domem i na przykład: piecze ciasta, gotuje, sama szyje, prasuje koszule, dzieciom robi na śniadanie kanapki – wszystko w domu jest zadbane, a kobieta realizuje się jako kapłanka domowego ogniska. Droga Życia o wibracji 6 jest w ogóle drogą rodziny i związków emocjonalnych, więc połączenie z 11 jest doskonałe.
Obie wibracje są wibracjami intuicyjnymi, więc dodatkowo mogą się wspaniale realizować na planie bardziej subtelnym, ale z kolei nie wystrzelą nas w powietrze. Jedyne co to może być klasyczny archetyp żony i matki, tej kapłanki, u której wszystko jest perfekcyjnie zadbane i wykonane. Może jednak pojawić się problem, jeśli nie dostaje ona zwrotnie podziękowań i hołdów – może wtedy czuć się niedoceniona i szemrać pod nosem, że jej kosztem ten dom jest taki wspaniały, że kosztem jej realizacji, dzieci mogą mieć wszystko, a mąż osiągnął to, co osiągnął.

11 z 7 – obie wibracje wskazują na bardzo silny rozwój przestrzeni wewnętrznej, czyli istnieje duże ryzyko problemów w kontaktach ze światem zewnętrznym. Doskonałe wibracje dla drogi nauki, pozyskiwania wiedzy i kariery zawodowej, przy czym 7 wskazywała będzie na lidera w zespole, a 11 będzie potrzebowała do dobrego samopoczucia pozycji „nie w świetle reflektorów”.
Na drodze realizacji emocjonalnej w życiu, konfiguracja ta może przynosić ból i doświadczenia mistyczne, które otwierają na „kosmos”, natomiast ciału fizycznemu i sercu mogą niestety przynosić doświadczanie trudności i bólu.

11 z 8 – problem polega na jednej rzeczy: w I PZ 11 może dawać problem: zjeść ciastko i mieć ciastko – chciałbym pójść i zostać, chciałbym wyjechać i nie ruszać się z miejsca, chciałbym mieć samochód i żyć ekologicznie…
Pojawia się problem z dokonaniem wyboru i problem z podejmowaniem decyzji. Wibracja 11 nie daje łatwości w podejmowaniu decyzji ( ale jest to koszt emocjonalny ), bo na zewnątrz 8 daje kroczenie do przodu, natomiast jakim kosztem wewnętrznym to się realizuje, wie tylko osoba, która obdarzona została tymi wpływami. Te dwie wibracje, po zsumowaniu, dają liczbę 19, czyli tarotowy Księżyc – z jednej strony odważne kroczenie, ale z drugiej – poczucie chodzenia po omacku, ciuciubabki z życiem. Jednak nie zawsze musi być po nas widać, że tracimy grunt pod nogami.

11 z 9 – są to dwie wibracje ogromnej i głębokiej duchowości, wyjątkowości. Osoby, które posiadają je w takiej właśnie konfiguracji, najlepiej potrafią zrozumieć, co znaczy odpowiedzialność za drugiego człowieka i dźwiganie obowiązku, pomimo tego, że czasami chciało by się od niego uwolnić, ale z drugiej strony coś w środku mówi NIE, ponieważ przyszedłeś tu po to, aby inni cieszyli się tym, co z siebie dajesz.
Wewnętrzna głęboka moralność i odpowiedzialność tych wibracji, powoduje, że czasami na drodze naszego życia pojawia się konieczność opiekowania się innymi, oddawania swojego czasu i swoich sił drugiemu człowiekowi, który być może potrzebuje bardziej i więcej.
Są to dwie wibracje, które doskonale mogą się realizować na planie życia estradowego, tylko nie do końca o tę estradowość, raczej chodzi o ten świat, gdzie doznania duchowe, poprawiają życie i sytuacje drugiego człowieka – ponieważ 9 daje dużą wrażliwość na dźwięki i na wszelkiego rodzaju formy wyrazu artystycznego, to dzięki aktywności w tym zakresie (media, szersze spektrum odbiorców), wibracje te mogą przynosić poczucie spełnienia.
11 połączona z Drogą Życia o wibracji 9, daje oczywiście osobę o wewnętrznym mistycyzmie, która w świecie ducha, emocji, świecie pozamaterialnym, doskonale się realizuje.
Natomiast, niestety mogą one przynosić swojemu właścicielowi bolesne utraty– cokolwiek by to miało nie znaczyć ( również utraty osób bliskich, utraty tego, do czego dążymy, czego pragniemy, utraty tego, co chcemy zatrzymać może niekoniecznie być nam dane, czy pozostawać przy nas długo).

11 z 11 – droga Życia pozwala realizować potrzebę duszy. Natomiast, jeśli do tego dochodzą silne wibracje Dnia Urodzenia, które wymuszają realizację nie tego, co świat od nas oczekuje, a tego, co my chcemy od świata – to będzie pojawiał się konflikt na tym właśnie poziomie. Nie będzie się on pojawiał na płaszczyźnie wewnętrznych pragnień i na poziomie realizacji Drogi Życia.


Nasze wibracje urodzeniowe nie określają do końca tego, co się ma w naszym życiu zdarzyć. One zawsze określają przede wszystkim nasz kształt, nasz charakter, nasze mocne i słabsze strony.
My jesteśmy jak diament, który aby mógł zabłysnąć, trzeba czasami troszkę oszlifować.
Znajomość numerologii jest nie po to, aby prognozować i przestraszać, ale po to, aby wiedzieć, w którym miejscu można tym życiowym szlifem pociągnąć mocniej, a czego lepiej nie dotykać, bo jest doskonałe. Człowiek ma bardzo często taką potrzebę, aby zmieniać to, co natura stworzyła w sposób idealny. Nie kłóćmy się sami ze sobą, nie kłóćmy się z naszymi wibracjami, ale wykorzystajmy w pełni to wszystko, co nam dano. Czego nie mamy, jest już tylko kwestią czasu, aby zdobyć.


Program Tarocistki Danuty
Małgośka
 

Punkty Zwrotne - 11

Postautor: Elie » 25 gru 2014, 22:37

Punkt Zwrotny - 11
Inspiracja, Idealizm
Znaczenie ogólne: wzniosłe aspiracje. Nauka altruizmu, tolerancji, wglądu w drugiego człowieka. Należy unikać angażowania się w sprawy czysto finansowe.

Pozytywnie: ambicja, sukces, poważanie. Zrealizowanie pewnego ideału. Porozumienie na planie subtelnym.

Oryginalne projekty. Intuicja służąca celom praktycznym.

Negatywnie: straty, ruina. Rozstania nagłe i trudne. Czasami nierealne plany. Fanatyzm.
Pierwszy Punkt Zwrotny - . zwykle realizuje się jako wibracja 2. Może być nasycony większym napięciem i możliwością konfliktów.
Drugi, Trzeci i Czwarty Punkt . Zwrotny - . ważna zmiana: podniesienie standardu życia i pozycji zawodowej, często dzięki przyjaciołom lub współpracownikom. Niekiedy spełnienie poprzez związek uczuciowy lub małżeństwo.
Jeśli wibrujemy negatywnie — straty są bardzo poważne, rozstania bardzo bolesne, służące ewolucji wewnętrznej, dojrzewaniu wiedzy.

w/g Czarmińskiej
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31480
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2199 razy
Otrzymał podziękowań: 2156 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1


Wróć do Punkty Zwrotne - spełnienia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości