Pytania do kładących karty

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: Malwa26 » 21 maja 2014, 09:57

No dokładnie... Czasem to, co wydaje się tak oczywiste wcale takie nie jest. Życie lubi zaskakiwać... Jedno jest pewne: wszystkie najlepsze chwile są dopiero przed nami love_dance
Tajemnicą udanych relacji jest harmonia. Bierz tyle, ile sama jesteś w stanie ofiarować. Składaj wyłącznie takie obietnice, które jesteś w stanie spełnić.

,,Szukaj prawdy i dobra a znajdziesz radość"- Aldona Różanek
Malwa26
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 286
Rejestracja: 27 lut 2014, 17:48
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 8

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: skorpionek » 21 maja 2014, 12:58

Jestem stanu wolnego. Ona mi mówiła, że bardzo młodo będę wdową.To już jest niemożliwe, po pierwsze nie jestem już bardzo młoda, po drugie rozwiodłam się, więc nie mogę owdowieć po nim. Wróżba brzmiała-owdowienie, a po 40-stce 2 małżeństwo( tym razem udane).
Awatar użytkownika
skorpionek
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 370
Rejestracja: 30 kwie 2014, 23:15
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Droga życia: 0

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: Elie » 21 maja 2014, 18:06

Może rozwód, odejście męża odebrała jako jego śmierć.
Tak jest z kartą 6 Mieczy, niektórzy odbierają ją jako śmierć.

ObrazekObrazek
https://www.youtube.com/watch?v=iOxzG3j ... ture=share

W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.

Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31325
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2149 razy
Otrzymał podziękowań: 2100 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: skorpionek » 21 maja 2014, 18:19

To był as trefl. Gdy zobaczyła moje przerażenie, to schowała tą kartę do talii, potasowała i kazała wybrać jedną kartę. Ze wszystkich wybrałam znów asa trefl.Ta pani wróżyła też z tarota. Zmarła w wieku 85 lat, do końca życia kładła karty. Powiem Wam, że lubiłam do niej chodzić, bo nawet gdy powiedziała coś złego, to zawsze miało nastąpić po tym coś dobrego.
Ona nigdy mi nie wspominała o rozwodzie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Awatar użytkownika
skorpionek
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 370
Rejestracja: 30 kwie 2014, 23:15
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Droga życia: 0

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: skorpionek » 23 maja 2014, 21:41

Czy Wy też odczytujecie asa trefl jako śmierć?
Awatar użytkownika
skorpionek
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 370
Rejestracja: 30 kwie 2014, 23:15
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Droga życia: 0

Re: Pytania do kładących karty

Postautor: Malwa26 » 24 maja 2014, 08:09

Nie, As trefl dla mnie zawsze zapowiadał niespodziewane wydarzenie. Jakie to wydarzenie-mówiły karty z lewej i prawej strony. Czasem wręcz zapowiadał miłą niespodziankę. Ogólnie dla mnie ta karta to zapowiedz zmian.
Tajemnicą udanych relacji jest harmonia. Bierz tyle, ile sama jesteś w stanie ofiarować. Składaj wyłącznie takie obietnice, które jesteś w stanie spełnić.

,,Szukaj prawdy i dobra a znajdziesz radość"- Aldona Różanek

Malwa26
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 286
Rejestracja: 27 lut 2014, 17:48
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 8

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o kartach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość