Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: aries » 28 kwie 2013, 12:04

Co do osób wróżacych.. że sie do nich przyczepiają różne świństwa.. że się ściąga innych energie na siebie- to chyba tylko u tych nadwrażliwych to jest mozliwe, co jeszcze potem żyją problemem osoby pytającej i nie potrafią się zdystansowac,
ja tego nie pojmuję, wczuwam się w problem tylko kiedy mam karty w ręku, po odłożeniu kart ta osoba przestaje dla mnie istnieć, a tym bardziej jej problemy, nie rozumiem tych co sie tak emocjonują czyimiś sprawami :roll:
może po prostu nie powinni sie tym zajmować.. to i się nic nie będzie przyczepiać :|
Awatar użytkownika
aries
Pismak
 
Posty: 1776
Rejestracja: 16 lut 2010, 15:39
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 8

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Elzbieta » 28 kwie 2013, 13:33

Fakt, w dużej mierze zależy to od empatii i wrażliwości na ludzkie problemy. To oczywiste.

Powracając do tematu, Wanda Prątnicka tak napisała w swojej książce - "Opętani przez duchy - Egzorcyzmy w XXI stuleciu"


Gdy dusza odwraca się od Światła i nie chce przejść na drugą stronę kurtyny śmierci, nikt jej od tej decyzji nie odwodzi. Bóg dał nam wolną wolę i dusza może zawsze, nawet w momencie śmierci z niej skorzystać. Do tej pory dusza miała zewsząd pomoc, wystarczająco dużo energii oraz cel, miała dokąd pójść. Od momentu, w którym zamyka się na skorzystanie z wejścia do "Nieba", zaczyna się zastanawiać co począć. Najczęściej wraca do swoich najbliższych, rodziny lub osób, z którymi była za życia bezpośrednio związana. Tam czuje się najbezpieczniej. Może też wrócić do swojego mieszkania, szpitala w którym leżała, do przyjaciół, na cmentarz, do swojego grobu, do kościoła, jeżeli lubiła w nim przebywać, do swojego majątku, do baru gdzie do woli może napić się wódki lub naćpać narkotyków.

Większość dusz, które zginęły w wypadku najczęściej pozostaje w miejscu, w którym się on wydarzył, wciąż go odtwarzając. Ma to na celu przebudzenie się duszy, uświadomienie jej, że już nie żyje.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31618
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Maya85 » 28 kwie 2013, 13:34

Jadłam obiad wywaliła sie za mną pusta butelka plastykowa a potem poczułam przerazliowe zimno na ramieniu i prawej łopatce
Czy mój smutek czy złośc może na to mieć wpływ?hehe ktoś mnie chciał pocieszyć
Awatar użytkownika
Maya85
 
Posty: 57
Rejestracja: 08 kwie 2013, 15:46
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 9

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Maya85 » 30 kwie 2013, 10:40

Ja oczyszczałam komuś energie i Drzewo i chyba sobie tym zaszkodziłam.. :(
Awatar użytkownika
Maya85
 
Posty: 57
Rejestracja: 08 kwie 2013, 15:46
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 9

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: supersymmetry » 30 kwie 2013, 22:41

Kupilam dzis cos takiego Obrazek
Mam zamiar oczyscic nia dom, macie jakies wskazowki jak to zrobic skutecznie?
supersymmetry
Grafoman
 
Posty: 1310
Rejestracja: 22 lis 2010, 00:11
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: Kobieta
Droga życia: 0

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Evell » 01 maja 2013, 01:26

Ja znam tylko sposób z sola. A to pewnie musisz przejść po każdym pomieszczeniu, i pomyślałam tak, może to ta intuicja;) zatem się dziele. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, oczyszczam to pomieszczenie ze zła wszelkiego. Amen. Wiesz, jak Szeptuchy wszystko robią w imię Ojca, Maryi itd i maja efekty :) Oj Ci współczuję, bo to podobno strasznie śmierdzi. Ale daj znać, bo moje kadzidełka z białą szałwia pachną super, a po zapaleniu... Chłopaki powiedzieli ze jak stare jaja O_O
Wśród wielkości rzeczy, które są wokoło nas, istnienie Nicości dzierży pierwsze miejsce, a władza jej obejmuje rzeczy, które nie mają bytu, a jej istota tkwi w czasie, między przeszłością i przyszłością, i nie posiada zgoła teraźniejszości.
Leonardo da Vinci
Awatar użytkownika
Evell
Grafoman
 
Posty: 1374
Rejestracja: 28 gru 2012, 19:01
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Baran
Droga życia: 5

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Elzbieta » 01 maja 2013, 01:38

A wiesz z jakiego powodu używa się sól, szałwie itd. Co się przy tym mówi, myśli, jaka kolejność ?
Nie wystarczy nasypać soli czy okadzić.
Mam zamiar oczyscic nia dom, macie jakies wskazowki jak to zrobic skutecznie?

m86fc



Z jakiego powodu chcesz oczyścić, to również istotne, bo może wcale nie ma takiej potrzeby.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31618
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: supersymmetry » 03 maja 2013, 14:54

Elza. pisze:A wiesz z jakiego powodu używa się sól, szałwie itd. Co się przy tym mówi, myśli, jaka kolejność ?
Nie wystarczy nasypać soli czy okadzić.
Mam zamiar oczyscic nia dom, macie jakies wskazowki jak to zrobic skutecznie?

m86fc



Z jakiego powodu chcesz oczyścić, to również istotne, bo może wcale nie ma takiej potrzeby.



Chce to zrobic tak profilaktycznie, bo przeciez uzywam tarota
supersymmetry
Grafoman
 
Posty: 1310
Rejestracja: 22 lis 2010, 00:11
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy
Płeć: Kobieta
Droga życia: 0

Re: Reinkarnacja, a ewokowanie duchów zmarłych

Postautor: Elzbieta » 03 maja 2013, 18:36

Chce to zrobic tak profilaktycznie, bo przeciez uzywam tarota

m86fc


To nie znaczy,że przyczepiły się do Ciebie jakieś duchy- przypominam;temat jest o duchach.
O oczyszczaniu i BHP wróżb mamy inny temat bhp-wrozb-z-kart-i-pracy-z-energiami-t37524.html

Chyba,że odczuwasz obecność jakiś istot obok siebie, to napisz wyraźnie ocb


I bardzo proszę; piszcie na temat. Potem trzeba ciąć tematy i przenosić posty.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić.
Najważniejsze w życiu nie jest to,  co zdobędziesz,  ale to, w jaki sposób zdobywanie tego zmieniło i zbudowało ciebie.
Awatar użytkownika
Elzbieta
Administrator
 
Posty: 31618
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2235 razy
Otrzymał podziękowań: 2184 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Gdy "odwiedzi" nas zbłąkana dusza.

Postautor: nina90 » 22 lis 2013, 12:41

Evell pisze:[...]Zapytała czy zmarły może kontaktować się w snach. Oczywiście! Tylko jej kontakt jest nietypowy, bo oni normalnie swobodnie - na cmentarzu przy jego grobie(!) rozmawiają. [....]

Wiecie co, ja miałam to samo|! 3 razy!

Śnił mi się zmarły Dziadek, u którego nie byłam na pogrzebie :( Po pierwszym snie obudziłam sie z płaczem... Po prostu płakałam we śnie.

A do rzeczy. Śniło mi sie, że jestem na pogrzebie u Dziadka. Widze trumne... I patrze w bok, a obok mnie siedzi On! W eleganckim garniturze, kapeluszu, wyglądał ślicznie (Jak zawsze:) ) I mówił cos do mnie, ale nie pamętam co... Potem, wstałam z lawki i podchodziłam to do mamy, to do siostry i pokazyławam im palcem gzie siedzi dziadek, bo nadal Go widziałam. Ale one nie widziały go i nie wierzyły mi...

Drugi sen miałam kilka mcy po tym pierwszym. Tylko to był troche inny sen. A mianowicie śniło mi się że jestem u Dziadka, w pokoju tym w którym zawsze sie "siedziało" :) I rozmawiam z Dziadkiem i pamiętam, że z rozmowy wynikło ze on nie zyje, a ja wtedy myslałam że zyje. Dziadek mówił, ze jak nie wierze, to żebym zobaczyła na parapet. A tam stała ramka z jego zdjęciem, cz-b, z przełozonączarna wstążką (babcia dostała to od siostry po smierci dziadzia). I zaczęłam płakac i przepraszać dziadka ze nie byłam na pogrzebie (do tej pory nie moge sobie tego darowac , a mineło 4 lata). I dziadek mnie pocieszał, przytulał (CZUŁAM JEGO DOTYK!!!) i mówił ze on nie ma mi za złe tego, zebym sie juz tym nie trapiła...

Trzeci sen miałam po tym jak w końcu odwiedziłam jego grób ( w koncu po ludzku sie rozpłakałam i "wyrzuciłam" z siebie wszystko), ale nie pamiętam jaki... Wiem tylko, że nie był on juz tak emocjonujący i "namacalny" jak te dwa wczesniejsze. Więcej Dziadek juz mi sie nie przyśnił.
Awatar użytkownika
nina90
 
Posty: 20
Rejestracja: 20 lis 2013, 11:55
Lokalizacja: Podkarpacie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Ryby
Droga życia: 6

PoprzedniaNastępna

Wróć do Duchy Poltergeisty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości