Rośliny afrodyzajki

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Fudier » 18 maja 2014, 19:28

Aaa to przepraszam ;)) Nick mnie zmylił :P
Awatar użytkownika
Fudier
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 17 maja 2014, 19:22
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: skorpionek » 18 maja 2014, 19:35

Ok, no problem ;P
Awatar użytkownika
skorpionek
Dopiero się rozkręcam
 
Posty: 370
Rejestracja: 30 kwie 2014, 23:15
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy
Droga życia: 0

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Alka » 16 lip 2014, 05:17

AFRODYZJAKI NIEUMIEJĘTNIE STOSOWANE, SĄ NIEBEZPIECZNE !

Solum dosis facit venenum

Dawka stanowi o niebezpieczeństwie, tak nauczał Hipokrates. Odnosi się to w szczególności do używek. Innymi słowy afrodyzjaki mogą stanowić dla nas zawsze spore niebezpieczeństwo, o ile stosowane bez umiaru lub kiedy są po prostu trucizną.

Unikaj więc zawsze takich „wynalazków” jak hiszpańska mucha, absynt, kłącza dzikiego irysa (kosaćca), a także korzeń mandragory i lulek.

Osobnym rozdziałem, są w tym kontekście afrodyzjaki, które zamiast przynosić radość i szczęście, przyniosły naszej współczesnej cywilizacji, plagę narkomanii i uzależnień. Koka, mak, konopie indyjskie itp., z ziół bogini miłości, przepoczwarzyły się w nielegalne narkotyki nałogowców. Można tutaj śmiało zadać retoryczne pytanie. Czy to jest ich wina, czy tez nasza ? Solum dosis facit venenum.

Mroki historii nowożytnej, a w szczególności okresy polowania i palenia czarownic, czasy inkwizycji, „krzewienia” wiary chrześcijańskiej pośród ludów Polinezji, Afryki Zachodniej, Ameryki Łacińskiej, czy też Indian Ameryki Północnej, pozbawiły nas dzisiaj całej masy przepisów i receptur od wieków uznawanych za nadzwyczaj skuteczne w podnoszeniu nie tylko libido, ale i w uzdrawianiu tak duszy, jak i ciała.. Praktycznie cała wiedza szamańska i czarodziejska zniknęła z historii cywilizacji, skutecznie wytępiona przez działalność Kościoła.

Wydaje się, iż informacje i przepisy zawarte w niniejszym opracowaniu nikomu nie powinny zaszkodzić, a skoro nie mogą zaszkodzić, to może w niejakim stopniu pomogą nam wszystkim w najprzyjemniejszym z możliwych, pokonywaniu krętych i zawiłych ścieżek uciech cielesnych.

Solum dosis facit venenum.

Myśl ta, w równym stopniu jak narkotyków, dotyczy innych używek, takich jak np. wino:

NADMIERNA ILOŚĆ SPOŻYTEGO ALKOHOLU,
JEST ŚMIERTELNYM WROGIEM PRZYJEMNEGO I UDANEGO WSPÓŁŻYCIA,

A PRZECIEŻ ZWIĄZEK BEZ SEKSU,
JEST JAK WINO BEZ WINOGRON.. :wink:
Awatar użytkownika
Alka
 
Posty: 60
Rejestracja: 10 maja 2014, 10:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Droga życia: 0

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Ankol18 » 16 lip 2014, 20:36

We wszystkim trzeba mieć umiar i wszystko co przedawkujemy może potem mieć nieprzyjemne konsekwencje dla nas, dlatego w takich sprawach przydałoby się, a nawet trzeba, kierować się rozsądkiem przede wszystkim.
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.

Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Fudier » 16 lip 2014, 21:17

Tak szczerze to ja jestem najlepszym afrodyzjakiem.
Ale mnie za mało jest :D
Także pijta żeńszeń a bedzie git.

Awatar użytkownika
Fudier
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 17 maja 2014, 19:22
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Ankol18 » 16 lip 2014, 21:27

Fudier, Twoja skromność mnie przeraża :lol: :usmiech:
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.

Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Fudier » 16 lip 2014, 21:28

^^
dzięki.

cieszę się, że Ci się ten post spodobał :D

szczerze mówiąc, to miałem skryte nadzieje, że kogoś rozśmieszy... :)
Awatar użytkownika
Fudier
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 17 maja 2014, 19:22
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Ankol18 » 16 lip 2014, 21:35

Pewnie, że się spodobał, skoro oferujesz w nim samego siebie... :D
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Fudier » 16 lip 2014, 21:38

Taaaak :D

Nazwijmy to taką autopromocją :)
Awatar użytkownika
Fudier
Wpadłem na chwilę
 
Posty: 332
Rejestracja: 17 maja 2014, 19:22
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy
Płeć: Mężczyzna
Znak zodiaku: Bliźnięta
Droga życia: 2

Re: Rośliny afrodyzajki

Postautor: Ankol18 » 16 lip 2014, 21:44

Zrobię Ci reklamę i polecę Cię znajomym :wink:

To co masz ciekawego do zaoferowania w tej autopromocji? :)
Najpiękniejsze chwile w życiu - nie można ich zaplanować, przychodzą same.
Awatar użytkownika
Ankol18
Forumowicz do entej
 
Posty: 3667
Rejestracja: 01 sie 2013, 16:41
Podziękował : 318 razy
Otrzymał podziękowań: 460 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Panna
Droga życia: 9

PoprzedniaNastępna

Wróć do Magia w przyrodzie roślinach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości