Rozstaje dróg

Rozstaje dróg

Postautor: Asthar » 02 lip 2017, 17:34

Elie pisze:to wyrzuć na rozstaju dróg,


Kiedyś czytałam o tym, że dawniej składano ofiary na rozstajach dróg dla jakiegoś bóstwa lunarnego. O ile dobrze pamiętam, ma to też charakter rytualny. Jakie właściwie ma znaczenie rozwidlenie dróg w czarostwie czy praktykach religijnych? Jest to szczególne miejsce mocy?

Awatar użytkownika
Asthar
Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 102
Rejestracja: 06 kwie 2016, 16:07
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Strzelec
Droga życia: 9

Re: Rozstaje dróg

Postautor: Elie » 02 lip 2017, 19:52

Skrzyżowania dróg znane były od zamierzchłych czasów w Europie a nawet w Afryce, jako swoiste miejsca mocy, wyborów - można się zagubić czy zostawić coś na pastwę losu.To miejsca w których można spotkać duchy przodków, bogów - dobrych i złych.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31032
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2086 razy
Otrzymał podziękowań: 1883 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozstaje dróg

Postautor: Rea » 06 lip 2017, 10:40

Rozstaje, rozdroże, drogi rozstajne, krzyżowe, rozwidlenie, skrzyżowanie dróg, symbol trudności, niepewności, tęsknoty za przewodnikiem nadziei.
Rozdroże jako miejsce zmuszające do wyboru drogi, jednej z kilku ( zwykle dwóch) możliwości, kilku dróg postępowania - namysł, czujność ( jako ulubione miejsce rozbójniczych zasadzek), uwaga, zatrzymanie się; obawy, obrachunek ze światem, z samym sobą.

Młody Herakles siedział przy rozwidleniu dróg dumając nad swym losem. Wtedy zjawiły się przed nim; Cnota (arete) i Przyjemność ( hedone).
Pierwsza proponowała mu żywot pełen mozołu i cierpień, wiodący do nieśmiertelności.
Druga - życie w radościach i rozkoszy. Bohater poszedł drogą Cnoty.

Rozdroże - wieloznaczność objawionego bóstwa; połączenie trzech elementów ( trzech dróg ) zakłada istnienie trzech zasad; dobroczynnej, obojętnej i szkodliwej.
Na przykład Afrodytę widziano w trojakim aspekcie;
jako boginię niebiańską, morską i chtoniczną ( płodności Ziemi ).Bóstwo zarazem wstydliwe, płodne i lubieżne.
Właśnie na rozdrożach, jako Venus vulgivaga ( włócząca się tu i ówdzie, patronka nierządnic) oddawała się miłości wyuzdanej i wszetecznej.

Na podstawie; Władysław Kopaliński - Słownik Symboli
'' Strach jest jak wilk na łańcuchu. Staje się groźny dopiero gdy go uwolnisz. Smutek ulatuje w otchłani zapomnienia. Gniew można zabić uśmiechem. Tylko nadzieja wiecznie trwa… '' David Gregory Roberts -
Cień góry


Ziemia to nasze kości, powietrze to oddech, woda to nasza krew a ogień...
ogień to nasze pożądania...
'
G. Shields
Awatar użytkownika
Rea
czarownica
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 mar 2009, 14:24
Podziękował : 73 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy

Rozstaje dróg

Postautor: VesperLynd » 11 lip 2018, 13:24

Lata temu natrafiłam na stronę internetową zawierającą historie zjawisk paranormalnych, które przydarzyły się autorowi. Jedną z tych historii zapamiętałam dosyć dokładnie, bo wywarła na mnie spore wrażenie. Autor podczas wycieczki po lesie znalazł drzewo rosnące przy rozstaju dróg. Było to dziwne z tego powodu, że w drzewo wrósł metalowy wizerunek Matki Boskiej, a w jednym miejscu kora była odrapana i wbito w to miejsce kilka zagiętych gwoździ. Ponoć zwyczajem było chowanie zbrodniarzy i samobójców na rozstaju dróg i wbijanie w drzewo gwoździa, który miał za zadanie "przygwoździć" duszę. Do tej historii dołączone były też zdjęcia tego drzewa.
Słyszałam już o diable, który miał nagabywać podróżujących po zmroku na rozstajach, ale o grzebaniu ludzi w takich miejscach jeszcze nie słyszałam f542b21fe6a35 Czy znacie jeszcze jakieś inne zabobony i przesądy związane z rozstajami? Wiem, że dosyć częste jest stawianie kapliczek lub krzyży.
have courage & be kind
Awatar użytkownika
VesperLynd
Dobry Duszek Forumezo
 
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2018, 13:53
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Skorpion
Droga życia: 6

Re: Rozstaje dróg

Postautor: Elie » 11 lip 2018, 14:13

O rozstajach dróg krążą legendy. Mówią o nich czarownice prawie wszystkich nacji, wierzeń. Uważane jest jako miejsce łączące światy - nasz i ten bogów, duchów, przodków. Czyli magiczne miejsce.
To na rozstajach dróg należy zakopać coś, czego chcemy się pozbyć, to w noc listopadową można pomodlić się do bogów, szczególnie do przodków.
W życiu wszystko ma swoja cenę, musisz tylko rozważyć czy chcesz ją zapłacić
Awatar użytkownika
Elie
Administrator
 
Posty: 31032
Rejestracja: 07 mar 2009, 03:00
Podziękował : 2086 razy
Otrzymał podziękowań: 1883 razy
Płeć: Kobieta
Znak zodiaku: Rak
Droga życia: 1

Re: Rozstaje dróg

Postautor: Magus » 11 lip 2018, 18:06

Wiem, że dosyć częste jest stawianie kapliczek lub krzyży


W dawnych czasach rozstajne drogi uważano za krzyżowanie się różnych interesów w tym mocy nieczystych. Z tego powodu stawiano krzyże jako ochronę przed demonami, psami, które potrafiły zamienić się w diabła i takie tam gusła i wierzenia.
Człowiek, który nie przeszedł piekła swych namiętności, nigdy ich też nie przezwycięży. Zamieszkują one gdzieś w sąsiedztwie i nim się obejrzy, już wybucha płomień, który w okamgnieniu przenosi się na jego własne domostwo. Jeżeli ze zbyt wielu rzeczy się rezygnuje, zaniedbuje je i o nich niejako zapomina, powstaje niebezpieczeństwo, że to, czego zaniechaliśmy i cośmy zaniedbali, powróci ze zdwojoną siłą.

Carl Gustav Jung (z książki Wspomnienia, sny, myśli)
Awatar użytkownika
Magus
Niewymowny
 
Posty: 175
Rejestracja: 12 cze 2016, 21:20
Podziękował : 52 razy
Otrzymał podziękowań: 26 razy

Re: Rozstaje dróg

Postautor: vein » 13 lip 2018, 22:47

Najlepszym miejscem na uśmiercanie tego czego chcemy się pozbyć są cmentarze, najlepiej około północy. Jasne że mało kto się odważy kopać nocą na cmentarzu. Ja sobie radzę w ten sposób, że w dzień idę na cmentarz, zabieram trochę ziemi aby potem na rozdrożu wykopać dołek i przysypać ziemią z cmentarza. W ten sposób pozbyłam się niejednego kłopotu. Wcześniej zapisuję na kartce papieru to co mi leży na wątrobie i zatruwa życie, potem zakopuję i po kłopocie. Co istotne, to nie wolno się odwracać. Może to zabobon lub wpływanie na podświadomość. Czy to ważne jeżeli skuteczne. :P
Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia.
Richard Bach
Awatar użytkownika
vein
Niewymowny
 
Posty: 126
Rejestracja: 29 sie 2016, 00:50
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy


Wróć do Czarostwo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości